Hmmm nic nie rozumiem

25.06.10, 17:49
No pierwszy raz mi się zdarzyło, że nic nie rozumiem , kompletnie...
Zapytałam kart: co powinnam zrobić, aby spotkać tego właściwego faceta,
wiecie "tą" miłość?
As kielichów, Król Mieczy, Król Kielichów

Wiem, że powinnam to zinterpretować, ale nic nie rozumiem. As to dla
mnie dar losu, taki anioł więc w ogóle z działaniem nie idzie dla mnie
w parze tutaj, ci królowie....nie wiem... helpppp
    • tomasz_fortunat Re: Hmmm nic nie rozumiem 25.06.10, 18:35
      Jeśli tych dwóch Króli potraktować jako pewne modele, to karty radzą, by dokonać
      wyboru jednego z tych dwóch modeli. Może być bowiem tak, że sprzeczności
      istniejące w tym, jaką ma się wizję partnera są nie do pogodzenia ze sobą. Może
      karty każą wybrać: albo chcę Króla Mieczy, albo chcę Króla Kielichów?

      As Kielichów już niezliczoną ilość razy pokazał mi się potencjał, który tkwi w
      tym, co się posiada - w związku, pracy, czy innej sytuacji, w której się jest.
      Może pokazuje więc, że z tego, co "bywa" nie wyciskane są wszystkie soki? To
      tylko gdybanie, to pani karty, ale język tarota bywa specyficzny. Tylko tak
      widzę rozstrzygnięcie tych kart, jeśli nie ma faktycznie dwóch istniejących
      mężczyzn, pomiędzy którymi trzeba wybrać.

      Mam jeszcze jeden pomysł: może nie ma co szukać dziury w całym? Może przesadnie
      koncentrujemy się my, jako uczący się tarota oraz my, jako wróżbici, na tym co w
      nas jest nie tak? A może warto czasem pomyśleć, że jesteśmy całkiem OK (choć nie
      idealni), tylko aktualnie sytuacje nie "składają" się, że poznajemy odpowiednią
      osobę. Na nią też trzeba czekać, w końcu ona nie musi być na takim samym etapie
      gotowości, jak my jesteśmy. Ale razem z tą myślą nieodłączona jest jedna: to, że
      teraz tak jest nie oznacza, że będzie tak zawsze.

      W końcu jeśli pragnie się "tego jedynego" lub "tej jedynej", to taka osoba w
      danym czasie jest dla nas tylko jedna. Można nastawiać się po prostu na kogoś i
      mieć wokół siebie osób na pęczki, ale mierzący wyżej często po prostu muszą
      poczekać. Warto poczekać.
      • zainteresowany1977 Re: Hmmm nic nie rozumiem 25.06.10, 20:48
        O kurcze, pomyślałem jak Tomasz smile, sprecyzować w głowie jakiego się chce smile
    • szafranpjk Re: Hmmm nic nie rozumiem 27.06.10, 11:17
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Tylko, że dokładnie wiem kogo ja chcę,
      mam naprawdę dość mocno sprecyzowaną wizję "tego jedynego". Może as
      pucharów to moja potrzeba miłości, związku a król mieczy to wskazówka,
      aby oceniała "kandydatów" bardziej racjonalnie, obiektywnie nie przez
      chciejstwo swoje, tylko przez rzeczywistość. Król pucharów to może
      wskazówka, że mimo racjonalizmu i obiektywizmu, powinnam być otawrta,
      przyjacielska wobec męzczyzn. Takie wnioski mi przyszły do głowy po
      długim myśleniu o tych kartach...
      • misboaa Re: Hmmm nic nie rozumiem 27.06.10, 11:51
        Raczej pozbądź się swoich "ustaleń" na temat faceta i kieruj się
        głosem serca a nie warunków (twojej wizji) jakie musi spełnić
        kandydat smile
        przecież chodzi ci o drugą połówkę a nie partenra do spółki smile
        • zainteresowany1977 Re: Hmmm nic nie rozumiem 27.06.10, 18:34
          O właśnie smile, macie się kochać, on ma być człowiekiem który ma serce, ale i rozum.
Pełna wersja