Dziwny telefon , kto dzwonił?

13.02.10, 10:52
No dzien mi sie zaczał sad
mialam dziwny tel od nieznajomej mi kobiety , pytala o namiar do
mojego bliskiego kolegi , bardzo dziwna sprawa bo jak poprosiłam ja
o namiar rozłączyła sie ,co chciała , kim była ?
7 MONET,3 BUŁ odwr,Arcykapłanka odwr,7 MIECZY

dziewczyny jestem tak zdenerwowana ze nie umiem tego rozczytac,
pomóżcie sad
    • beatek733 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 11:07
      Dodałam jeszcze pytanie co on ukrywa:

      Królowa mieczy, Królowa Pucharów,8 mieczy , Paź Buław

      dla mnie to tak oczywiste ze aż usiadłam jestem załamana sadsad
      • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 14:19
        beatek733 napisała:

        > Dodałam jeszcze pytanie co on ukrywa:
        >
        > Królowa mieczy, Królowa Pucharów,8 mieczy , Paź Buław
        >
        > dla mnie to tak oczywiste ze aż usiadłam jestem załamana sadsad

        I jeszcze jedno pytanie: skoro dla Ciebie to tak oczywiste, to
        napisz, co myslisz, bo kazdy moze inaczej zinterpretowac te karty.
        Juz nawet nie wspomne o zasadzie z regulaminu, zeby podawac wlasna
        interpretacje kart.
        • beatek733 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 18:30
          Nie wiem skąd te oburzenie ? nie jesteśmu chyba w wojsku tylko na
          forum internetowym,każdy ma prawo miec zły dzien i byc w rozpaczy ,
          a wiadomo wtedy wszystko widzi sie na "czarno" dlatego
          wolałam żeby ktos inny sie wypowiedzial sad
          • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 00:06
            beatek733 napisała:

            > Nie wiem skąd te oburzenie ? nie jesteśmu chyba w wojsku tylko na
            > forum internetowym,każdy ma prawo miec zły dzien i byc w
            rozpaczy ,
            > a wiadomo wtedy wszystko widzi sie na "czarno" dlatego
            > wolałam żeby ktos inny sie wypowiedzial sad

            Nie jestem oburzona i nie uzylam takiego okreslenia.
            W wojsku nie jestesmy, to Szkolka Tarota. Jak sama nazwa wskazuje
            nawiazuje to forum do uczenia sie, bo po to jest szkola. Nie mozna
            jednak sie uczyc czegos nowego, jak ktos upiera sie, zeby stac w
            miejsu wink
            Zgadzam sie, ze kazdy ma prawo miec zly dzien, co i tak nijak sie ma
            do tego forum. Nikt tu nikomu nie robi przykrosci z powodu "zlego
            dnia", co nie znaczy , ze trzeba zlekcewazyc wszystkie zasady, jakie
            obowiazuja na tym forum i oburzac sie, ze ktos mial czelnosc zwrocic
            na to uwage.
            Nie rozumiem co prawda rozpaczy, jaka sie czuje z powodu kobiety
            ktora dzwoni, zeby zdobyc namiary do naszego przyjaciela. Moze po
            prostu wystarczy spytac przyjaciela. Jak zechce , to powie, jak nie
            powie, to ma prawo do tego. Przeciez ma prawo do swoich intymnych
            tajemnic, do ktorych my - tarcisici i tarocistki szanujacy sie- nie
            badamy bez pozwolenia smile
    • jasmin_25 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 11:11
      mi sie to skojarzylo z trojkatem, kochanka. Moze to jakas jego byla, z ktora
      postanowil zerwac kontakt a ona ma cos tam z nim jeszcze do pogadania..
      • lukrusia Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 11:33
        7 MONET,3 BUŁ odwr,Arcykapłanka odwr,7 MIECZY
        Co chciała po okresie zastoju między nimi chciała ruszyc z miejsca i
        skontaktowac sie z nim .
        Arcykapłanka odwrócona to jest ta kobieta skaojarzyło mi sie z
        kobietą , która może byc juz zamężna ale szuka przygody (3kije)
        Kapłanka odwrócona to ropwniż łamanie zasad .

    • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 14:15
      beatek733 napisała:

      > No dzien mi sie zaczał sad
      > mialam dziwny tel od nieznajomej mi kobiety , pytala o namiar do
      > mojego bliskiego kolegi , bardzo dziwna sprawa bo jak poprosiłam
      ja
      > o namiar rozłączyła sie ,co chciała , kim była ?
      > 7 MONET,3 BUŁ odwr,Arcykapłanka odwr,7 MIECZY
      >
      > dziewczyny jestem tak zdenerwowana ze nie umiem tego rozczytac,
      > pomóżcie sad

      Wiem: jestem wredna i czepialska. Jednak ktos musi powiedziec
      na glos, ze cos jest nie w porzadku, jesli tak wlasnie jest.
      Naprawde szanuje Was wszystkich uczestniczacych na tym forum i
      mozecie kompletnie nie miec pojecia o kartach i Tarocie i nie
      zmienia to faktu, ze nadal Was szanuje i ciesze sie, ze
      zagladacie na szkolke i aktywnie dzialacie, piszecie.
      Nie musicie umiec NIC, bo to przeciez szkolka i po to sie tutaj
      przychodzi, zeby sie wlasnie czegos nauczyc.
      Tylko niech mi ktos wytlumaczy, po co wyciagac 4 karty na jedno
      pytanie??? Zamiast oczywiscie przejrzysty rozkladzik zrobic, chocby
      wymyslony przez siebie samego. Dlaczego nikt nie zaczyna nauki od
      pojedynczych kart tylko od razu od calego ciagu? To moze by tak od
      razu po 10 wyciagac? Albo i po 20, czemu nie? Na pewno da to
      mozliwosc wiekszej ilosci interpretacji, czym bardziej beda sie od
      siebie roznic, tym lepiej....
      A jesli 4 karty to taka latwizna, to czemu czytamy zdanie
      nastepujace:" dziewczyny jestem tak zdenerwowana ze nie umiem tego
      rozczytac,
      > pomóżcie sad"
      Naprawde nie zamierzalam byc zlosliwa ani nawet ironiczna, ale
      prosze Was- wytlumaczcie mi, o co chodzi. Czemu nie rozklad tylko
      ciag kart???
      • jasmin_25 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 13.02.10, 14:20
        > Naprawde nie zamierzalam byc zlosliwa ani nawet ironiczna, ale
        > prosze Was- wytlumaczcie mi, o co chodzi. Czemu nie rozklad tylko
        > ciag kart???

        widocznie nauczylismy sie tworzyc historyjki obrazkowe, ale jak do tej pory
        nikomu to nie przeszkadzalo, przynajmniej od kiedy ja tu jestem..
        • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 00:08
          jasmin_25 napisała:

          > widocznie nauczylismy sie tworzyc historyjki obrazkowe, ale jak do
          tej pory
          > nikomu to nie przeszkadzalo, przynajmniej od kiedy ja tu jestem..

          Calkiem niedawno byla na ten temat dyskusja:
          forum.gazeta.pl/forum/w,46867,106840787,106840787,Jeszcze_raz_o_interpretacjach_i_rozkladach.html
          • coco_angel Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 08:30
            hmm przeczytalam wszytkie te watki odnosnie pograzenia rozkladu 3
            kart, ale wiecie co, kazdy ma wybor, moim zdaniem 3 karty poglebiaja
            intuicje, zapisujac pytania i odp mozna dostrzec wtedy co one
            oznaczaly, badac ich polaczenia - oczywicie jesli sa b.
            skomplikowane pytania i sparwy, trzeba to potraktowac rozkladem
            konkretnym by nie wprowadzic sie w blad mnogiego znaczenia kart w
            takim ciagu 3 kart...
            Ja nie lubie wybujalych, dlugich rozkladow, wiec czasem uzycie 3
            kart wydaje sie lepsze..
          • jasmin_25 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 10:49
            No wlasnie to bylo calkiem niedawno jak zaczelas sie pieklic o te 3 kartywink
            chodzi mi o to, ze wczesniej poza toba nikt nam na to nie zwracal raczej uwagi,
            no moze Anahella kiedys pisala, ze woli rozklady bo 3 karty to jak historyjka
            obrazkowa, i Kirke mi ostatnio, ze troche za duzo kart pociagnelam. I to na
            tyle. Wiec co w tym dziwnego, ze tak sie nauczylysmy?
            • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 20:41
              3 karty to wiecej mozliwosci interpretacyjnych czyli wiecej
              mozliwosci popelnienia bledu interpretacyjnego. Uwazam, ze to
              rozklad poglebia intuicje, bo niejako "wymusza" wyczucie wielu
              roznych znaczen jednej i tej samej karty w zaleznosci od reszty kart
              w rozkladzie. W ciagu kart zawsze bedziecie sie doszukiwac podobnych
              znaczen jednej karty, bo nigdy Was nie zaskoczy tak naprawde.
              Zawsze "cos" bedzie pasowac. Nie zmusza to ani do myslenia ani do
              wyjscia poza rutynowe odczucie karty.
              Mozna powiedziec, ze to tylko moje zdanie, ale pamietam wiele
              dziewczyn na tym forum, ktore uzywaly rozkladow i w blyskawicznym
              tempie posunely sie bardzo do przodu w swojej wiedzy, intuicji itd.
              Wiekszosci juz tu nie ma, albo wpadaja z sentymentu od czasu do
              czasu. Nie zauwazylam takiego postepu u osob stosujacych ciagi kart.
              To moje osobiste zdanie i moje wlasne obserwacje.
              • coco_angel Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 15.02.10, 21:27
                byc moze Ines113, rozklad jest tak samo wielopoziomowy w moim
                odczuciu, z tym ze konkretne pytanie i jedna karta zaweza moze
                uklad..Kazdy ma swoja droge interpretacji nawet jelsi wolno sie w
                niej porusza, jeden jest wysmienity inny mniej..
                Powiem Ci ze troszeczke mnie dotknelo Twoje zdanie...ale kazdy moze
                miec swoje..
                Kazda metoda jets dobra byleby do przodu i trafnie.A bledy
                interpretacyjne zdarzaja sie takze wi w rozkladach jak za bardzo
                sie rozhulasmile
                • ines113 Re: Dziwny telefon , kto dzwonił? 16.02.10, 22:18
                  Niepotrzebnie Cie to dotknelo, bo ja nie o predyspozycjach pisalam.
                  Kazdy z nas ma wieksze do czegos, mniejsze do czegos innego i tego
                  sie nie zmieni. Chcialam tylko powiedziec, ze moim zdaniem szybciej
                  nauczy sie czytac ktos, kto zaczyna od poznania alfabetu, niz ten,
                  kto zaczyna od slow. Tak samo z Tarotem- moim zdaniem powinno sie
                  zaczynac od pojedynczych kart i przechodzic do ciagu kart, a nie
                  odwrotnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja