plany PRODZINNE

14.08.10, 11:22
odbyłam powazna rozmowe z Moim Ukochanym, rozmowe taka "na ostrzu
noza" powiedziam ze musimy cos zdecydowac bo nie jestesmy juz
najmłodsi ..ja jestem przed 40 on juz po 40 ...oboje mamy juz dorose
dzieci ..wiec powiedziałam albo w 2011 jestesmy juz rodzina z
dzieckiem albo jesli go to przeraza to teraz sie rozstajemy. Dałam
jemu czas do namysłu i kazałam sie zastanowic dobrze gdyz powrotów
juz nie bedzie, gdybysmy mieli sie definitywnie rozstac. Zrobiłam tak
poniewaz jestesmy ze soba ponad 2,5roku i to w rozjazadach i teraz
chce to ułozyc. Do tego mam jakas tak wiedze numerologiczna i wiem ze
to dobry czas dla nas , ja pod koniec wrzesnia wchodze w rok osob.=9
On w = 1 wiec to czas na zaczecie nowego cyklu..dla niego bylaby to
nowa zupełnie sytuacja gdyz mieszkał sam , sam sobie radził, do tego
otwiera nową firme własnie, w nowym miejscu itp wszystko idealnie w
sumie. wszedł juz własnie w tzw biały szczyt = 6 wiec sprzyja to
planom rodzinnym. Dałam jemu czas do namysłu...odpowiedzial
błyskawicznie, nie sadzilam ze tak szybko bo to typ wygodny i takie
zycie prowadzi, stac go na wszystko, pozwalał sobie na podróze, na
uprawianie sportów drogich wiec tu mógł pomyslec ze to sie jakos
ukróci...odpowiedzial ze tak , ze jest jak najbardziej na tak co
przynam sie mnie zaskoczyło bo Te Osoby, które mnie tu znaja wiedzą
jakie miałam z nim przeboje.
Zapytałam wiec kart jakie on ma na ten temat zdanie bo mówi ze chce ,
chodzi o planowanie dziecka...ja jestm zdecydowana staram sie nawet
teraz zacząc tzww diete przed ciążą z uwagi na wiek musze to wszystko
zaplanowac z kazdym szczegółem gdyz drugiej szansy moze juz nie
byc..i o wszystkim jemu powiedziałam..wiec karty takie:
krolowa mieczy...3monet...świat wg mnie karta q mieczy moze
mowic o swiadomym moim wyborze i o tym ze rozsadkiem to ogarnełam i
zaplanowałam...3 monet moze to czas realizacji planow, czas
dzialania, sprawdzenia po prostu trzeba wykonac "zlecenie" ..swiat
powinno sie udac wiec na podstawie kart widze ze on zdaje sobie
sprawe ze nadszedl czas jakos to ogarnąc ..jak to widzicie ??? Prsze
o podpowiedzi
pozdrawiam
asia
    • ivana Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 11:44
      Asiu on sie wyraznie otworzyl i chce tego co Ty. To nic ze do tej decyzji
      dochodzi tak pozno i to z Twojej inicjatywy ale to baranek wiec dojrzewa wolniej
      i potrzebowal wiecej czasu. Jest ok. Nie miej watpliwosci. Naprawde.
      Sciskam cieplo.
      • asia.33 Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 11:52
        dzieki Ivanko za słowa wsparcia kiss
        • ivana Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 12:23
          Asiu ja po prostu wiem jakie sa baranki. Jesli on mowi ze jest gotowy to jest.
          Nie szukaj drugiego dna tym bardziej ze karta swiata wyszla Ci na koncu a nie na
          poczatku. Gdyby wyszla na poczatku zinterpretowalabym ja moze, ze chce sie
          zamknac w swoim swiecie itd tymczasem na koncu tlumacze jako karte "na wylocie",
          otwartą.wink
          • asia.33 Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 12:35
            no tak Baranki sa proste w obsłudze jak napisłam Tobie w poscie jak
            maja komus dac w tzw ryj to dwa razy nie mów...nie sknczysz o tym mówic
            a tzw ryj juz załatwiony na amen..potrzebja chyba tylko osoby która je
            do tego nakłoni ..czyli rybka musi chwycic haczyk...tu moja
            decyzja..chyba sie jemu spodbała bo byla bardzo konkretna bez owijaia w
            bawelne..albo jestesmy razem na stałe i juz teraz albo żeganj
          • lukrusia Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 12:39
            krolowa mieczy...3monet...świat

            Asiu on wie , że nie żartujesz postawiłaś sprawe jasno albo tak albo
            tak nie trzeba to wszystko złączyć w całośc albo szukac innej drogi.
            On wie , ze ty wszystko rozplanujesz bo myślisz bardzo logicznie i
            poradzisz sobie bo jesteś ''kobieta z ikrą''.Jeżeli pomozesz mu w
            tym aby go trochę wesprzeć bo ty wyszłaś z mocnej karty to jak
            najbardziej otworzycie sie na siebie i stworzycie swój świat.
            Ładne karty wyszły ,ale Asiu od ciebie dużo zależy kiss
            Buzkakiss
            • asia.33 Re: plany PRODZINNE 14.08.10, 12:42
              moze tk byc Lukrusiu..wydaje mi sie ze zwyczajnie musze wymagac od
              niego , twardo i konsekwentnie bo jemu trudno zdecydowac samemu
              • coco_angel Re: plany PRODZINNE 15.08.10, 11:15
                ja niesmialo sie wypowiem..ja nie lubie kary krolwej mieczy, ale
                wtym wypadku to kobieta konsekwentna, konkretna co ma na mysli to
                powie i jets nieustepliwa...pokazals mu te 3 monety jak to sobie
                wyobrazasz i ten swiat to cyba wlasnie zamkniecie drogi czyli plany
                rodzinnesmilemoze te 3 monety to czas oczekliwania na wlasnei dzidzie?
                ale i doslzifowywania wizji ktore macie na wspolne zyciesmile
    • asia.33 a co z realizacją? 15.08.10, 12:05
      dopytałam jak uda sie do konca 2011 zrealizowac te nasze plany?
      6puch, 10kiji, sprawiedliwość (6+10+11=27 27-22=5) po
      zsumowanieu 5=papież
      6 puch to bardzo dobra karta jeśli chodzi o rozmnażanie
      10kiji nie bardzo wiem..moze ze do knca 2011 bede z brzuszkiem..bo to
      karta noszenia czegos , dzwigania
      sprawiedliwosc ...kojarzy mi sie zawsze ze spr urzedowymi..nie mamy
      slubu
      podsumowaniem papiez - wiec tak jakby potwierdzenie slubu lub
      tradycji chociaz

      pomożcie prosze
      • lukrusia Re: a co z realizacją? 15.08.10, 16:32

        > dopytałam jak uda sie do konca 2011 zrealizowac te nasze plany?
        > 6puch, 10kiji, sprawiedliwość (6+10+11=27 27-22=5) po
        > zsumowanieu 5=papież


        6Pucharów to ciepłe uczucia , które wam towarzyszą ,macie dobre
        warunki aby pojawiło sie dziecko na waszej drodze ,ale lekko nie
        będzie gdyż czeka was jeszcze nie jedna próba .Asiu musicie w siebie
        wierzyć i Qmieczy , która oznaczała ciebie to ty musisz kierowac
        logiką ustalac plany już sie przygotowuj powoli wdrażaj ten plan w
        realizację tak aby i on to widział , że już sie to zaczeło dziać
        powoli ale z dobrym skutkiem do przodu.
        Sprawiedliwosc-staniecie przed trudnymi decyzjami ale ostateczna
        bardzo ładna karta to papież -, który oznacza zawarcie związku.

        kissPozdrawiam magiczniekiss*
        • ivana Re: a co z realizacją? 15.08.10, 16:43
          Asiu sparwiedliwosc na koncu i papiez w podsumowaniu swiadczy o tym ze skonczy
          sie "wasze bujanie sie" czy czas na slub czy niewink Bedzie slub jedynie z ciaza
          moga byc problemy. To moze byc dla Ciebie trudny okres. W naszym wieku jestesmy
          juz tego swiadomewink Bedzie dobrze tylko uwazaj na siebie
          • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 17:03
            dzieki Ivanko...tak moze byc,poprezdnia ciąze znosilam nie za ciekawie
            amialm wtey lat 19 teraz mam 38 i obawiam sie bardzo wiec o wiele
            bardziej musze uwazac to oczywiste..pocieszam sie mysla ze nie ja
            pierwsza sie decyduje wiec jakos to bedzie
        • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 16:46
          hm dzieki Lukrusiu :0..teraz patrzac na te karty i laczac je
          konkretnie zpytaniem to przyszlo mi do głowy ze 10 kiji to moga byc
          trudnosci z dnszeniem ciązy ..jakby przedwczesny poród ..bo sama karta
          6 puch to idelane warunki i czas na plany rodzinne..pamietam ze dosc
          dawno tu na forum robilam rozkald na moja ewentualna cizae i wyszko ze
          wczesniak ze porod = 8 kiji jakby za wczesnie wiec teraz tak mnie ta
          karta 10 kiji zastanowiła...moze za duzo przytyje
          • lukrusia Re: a co z realizacją? 15.08.10, 17:02
            Asiu wszystko możliwe , ze to będzie wcześniak bo same kije się
            pojawiły .
            A 10 kijów to myśle , ze to może być poprostu taki niedyskomfort bo
            z brzuszkiem inaczej sie chodzismile Wh mnie bez żadnych komplikacji
            tylko poprostu parę kilogramów więcejsmile
            Bużkakiss trzymam kciuki! smile kiss
          • nielaik Re: a co z realizacją? 15.08.10, 19:53
            Asia.33 ale dlaczego tak ci na tym zależy? Pamiętam twój wątek jakiś
            czas temu, pisałaś że wreszcie dobra wróżba się spełnia. Potem były
            trochę bardziej przygnębiające. Raz jest pan baran, raz nie ma. To
            jest ta realizacja pozytywnej wróżby, tak ma to wyglądać? Twarda
            rzeczywistość.
            • blue_kwiatuszek Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:07


              dopytałam jak uda sie do konca 2011 zrealizowac te nasze plany?
              6puch, 10kiji, sprawiedliwość (6+10+11=27 27-22=5) po
              zsumowanieu 5=papież

              Asiukiss powiem , że łatwo to nie będziesz miała wiele trudu jeszcze
              przed wami .Jeżeli twój wybranek nie jest do końca stanu wolnego to
              potrzeba będzie zmierzć sie z tymi sprawami i ozałatwiać do końca.
              Jesli jest wolny to on będzie już pod koniec 2011 roku nalegał na
              ślub.
              • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:17
                on jest stanu wolnego, dzieki kwiatuszku, na pewno łatwo nie bedzie ale ja jestem
                silna bab i musze dac rade
                • blue_kwiatuszek Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:28
                  Asia ja wiem ,że ty dasz radę kiss Trzymam kciuki za wassmile
            • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:09
              Juz odpowiadam....dlaczego mi zalezy odpowiedz brzmi : BO GO KOCHAM
              !!! czy to za mało?
              A zycie ma to do siebie ze rozni sie od bajki , w bajce nie ma
              kłopotów a w zyciu bywaja zawirowania i tylko prawdziwe uczucia
              potrafia te zawirowania przetrwac, przetrzymac, przezwycięzyc..czy
              gdybym poległa po pierwszym zawirowaniu miłosnym mozna by uznac ze
              kochałam???
              Czy mogłabys planowac ciaz z kims kogo nie kochasz i nie wiazesz
              planów? On chce i ja chce..po za tym wszystki wrózby od samego
              poczateku mówiły o tym ze nie od razu ale to nie koniec zwiazku i ze
              bedziemy rodziną ...czy uwazasz ze robie cos złego??? Szczerze mowiac
              nie rozumiem o co Tobie chodzi ..moze mi wyjasnisz to wtedy sie
              wypowiem
            • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:35
              Pan Baran byl od samego poczatku jak tylko trafiłam na to
              forum...oczywiscie były problemy a którz ich nie ma ..gdybym ich nie
              miala to z pewnoscia nie trafiłabym na to forum..jak widac
              skorzystałam z mądrej wózby Tarota , która mówiła własnie o tym ze i
              tak bedziemy razem..ze oboje dojrzejemy do pewnych
              decyzji..oczywiscie zdaje sobie sprawe ze moga byc rozne inne
              sytauacje które zachwija naszym uczuciem ale tak bywa w kazdym
              zwiazku...nigdy nie jest prosto, łatwo i tylko przyjemnie..wazne by
              sobie z tym radzic i nadal KOCHAC.
            • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 20:53
              "To jest ta realizacja pozytywnej wróżby, tak ma to wyglądać?"

              tego nie rozumiem nielaik...czyz nie jest realziacja sytaucja gdy kilka
              wrózb za wynik podają 10 pucharów i z czasem wszystko własnie w te
              stone zmierza? czy moze byc bardziej pozytywnie niz usłyszec od
              mężczyzny "kocham Cie, jestes kobieta mojego życia i pragne miec z Toba
              córeczke?" dla mnie to poprostu samo szczęscie
              • nielaik Re: a co z realizacją? 15.08.10, 22:03
                Nie chciałam ci nadpenąć na odcisk, czy skrytykować. Czy to coś złego?
                Nie. Zciekowści pytam, tym bardziej, że nauwają mi się ogólne
                refleksje co do związków ostatnio. Dla mnie za dużo zawirowań, ciągła
                walka, ciągle jakieś większe problemy...Brunet wieczorową, na punkcie
                którego szaleją wrózki-przepowiadając go klientkom/klientom powinien
                być przy okazji okraszony przez nie solidną dozą realizmu. A tak
                chciałam o związakach pogadać.
              • nielaik Re: a co z realizacją? 15.08.10, 22:06
                asia.33 napisała:

                > "To jest ta realizacja pozytywnej wróżby, tak ma to wyglądać?"
                >
                > tego nie rozumiem nielaik...czyz nie jest realziacja sytaucja gdy
                kilka
                > wrózb za wynik podają 10 pucharów i z czasem wszystko własnie w te
                > stone zmierza?

                Jak zmierza wszystko w kierunku 10 pucharów to w porządku. Gorzej by
                było gdyby zawsze tego barana trzeba było łapać wink))
                • lukrusia Re: a co z realizacją? 15.08.10, 22:14
                  Asia znalazłam Papieża znaczenie o ślub:

                  V Papież – będzie ślub z wielką pompą zgodnie z tradycją rodzinną.
                  Młodzi mogą być trochę przerażeni ogromem przygotowań, ale wszystko
                  odbędzie się zgodnie z ich oczekiwaniami. Przyszłe teściowe już mogą
                  zacząć uzgadniać menu na huczne wesele
                  • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 22:50
                    Lukrusiu jestes slodka smile racze takie huczne wesele to nie , bo mamy
                    juz dzieci 20letnie i ni chcemy sie az tak wyglupiac, moze tylko
                    cichy slub alb myslalm ze koscielny bo w innym kraju bedzie to
                    mzoliwe ale nie palnuje az tego tak..zadalam pytanie o ta ciąze bo
                    zwyczjnie juz sie robie strasza pani wiec musze uwazac ..nie zalezy
                    mi na wielkim weselisku a tylko na zdrowym Dziciaczku i radosci
                    jakiej mi z pewnoscia dostarczy to jest najwazniejsze i radosc
                    tatusia z tego faktu , jego milosc i opieke to mi w zupelnosci
                    wystarczy..Lukrusiu dziekuje za dobre serduszko i zyczliwosc kiss
                    • nielaik Re: a co z realizacją? 16.08.10, 16:54
                      Ale dlaczego odmawawiać sobie weseliska? Zwłaszcza jak na pewno
                      znalazłaś tego jedynego. Dwadzieścia lat temu to może ludzie by
                      mówili, że kobieta 40 wygłupia się biorąc ślub w wielką pompą. Ale
                      dziś, w dzisiejszych czasach uznać to za wygłup? Mentalność na
                      szczęście się zmieniła. Chociaż czasem robię wytrzesz oczu jak kobieta
                      45 letnia na wczasach tłumaczy mi się, ale wie pani ja tu tylko
                      chwilowo bez partnera, dojedzie za trzy dniu. Jak by to był nie
                      wiadomo jaki hymmm...kataklizm? Być na wczasach samamu. Kobiety co z
                      wami.
                • asia.33 Re: a co z realizacją? 15.08.10, 22:33
                  ja go nigdy nie łapałam owszem zamartwialam sie tu na forum jak
                  mielismy kryzysowe sytaucje ale to On zawsze wracał,wyciągla reke
                  przepraszał, nigdy pierwsza nie wychodzilam z inicjatywą i za to ma u
                  mnie duzy +
      • coco_angel Re: a co z realizacją? 16.08.10, 09:12
        pogrzebalam w swoich notatkach i mi z 2 rayz wyszlo karta 10 bulaw
        jako niedomagania zdrowotne wynikajace ze zbyt szybkiego tempa
        zyciasmilemoz eto wlasnie to?
        bedziesz musiala sie oszcedzac ot i tylesmiledbac o siebie bo bedzie
        ciazyl brzuszek?smile
        • asia.33 Re: a co z realizacją? 16.08.10, 15:02
          dzieki cocosku ...tez mi sie wydaje ze brzuszek...jak miałam urodzic
          Córcie 19 lt temu to przenosilam ciąze i miałam taaaaaaaaaaaki brzuch
          smile
    • wanilkowa Re: plany PRODZINNE 16.08.10, 07:51
      Asia cieszę sięsmile
      • asia.33 Re: plany PRODZINNE 16.08.10, 15:05
        dzieki wink na razie wanilka to tylko plany i decyzja ..zobaczymy czy sie
        wyrobimy z tym naszym "planem rocznym" wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja