coco_angel
01.12.09, 11:27
Nie moge sie zdystansowac choc wydaje mi sie ze dzisiaj chyba lepiej
czuje juz karty niz wczoraj..
Otoz w mojej pracy ciagle ktos mi cos zarzuca..
Zapytalam karty o jedna osobe, ktora pelni czynnosci niejako
kierownicze, i ktora zwrocila mi uwage w pewnej sprawie:
1. co ona o mnie mysli?-
cesarz, as kielichow, 4 miecze- mysli
ze ejstem wycofana, zapatrzona w siebie i w swoje ego
2. jak postapi wzgledem mnie:
8 bulaw, paz denarow, 7 monet-
cos zadzieje sie szybko, bedzie jakas propozycja i czekanie co ja z
tym zrobie?
3. czy chce mnie pograzyc?
kaplan, kaplanka (sila), 8 kielichow(7
kielichow)- i tu mam zagwozdke.. kaplanka jets strazniczka mojej
talii, ale kaplan i kaplanka to jakies porozumienie na poziomie
mentalnym i pojscie jakas inna droga, dobralam karty do kaplanki i 8
kielichow i wg, mnie to jakies naciski kogos aby cos wyszlo na
jaw..a moze to iluzje? bo 7 kielichow to karta takich marzen na
jawie...
wynik:
glupiec - ale ten glupiec? polaczywszy z 8 kielichami
szukanie innych nowych rozwiazan czy ze bede glupcem?
4. Co powinnam zrobic?
pustelnik, diabel, krolowa kielichow-
zastanowic sie co zrobic i przeciagnac ja na swoja strone?Dotrzec do
jej emocji oswietlic swoj punkt widzenia?
Jelsi mozecie spojrzcie prosze co o tym myslicie..