your-beauty
17.08.10, 10:45
Wszystko nagle zaczęło mnie przytłaczać.Dziecko,dom,praca.Mam czasem już dość
wszystkiego.Moja opiekunka zaproponowała mi żebym wczoraj poszla na impreze z
moim przyjacielem Grześkiem (kochałam sie w nim,) i innymi znajomymi
popić,potańczyć,pogadać,miło spędzić czas.No i poszłam.Na tej imprezie
Grzesiek powiedzial Mi czy czegos sie nie domyślam.Ja powiedziałam ze tak.Że
od dawna domyslam sie wielu rzeczy co do niego,że jest niepewny tego co
czuje,czy ciągnie Go bardziej do kobiet czy mężczyzn.Że przyjechal do niego
teraz "kuzyn"ktory tak naprawde nie jest jego
kuzynem,ale..facetem."Moj"kochany"przyjaciel Grzesiek jest gejem.Poczułam
lekki cios.Choc wczesniej podejrzewałam przecież to.Czemu mnie tak ukłuło w
sercu?Może myślalam ze mogłoby cos być mędzy nami.Moja Julka ma z nim bardzo
dobry kontakt ale cóż zrobić.Mówiąc Mi to wszystko było Mu bardzo
przykro,widząc łzy w jego oczach też sie poplakałam.On płakał ,ja
plakałam.Powiedział że gdyby nie był gejem to chciałby byc ze mną bardzo no
ale nie moze.Teraz już wszystko rozumiem.Było wiele roznych sytuacji wczesniej
ktore teraz ukladaja sie w calosc.Przejdzie Mi ale czuje lekki bol,że teraz
stracilam Go juz na zawsze.Chyba nie jest mi dane byc z Kims bo wszysstkie
moje wybory co do mężczyzn.Spelzają na niczym

Niedlugo sie wyprowadzam na nowe mieszkanie.Pytanie brzmi,ze Grzesiek z tym
kolesiem też czegos szukają.Czy jesli zdecyduje sie mieszkać z nimi razem ta
zmiana wyjdzie Nam na dobre,czy według Was powinnam mieszkac sama z
dzieckiem?Czy dam rade z wszystkim sama?Sama nie wiem co robić.Pozdrawiam