c.d konfliktow w pracy....

01.12.09, 11:27
Nie moge sie zdystansowac choc wydaje mi sie ze dzisiaj chyba lepiej
czuje juz karty niz wczoraj..
Otoz w mojej pracy ciagle ktos mi cos zarzuca..
Zapytalam karty o jedna osobe, ktora pelni czynnosci niejako
kierownicze, i ktora zwrocila mi uwage w pewnej sprawie:
1. co ona o mnie mysli?-cesarz, as kielichow, 4 miecze- mysli
ze ejstem wycofana, zapatrzona w siebie i w swoje ego
2. jak postapi wzgledem mnie:8 bulaw, paz denarow, 7 monet-
cos zadzieje sie szybko, bedzie jakas propozycja i czekanie co ja z
tym zrobie?
3. czy chce mnie pograzyc?kaplan, kaplanka (sila), 8 kielichow(7
kielichow)
- i tu mam zagwozdke.. kaplanka jets strazniczka mojej
talii, ale kaplan i kaplanka to jakies porozumienie na poziomie
mentalnym i pojscie jakas inna droga, dobralam karty do kaplanki i 8
kielichow i wg, mnie to jakies naciski kogos aby cos wyszlo na
jaw..a moze to iluzje? bo 7 kielichow to karta takich marzen na
jawie...
wynik:glupiec - ale ten glupiec? polaczywszy z 8 kielichami
szukanie innych nowych rozwiazan czy ze bede glupcem?

4. Co powinnam zrobic?pustelnik, diabel, krolowa kielichow-
zastanowic sie co zrobic i przeciagnac ja na swoja strone?Dotrzec do
jej emocji oswietlic swoj punkt widzenia?



Jelsi mozecie spojrzcie prosze co o tym myslicie.. kiss
    • krolowa.mieczy Re: c.d konfliktow w pracy.... 01.12.09, 11:48
      Powiem bez kart Coco...
      Miałam podobne sytuacje w mijającym roku w pracy. Z tym, że dyrektor stosował
      wobec mnie psychiczny mobbing a wtórowała mu reszta ludzi.
      mój stan psychiczny opisywały przez całe miesiące - diabeł, księzyc, 7 puch, 7
      kijów, 9 kijów...
      też jak ty widziałam w każdej osobie wroga i gotowa byłam do ataku...
      Gdybym była w innej sytuacji osobistej i nie miała zobowiązań, zmieniłabym
      pracę. To ci radzę. bez kart - od serca.
      Wyszłam z tego pokancerowana psychicznie, zdołowana (dopiero od 2 tyg czuję że
      depresja minęła) i jeszcze nie odzyskałam pewności siebie na tyle, aby stawić
      czoło rozmowom kwalifikacyjnym.

      Walczyć trzeba, ale czasem nie warto...
      • coco_angel Re: c.d konfliktow w pracy.... 01.12.09, 11:53
        no wiemsmiledzieki krolowo.mieczykiss tylko ja tez mam taka sytuacje ze
        musze tam jednak przynajmniej jakis czas pracowac...poza tym gdyby
        nie ludzie... to praca o jakiej marzylam choc pewnie sa i inne dobre
        zajecia dla mnie..Poza tym ja sie nie lubie poddawac.....i nietylko
        we mnie sa uderzone te "ciosy" wiec czuje sie jakos zobligowana
        walczyc o swoje..
    • krolowa.mieczy propozycja 02.12.09, 10:25
      Coco, Anahellka kiedyś wklejała tutaj swój rozkład na konflikty w pracy.
      Teraz go nie znajdę, ale w jej blogu tu jest:
      anahella.wordpress.com/category/tarot/rozklady-tarota/
      (wpis z 17 czerwca.)

      Anahellka ma super te swoje rozkłady, to może akurat ten ci przypasuje smile
      • chanella.net Re: propozycja 02.12.09, 10:51
        Tak czytam sobie dziewczywy ten watek, a ta sprawa jest mi również
        bliska. Trzyma kciuki, aby sparwa rozwiązała Ci się jak najlepiej.
      • anahella Re: propozycja 08.12.09, 23:38
        Dzięki, cmok smile
    • anahella Re: c.d konfliktow w pracy.... 08.12.09, 23:37
      > 1. co ona o mnie mysli?-cesarz, as kielichow, 4 miecze

      Ona myśli o Tobie: "ja jestem Twoim przełożonym (Cesarz), możesz dostać szansę
      abym Cię polubiła (As Kielichów), ale Ty się lenisz (4 MIecze)

      Oczywiście nie twierdze, że się lenisz, tarot pokazuje że ta osoba tak Cię
      widzi. MOże to być ewentualnie zarzut nieangażowania się w sprawy zespołu lub
      firmy.

      Problem jest jeszcze taki: piszesz, że niejako ta osoba Ci szefuje. Ona nie
      myśli że jest Twoim szefem "niejako" ale jest bossem pełną gębą. To kwestia
      ambicjonalna. Wymaga żebyś się jej słuchała i już. Nawet jeśli nie ma oficjalnej
      nominacji na kierownika, to z czyjegoś namaszczenia jest pełniącą jego obowiązki
      lub ktoś jej stanowisko kierownicze obiecał w niedalekiej przyszłości.

      > 2. jak postapi wzgledem mnie:8 bulaw, paz denarow, 7 monet-
      Jeżeli ją zdenerwujesz (8 Buław) wręczy wypowiedzenie z małą odprawą (Paź
      Denarów) lub krótkim okresem wypowiedzenia, bo sobie w jej oczach na to
      zasłużyłaś (7 monet). Albo przynajmniej Cię tym postraszy. Oby na straszeniu się
      skończyło. Paź Denarów może świadczyć, że może już prowadzi rozmowy
      kwalifikacyjne na Twoje miejsce albo ma taki zamiar.

      > 3. czy chce mnie pograzyc?kaplan, kaplanka (sila), 8 kielichow(7
      > kielichow)


      Rozumiem, że Siła jest dołożona do Kapłana i Kapłanki. Więc widzę to tak. Twoją
      siłą jest wiedza, zaś jej prawa wynikające ze stanowiska. Niestety, czasem
      lepiej ambicje schować do kieszeni, jeśli chce sie zachować posadę. Jeśli Ci nie
      zależy, możesz trzepnąć wypowiedzeniem o biurko bo może błogość plynąca z
      Kapłanki da święty spokój, który czasem jest wiele wart. Tak czy siak ona jest
      Papieżem, a Ty mnichem siedzącym u jego stóp.
      Kapłanka z Mocą to jeszcze jedna rzecz: w firmie jest jakaś szara eminencja,
      która może na co dzień nie bywa w Twoim zespole, ale dużo może i ta osoba będzie
      ja ustawiać po swojej stronie.
      8 Kielichów - będzie się próbowała Ciebie pozbyć i wykorzysta każdą niejasną
      sytuację by tego dokonać - 7 kielichów.

      > wynik:glupiec
      Obawiam się najgorszegosad

      > 4. Co powinnam zrobic?pustelnik, diabel, krolowa kielichow-
      Jak najszybciej zająć się szukaniem nowej roboty (Pustelnik) przy okazji
      zachowując swój kontrakt różnymi sztuczkami (np. długie zwolnienie lekarskie, w
      trakcie którego nie będzie mogła Cię zwolnić) - Diabeł. Jeśli dojdzie do
      wypowiedzenia, to za żadną cenę nie iść na ugodę, nie zgadzać się na żadne
      porozumienie stron, wziąć co swoje wynikające z umowy o pracę - o ile na taką
      pracujesz. Poradzić prawnika. W końcu oni znają diabelskie sztuczki. Słuchać
      ludzi, może coś wiedzą na temat Twojej sytuacji? (To także Pustelnik ale i
      Królowa Pucharów). Diabeł to nieczyste sztuczki - robić z siebie niewiniątko
      (Krolowa Pucharów), ale też wczuć się w rolę tej osoby i pomyśleć, co Ty byś
      zrobiła na jej miejscu.

      Moim zdaniem ten rozkład wygląda paskudnie. Skoro jej działania i intencje są
      reprezentowane przez Papieża i Cesarza, to nie ma co z tą osobą wojować bo
      będzie to walka z wiatrakami. A może Królowa Kielichów mówi, że czasem święty
      spokój jest ważniejszy?
      • coco_angel Re: c.d konfliktow w pracy.... 09.12.09, 09:25
        dziekuje dziewczynykiss dawno mnie nie bylo ale tyle pracy..
        Anahellko az tak zle to nei wygladasmilewatpie aby chcieli mnei
        zwolnic, musieli by pol zespolu...
        Po prostu pewne osoby wykorzystuje swoje pseudo przyjaznie by innych
        sklocic i podkopac..
        Przeslanie odczytalam inaczej,nawet juz sie realizujesmile
        • anahella Re: c.d konfliktow w pracy.... 10.12.09, 08:42
          Zostałas ostrzeżona. Ostrzeżony to inaczej uzbrojony, więc na pewno da Ci się
          sprawę załagodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja