Próbować dalej?

06.06.10, 23:12
WitajciewinkCzuję..Ba..Przeczuwam ,że nie jestem obojętna Grześkowi.Spotykamy
się na spacerach ,kawkach,piwie.Wychodzimy razem na
kolacje,dyskoteki,pubu.Nasi znajomi myslą ze jestesmy parą.Wszędzie chodzimy
razem winkŚmieją się z Nas że jesteśmy zakochani,że zawsze byliśmywinkJa bym
chciała żeby było coś z tego,ale On..hm..Do końca się nie może okreslić czego
tak naprawdę chce i oczekuje.Próbować dalej?Męczy mnie jednak wzdychanie do
"księzyca";p
Buziakiwink
    • ivana Re: Próbować dalej? 11.06.10, 19:11
      Czy your-beaty ma probowac dalej?

      rycerz denarow- cesarz - 9 mieczy

      Twoj wybranek nie ma upodobania do porywow namietnosci. Miłosc nie
      jest w jego zyciu priorytetem. Jego bierna i oczekujaca postawa moze
      doprowadzic Cie do wyczerpania i lekow wiec wycofaj sie z tego jesli
      pragniesz wyznan to niestety on Ci ich nie zapewni. Nie czuje takiej
      potrzeby a jako mezczyzna silny zawsze robi po swojemu. Twoje
      postepowanie w zaden sposob go do tego nie zdopingujewink

      • algaria Re: Próbować dalej? 11.06.10, 19:44
        ryc denarów, cesarz, 9 mieczy
        Grzesiek jest odpowiedzialny rzetelny i prawy okazuje zainteresowanie Tobie i
        Twojej córeczce Chce was chronić, chciałby być waszą stabilizacja i ostoją:
        mężem, ojcem i kochankiem do tego wszystkiego doszliście z opóźnieniem. Wiele
        nocy nie spałaś i myślałaś aż doszłaś do wniosku że to ten.
        Te katy pokazały obecną wasza sytuację.

        Ja postawiłam ci na przeszłość tak do końca tego roku.
        teraźniejszość Q pucharów, 8 pucharów Kochasz coraz mocniej i chcesz
        szczęścia i wiesz że wasze uczucie to nie taka prosta sprawa. Są dwie strony
        waszej miłości dobra i zła
        przyszłość 2 kijów, król mieczy, as kijów wy dwoje nie możecie żyć (ale
        jako rodzeństwo, przyjaciele niż para) on chce was chroni dominować i pomagać i
        jeśli to zaakceptujesz to nic nie stoi na przeszkodzie byście byli w związku
        szczególnym rodzinnym pięknym pełnym seksu
        komentarz 4 buławymożesz zbudować związek jeśli uwolnisz się od
        przeszłości ( w tym wypadku od ojca swojej córeczki)
        wpływ zewnętrzny kapłanka na podjęcie Twojej decyzji wpływ będzie miała
        jakaś kobieta z zewnątrz (nie z kręgu znajomych przyjaciół czy rodziny)
        wynik 9 buław czeka cię jeszcze jedna walka o Grzesia a potem będzie
        tylko dobrze ale musisz te walkę wygrać

        Same buławy namiętność seks aż iskrzy u was karty stawiałam do końca tego roku i
        wyszły całkiem niezłe dające nadzieję.

        • coco_angel Re: Próbować dalej? 12.06.10, 09:35
          your beauty wg mnie jednoznacznie probowacsmile
          drazyc jak kropla skale, rycerz monet to przyjazne stosunki ale
          takie bardzo stabilne i cesarz jakby to byl facet dla Ciebie o
          ktorym myslisz duzo - 9 mieczy..
          odnoszac sie do rozkladu algarii:

          teraźniejszość Q pucharów, 8 pucharów - mysle ze teraz jetses
          troskze niespelniona, ale budzi sie w tobie uczcucie, cieple
          uczcucia i chcesz isc nowa droga...tylko z niej nie zawracajasmile

          przyszłość 2 kijów, król mieczy, as kijów- duzo kijow wiec
          cos bedzie mocniej iskrzyc, musisz podsycac ten potencjal bo to
          facet trcohe wycofany, kryjacy sie za slowami, taki zdystansowany...
          komentarz 4 buławy- nie rozumiem tego punktu... moz ehcodiz o
          spotkanai wasze takie nieformalne?
          wpływ zewnętrzny kapłanka- kaplanka to cos ukrytego,o czym
          nie wiesz.. moze jaks kobieta ma wplyw na Was?

          wynik 9 buław- znowu bulawy, i to takie bardzo
          ostrozne...bedziecie sie sobie przygladac....
          Przemysl ta kaplanke czy nie ma jakis niejasnosci nie domowien badz
          zazdrosnej kobiety?
        • your-beauty Nagły powrót ojcowskich uczuć?..;( 26.06.10, 01:58
          Dzięki dziewczynywink
          Szkoda,że to wszystko nie jest takie proste.Eh..wink
          A dzisiaj w ogole po ponad roku czasu natknęłam się na ulicy na ojca mojej
          coreczki;/Był zaskoczony jak Nas zobaczył.Wczoraj z kolei był u Mnie w pracy i
          wypytywał kiedy pracuję;/A wczoraj wlasciwie mialam wolne.A dzisiaj to
          spotkanie..Nieraz zastanawiałam się co Mu powiem jak Go spotkam.Zawsze to była
          wściekłosc żal smutek i rozgoryczenie.To co miałam przeplakać przeplakałam a
          dzis jak Go spotkałam to po prostu czułam tylko jedno:Co ja w Nim widziałam?Coś
          tam mowil,że chce pogadać,ja tylko skwitkowałam,że nie i poszłam jakbym miała
          motorek w posladkach hehe.
          Hm...Nie wierzę w jego naglą zmianę..na dziecko patrzal sie jak
          zahipnotyzowany.Sama nie wiem co tak naprawde o tym wszystkim myslec.Pewno teraz
          bedzie mnie nachodzil.Nie chce sie wkrecac ale tak czuje;p
Pełna wersja