Ciekawe czy..?

21.04.10, 17:06
W sobotę lecę do Irlandii na dłużej.Mam tam fajną pracę i znajomych.Będąc w
ciąży zostałam sama.Bardzo pomógl Mi bliski przyjaciel Grzesiek.Wyznał Mi
wczesniej,że mnie kocha.Że chce byc ze Mną i z dzieckiem.Żebym sie
zastanowila..A Mnbie?Ciężko było nagle zdecydowac czy chcę z Nim być czy
nie..Lubię Go bardzo...Ale to było zbyt wczesnie.Wyjechałam potem do Polski
prawie na rok na urlop macierzynski i wychowawczy.On został
tam.Pisalismy,nadal piszemy ze sobą.W jednym z meili napisał Mi że długo nie
wracam,czy wrócę..A potem,że to ja wszystko zniszczyłam ..;/
Ostatnio myślę często o Nim,ale nic na silę.Myslę A co by było gdyby..;p

Cieszę się ze niedługo znowu Go zobaczęwinkStęskniłam się za nim naprawdę..wink
Czy On nadal coś do Mnie czuje?Czy Mu już przeszło?Mogłabym prosić o jakiś
rozkładzikwink
    • ma_ewa01 Re: Ciekawe czy..? 21.04.10, 20:07
      Zrobiłam partnerski
      Ty/ Grzesiek

      co Was łaczy: As Kijów
      mysli : As monet/ 9 monet
      słowa: 9kijów/ 3 monety
      serce: 10monet / Papież
      co wnosi :9 kiel/ rycerz mieczy
      czyny :2kije/ Umiar
      Przyszłośc: Sprawiedliwość, 8 monet, 3 kiel

      Raczej porywów nie widać. Oboje myślicie o sprawach materialnych, o pracy,
      zdobywaniu kasy. Zdajesz sobie sprawę, ze on może być szansą dla ciebie . Ale
      ciezko Ci się z nim rozmawia, jesteś troche przytłoczona cała sytuacją, wolisz
      się nie deklarować, on nawija o pracy, o warunkach, sprawach przyziemnych,
      bytowych. Ty myślisz o nim w kategoriach koleżeństwa, pracy itp., on przestrzega
      zasad, nie będzie Ci niczego narzucał. Ty czekasz na miłośc, ale nie wykazujesz
      inicjatywy, nie naciskasz , jakby Ci czegos brakowało w waszym kontakcie, jakbys
      nie do końca była przekonana, ze to na niego czekasz. On napięty, nerwowy,
      wygadany. Stresa ma. Sama nie wiesz, co robić, nie podjęłas jeszcze decyzji, on
      specjalnie nie nalega, pozostawia ją tobie.
      Sądzę, że status Waszej znajomości się nie zmieni. Nadal pozostaniecie
      przyjaciółmi, będą was łączyły sprawy związane z pracą, wspólni znajomi, z
      którymi ( albo u których) będziecie się spotykać na imprezach…
      Karty nie pokazują miedzy wami związku.
      Msmile
      • asia.33 Re: Ciekawe czy..? 21.04.10, 20:42
        A wiecie ja to widze calkiem dobrze ...na pewno bedzie
        przyjazn ..Pan bedzie namawiał na os wiecj...ale..od poczatku zaczne
        wiec..
        Ty/ Grzesiek

        co Was łaczy: As Kijów oboje widzicie tu szanse , nie wiem co
        Was laczy realnie..praca? jakies wspolne działanie, wsparcie penie,
        mzecie na sobie polegac, siła
        mysli : As monet/ 9 monet
        dla Ciebie to sznasa na zmiane , wiesz jak jest ale nie wiesz jak
        bedzie gdy "przekroczysz brame ogrodu -jak na karcie wink" czyli czy
        bedzie tak jakbys chciała
        On widzi w Tobie konete atrakcyjna , przygladasi Tobie, mozliwe z
        oglada Twoje zdjecia , chce Cie zobaczyc
        słowa: 9kijów/ 3 monety
        widac ze nie jestes zdecydowna i mówisz tak niepewnie typu "
        zobaczymy jak to bedzie" ..mysle ze go sobie chcesz poobserwowac
        jego zachowanie juz na miejscu, to takie chec upenienia sie. Wiec
        Twoje słowa brzmia dosc niepewnie.
        On tu bardziej nalega i tak jakby mówił "przekonaj sie , sprobujmy
        inaczej sie nie da"
        serce: 10monet / Papież
        Ty chcesz silnych podstaw i bezpiecznej rodziny, stabilizacji by moc
        rozwijac sie dalej, od podstaw budowac wartosciowy zwiazek. Ale on
        moze tez słuchaj karta papieza to moze byc slub..wiec on mozliwe ze
        gotów Ci to dac.
        co wnosi :9 kiel/ rycerz mieczy
        uwazam ze biorac poprzednie karty pod uwage Ty nie bardzo dasz sie
        skusic na os wiecej, uznasz ze przeciez jest dobrze. On bedzie
        namawiał, probował, zabiegał, rozmaiwał, intensywnie działał.
        czyny :2kije/ Umiar
        Ty czekasz na kogos on leczy rany, dochodzi do satanu równowagi. tu
        jest tak ze oboje siebie potrzebujecie i moze to sie łaczy z karta
        wspolna asa kiji. Dajecie sobie wzajemnie sile i wsparcie. Oboje
        siebie potrzebujecie chocby to była tylko przyjazn.
        Przyszłośc: Sprawiedliwość, 8 monet, 3 kiel
        Bedzie sytuacja pewnie zwiazana z nagromadzeniem pracy , ze
        spojrzycie na siebie inaczej, ocenicie siebie w innym swietle i ta
        ocena wyjdzie na plus..na pewno wiecej wspolnych, radosnych chwil.
        Nie widze tu zwiazku ..ale oporna to Ty tu jestes , nie chcesz
        zrobic kroku na przód ..mysle ze przyjazn za to jak najbardziej.
        Pozdrawiam
        • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 00:23

          > Ty/ Grzesiek
          >
          > co Was łaczy: As Kijów oboje widzicie tu szanse , nie wiem co
          > Was laczy realnie..praca? jakies wspolne działanie, wsparcie penie,
          > mzecie na sobie polegac, siła

          Łączy Nas ..hm..Praca..TAK..Załatwiłąm Mu pracę w restauracji..Mamy wspolnych
          znajomych..Połączyła Nas też pewna bliskość jak Mi pomagał w ciąży,troszczyl się
          o Mnie..Zakupy,obiadki itp..Czułam się sama a dzięki Niemu nie byłam.Byliśmy
          też"sąsiadami"w domuwink

          > mysli : As monet/ 9 monet
          > dla Ciebie to sznasa na zmiane , wiesz jak jest ale nie wiesz jak
          > bedzie gdy "przekroczysz brame ogrodu -jak na karcie wink" czyli czy
          > bedzie tak jakbys chciała
          DOKŁADNIEwink

          > On widzi w Tobie konete atrakcyjna , przygladasi Tobie, mozliwe z
          > oglada Twoje zdjecia , chce Cie zobaczyc
          WIEM O TYMwinkDaje zresztą Mi to do zrozumieniawink

          > słowa: 9kijów/ 3 monety
          > widac ze nie jestes zdecydowna i mówisz tak niepewnie typu "
          > zobaczymy jak to bedzie" ..mysle ze go sobie chcesz poobserwowac
          > jego zachowanie juz na miejscu, to takie chec upenienia sie. Wiec
          > Twoje słowa brzmia dosc niepewnie.
          > On tu bardziej nalega i tak jakby mówił "przekonaj sie , sprobujmy
          > inaczej sie nie da"

          To też prawda.Z jednej strony bym chciała,a z drugiej niee..On jest mężczyzną
          lubiącym imprezy,życie towarzyskie,alkohol.Ja też lubię poimprezować czasami,ale
          dom traktuję jak dom a u Niego to różnie.Jak w akademiku;p
          Chociaż może się zmienić.Poobserwowac zawsze można

          > serce: 10monet / Papież
          > Ty chcesz silnych podstaw i bezpiecznej rodziny, stabilizacji by moc
          > rozwijac sie dalej, od podstaw budowac wartosciowy zwiazek. Ale on
          > moze tez słuchaj karta papieza to moze byc slub..wiec on mozliwe ze
          > gotów Ci to dac.
          Wspomina nie raz o pierscionku jak wrocę.Ale owijam to w zart,bo zart0ownis z
          niego.1kwietnia urodzony chłopwink
          Myślę ze mimo wszystko On tez pragnie stabilizacji,rodziny ,dzieci itd..Moją
          córkę kocha bardzowinkZdążyłam zauwazyć.Maskotki,prezenciki,spacerki.Nie jest jej
          ojcem a zachowuje sie tak jak dziecko byloby jego..

          > co wnosi :9 kiel/ rycerz mieczy
          > uwazam ze biorac poprzednie karty pod uwage Ty nie bardzo dasz sie
          > skusic na os wiecej, uznasz ze przeciez jest dobrze. On bedzie
          > namawiał, probował, zabiegał, rozmaiwał, intensywnie działał.

          Boję się;/
          Nie jestem pewna .Uwielbiam Go .Luuuuubię bardzowinkAle boje sie;/
          > czyny :2kije/ Umiar

          > Ty czekasz na kogos on leczy rany, dochodzi do satanu równowagi. tu
          > jest tak ze oboje siebie potrzebujecie i moze to sie łaczy z karta
          > wspolna asa kiji. Dajecie sobie wzajemnie sile i wsparcie. Oboje
          > siebie potrzebujecie chocby to była tylko przyjazn.
          TakwinkDuzo czasu spędzalismy razem.Dajemy sobie wzajemne wsparcie,zaufanie,pomoc
          w trudnych chwilach.To też jest wazne.

          > Przyszłośc: Sprawiedliwość, 8 monet, 3 kiel
          > Bedzie sytuacja pewnie zwiazana z nagromadzeniem pracy , ze
          > spojrzycie na siebie inaczej, ocenicie siebie w innym swietle i ta
          > ocena wyjdzie na plus..na pewno wiecej wspolnych, radosnych chwil.
          > Nie widze tu zwiazku ..ale oporna to Ty tu jestes , nie chcesz
          > zrobic kroku na przód ..mysle ze przyjazn za to jak najbardziej.

          Przyjazn.Ale czemu np.Jak pisze mi o innych dziewczynach to czuje sie trochę
          zazdrosna;/
          Czy ja jestem psem ogrodnika?wink
          Dzięki.Wyślę Ci coś jutrowink

          • asia.33 Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 01:02
            haha ur 1 kwietnia no moj facet 2 kwietnia... baranek doamtorem
            raczej nie bedzie ...lubi zadziałac..i cos co kiedys przeczytałam
            jak widzi skromna kobiete której nalezy pomóc to jaknajbardziej gdyz
            tu moze sie wykazac a on lubi byc podziwiany...gdybys była inna
            wulgarna, głosna, dominujaca na pewno by nie zaryzykował ..bo
            Baranki maja to do siebie ze bardzo zle znosza krytyke wiec szukaja
            takich kobiet które docenia ich strania..i co Ci powiem...to go
            kreci ..nie zdobył Cie ale gdyby to sie stało mogłabys zobaczcy
            zmiane o 180 stopni...to typ sportowca ...interesuje go samo
            wspolzawodnictwo sam bieg do mety pozniej jak ma juz ten medal to
            ochłonie i szuka nowej konkurencji i nowych wyzwan..wiec dawkuj mu
            ostroznie i nie decyduj sie za szybko na nic konkretnego, chwal i
            docen strania tak by caly czas miał co robic, stawiaj nowe zadania i
            cele...tym go zatrzymasz ..wiesz to ze rozmawia czy jest w tow
            dziewczy to moze jakas gierka ...bo on mysli ze wszyscy rozumieja i
            czuja jak on...i jak zobaczysz go z innymi to zaczniesz
            zdobywac...Baran liczy sie ze zdaniem innych..gdyby zobaczył Ciebie
            i obok adoratoorów i poczuł sie zagrozony oj wtedy zacznie ostro
            działac wiec te kobiety obok to zazwyczaj po to by Ciebie
            sprowokowac do działania. Jest jeszcze opcja tego typu ze jak cos
            jemu wychodzi zbyt trudno to sie zniecheca..bo widzi ze nie ma sie
            jak wykazac..a porazka znosi marnie. Mysle ze tez wiele paple bez
            pomyslunku, jesli powie cos niemiłego zwyczjnie rob swoje i udawaj
            ze nie słyszałas ...inaczej sie nie da z Barankiem smile
            Jaki TY jestes znak ..napisz date
            • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 11:07
              Typowy baran-dokładniewink)A ja jestem raczkiemwink
              15.07.1983r.
        • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 21.05.10, 18:26
          ZAKOCHAŁAM SIE W GRZEŚKU;/
          NA SWOJE NIESZCZĘSCIE;/PRZYPUSZCZAM ŻE NIE JESTEM MU DO KONCA
          OBOJETNA,STWIERDZIL,ZE OSTATNIO ZAPRZATAM MU GLOWE;P
          BYLISMY RAZEM NA IMPREZIE,POPILISMY TROCHE,POBAWILISMY SIE I NA KONCU KOCHALISMY
          SIE...HM..
          POTEM BYLA TROCHE NIEZRECZNA SYTUACJA,BO PRZECIEZ BYLISMY NAJLEPSZYMI
          PRZYJACIOLMI.JA JUZ TERAZ PATRZE NA NIEGO INACZEJ,JUZ NIE BEDZIE JAK
          KIEDYS,PONIEWAZ GO KOCHAM.USWIADOMILAM TO SOBIE;/I CO MAM Z TYM ZROBIC?ON
          STRASZNIE SKRYWA W SOBIE TO CO CZUJE.WCZESNIEJ WYZNAL ZE JEST BI.OK.ALE NIE
          WIERZE W TO DO KONCA,ON PO PROSTU JEST ZAGUBIONY I SAM NIE WIE CZEGO
          CHCE.NIEBAWEM WYNAJMUJE NOWE MIESZKANIE,ON TEZ CZEGOS SZUKA.POWIEDZIALAM ZE JAK
          CHCE MOZE WPROWADZIC SIE DO MNIE,A ON?WAHA SIE,CHOC PRZYPUSZCZAM ZE JEGO DECYZJA
          BEDZIE NA TAK.CHCIALABYM BY TAK BYLO.JAK MOGLAM SIE W NIM ZAKOCHAC;/
          MOZE KTORAS Z WAS ZROBIC ROZKLAD NA TAJNA KIESZEN MOJEGO GRZESKA?POZDROWIONKAwink
      • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 00:39

        > Ty/ Grzesiek
        >
        > co Was łaczy: As Kijów
        > mysli : As monet/ 9 monet
        > słowa: 9kijów/ 3 monety
        > serce: 10monet / Papież
        > co wnosi :9 kiel/ rycerz mieczy
        > czyny :2kije/ Umiar
        > Przyszłośc: Sprawiedliwość, 8 monet, 3 kiel
        >
        > Raczej porywów nie widać. Oboje myślicie o sprawach materialnych, o pracy,
        > zdobywaniu kasy. Zdajesz sobie sprawę, ze on może być szansą dla ciebie . Ale
        > ciezko Ci się z nim rozmawia, jesteś troche przytłoczona cała sytuacją, wolisz
        > się nie deklarować, on nawija o pracy, o warunkach, sprawach przyziemnych,
        > bytowych. Ty myślisz o nim w kategoriach koleżeństwa, pracy itp., on przestrzeg
        > a
        > zasad, nie będzie Ci niczego narzucał. Ty czekasz na miłośc, ale nie wykazujes
        > z
        > inicjatywy, nie naciskasz , jakby Ci czegos brakowało w waszym kontakcie, jakby
        > s
        > nie do końca była przekonana, ze to na niego czekasz. On napięty, nerwowy,
        > wygadany. Stresa ma. Sama nie wiesz, co robić, nie podjęłas jeszcze decyzji, o
        > n
        > specjalnie nie nalega, pozostawia ją tobie.
        > Sądzę, że status Waszej znajomości się nie zmieni. Nadal pozostaniecie
        > przyjaciółmi, będą was łączyły sprawy związane z pracą, wspólni znajomi, z
        > którymi ( albo u których) będziecie się spotykać na imprezach…
        > Karty nie pokazują miedzy wami związku.
        > Msmile

        Grzesiek jest taki,że niczego nie narzuca ale silnie daje do zrozumienia.Czasem
        pół żartem,pół serio jak widzi moje zaskoczenie obraca wszystko do góry
        nogami,jakby obawial się odrzucenia.
        Oboje myslimy o pracy ,sprawach materialnych-fakt.Czekam na miłość -fakt.Jednak
        nie szukam.Nie chcę pomylić tego uczucia w relacjach z Grzeskiem.On faktycznie
        widać,że chce,a ja tak naprawdę nie wiem czego chcę.Jestem Mu wdzięczna za pomoc
        jak byłam w ciąży,po porodzie też,pomagał,gotował,sprzątał.To wiele jak na facetawink
        Dzięki za rozkladwinkWyślę Ci coś jutrowinkBuziakiwink
        • ma_ewa01 Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 06:38
          No właśnie, chyba z chemią miedzy Wami nie za bardzo. On wyszedł w Papieżu, Ty
          nie masz motylków smile...
          Ale te 3 kiel na końcu rozkładu jakby nieśmiało zapowiadały trzecią osobę...
          Msmile
          • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 11:57
            Hm..Ciekawe Któż to ?hm..wink)
    • lukrusia Re: Ciekawe czy..? 21.04.10, 20:10
      To ja bez kart mogę powiedzieć że facet jak był w tobie zakochany to
      jest nadal .Tylko że czy ty tak naprawdę chcesz być z nim ? .Zadaj
      sobie to pytanie i zastanów się przed odpowiedzią.Jeśli przedtem go
      nie kochałaś to teraz tez uczucie sie nie pojawi do tego faceta
      przyjażn jak najbardziej ale skąd wiesz czy za parę dni, miesiecy
      nie pojawi suie facet który odrazu będziesz wiedziała że to ten
      jedyny i z nim byś chciała być i wtedy będziesz miała problem bo
      ten , który na ciebie teraz czeka za granicą poczuje sie zły na
      ciebie a ty będziesz w nieciekawej pozycji co zrobic .
      Mam nadziję że cie nie uraziłam kiss
      • your-beauty Re: Ciekawe czy..? 22.04.10, 00:26
        lukrusia napisała:

        > To ja bez kart mogę powiedzieć że facet jak był w tobie zakochany to
        > jest nadal .Tylko że czy ty tak naprawdę chcesz być z nim ? .Zadaj
        > sobie to pytanie i zastanów się przed odpowiedzią.Jeśli przedtem go
        > nie kochałaś to teraz tez uczucie sie nie pojawi do tego faceta
        > przyjażn jak najbardziej ale skąd wiesz czy za parę dni, miesiecy
        > nie pojawi suie facet który odrazu będziesz wiedziała że to ten
        > jedyny i z nim byś chciała być i wtedy będziesz miała problem bo
        > ten , który na ciebie teraz czeka za granicą poczuje sie zły na
        > ciebie a ty będziesz w nieciekawej pozycji co zrobic .
        > Mam nadziję że cie nie uraziłam kiss

        Oczywiście,że nie uraziłąś.Ja to wszystko wiem.Czuję sympatię,lubię Go
        bardzo.Jest troskliwy,czuły i kochany,pomocny,godny zaufania,uwielbiam z nim
        być,spędzac czas,tanczyć.Ale właśnie..Czy ja Go kocham..?Na swoj sposob na
        pewno..Ciekawe jak Go zobaczęczy mocniej zabije mi sercewink)hehe.Buziaki;*
        • your-beauty ............ 11.05.10, 11:28
          Na widok Grześka strasznie sie ucieszyłam.Buziaków i uścisków była moc hehewinkJak
          byłam u Niego z moją Julką to mała lgnęła do Niego.Ni z gruszki ni z pietruszki
          powiedziała tak,że wyszło TATA;/
          Widujemy sie z Grzeskiem dość rzadko ale jak juz sie spotkamy to nagadac sie nie
          mozemy.Wczoraj przyszedł mnie odwiedzić z naszymi znajomymi z ktorymi dawniej
          mieszkalam.
          W pewnym momencie chciałam z Nim pogadać na osobności odnosnie pieniędzy ktore
          mi "wisi" i ogólnie "NAS"dawniej co było i co jest teraz.Powiedział,że dawniej
          było coś ale ja wszystko zniszczyłam bo wyjechałam,On powoli zapomniał o Mnie
          ale kocha mnie cały czas na swój sposob,a potem powiedział coś co mnie bardzo
          zaskoczyło,że gdyby chciał być z kobietą na stałe to chciałby być ze mną ale po
          prostu jest to niemozliwe bo jest BI.
          A ja szok!;/
          A potem to się pocałowalismy dosć namiętnie..niepotrzebnie.To jakby było
          pożegnanie.Poplakalam sie,On mnie przytulil i powiedział,że zawsze mogę na niego
          liczyć.Mimo wszystko.Ale już teraz będzie wszystko inaczej.Fakt.Będziemy sie
          spotykac.Mamy wspolnych znajomych ale będzie inaczej.Kocham go na swoj
          sposob.Wiele Mi pomógł ale będzie inaczej.A całuje nieziemskowinkhehe.
          Aaaa..Ostatnio tez Kogoś poznałam.Nie wiem czy dac Mu szansę.Nie chcę by był
          moim pocieszeniem.Nie chcę Go skrzywdzić.Wydaje się dosc fajny ale nie wiem....
          • your-beauty Re: ............ 15.05.10, 00:56
            Napiłam się i myślę o Grześku,robię nadzieje Konradowi,choć to On się
            wkreca,codziennie przychodzi.Jest jeszcze Mariusz daaaawna miłość moja,oboje
            chyba tak naprawdę nie wiemy czego chcemy.Ja chcę kochac i być kochaną.Ale
            Grzesiek ostatnio spędza mój sen z powiek.Zwariuję.Jak to boli....
Pełna wersja