Dodaj do ulubionych

Prawo Przyciągania a Tarot

10.11.10, 12:54
Witajcie
Jestem w trakcie lektury Sekretu R.Byrne o sile prawa przyciągania. Podobno można przyciągnąć do siebie zdażenia w zależności od własnego nastawienia.
Zastanawiam się jak odnieść to do tarota. Czy nie jest tak, że wybierając pewne karty i interpretując je sami przyciągamy do siebie zdażenia?
Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • tommy994 Re: Prawo Przyciągania a Tarot 11.11.10, 12:36
      Pytanie zmuszające do pomyślenia...
      Ze swojego doświadczenia wiem, że prawo przyciągania skutecznie działa gdy myślisz o jednej rzeczy, a nie wielu na raz. Za to tarot odpowiada nie na jedno ale wiele pytań. Możesz poznać całościowo swoją przyszłość w interesującej Ciebie dziedzinie. Skoro znasz swoją przyszłość to i pewnikiem jest, że są w tej przyszłości rzeczy, których pragniesz mieć i ominąć. I teraz powiedz mi, co przyciągniesz do siebie? To co dobre czy to co złe? Uprzedzam, że tych dobrych rzeczy i złych jest po kilka.
      Czu-jka siłą rzeczy nie jesteś wstanie przyciągnąć i odciągnąć wszystkiego co dobre i złe. Nawet gdy na upartego jesteś w stanie, to i tak jest tyle zmiennych o których nie myślisz bo są "pierdołami" lub coś jest z góry załatwione i nie ma się o co martwić.
      Prawo przyciągania absorbuje Twoją myśl o jednej rzeczy, tarot ukazuje ich więcej niż jedną jakie mają na Ciebie wpływ. Nie skupisz się na tym co Ci tarot powie, bo tego jest za dużo. Do tego przyszłość jest w ruchu jak i ludzie w Twoim otoczeniu, oni też mogą wiele zmienić smile
      Chyba zostanę filozofem big_grin
    • zainteresowany1977 Re: 11.11.10, 14:44
      Dajmy na to, że idziesz ulicą a z naprzeciwka idzie facet z groźnym psem bez kagańca, bardziej pewne jest, że ten pies rzuci się na Ciebie wówczas gdy będziesz się go bardzo obawiała niż wtedy gdy nie będziesz przed nim czuła takiego strachu. To samo widać między zwierzętami tego samego gatunku, to które jest przegranym w głowie faktycznie ma dużą szansę zostać pokonanym w świecie rzeczywistym.

      Lepszy przykład, ostatnio ,,wkurzyła" mnie Królowa mieczy (administrator tego forum), jeśli będę kierował się wyłącznie niskimi pobudkami (+ kreacją problemu w głowie) to konflikt będzie trwały, jeśli jednak dam sobie siana i uznam nieważność i niską istotność problemu\konfliktu to dla mnie on zniknie bezpowrotnie bo przyjmując odpowiedni punkt widzenia stanie się absurdalnie mały smile, i takie podejście wiele razy pozwoliło mi rzucić na luz.
    • lena76_1 Re: Prawo Przyciągania a Tarot 12.11.10, 21:34
      Też ostatnio fascynuje sie NLP.
      Prawo przyciagania nie dotyczy tylko jednego aspektu jak ktos napisal wczesniej, w podswiadomosci mozemy zasiac kilka marzen na raz. To trudne i wymaga "cwiczen" jednak jest mozliwe.
      Co, do Tarota ja bym powiedziała, że każda wróżba na swój sposób działa własnie na podobnej zasadzie jak prawo przyciagania. Jesli uslyszymy pozytywna interpretacje i wsadzimy ja do naszej podswiadomosci, to mozemy oczekiwac jej realizacji.
      Cos naprawde w tym jest smile
    • nielaik Re: Prawo Przyciągania a Tarot 13.11.10, 12:55
      W Prawie Przyciągania coś jest. Wydaje mi się, że trzeba przysłowiowo siąść na tyłku i sobie w głowie poukładać. Ale znowu nie widze tego w różowych barwach, nie mogę więc reklamować, że łał super, bo mnie to nie do końca wychodzi. Wiedze po zdarzeniach, które nastąpiły, że wczesniej sobie je wyprodukowałam w głowie, wyobraziłam taki scenariusz. Niestety Prawo Przyciągania w negatywie. Pracuje na kartach anielskick i one od czsu do czasu zwracają uwagę, myśl o rzeczach miłych, przjemnych, wtedy się wydarzą.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka