Znowu wpakowałam się w bagno :(

26.04.10, 10:18
Dziewczyny, mam gorącą prośbę - połóżcie mi karty. Zrobiłam coś
głupiego i teraz nie wiem co się wydarzy dalej.
Przespałam się z facetem mojej znajomej, nie jest to moja dobra
koleżanka, ale znajoma. Oni nie są małżeństwem, ale są razem od
jakiegoś czasu.
Zrobiłam to właściwie pod wpływem chwili - bez żadnych emocji i
zamiarów na jakiś dalszy związek. Nie mam najmniejszego zamiaru
wiązać się z tym facetem.
Z mojej strony napewno nic nie będzie - dla mnie to tylko rozrywka
była. Dla niego - nie wiem?
Zdenerwowałam się trochę, bo jego Pani ma dzisiaj bardzo niepokojący
opis na komunikatorze.
Dziewczyny, ułóżcie mi karty, jak to się dalej ułoży, czy ona się
dowie?
Nie oceniajcie mnie - wiem, że popłynęłam... ale co się stało, to
się nie odstanie uncertain
    • ma_ewa01 Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 12:18
      Hej, Mellisando. Ja tylko w sprawie formalnej z małą informacją. Nie martw sie ,
      nikt tu nie będzie Cię oceniał, nie taka rola Szkółki. A jeśli ktoś nieopatrznie
      sie w to zabawi - nieubłaganie wykasuje taki post.
      Pozdro, na pewno ktoś Ci położy karty, sama bym to zrobiła, ale jestem okrutnie
      zabiegana.
      Poz
      Msmile

      • mellisanda Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 13:09
        Dzięki ma_ewo za słowa pociechy smile na karty mogę poczekać, bo sprawa
        z niepokojącym opisem się rozjaśniła - chodziło o coś zupełnie
        innego, nie związanego z tematem. Obawy nieco zelżały, ale tylko
        trochę, bo kurcze, wiem jak to jest z facetami i z głupoty (w celu
        pochwalenia się przed kolegami, zagrania na nosie swojej kobiecie
        itp. - niepotrzebne skreślić) mogą coś chlapnąć i wtedy mała sprawa
        urasta do rozmiarów titanica.
        • krolowa.mieczy Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 14:00
          To chcesz karty?
          Mogę ci rozłożyć jak wrócę do domu (za jakieś 2 godz).
          • mellisanda Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 14:06

            krolowa.mieczy napisała:

            > To chcesz karty?
            > Mogę ci rozłożyć jak wrócę do domu (za jakieś 2 godz).

            Jasne, że chcę! Poczekam - teraz już mi się tak nie pali smile
            • krolowa.mieczy Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 15:23
              Dobra, już jestem smile
              To jak teraz brzmi pytanie? smile
              • mellisanda Re: Znowu wpakowałam się w bagno :( 26.04.10, 16:49
                krolowa.mieczy napisała:

                > Dobra, już jestem smile
                > To jak teraz brzmi pytanie? smile

                sorki za spóźnienie..
                pytanie: czy sprawa się wyda? i jak się to dalej potoczy?
                jeżeli tak można...
                • krolowa.mieczy Karty 26.04.10, 16:58
                  sytuacja - 10 puch
                  to sie nie stanie - papież
                  to się stanie - 5 puch (rydwan, 8 monet, 3 kij)
                  podsumowanie - 7 mieczy

                  Pytanie: czy sprawa się wyda?

                  Nie wyda się. Rozstaną się z innego powodu. I wiesz co? Okazuje się, ze wlazłam
                  z butami w ich zwiazek.
                  Dlatego nie interpretuję reszty kart.
                  • mellisanda Re: Karty 26.04.10, 17:09
                    krolowa.mieczy napisała:
                    > Pytanie: czy sprawa się wyda?
                    >
                    > Nie wyda się. Rozstaną się z innego powodu.

                    OK. Jestem spokojna. Reszty mi nie trzeba. To nie mój biznes.
                    Skądinąd wiem, że ona myśli poważnie o odejściu od niego z zupełnie
                    innych powodów.
                    Chodziło mi tylko o to, żeby ten kretyn nie zaczął chlapać ozorem,
                    że poszłam z nim do łóżka, bo mamy mnóstwo wspólnych znajomych w
                    zawodowym środowisku i nie chciałabym, aby ta sytuacja wypłynęła na
                    światło dzienne.

                    A teraz prywata: Królowo, posyłam Ci na gazetową podziekowanie -
                    przeczytaj z łaski swojej treść listu.
                    • remon70 Re: Karty 26.04.10, 18:36
                      Trzymaj się Mellisandasmile
                      Trudno jest być w 5 mieczy, ale i to minie
                      • mellisanda Re: Karty 26.04.10, 19:36
                        Remonku! W 5 pucharów chyba... Jak sobie uświadomiłam co jest w
                        mojej talii (Sensual Wicca Tarot) na 5 pucharów to zlekka
                        wymiękłam...
                        • remon70 Re: Karty 26.04.10, 20:13
                          Jednak 5 mieczy dla mnie.
                          To poczucie porażki, klęski i ewentualnego upokorzenia, bo to
                          właśnie czujesz,pisząc o nim tak niepochlebnie. To taki niesmak
                          właśnie,że się stało jak się stało. Niby się z nim przespałaś,ale
                          radości z tego nie masz...takie zażenowanie, obawy z nim i sytuacją
                          czujesz, prawda?
                          5 pucharów to czysty żal, smutek, rozpacz.
                          Brakuje w niej tych wyżej wymienionych odczuć.

                          Nic nie trwa wiecznie, więc trzym się dziewczyno smilesmile
                          • mellisanda Re: Karty 26.04.10, 20:26
                            remon70 napisała:

                            > Jednak 5 mieczy dla mnie.
                            > To poczucie porażki, klęski i ewentualnego upokorzenia, bo to
                            > właśnie czujesz,pisząc o nim tak niepochlebnie. To taki niesmak
                            > właśnie,że się stało jak się stało. Niby się z nim przespałaś,ale
                            > radości z tego nie masz...takie zażenowanie, obawy z nim i
                            sytuacją
                            > czujesz, prawda?
                            > 5 pucharów to czysty żal, smutek, rozpacz.
                            > Brakuje w niej tych wyżej wymienionych odczuć.
                            >
                            > Nic nie trwa wiecznie, więc trzym się dziewczyno smilesmile

                            Ale nie było 5 mieczy w rozkładzie... Była albo 5 pucharów, albo 7
                            mieczy - która zresztą też nie jest optymistyczną kartą.
                            Co do tego jak piszę o tym facecie, to wynika z tego, że ja już dużo
                            wcześniej miałam o nim wyrobione zdanie.
                            Jeśli chodzi zaś o to co się stało, to dla mnie to był niezły fun -
                            ja tego nie traktowałam emocjonalnie tylko jak niezłą zabawę (wiem,
                            ze zachowuję się w tych kwestiach jak facet - doskonale wychodzi mi
                            oddzielanie seksu od miłości). Tyle, że jak za siebie mogę w tych
                            kwestiach ręczyć, to za żadnego faceta nie poręczę.
                            Martwię się jedynie o to żeby nie wylazło to na światło dzienne, bo
                            miałabym niezły obciach. Utrudniło by mi to nieco życie i naraziło
                            na niepotrzebne plotki.
                            • remon70 Re: Karty 26.04.10, 20:40
                              Nie zrozumiałyśmy się wink
                              Ja napisałam,że czujesz się jak w 5 mieczy.
                              Wiem jakie karty Ci wyszły, mnie chodziło o Twój stan teraz.

                              smilesmile
                              • mellisanda Re: Karty 26.04.10, 20:48
                                aaaaa smile no tak nie ma to jak wyrażanie subtelności przez neta wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja