pomóżcie w interpretacji- pytałam o pracę

03.08.10, 09:31
nie znam się na tarocie, czasami biorę sobie trzy karty ( bo więcej się nie da) we wróżbach on -line.
Pytałam o pracę, w której jeszcze nie mam umowy, zresztą na swoje życzenie, bo są dość kiepskie warunki finansowe. Mimo to jednak chciałabym tam zostać i podpisać w końcu umowę, bo w tu gdzie mieszkam o pracę bardzo trudno zwłaszcza w mojej sytuacji. A więc pytanie do kart było: czy podpiszę umowę i czy zostanę tam na dłużej ( w sensie czy dam radę, bo nie jest to lekka praca). Karty były następujące:
dwójka pentakli
trójka pentakli
dziesiątka buław

za pomocne odpowiedzi z góry dziękuję, jestem gotowa się odwdzięczyć wink
    • instalar Re: pomóżcie w interpretacji- pytałam o pracę 03.08.10, 09:57
      Dwojka monet to chyba fakt, że musisz dokonac wyboru. I patrząc po
      kartach zdecydujesz się podjąć tę prace o czym świadczy 3 monet, dla
      mnie ta karta to często takie przejście do zrealizowania marzeń czy
      planów. Nie ma co gdybac i się zastanawiac trzeba puścić plany w
      ruch i je zrealizować, czy np. w twoim przypadku podpisac umowę.
      10 buław wskazuje że faktycznie nie będzie to praca łatwa, ale jesli
      bedziesz miała wystarczająco duzo siły i samozaparcia to sobie
      poradzisz.
      Fortuny tu nie widać, faktycznie więcej trudów i wahań niż zarobku,
      ale biedy tez nie ma, a Ty się bardziej wachasz nad tym czy wogole
      podpisac tę umowę, niż nad tym ile zarobisz.
      Dla mnie 3 monet to znak, żebys umowę podpisała, bo czas skończyć z
      rozmyslaniem i przejsc do czynów. Narazie za wczesnie by karty
      powiedziały Ci więcej. Podpisz umowę, popracuj troche i sama
      zobaczysz.
    • instalar Re: pomóżcie w interpretacji- pytałam o pracę 03.08.10, 10:00
      Aha i jescze tak pomyslałam o 10 buław, że to może być znak że będa
      od Ciebie bardzo dużo wymagać...nalezy uważać na to by ktoś nas nie
      wyzyskiwał, w sensie że tam gdzie idziesz do pracy panuje jakis dośc
      ostry rygor....ale nie ma się czego obawiać.
      • mvszka Re: pomóżcie w interpretacji- pytałam o pracę 03.08.10, 10:50
        dziękuję, moje wahanie dotyczyło tego, że pracuję ciężko za małe pieniądze,
        dosłownie czasem pytałam się siebie: co ja tutaj robię?. Jednak dużo się uczę
        nowych rzeczy i to jakby mnie przekonuje, w zasadzie to jest wyzysk nie ma się
        co oszukiwać- kwestia tylko czy się w to wchodzi czy nie- ja wchodzę.

        czym się mogę odwdzięczyć?
        • instalar Re: pomóżcie w interpretacji- pytałam o pracę 03.08.10, 11:08
          Miolo ze moglam pomoc.
          Mi wystarczy, ze podziekowalas.

          Pozdrawiam
          • mvszka no to chociaż 03.08.10, 14:01
            mały chomiczek w kuli
            winkhttps://i.dailymail.co.uk/i/pix/2009/11/09/article-1226292-07249680000005DC-270_224x240.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja