netuszka
07.01.10, 17:06
Wróżka mi doradzila wykorzystanie swojej energii do pomagania, mówila że jestem egzorcystką. To brzmi smiesznie bo nie czuje sie egzorcystką i nie chce nią być, ale z drugiej strony w ezoteryce istnienie energii i dusz zmarłych jest niekwestionowane, wiec moze taka zdolnosc by sie przydała? Zainteresowalam się Reiki, juz nawet znalazlam konkretną osobe u ktorej moge zrobić kurs -dla niewtajemniczonych kurs I stopnia zajmuje 1 dzien a stopnie są 3] ale... pani mi wspomniala że ona robi odstępy kilkumiesieczne w kolejnych stopniach bo inaczej ludzie wracają do niej by im robiła egzorcyzmy! ona też uczy w Reiki II stopnia dodatkowo egzorcyzmów dla zainteresowanych. Hmm moglabym zrobic kurs wraz z nauką odprowadzania dusz ale nie wiem czy nie będę żałować jak zaczną mnie nawiedzać duchy, nie chce tego, boje sie po prostu że po kursie nagle zaczną zewsząd sie manifestowac

Po kursie Reiki umysł otwiera sie na szersze postrzeganie świata, to przydatne do wróżenia ale zarazem napawa lękiem jak żyć normalnie jesli przyjdą duchy? Co wy sądzicie o reiki? czy do każdego adepta Reiki przybędą duchy czy niekoniecznie, bo ja tak wlasciwie chcialam tylko rozwinąć swoja energię by pomagać, uzdrawiać ludzi i siebie, a tych egzorcyzmow nie chcialabym rpzeprowadzac...