jak zapobiec?

07.12.09, 08:00
Zanosi sie na to, że w pracy będę mieć nowe wyzwania (na razie wiem to z kart,
bo rozmów jeszcze nie było), co wiązać się będzie ze współpracą z moim almost
lover sad A karty już mi mówią, że podchody między nami zaczną się znów.

Jak mogę zapobiec temu, aby do NICZEGO NIE DOSZŁO?

w taki sposób - walet pucharów (jako wyjaśnienie: diabeł, król mieczy,rycerz
monet)
w taki sposób nie - 4 kijów

Mam wrażenie, że nijak nie da się zapobiec sad
Ten diabeł złowieszczo na mnie spoziera razem z królem mieczy. Chyba, ze stać
się królem mieczy i ostro powiedzieć, że szans nie ma i "zostańmy przyjaciółmi".
Do niego nie trafią argumenty, że każde z nas ma poukładane życie (4 kijów):
ja nie chcę tego zmieniać, a on niech zachowa swój materiał genetyczny dla
kogo innego...

Czemu to takie skomplikowane? uncertain
    • remon70 Re: jak zapobiec? 07.12.09, 09:17
      krolowa.mieczy napisała:

      > Zanosi sie na to, że w pracy będę mieć nowe wyzwania (na razie
      wiem to z kart,
      > bo rozmów jeszcze nie było), co wiązać się będzie ze współpracą z
      moim almost
      > lover sad A karty już mi mówią, że podchody między nami zaczną się
      znów.
      >
      > Jak mogę zapobiec temu, aby do NICZEGO NIE DOSZŁO?
      >
      > w taki sposób - walet pucharów (jako wyjaśnienie: diabeł, król
      mieczy,rycerz
      > monet)

      walet pucharów smilesmilesmilewink nooo przy takiej karcie w takim towarzystwie
      to ja nie widzę żeby nie doszło. Moim zdaniem nawet jeśli tego nie
      chcesz to i tak powietrze będzie ciężkie od napięcia między
      Wami.Wszystkie zmysły postawione w stan alertu wink

      > w taki sposób nie - 4 kijów
      >
      > Mam wrażenie, że nijak nie da się zapobiec sad
      > Ten diabeł złowieszczo na mnie spoziera razem z królem mieczy.
      Chyba, ze stać
      > się królem mieczy i ostro powiedzieć, że szans nie ma i "zostańmy
      przyjaciółmi"
      > .
      > Do niego nie trafią argumenty, że każde z nas ma poukładane życie
      (4 kijów):
      > ja nie chcę tego zmieniać, a on niech zachowa swój materiał
      genetyczny dla
      > kogo innego
      >
      "mam ochotę na chwileczkę zapomnienia...."
      >
      Czemu to takie skomplikowane? uncertain

      bo tak być musismile
      • krolowa.mieczy Re: jak zapobiec? 07.12.09, 12:18
        Masz rację, Reamon sad
        Najgorsze jest to, że ciagle COŚ nas dzieli. jak nie ktoś u mnie, to u niego;
        jak ja nie mam humoru, to on ma. Jak on nie ma, to... ja mam go gdzieś wink I
        ciągnie nas do siebie, czego strrasznie się obawiam.
        I tak od 3 lat. To podpada pod karmę! uncertain
        Niespełnienie irytuje i nęci jednak...

        A teraz nie chcę - chcę zapobiec temu, chcę normalnie pracować, nie chcę już
        tego napięcia (to on je wprowadza! ja unikam!)...
        Zgłupieję przy nim! wink
        • lukiera Re: jak zapobiec? 07.12.09, 14:46
          Karty które wyciągnęłaś opisują moim zdaniem,sposób postępowania z tą osobą
          Diabeł,k.mieczy,k.denarów.

          Diabeł-to stan takiego dręczenia się ,ale juz k.mieczy da sobie z tum
          radę,podejmuje decyzję od której nie ma odwołania,k.denarów-to trwanie na
          wcześniej ustalonej pozycji.
          Taki sposób postępowania zapewnia tobie spokój.
          • krolowa.mieczy Re: jak zapobiec? 07.12.09, 18:21
            Tam był rycerz monet smile
            W sumie wiem o co ci chodzi smile Patrzyłam podobnie na te karty:
            "zostańmy przyjaciółmi".
            Nasza znajomosc to jednak coś więcej niż tylko koleżeństwo w pracy;
            możemy liczyc na siebie w KAŻDEJ sytuacji; jeden drugiemu zawsze
            pomoże. Nigdy on nie sprzedał mnie ani ja jego. Mimo to jesteśmy
            odrębnymi bytami i jak nie trzeba, to nie wchodzimy sobie w drogę.
            Wiele jemu zawdzięczam w tej pracy - myślę, że on mi też.
            I nie musimy nawet o tym rozmawiac. Po prostu oboje wiemy takie
            rzeczy.
            I Rycerz Monet to jest właśnie to wszystko.

            Głupio byłoby to zepsuc Diabłem z Mocą...

            smile
            • asia.33 Re: jak zapobiec? 07.12.09, 18:41
              królowo.mieczy ale rycerz monet to własnie świetny
              przyjaciel...zawsze ruszy z odsieczą..a nie pomyslałas nigdy ze
              skoro on taki juz sprawdzony to moze warto w kogos takiego
              zainwestowac uczucia ...a i przyciąganinie jest wiec czemu nie wink
              Wiesz, ze facet Cie nie wystawi, masz zaufanie, pomagacie sobie
              wzajemnie ..o co wiec chodzi ze tak sie przed tym bronisz ? Tylko
              pozazdrościc kogos takiego przecież!
              • krolowa.mieczy Re: jak zapobiec? 07.12.09, 18:54
                Asiu, on przyjacielem jest super. Na partnera (mojego) się nie nadaje
                smile
                Najważniejsza rzecz: nie darzy mnie żadnym głębszym uczuciem na tyle,
                aby pójśc razem ze mną.
                Nie jestem kobietą- satelitką tzn on w centrum a inne kobiety (tak:
                liczba mnoga!) krążą wokół niego jak satelity.
                Typowy rycerz pucharow w połączeniu z ryc kijów - szuka szczęścia.
                Jest w związku z asystentką szefa; a to mściwa babka, pies ogrodnika
                i rzeźnika w jednym.

                I gdyby bardzo, ale to bardzo mu zależało na mnie, to nic nie byłoby
                mu w stanie przeszkodzic już od dawna; ani mój upór i wahanie, ani
                inne kobiety.

                Porozumienie m. nami jest na innej płaszczyźnie, a że napięcie
                erotyczne wisi w powietrzu... Hmmm, to chyba dlatego, że jeszcze
                dotąd żadna mu się nie oparła.

                Już wolę tak jak jest smile
                • asia.33 Re: jak zapobiec? 07.12.09, 19:01
                  aaaaa chyba że tak ... tylko współczuc w sumie tej asystentce
                  szefa wink ze na to musi patrzec ... czy musi to tez pytanie nr 2 wink
                  • krolowa.mieczy Re: jak zapobiec? 07.12.09, 19:06
                    Nie wiem jak tam jest między nimi. Czy to wielka miłośc czy interes.
                    Wiem (od niego), że asystentka niedawno poroniła. Ma parcie na dziecko
                    z nim i już.
                    On nalezy do mojej kategorii facetów: Pan Strata Czasu

                    smile
                    • asia.33 Re: jak zapobiec? 07.12.09, 19:15
                      kurczedla mnie nie do pomyslenia - zwiazek z powodu intersu
                      ale moze ja jestem mało praktyczna, z drugiej strony jak ma sie ona
                      zachowac skoro sa razem a on takie maslane oczka robi ...tylko
                      wspólczuc.
                      Królowo.mieczy sama sobie odpowiedziałas na pytanie ....Pan Strata
                      Czasu wink
                      4 kiji w pozycji czego nie robic ....nie zangazowac sie , nie
                      romansowac a wczesniejsze karty pohamowac żądze
Pełna wersja