pomóżcie w bardzo ważnej sprawie.

25.03.10, 11:15
Długo zastanawialam się czy poruszyć tutaj tą delikatną
sprawę...rzecz działa się najwyraźniej przedwczoraj. Kasjerka w
mojej firmie ( właściwie to moja mama - pracujemy razem ) przyjęła
od kuriera kasę, kasa przeliczona i włożona do osobnego woreczka
leżała sobie na biurku.Na koniec zmiany wylądowala z innymi rzeczami
w sejfie. Wczoraj odkryto brak 100 zł i szok!jak to się stalo??dodam
że na koniec dniówki przyszła córka jednej z naszych pracownic i
siedziała sobie blisko biurka mojej mamy.Oczywiście nikt nikogo za
rękę nie chycił.. Teraz jest dylemat jak to się stalo? nastąpiła
jakaś pomylka czy ktoś sobie buchnął kasę?
Postawiłam na prośbę mamy karty ( jest wkurzona bo musi tą kasę
teraz dać ze swojej kieszeni )
I wygląda to tak:
jak to się stało że zginęła kasa i czy jest możliwość jej odzyskania?
AS KIELICHÓW*****RYDWAN******WIEŻA***********************************

Wygląda na to że ktoś dobrze obserwował kasę i miał nadzieję na zysk
chciał się wzbogacić i pójść na łatwiznę. Wieża to chyba totalna
klęska, kasa już się nie znajdzie ale ta błyskawica przy wieży to
jest jak grom z jasnego nieba! czyżby karta dawała mi do zrozumienia
że to się stało za sprawą osoby po której nikt by się nie spodziewał
takiego ruchu??

W tej sytuacji postawiłam karty na każdą osobę która była obecna w
chwili zaginięcia pieniędzy. Nie będę tu kart nazywać imieniem
każdej z koleżanek więc ponumeruję je tylko....
osoba nr 1J - CZWÓRKA BUŁAW
osoba nr 2H - SIÓDEMKA MIECZY (poszkodowana w tej sprawie )
osoba nr 3K - KOŁO FORTUNY
osoba nr 4M - SZÓSTKA MIECZY
osoba nr 5K - ARCYKAPŁANKA

No i teraz mam dylemat bo wydaje mi się że czwórka buław odpada,
siódemka mieczy ma przed sobą nie lada problem bo chce znaleść
winnego ale ma chyba oko na osobę która raczej tego nie zrobiła(koło
fortuny) i musi się dobrze zastanowić jeszcze raz nad sytuacją żeby
nie oskarżyć niewinnej osoby bo może ją to dużo kosztować nerwów i
może spowodować "niezdrową sytuację". Mam wrażenie że szóstka mieczy
może coś na ten temat wiedzieć albo przynajmniej podejrzewać jak to
się stało tylko nie chce nic powiedzieć tak jakby starała się
odepchnąć problem od siebie. Natomiast arcykapłanka chyba jest nie
do końca szczera i według mnie może być osobą przez którą powstało
całe zamieszanie....na mojej karcie arcykapłanka ma maskę na twarzy
i przeźroczystą szatę to chyba oznacza że stara sie coś ukryć
(maska) ale chyba nie udało jej się to (szata) bo są osoby które
podejrzewają właśnie ją.

proszę pomóżcie mi w interpretacji. oczywiście nie będzie ona celem
ataku na tą osobę bo kasę trzeba i tak wyłożyć z portfela ale
przynajmniej wiadomo będzie na kogo trzeba uważać na przyszłość.
taka sytuacja nie zdażyła się pierwszy raz uncertain dodam tylko że trudno
mi jest interpretować moje karty bo mogę być stronnicza w tej
sprawie więc gorąco proszę o pomoc to ważne...
    • jasmin_25 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 25.03.10, 13:26
      jak to się stało że zginęła kasa i czy jest możliwość jej odzyskania?
      AS KIELICHÓW*****RYDWAN******WIEŻA***********************************


      to sa dwa rozne pytania i teraz trudno powiedziec, na ktore z nich karty
      odpowiedzialy..

      > osoba nr 1J - CZWÓRKA BUŁAW
      mozliwe, ze ta osoba siedziala za biurkiem zajeta wlasnymi sprawami

      > osoba nr 2H - SIÓDEMKA MIECZY (poszkodowana w tej sprawie )
      > osoba nr 3K - KOŁO FORTUNY
      ta osoba byc moze sie waha, moze cos podejrzewa albo widziala i teraz nie wie
      jak sie zachowac..

      > osoba nr 4M - SZÓSTKA MIECZY
      ta osoba mogla byc w tamtym momencie nieobecna, moze konczyla zmiane i zbierala
      sie do wyjscia z pracy?

      > osoba nr 5K - ARCYKAPŁANKA
      kaplanka faktycznie moze skrywac jakies tajemnice

      Tylko sie zastanawiam czy jest na 100% pewne, ze kasa sie gdzies nie
      zawieruszyla? Jesli to byl jeden banknot to mogl gdzies wypasc czy cos..
      • ivana Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 25.03.10, 13:35
        Moim zdaniem to arcykaplanka maczala w tym palce ale kasa i tak juz odplynela z
        miejsca skad zostala wzieta i ma ja ktos kto jej potrzebowal do budzetu
        domowego...to ktos kto probuje jakos zwiazac koniec z koncem i taka kwota byla
        potrzebna aby problem znikl.
        • remon70 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 25.03.10, 14:10

          Witamsmile
          Ja się zgadzam z Jaśminką.
          Nie widzę żeby ktoś ukradł pieniądze.
          Wygląda na jakieś zawieruszenie, przypadkowe zupełnie, może gdzieś
          wpadły albo się skleiły itp.
          Dalsze pytania uznaję za bezzasadne w związku z tym.
          Ta wieża może mówić,że w zostały przez przydaek gdzieś "wyrzucone",
          przemieszczone- jakby nagle zmieniły swoje miejsce.
          • asia.33 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 25.03.10, 14:46
            AS KIELICHÓW*****RYDWAN******WIEŻA

            a ja powiem tak ..sprawa dotyczy juz samego kuriera..prosze
            zerknijcie ..zle policzył kase
            • ma_ewa01 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 25.03.10, 15:12
              Asiu, dokładnie to samo mi przyszło do głowy- kurier źle policzył i zasugerował
              mamę. Nie zrobił tego specjalnie...
              Msmile
            • casablanca76 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 26.03.10, 08:30
              asia facet bardzo dokładnie kasę zdaje za każdym razem a po nim
              przeliczają dwie osoby kierowniczka i kasjerka.
          • casablanca76 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 26.03.10, 08:28
            ramon, one zmienily miejsce owszem ale nigdzie ich nie ma i to
            dosłownie...u mnie jest na tyle specyficzna praca że jak 5 groszy
            brakuje w papierach to się siedzi i szuka do skutku a co dopiero jak
            w naturze braknie 100 zł!! przetrzepały każdy zakamarek choć i tak
            wiedziały że bez sensu bo same z woreczka by się nie przemieściły sad
            żal bo trzeba było włożyć ze swoich...i to przed świętami....
      • casablanca76 Re: pomóżcie w bardzo ważnej sprawie. 26.03.10, 08:23
        > osoba nr 1J - CZWÓRKA BUŁAW
        > mozliwe, ze ta osoba siedziala za biurkiem zajeta wlasnymi sprawami
        >
        Jasmin to byłam ja i prawie strzeliłaś bo byłam w pomieszczeniu
        obok uwijałam się jak mrówka bo szykowałam się do odprawy.

        > > osoba nr 3K - KOŁO FORTUNY
        > ta osoba byc moze sie waha, moze cos podejrzewa albo widziala i
        teraz nie wie
        > jak sie zachowac..

        tutaj też masz całkowitą rację. Ona podejrzewa właśnie arcykapłankę
        bo z prywatnych relacji wie że należy na nią uważać-ale za rękę nikt
        nie chycił .....

        > osoba nr 4M - SZÓSTKA MIECZY
        > ta osoba mogla byc w tamtym momencie nieobecna, moze konczyla
        zmiane i zbierala
        > sie do wyjscia z pracy?


        ta osoba faktycznie siedziała na stanowisku gdzie jest osobny boks
        odgrodzony od wszystkich i kończyła zmianę smile
        mam tylko nieodparte wrażenie że chroni arcykapłankę.(następnego
        dnia nie wpuściła jej za drzwi)

        a co do kasy to po kurierze przeliczała kierowniczka (koło fortuny)a
        po kierowniczce jeszcze raz poszkodowana. Pieniądze te nie
        wylądowały w szufladzie razem z resztą kasy tylko były włożone do
        osobnego woreczka i tu był błąd bo woreczek zamiast trafić do
        szuflady wylądował na biurku...tak że nie ma możliwości żeby gdzieś
        się zapodziały.
Pełna wersja