mrgodot
09.05.10, 21:21
Zastosowałam „Lustro prawdy” Chrzanowskiej bo pytania są konkretne.
To nie jest rozkłąd prognostyczny więc niech posłuży do analizy
twojej sytuacji.
1. Jaką twarz pokazuję światu - (-) 9 Monet
2. Dlaczego to robię (czego się boję) – Królowa Monet
3. Co chcę dzięki temu uzyskać – Cesarz
4. Jak chcę dalej postępować (ew. co robić aby zmienić sytuację) – 9
Kielichów
5. Kim naprawdę chciałbym być – (-) Eremita
6. Co mi przeszkadza w byciu tym, kim chciałbym być – 7 Monet
7. Co tracę dlatego, że nie jestem tym kim chciałbym być –
Kochankowie
8. Co powinnam zrobić, żeby stać się tym, kim chcę być – Król Buław
9. Moje prawdziwe „ja” – 7 Buław
10. Jaki jest obecnie cel mojego życia – Rycerz Mieczy
11. Czego jeszcze muszę się nauczyć – (-) 9 Mieczy
12. Jakich cech powinnam się pozbyć – 4 Kielichów
13. Rada Tarota – (-) Słońce
To co widzą ludzie to osoba, która nie jest szczęśliwa, chociaż
próbuje stwarzać takie pozory, że niby wszystko ma i wszystko jest w
porządku. W 9 Monet odwróconą wpisane jest jeszcze to o czym ci
wcześniej pisałam – straty, sprzedawanie wręcz siebie, przebywanie w
towarzystwie ludzi, którzy nie są dla ciebie odpowiednimi
partnerami. Do tego w sekrecie - patrz, ujawniasz swoje potrzeby
tutaj a milczysz w innych sytuacjach, w domu. Królowa Monet niby
dostaje to co chce, ale to co ty dostajesz to bardzo krótkoterminowe
zyski. Takie niemal „kupczenie” własnym ciałem, żeby się poczuć
przez chwilę Królową Monet. Teoretycznie w ten sposób zyskujesz
przewagę nad innymi chociaż wydaje mi się, że to tylk pozory.
Rozdajesz karty, dajesz ile chcesz i rządzisz. Ale to takie
przytłaczające rządy, bardzo przyziemne. Co jeszcze chcesz zyskać?
Mężczyzn, którzy albo cię zdominują, albo ty ich. A może przewagę
nad własnym mężem – że mu pokażesz kto tu rządzi. W Cesarza wpisana
jest chęć dominacji i próba sił. A może ten Cesarz to twój mąż –
taki dominujący, że mu się całkiem poddałaś. Pan i władca bo
przecież odwrócona 9 Monet jest pod presją kogoś silniejszego, kto
tłamsi jej prawdziwe oblicze. Dochodzisz do punktu kiedy już nie
jesteś sobą tylko czymś co można przekuć w zysk, sprzedać. 9
Kielichów – nie wiem, czy ty chcesz zmienić sytuację. Bo z jednej
strony to karta zabawy bez zobowiązań, ale z drugiej jest tu ród,
tradycje i chęć ich podtrzymania. Więc poświęcasz siebie dla
rodziny. W imię zachowania ciągłości skazujesz się na związki
przypadkowe, krótkotrwałe, na niedostatek i samotność. Wracasz do
tego domu bardziej jak gość niż domownik. A szczęścia tam nie ma bo
na 9 się zatrzymało. Nikt tak naprawdę na dłużej nie dostrzeże w
tobie tej kobiety bo 9 Monet jest odwrócona, więc tu też jesteś
niespełniona. Mam wrażenie, że robisz to dla męża Cesarza - bo jest
przewodnikiem i panem domu.
Chciałabyś to wszystko rzucić, odejść, zniknąć – gdybyś tylko mogła.
Ale uwiązana jesteś w takiej samotności wśród obcych. Ty tam nie
pasujesz, nie zdobędziesz wiedzy, niczego się nie nauczysz. W
odwróconym Eremicie nie ma umiejętności lub możliwości osiągnięcia
dojrzałości i spełnienia. W sumie to Eremita jest takim fałszywym
mędrcem. Żyje w odizolowanym świecie, takim stworzonym na własne
potrzeby tyle, że fałszywym i sztucznym, sam sobie każe wierzyć w
fałszywe wartości bo nie potrafi odnaleźć tych prawdziwych. A możę
ty sama chcesz wierzyć, że to co robisz jest słuszne?
On czeka – 7 Monet – na „Godota” chyba

bo nie wiem na co
jeszcze. Właściwie ile można tak czekać? Przy okazji omija go szansa
na stworzenie prawdziwego związku (Kochankowie). Patrz – to czego
tak potrzebujesz, właśnie tracisz! Bo zamiast zażądać – jak Król
Buław – tego co ci się należy, postawić na swoim, wziąć na siebie
decyzje co do przyszłości, to ty uciekasz w jakiś nierealny świat,
od odpowiedzialności, w oszustwo, w niemoc, w czekanie. Boisz się
stracić to co zdobyłaś – Królową Monet? Przecież jej nie masz. Masz
odwróconą 9 Monet i tylko udajesz, że jesteś szczęśliwa. Chcesz być
żoną, matką, mieć dom – więc grasz tylko rolę tej Królowej. Jesteś 7
Buław – a więc przecież potrafisz walczyć i bronić tego co jest ci
bliskie, ważne. Umiesz postawić na swoim. Więc czego się boisz? W
tej karcie jest tyle siły.
Cel twojego życia – taka burza, wielkie porywy, potem lód i chłód i
opamiętanie. Ten Rycerz tylko niszczy wszystko a mógłby wyjaśnić,
gdyby tylko użyć jego pozytywnej strony. Miecze to rozsądek i
racjonalizm do granic – chyba bardzo ci jest teraz potrzebny, bo kto
jak kto ale Rycerz Mieczy potrafi tak bez emocji rozsądzić co jest
ważne, co odpuścić. Musisz tylko przestać myśleć tak stereotypowo. W
tej odwróconej 9 Mieczy tkwisz jak w kieracie – dręczy cię coś ale
wyjścia nie widać. Konfliktu nie unikniesz, więc nie duś się z nim
sama. Użyj Rycerza, zrób awanturę (był jeszcze Cesarz), powiedz co
ci się nie podoba na chłodno i bez emocji. Dlaczego masz być jedyną
ofiarą tego związku? To ty masz sprzedawać swoje ciało za chwilę
zaspokojenia, żeby twoje małżeństwo przetrwało? Bzdura. Masz
Cesarza – tracisz Kochanków.
Bardzo ci przeszkadza ta 4 Kielichów – bo ty marzysz o tym ekstra
Kielichu, żeby choćby upić trochę, na chwilę i wystarczy. Nie
wystarczy. Zawsze będziesz tak marzyć a w stałym związku masz
apatię, zniechęcenie, wstręt. (Tu by się jeszcze przydał partnerski
na twój związek). I nic nie rusza do przodu. Macie siebie, jest
takie „zaspokojenie”, że ręce opadają.
Rada tarota – odwrócone Słońce. Dopytałam co oznacza: chodzi o (-)
Moc, nie oznacza (-) Giermka Mieczy, oznacza (-) Rydwan. W warunkach
jakie teraz istnieją żadnego ognia nie zdołasz wykrzesać, ale
popracować możesz. Mi się to jednak kojarzy z twoim mężem. Nie che,
nie odczuwa żadnego pociągu. Może czas postawić sprawę na ostrzu
noża i po prostu zagrozić odejściem. Dociągnęłam jeszcze jedną kartę
na pytanie jak możesz poprawić relacje z mężem – (-) 10 Buław.
Zrzucić ten ciężar, uwolnić się na moment. Może na niego przerzuć?
Za dużo bierzesz na siebie. Jak taki osiołek od dźwigania
odpowiedzialności za całą rodzinę.
Tutaj – podkreślam – przydałby się partnerski więc rozstrzygać nie
będziemy.
Przyjrzyj się swoim potrzebom, sprawdź jak jest w rzeczywistości i
podziel się uwagami.
Liczę na interpretacje koleżanek i kolegów. Pomóżcie Ivanie!