związek karmiczny

14.04.10, 13:48
Czy mozecie mi napisac jakie sa blaski i cienie zwiazkow karmicznych
i na czym one polegaja? Okazuje sie ze jestem w takim zwiazku.
Pomozcie mi prosze zrozumiec problem. Buziaki
    • ma_ewa01 Re: związek karmiczny 14.04.10, 14:07
      Troche jest tutaj
      horoskop.wp.pl/kat,1015987,page,3,title,Karmiczna-milosc,wid,9810369,wiadomosc.html
      Msmile
      • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:04
        Bardzo dziekuje ma_ewo. Mam teraz trudny orzech do zgryzienia bo ten ktory jest
        karmiczny dla mnie nie jest moim mezem. Mam jedno pytanie? Czy jesli taka para
        karmiczna skrzyzuje swoje drogi pod wplywem zderzenia losu to obydwoje to czuja,
        ze sa dla siebie przeznaczeni, czy tez moze tylko jedno z nich to wie?
        • szpilki-only Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:10
          >czy tez moze tylko jedno z nich to wie?
          ja tez bardzo się nad tym zastanawiam...wydaje mi się jednak, że tylko kobiety
          mają tak przerąbanecrying
          • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:16
            Szpilki-only, mysle ze jest to jednak obustronna magia. Widze to po zachowaniu
            adoratora. Nie zachecam go a on ciagle wraca aby mnie chociaz przez chwile
            zobaczyc. Czy znacie wwróża Macieja? Wlasnie on mi dzisiaj powiedzial ze on jest
            moim karmicznym mezczyzna
          • a-s-c-k Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:30
            Według mnie (ale to moje zdanie), obie strony to czują.
            W moim przypadku, to było tak silne i gwałtowne, że gdybym tylko ja to poczuła, to zastanawiałabym się, czy to nie początek choroby psychicznej. Poza tym, byłam pewna, że on dokładnie to samo poczuł. To jest dość dziwne, bo nagle uświadamiasz sobie, że choć nie znasz tej osoby, to jednak ją znasz, choć słowa z nią nie zamieniłaś, to dokładnie wiesz, co myśli i czuje. Niestety, każda osoba, która na swojej drodze spotkała miłość karmiczną, wie, że to nie są łatwe relacje, chwilami nawet emocjonalnie dość destrukcyjne dla obu stron. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy przy takiej sile, jaka targa dwojgiem ludzi powiązanych karmicznie, ci ludzie są w stanie stworzyć ze sobą normalny związek. Na pewno, stworzenie związku z kimś innym, nie zrywając wcześniej więzów z partnerem karmicznym, jest według mnie, zupełnie niemożliwe.
            • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:49
              Nie moge znalezc wyjscia z tej trudnej sytuacji. Przeczytalam ze pomocna moze
              byc tu medytacja. Jak ratowac sie przed Tą niszczącą miłoscia? Czy ktos ma na to
              sposob?
              P.S. Czy macie jakies zdanie na temat pracy wróża Macieja z programu Kosmica?
              • ma_ewa01 Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:54
                Możesz zrobić sobie rytuał odcinający, tylko czy Ty naprawde tego chcesz?
                forumezo.pl/viewtopic.php?f=47&t=1130
                Msmile
            • szpilki-only Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:50
              nad chorobą (psychiczną) to już się zastanawiałam, dzisiaj po przeczytaniu
              artykułu mam pewność że spotkała mnie miłość karmiczna, ale w moim przypadku
              jest to jednostronne(więc okazuje się, że tak też może być), dziękuję Ivanie za
              poruszenie tego tematu i ma_ewie za link do artykułu.
              • algaria Re: związek karmiczny 14.04.10, 15:59
                Maiałam w swoim życiu kilka związków (poważne i głębokie 3) jak rozpoznać która
                była tą karmiczną? Wie któraś?
                Ja w poprzednim życiu byłam mężczyzną uncertain
                A może jeszcze na taką miłość czekam?
              • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:03
                Dziewczyny kochane, aby nabrac pewnosci co do karmicznosci wyslalam smsy do
                jeszcze dwoch innych wrozek i jedna mi pisze ze laczyc nas bedzie tylko
                kolezenskosc, druga ze czeka nas w koncu obojetnosc. Poniewaz rozmawialam a nie
                pisalam z wrozem Maciejem wierze jemu. Jak rozwiazac ten dylemat kto pisze
                prawde? Moja intuicja mowi mi ze to jest karma. Czy ktoras z Was moze mnie
                upewnic czy tak jest czy nie bo mam w tej chwili mętlik w glowie.
                • szpilki-only Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:09
                  jeżeli Ty to czujesz to na pewno tak jest, tylko dobija mnie myśl że karma to
                  miłość jednak (zawsze?) niespełniona...
                  • szpilki-only Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:10
                    jesteś pewna kompetencji tych wróżek? i to jeszcze przez smssmile
                    • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:21
                      Nie jestem pewna tych wrozek przez sms. Wrozbita Maciej byl przekonujacy.
                      Czy zawsze milosc karmiczna musi byc miloscia niespelniona?
                    • jasmin_25 Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:23
                      Mi coraz bardziej sie wydaje, ze milosc karmiczna = milosc toksyczna uncertain

                      Tu o toksycznej milosci jesli kogos to interesuje:
                      www.kobieceserca.pl/czytelnia-rozne_rodzaje_nalogu_milosci.html.html
                      • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:27
                        jasmin_25 no teraz to "dodalas mi otuchy"smile. No bardzo dziekujesmile Ten pan
                        karmiczny to moj adorator na ktorego razem z Wami stawialam karty..
                        • jasmin_25 Re: związek karmiczny 14.04.10, 17:16
                          Sorki Ivanko ale u mnie to sie potwierdza. U ciebie nie musismile chociaz skoro to
                          tamten adorator to juz wiesz co o tym myslewink
                      • a-s-c-k Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:31
                        Oczywiście, że może być spełniona, tylko często pojawia się w niewłaściwych
                        momentach, więc rodzą się konflikty.
                        Miłość karmiczna, to nie taka miłość, że na 100% jest na całe życie. Owszem,
                        może być, ale tak samo, jak z każdą inną miłością, trzeba ją pielęgnować, by
                        mogła trwać. Poza tym, niektórzy ludzie, w tym także te miłości, pojawiają się w
                        naszym życiu, by czegoś nas nauczyć... Nierzadko zdarza się tak, że po
                        wypełnieniu swojej "misji", takie osoby z naszego życia odchodzą, tak samo może
                        być w przypadku miłości.
                      • beatek733 Re: związek karmiczny 14.04.10, 16:33
                        Zgadzam sie z Jasminką ze miłośc karmiczna = toksyczna,
                        mnie łączy taka miłość z jednej strony piękna z drugiej
                        wyniszczająca,nie jestesmy razem rozdzieleni przez setki kilometrów
                        a jednak nie mozemy sie "rozstac" mimo ze powoduje to wiele
                        cieprpienia w moim zyciu i tęsknoty za nimsad

                        Zrob sobie Ivanko może rozkład analize karmiczną , bedziesz
                        wiedziala co i jak z tym panem może sie spełnic lub nie w tej karmie
                        kiss
                        • ivana Re: związek karmiczny 14.04.10, 17:28
                          Jaki to jest rozklad na analize karmiczna? Niestety jestem do pozna w pracy i
                          nie mam przy sobie kart wiec pewnie wieczorem zrobie.. Najgorsze jest to ze nie
                          daje mu do siebie dostepu a tesknie za nim. To chore. Naprawde.
                          • lilka107 Re: związek karmiczny 14.04.10, 21:39
                            Ja przez jakiś czas miałam jednocześnie 2 związki karmiczne i to była prawdziwa
                            masakra! Jak nie jeden dawał mi w kość, to drugi i tak na przemian. I chociaż
                            było to dla mnie toksyczne, destrukcyjne itp. to nikt i nic nie mogło nas
                            rozdzielić. A próbowałam rozstać się z nimi z milion razy, ale juz po kilkunastu
                            dniach wracalismy do siebie. Nie ma siły, trzeba przerobić to, co jest do
                            przerobienia i dopiero po tym można się z takiego związku uwolnić.
                            Nie dało mi to spełnienie uczuciowego, ale z jednego przypadku pozostało mi coś
                            równie wartościowego...prawdziwa przyjaźń smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja