Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzowa IX

09.11.10, 11:20
Witam,
to mój debiut na forum, które podczytuję od pewnego czasu. Sama Tarptem zajmuję się od niedawna i ciężko mi to idzie...

Zapytałam Tarota o to, jak naprawić relację z matką i mam problem z interpretacją, gdyż im dłużej patrzyłąm na karty, tym bardziej wydawało mi się, ze one nie odpowiadają na pytanie tylko opisują bieżącą sytuację, czyli:
moja matka - cesarzowa - nie pozwala mi żyć według własnych reguł, narzuca swój porządek świata w tym ceremonie typu: niedzielne obiadki, swój system wartości (kapłąn) co ogranicza moją wolność i krępuje niezależną stronę natury (IX mieczy).

Ale czy mogę tak interpretować, skoro pytałam o rozwiązanie, a nie jak wygląda sytuacja?

Potem dociągnęłam 3 karty, żeby znaleźć rozwiązanie:
X mieczy, VII monet, II papieżyca

Przeczekać, zapomnieć o urazach, nie działać impulsywnie, wsłuchac się w siebie i znaleźć rozwiązanie

Dociągnęłam jeszcze rycerza mieczy:
co w sumie wygląda tak, ze bez rozmowy się nie obędzie, ale powinna byc rzeczowa, nie oparta na emocjach. I muszę się dobrze do niej przygotować i wyczuć odpowiedni moment.

Strasznie ogólna ta interpretacja, czuje się jak dziecko we mgle.
Czy ktoś mógłby pomóc?
    • misboaa Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 11:35
      Opisujesz niejasno rozkład. Nie wiadomo co na co dociągnęłaś i po co. Przepisz jeszcze raz czytelnie kartyi pytania to wtedy może coś się da zrobić smile
      • motyla_noga123 Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 11:48
        No to jeszcze raz, faktycznie ucieło mi w temacie kartę:

        Zadałam pytanie: Jak poprawić relacje z matką?
        Wyszło:
        Kapłan, Cesarzowa, IX mieczy

        Stwierdziłam, że to bardziej opis obecnej sytuacji więc jeszcze raz zapytałam, ale jak poprawić relacje z matką?

        wyciągnęłam:
        X mieczy, VII monet, Papieżyca
        Dociągęłam kartę, bez zadawania pytania, tylko do tego rozkładu, żeby mi bardziej wyjaśniło:
        Rycerz mieczy

        Co sądzicie o mojej interpretacji? Jak to uszczegółowić?
        • krolowa.mieczy Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 12:39
          Witaj smile
          tez myślę, ze pierwsza sekwencja kart mówi o obecnej sytuacji.
          Druga jest już radą: wychodzisz z 10 mieczy czyli osoby przypartej do muru przez mamę, potem masz 7 monet i kapłankę - stopniowo, powolutku po cichutku rozluźniaj więzy. Bądź konsekwentna ale nie ostentacyjnie. Możesz zachowywać pozory, że liczysz sie ze zdaniem mamy a robić swoje (w ramach rozsądku oczywiscie). Z kapłanką moze być problem tego typu, że mimo wszystko mozesz się czuć niekomfortowo tzn jakbyś zdradzała własną rodzicielkę, jej ideały i to, co stworzyła w rodzinie (zwłąszcza te dobre rzeczy). Sądzę, ze na przestrzeni kilku ładnych miesiecy musiałabyś rozłożyć swoje "wyrywanie się na niepodległosć".
          A ryc mieczy? Byle nie tak jak on to robi, bo wywołasz wojnę, zburzysz wszystko i pozostanie niesmak w tobie i mamie.
          smile
        • misboaa Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 12:50
          O wiele lepsze było by pytanie wprost: co ja mogę zrobić ze swej strony by polepszyć stosunki
          ale z tego co tutaj masz też coś się klaruje
          Po pierwsze uświadomić samej sobie, że ona jest matką-ważną personą i bedzie się tym kierowała. Nie chodzi o to żebyś zaakceptowała ślepo jej zachowanie tylko żebyś wiedziała jak ona myśli i miała to na uwadze. Ona uważa, że takie są święte prawa rodziny i jej jako głowy. Za nic nie wpadnie na to że można inaczej i będzie się trzymała rękami i nogami takiego stanu. Tego raczej nie zmienisz. Rycerz sugeruje żebyś się wręcz z nią rozmówiła. Nie ma być to ciepła, prosząca rozmowa z ukochaną osobą, ale jasne i rzeczowe przedstawienie swojego stanowiska. Takie żeby nie pozostawiało żadnych niedomówień. Raczej nie da się tego załatwić od razu, jedną rozmową. Masz jej to uparcie powtarzać za każdym razem kiedy się zapomni. Trzymaj się swojego zdania z uporem maniaka wręcz. Nie bój się konfrontacji z nią i bądź na to przygotowana. Bądź przygotowana na to, że nadszarpniecie troszkę swoich nerwów. Sama będziesz się stresować, a mama dodatkowo może obwiniać ciebie za to, że ją zamartwiasz. To nic.
          Papieżyca + 8 pokazuje, że proces będzie długi i należy powtarzać rozmowy, wbijać je do głowy smile ale zakończy się on sukcesem, w sensie, że racje zostaną zrozumiane smile To jak nauka języka i słówek smile
          Bądź Rycerzem Mieczy a uda się smile

          > Zadałam pytanie: Jak poprawić relacje z matką?
          > Kapłan, Cesarzowa, IX mieczy
          > ale jak poprawić relacje z matką?
          > X mieczy, VII monet, Papieżyca
          > Dociągęłam kartę, bez zadawania pytania, tylko do tego rozkładu, żeby mi bardzi
          > ej wyjaśniło:
          > Rycerz mieczy
          • misboaa napisałam 8 myślałam o 7 09.11.10, 12:53
            smile
          • motyla_noga123 Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 14:32
            misboaa napisała:

            > O wiele lepsze było by pytanie wprost: co ja mogę zrobić ze swej strony by pole
            > pszyć stosunki


            No coz, zadawanie pytan nie jest moja mocna strona. I tak wydaje mi sie, ze o to zapytalam, albo ze to wlasnie mialam na mysli.

            > ale z tego co tutaj masz też coś się klaruje
            > Po pierwsze uświadomić samej sobie, że ona jest matką-ważną personą i bedzie si
            > ę tym kierowała. Nie chodzi o to żebyś zaakceptowała ślepo jej zachowanie tylko
            > żebyś wiedziała jak ona myśli i miała to na uwadze. Ona uważa, że takie są świ
            > ęte prawa rodziny i jej jako głowy. Za nic nie wpadnie na to że można inaczej i
            > będzie się trzymała rękami i nogami takiego stanu. Tego raczej nie zmienisz.

            smile No wlasnie, na tym polega konflikt. Nie potrafi zaakceptowac mojego sposobu zycia, nie potrafi przyjac do wiadomosci, ze teraz ja mam swoja rodzine i dziecko i swoj sposob zycia.

            > Rycerz sugeruje żebyś się wręcz z nią rozmówiła. Nie ma być to ciepła, prosząca
            > rozmowa z ukochaną osobą, ale jasne i rzeczowe przedstawienie swojego stanowisk
            > a. Takie żeby nie pozostawiało żadnych niedomówień. Raczej nie da się tego zała
            > twić od razu, jedną rozmową. Masz jej to uparcie powtarzać za każdym razem kied
            > y się zapomni. Trzymaj się swojego zdania z uporem maniaka wręcz. Nie bój się k
            > onfrontacji z nią i bądź na to przygotowana. Bądź przygotowana na to, że nadsza
            > rpniecie troszkę swoich nerwów. Sama będziesz się stresować, a mama dodatkowo m
            > oże obwiniać ciebie za to, że ją zamartwiasz. To nic.

            Definitywnie czeka mnie ciezka walka, czyli wieczne prezentowanie swojego sposobu widzenia, bo dotyczy to fundamentalnych rzeczy czyli wizji funkcjonowania rodzicy - starcie tradycji z nowoczesnoscia.

            > Papieżyca + 8 pokazuje, że proces będzie długi i należy powtarzać rozmowy, wbij
            > ać je do głowy smile ale zakończy się on sukcesem, w sensie, że racje zostaną zro
            > zumiane smile To jak nauka języka i słówek smile
            > Bądź Rycerzem Mieczy a uda się smile

            Tak, wiem ze bedzie to dlugi proces, porownanie do nauki jezyka jest bardzo trafne! Jak można szybko nauczyc kogoś funkcjonujacego w tradycyjnym modelu rodziny, ze inne modele też mogą funkcjonować?

            Bardzo dziękuję za tą interpretację!

            >
            > > Zadałam pytanie: Jak poprawić relacje z matką?
            > > Kapłan, Cesarzowa, IX mieczy
            > > ale jak poprawić relacje z matką?
            > > X mieczy, VII monet, Papieżyca
            > > Dociągęłam kartę, bez zadawania pytania, tylko do tego rozkładu, żeby mi
            > bardzi
            > > ej wyjaśniło:
            > > Rycerz mieczy
    • ivana Re: Jak poprawić relacje z matką? Kapłan Cesarzow 09.11.10, 12:27
      Uwazam Twoja interpretacje za bardzo dobra jak na debiutantke. Mam nadzieje ze bedziesz wpadac czesciej.
      Stosunki z matka mozesz poprawic poprzez szczera rozmowe o swoich potrzebach. Powiedz mamie ze jej sztywny stosunek do tego co robisz i jak sie zachowujesz Cie rani. Teraz nie jest dobry czas na taka rozmowe. Poczekaj na wlasciwy moment. Na taki kiedy mama bedzie w dobrym nastroju, optymistycznie nastawiona do swiata. W momentach kiedy jest zla i w powietrzu cos nie ma sensu jakiekolwiek rozwiazywanie problemow
    • zainteresowany1977 Re: 09.11.10, 12:46
      To jest problem który nie wymaga stawiania rozkładu. Karty mogą Ci pomóc znaleźć źródło problemu, wystarczy wieć wybrać z talii (po obrazkach), które Twoim zdaniem reprezentują problem przed którym stoisz. Akurat tak wyszło, że wypadł konserwatywny kapłan, wypadł synonim matki tzn. cesarzowa i wypadła 9 mieczy czyli problem który Cię wyjątkowo dręczy.
      Twoja Mama nadal myśli, że jesteś dziewczynką i że bez niej nie dasz sobie rady, jesteście mocno związane emocjonalnie, no ale Ty się zmieniasz, silniej odczuwasz potrzebę niezależności, no i z powyższym nie odejdzie się bez pewnych strat. Mama popłacze, może Ty popłaczesz ale jak będziesz podkreślać swoją niezależność a zarazem okazywać jej szacunek (nie na zasadzie podporządkowania) i spokojnie ale stanowczo tłumaczyć, że chcesz stworzyć swój dom, czy też realizować swoje marzenia to Matka w końcu to zrozumie, pogodzi się ze ,,stratą" (w Jej mniemaniu) i znajdzie się w nowej sytuacji. Nie daj się nabrać na takie warunkowe manipulacje na zasadzie Mama płacze a jak Ty robisz to co jest jej na rękę to się uspokaja.
      • zainteresowany1977 Re: 09.11.10, 12:47
        I jeszcze coś, bardzo dobrze zinterpretowałaś karty, naprawdę, bez ściemy.
        • motyla_noga123 Re: 09.11.10, 14:19
          Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i Wasze interpretacje.

          Jednak zastanawiam się, jak to jest ze zakdajac pytanie jak poprawic relacje, wyszedl mi wglad w sytuacje. Oczywiscie problem dotyczyl mnie bezposrednio, wiec sie zorientowalam, ale gdybym stawiala karty komus innemu i przy innym pytaniu to jak mam sie zorientowac co tarot mowi?


          • misboaa Re: 09.11.10, 14:47
            motyla_noga123 napisała:

            > Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i Wasze interpretacje.
            >
            > Jednak zastanawiam się, jak to jest ze zakdajac pytanie jak poprawic relacje, w
            > yszedl mi wglad w sytuacje

            Może po to, byś zobaczyła sytuację na własne oczy. Czasami jaśniejsze staje się to co możemy ogarnąć wzrokiem. Niby w tym żyjesz i wiesz o co chodzi, ale zobaczysz to samo na obrazku to już zupełnie inna perspektywa smile
            >
            >
            • motyla_noga123 Re: 09.11.10, 14:52
              To prawda!
              WIedzialam, ze coś nie gra ale dopiero jak to zobaczyłam te karty to mnie oświeciło. smile
      • zainteresowany1977 Re: 09.11.10, 12:49
        Zrobiłem byka, miało być ... nie obejdzie się bez ...
      • motyla_noga123 Re: 09.11.10, 14:22
        Czemu uwazasz, ze ten problem nie wymaga stawiania kart? Nie bardzo zrozumialam.

        Tez propozycja, ze wybieram z talii obrazek ktory opisuje moja sytuacje, i po tem co? Losuje 3 karty?

        Przepraszam, za naiwne pytania, ale jedyne co z kartami potrafie zrobic, to wyciagac min. 3 i tworzyc z tego historie. Probowalam z jedna karta dnia, zdecydowanie dla mnie to za trudne.

        Z gory dziekuje za odpowiedz, ciesze sie ze tyle osob pisze.
        • zainteresowany1977 Re: 09.11.10, 15:48
          Poprostu tak myślę. Spróbuję Ci wyjaśnić dlaczego. Ty losowałaś karty widząc talię od strony koszulek ale równie dobrze mogłabyś odwrócić talię obrazami w swoją stronę, przyjrzeć się kartom i wybrać te które kojarzą Ci się z całą sytuacją, z Twoim problemem, rzecz w tym, że w tym przypadku to Ty jesteś stroną w tej sytuacji a wówczas nie ma potrzeby używania ,,dywinacynej mocy" tarota bo wiesz jak wygląda sytuacja i jaka jest dotychczasowa historia tej ,,sprawy". Karty opowiadają historię, zwracają uwagę na okoliczności, błędy w postępowaniu ludzi, no ale Ty to wszystko wiesz - natomiast do ustalenia sposobu postępowania w przypadku tego problemu\tego pytania wystarczy cudzy punkt widzenia bez głębokiego wglądu, bo wiadomo co się dzieje gdy jedna osoba chce trzymać na smyczy drugą.
          Popatrz na kartę diabła - destrukcyjna siła przyzwyczajeń, na kartę księżyc - ciemne strony ludzkiego jestestwa, na tą sytuację pasuje jeszcze kilka innych kart, każda daje wskazówki, każda na coś zwraca uwagę - dlatego w tej sytuacji rozkład był zbędny, wystarczyło rozumienie kart i trochę doświadczenia życiowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja