casablanca76
25.03.10, 11:15
Długo zastanawialam się czy poruszyć tutaj tą delikatną
sprawę...rzecz działa się najwyraźniej przedwczoraj. Kasjerka w
mojej firmie ( właściwie to moja mama - pracujemy razem ) przyjęła
od kuriera kasę, kasa przeliczona i włożona do osobnego woreczka
leżała sobie na biurku.Na koniec zmiany wylądowala z innymi rzeczami
w sejfie. Wczoraj odkryto brak 100 zł i szok!jak to się stalo??dodam
że na koniec dniówki przyszła córka jednej z naszych pracownic i
siedziała sobie blisko biurka mojej mamy.Oczywiście nikt nikogo za
rękę nie chycił.. Teraz jest dylemat jak to się stalo? nastąpiła
jakaś pomylka czy ktoś sobie buchnął kasę?
Postawiłam na prośbę mamy karty ( jest wkurzona bo musi tą kasę
teraz dać ze swojej kieszeni )
I wygląda to tak:
jak to się stało że zginęła kasa i czy jest możliwość jej odzyskania?
AS KIELICHÓW*****RYDWAN******WIEŻA***********************************
Wygląda na to że ktoś dobrze obserwował kasę i miał nadzieję na zysk
chciał się wzbogacić i pójść na łatwiznę. Wieża to chyba totalna
klęska, kasa już się nie znajdzie ale ta błyskawica przy wieży to
jest jak grom z jasnego nieba! czyżby karta dawała mi do zrozumienia
że to się stało za sprawą osoby po której nikt by się nie spodziewał
takiego ruchu??
W tej sytuacji postawiłam karty na każdą osobę która była obecna w
chwili zaginięcia pieniędzy. Nie będę tu kart nazywać imieniem
każdej z koleżanek więc ponumeruję je tylko....
osoba nr 1J - CZWÓRKA BUŁAW
osoba nr 2H - SIÓDEMKA MIECZY (poszkodowana w tej sprawie )
osoba nr 3K - KOŁO FORTUNY
osoba nr 4M - SZÓSTKA MIECZY
osoba nr 5K - ARCYKAPŁANKA
No i teraz mam dylemat bo wydaje mi się że czwórka buław odpada,
siódemka mieczy ma przed sobą nie lada problem bo chce znaleść
winnego ale ma chyba oko na osobę która raczej tego nie zrobiła(koło
fortuny) i musi się dobrze zastanowić jeszcze raz nad sytuacją żeby
nie oskarżyć niewinnej osoby bo może ją to dużo kosztować nerwów i
może spowodować "niezdrową sytuację". Mam wrażenie że szóstka mieczy
może coś na ten temat wiedzieć albo przynajmniej podejrzewać jak to
się stało tylko nie chce nic powiedzieć tak jakby starała się
odepchnąć problem od siebie. Natomiast arcykapłanka chyba jest nie
do końca szczera i według mnie może być osobą przez którą powstało
całe zamieszanie....na mojej karcie arcykapłanka ma maskę na twarzy
i przeźroczystą szatę to chyba oznacza że stara sie coś ukryć
(maska) ale chyba nie udało jej się to (szata) bo są osoby które
podejrzewają właśnie ją.
proszę pomóżcie mi w interpretacji. oczywiście nie będzie ona celem
ataku na tą osobę bo kasę trzeba i tak wyłożyć z portfela ale
przynajmniej wiadomo będzie na kogo trzeba uważać na przyszłość.
taka sytuacja nie zdażyła się pierwszy raz

dodam tylko że trudno
mi jest interpretować moje karty bo mogę być stronnicza w tej
sprawie więc gorąco proszę o pomoc to ważne...