asia.33
02.04.10, 19:09
wczoraj miałam karte
umiarkowania ..i wiecie co sie stało w
telefonie cos przestało sie łaczyc , działąc tak jak
powinno...zaczał mi szwankowac wyswietlacz az zgasł zupełnie.
Poniewaz codziennie ciągne 3 karty na dzien mialam tak
umiar, głupiec, królowa kiji
i miało sie to tak do rzeczywistosci..cos nie łaczyło, nie było
płynnosci w przepływie w tych elektronicznych malenkich czesciach ze
wyswietlacz mi zaczał gasnąc ( umiar to równowaga ) ja jak ten
glupek oczywiscie musze sprawdzic co jest nie hallo bo dzwiek jest a
obrazu nie

wiec do dzieła jak to królowa kiji rozkreciałm
telefon..nie naprawiłam ale i nie popsułam.
Zapytałam jak moge go naprawic co zrobic we wlasnym zaresie ..bo juz
mi kiedys taki numer zrobił po czym sam sie właczył i nie było długo
problemu..wiec co zobic
as kiji popatrzyłam i właczam i
wyłaczam tak mi sie z karta RW skjarzyło..ze nalezy przyciskac
ale na razie nic, zobacze moze do po świat jakos sie właczy ...no
ale chodziło mi o karte umiaru w sumie dlatego pisze