your-beauty
06.06.10, 23:12
Witajcie

Czuję..Ba..Przeczuwam ,że nie jestem obojętna Grześkowi.Spotykamy
się na spacerach ,kawkach,piwie.Wychodzimy razem na
kolacje,dyskoteki,pubu.Nasi znajomi myslą ze jestesmy parą.Wszędzie chodzimy
razem

Śmieją się z Nas że jesteśmy zakochani,że zawsze byliśmy

Ja bym
chciała żeby było coś z tego,ale On..hm..Do końca się nie może okreslić czego
tak naprawdę chce i oczekuje.Próbować dalej?Męczy mnie jednak wzdychanie do
"księzyca";p
Buziaki