faviola
20.06.10, 18:41
Pewien ktoś na pytanie dlaczego tak długo milczał wykręcił się tym, że
przypadkiem skasował mój numer telefonu w swojej komórce więc nie miała jak
zadzwonić, w co mi się nie chce wierzyć (przypadkiem?). Podejrzewam, że jest
to zwykła wymówka chociaż osoba tak bardzo się ucieszyła gdy do niej napisałam
emaila z pytaniem co słychać i czemu się nie odzywa więc teraz sama nie wiem

Zapytałam więc kart, czy ta osoba ma mój numer komórkowy w swoim
telefonie
: Koło Fortuny - 7 denarów - Cesarzowa. .
Trudne pytanie ale odbieram te karty (szczególnie Koło) tak jakby nadal go
miała w swojej pamięci telefonu. Zwyczajnie raczej nie chciało się jej do mnie
odzywać (Cesarzowa) lub czekała na kontakt z mojej strony. Co o tym sądzicie?