mój rozkład Słońce

27.11.10, 19:31
Też sobie zrobiłam rozkład "Słońce" po lekturze Tarocisty. Wygląda tak:

1. Sytuacja, główny problem: Koło Fortuny
2. Wschód, co zaczyna być ważne, co się uda: [url=http://www.albideuter.de/html/pk-17.html] Gwiazda [/url]
3. Południe, co jest teraz ważne, na co mam szansę: Słońce odwrócone
4. Zachód, co odchodzi w przeszłość: 3 Mieczy
5. Północ, czego nie wiem, co może mnie zaskoczyć: [url=http://www.albideuter.de/html/pk-04.html] Cesarz [/url] odwrócony
6. Ja w drodze, gdzie podążam: [url=http://www.albideuter.de/html/pk-a-08.html]8 Buław [/url]
Nie jest to proste do interpretacji. 4 WA na 6 kart i Słońće (wprawdzie odwrócone, ale jednak) dokładnie na Południu. W dodatku w miejscu, w którym wypadałoby działać, tym bardziej, że idę z Koła Fortuny.
Zacznę od tego co mi się najbardziej spodobało w tym rozkładzie - 3 Mieczy na Zachodzie - i jeśli dobrze rozumiem tę pozycję w rozkładzie, to już przeszłość, koniec tego bólu i ran i wreszcie jakaś szansa się pojawia na Wschodzie w postaci Gwiazdy - uleczenie, uzdrowienie i odrodzenie. Tylko czego to konkretnie dotyczy? Słońce jest odwrócone więc może jeszcze nie jest taki znowu najlepszy czas do działania? Pewne sprawy jeszcze nie wyszły na światło dzienne, może mam je jakoś wyciągnąć, albo same wypłyną.
I co mówi Koło - bierz los w swoje ręce, czy daj sobie spokój, los sam zadziała? Na pewno jest tu ważne, zapowiada zmiany ale zastanawiam się czy samoisnte czy też wskazuje mi na konieczność zakręcenia tym Kołem. Moja droga w postaci 8 Buław chyba rónież nie wskazuje na moją istotną rolę w kreowaniu wydarzeń. Tak jakbym to ja z prądem wydarzeń płynęła (jeśli tak to ten prąd bardzo słaby bo nic się nie dzieje) albo czekała, że mnie jakiś nurt ponieise. Albo droga zła. 8 Buław kojarzy mi się raczej z czymś automatycznym, w końcu człowieka na tej karcie nie ma, coś po prostu wpada nagle i stawia mnie w sytuacji zdarzeń dokonanych.
Kompletnie nie wiem jak podejść do Cesarza odwróconego w tym miejscu - co mnie zaskoczy? Człowiek to, instytuacja czy wydarzenie? Niby ładne karty ale jakoś nie potrafię dopasować ich do sytuacji. Pocieszające jest to, że ta 3 Mieczy w przeszłości się skryła i już nie straszy.
Podpowiedzcie coś bo przyznam, że nie wiem jak się do tego rozkładu zabrać.
    • mrgodot Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 19:35
      Zgubiła mi się
      Gwiazda:[url=http://www.albideuter.de/html/pk-17.html]Gwiazda[/url]
      Cesarz:[url=http://www.albideuter.de/html/pk-04.html]Cesarz[/url]
      8 Buław: [url=http://www.albideuter.de/html/pk-a-08.html]8 Buław[/url]
      Może wejdą, jak nie to trudno.
    • krolowa.mieczy Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 19:35
      Obiecuję, ze pomyślę i sie przyjrzę, bo rozkład nie jest łatwy. Karty też. Wymaga to czasu ode mnie...
      Z (o) słońcem - od razu takie same skojarzenia mam smile
    • krolowa.mieczy Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 19:37
      aha! i jeszcze co: Gwiazda na wschodzie. nocna karta (idąc za opisem Mii) na wschodzie - nie wiem czy to ważne, ale chciałam napisać. smile
      • mrgodot Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 20:21
        krolowa.mieczy napisała:

        > aha! i jeszcze co: Gwiazda na wschodzie. nocna karta (idąc za opisem Mii) na w
        > schodzie - nie wiem czy to ważne, ale chciałam napisać. smile

        Masz rację Królowo z tą Gwiazdą na Wschodzie. Też idę tropami tego co napisała Mii. Gwiazda na Wschodzie i Słońce na Południu. Z jej opisu wynika, że Gwiazda na Wschodzie obwieszcza świt, a więc logicznie rzecz ujmując świt nadejdzie, ale jeszcze na razie panuje noc. Przy odwróconym Słońcu na Południu czas jeszcze do końca nie dojrzał. Albo przekombinowałam jak zawsze.
        Poczekam, of course, że poczekam. Sama myślę nad tym rozkłądem od rana i tak leży na stole i czeka aż go zrozumiem.
        • krolowa.mieczy Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 20:57
          Ja w ogole mam wrażenie, ze wszystko się dzieje poza tobą lub bez twojego udziału. Dlatego to słońce jest odwrócone - cień zza chmur. Koło rzuciło cię gdzieś, to poszłaś tam (zreszta trudno opierać się Kołu Fortuny), obecnie może nie próbujesz odwrócić słońca, bo wygodniej (z róznych powodów) nie wiedzieć wszystkiego, potem odwrócony cesarz - rozumiem go jako brak cesarza lub powiem szczerze: emerytura (a to dlatego, ze moją mamę karty czasem równiez pokazują w cesarzu czyli emerytkę). czyli może cię nosi, coś jeszcze byś chciała robić, masz siłę, a brak impetu. Dywagacje i teoretyzowanie: może ZUS szykuje coś, o czym nie wiesz albo będziesz mieć dość bezczynności (8 kijów!).
          Dygresja: zajrzałam do opisów kart z ksiażeczki dołączonej do mojej talii druidów i w oby dwóch odwróconych arkanach słońcu i cesarzu jest ta sama notatka - lack of clarity.
          Wg mnie pojawią się zupełnie nowe okolicznosci wraz z Gwiazdą i pogna cię naprzód. 8 kijów to pośrednictwo: w tym wypadku jakieś wiadomości które posłaniec moze przynieść (lub już przynosi) mailowo lub telefonicznie na przyklad. Gwiazdę nazywam niekiedy powrotem do źródeł (ale nie korzeni).
          Składając w całość mój chaotyczny tok myślenia to powiem, że mimo że koło rzuciło cie tam, gdzie niekoniecznie dobrze się czujesz (o-cesarz) i chcesz być, a na dodatek słońce zamiast w zenicie jest w nadirze, to machniesz ręką na krępującą cię stabilizację. Jeśli jakaś informacja ma przyjść, to będzie to nocą lub tuż nad ranem (różne strefy czasowe?). Bardzo dobra informacja.
          Może popłynęłam. Ten rozkład jest bardzo trudny. Bardzo. Bo karty wyrzucają informacje jakie chcą (najważniejsze), a ty człowieku kombinuj tongue_out
          • mrgodot Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 21:41
            krolowa.mieczy napisała:

            > Ja w ogole mam wrażenie, ze wszystko się dzieje poza tobą lub bez twojego udzia
            > łu. Dlatego to słońce jest odwrócone - cień zza chmur. Koło rzuciło cię gdzieś,
            > to poszłaś tam (zreszta trudno opierać się Kołu Fortuny), obecnie może nie pró
            > bujesz odwrócić słońca, bo wygodniej (z róznych powodów) nie wiedzieć wszystkie
            > go,
            Oczywiście masz rację, absolutnie jestem w miejscu, w którym już nie chcę tkwić. Duszę się tutaj, nic mi się nie chce. Ale nie miałam wpływu na Koło Fortuny. Właściwie po przejściu na emeryturę zakońćzyłam ten cykl. Tak przynajmniej myślałam.

            > potem odwrócony cesarz - rozumiem go jako brak cesarza lub powiem szczerze:
            > emerytura (a to dlatego, ze moją mamę karty czasem równiez pokazują w cesarzu
            > czyli emerytkę). czyli może cię nosi, coś jeszcze byś chciała robić, masz siłę
            > , a brak impetu. Dywagacje i teoretyzowanie: może ZUS szykuje coś, o czym nie w
            > iesz albo będziesz mieć dość bezczynności (8 kijów!).

            Emeryturę mam dokładnie w stylu Cesarza. Ale sama tego chciałam. To miało być zburzenie Wieży i uwolnienie. Brak Cesarza - jak najbardziej, właśnie tego mi brakuje i myślę, że Tarot pokazał tego konkretnego mężczyznę.

            > Dygresja: zajrzałam do opisów kart z ksiażeczki dołączonej do mojej talii druid
            > ów i w oby dwóch odwróconych arkanach słońcu i cesarzu jest ta sama notatka - l
            > ack of clarity.
            Tak, nie wiem co mam robić, bo chcę coś wyjaśnić a nie wiem czy to ma sens i czy powinnam. No i brak odwagi. Temu Cesarzowi albo z nim chcę coś wyjaśnić.

            > Wg mnie pojawią się zupełnie nowe okolicznosci wraz z Gwiazdą i pogna cię naprz
            > ód. 8 kijów to pośrednictwo: w tym wypadku jakieś wiadomości które posłaniec mo
            > ze przynieść (lub już przynosi) mailowo lub telefonicznie na przyklad. Gwiazdę
            > nazywam niekiedy powrotem do źródeł (ale nie korzeni).

            Też nazywam Gwiazdę powrotem do źródeł smile Ja bardzo chcę wrócić w to miejsce, w którym wszystko popsułam i wyjaśnić. I szukam pośrednika bo sama się boję tej 3 Mieczy.> Składając w całość mój chaotyczny tok myślenia to powiem, że mimo że koło rzuci
            > ło cie tam, gdzie niekoniecznie dobrze się czujesz (o-cesarz) i chcesz być, a n
            > a dodatek słońce zamiast w zenicie jest w nadirze, to machniesz ręką na krępują
            > cą cię stabilizację. Jeśli jakaś informacja ma przyjść, to będzie to nocą lub t
            > uż nad ranem (różne strefy czasowe?). Bardzo dobra informacja.
            Strefy by się zgadzały. Pytanie co mówi Koło - mam działać czy nie? Przez pośrednika oczywiście. Stabilizacja już mnie nie intersuje. Nie po to burzyłam Wieżę, żeby tkwić w starym życiu. Wiesz, że na Gwiazdę dociągnęłam 5 Buław i Giermka Mieczy. Ja chcę wyjasnić nieporozumienia więc może jest szansa. Ale nie wiem, czy czas właściwy i Cesarz gotowy.

            > Może popłynęłam. Ten rozkład jest bardzo trudny. Bardzo. Bo karty wyrzucają inf
            > ormacje jakie chcą (najważniejsze), a ty człowieku kombinuj tongue_out
            No właśnie, wyrzucają to co chcą przekazać i bądź tu mądry.
            • asia.33 Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 21:46
              "> > Może popłynęłam. Ten rozkład jest bardzo trudny. Bardzo. Bo karty wyrzuca
              > ją inf
              > > ormacje jakie chcą (najważniejsze), a ty człowieku kombinuj tongue_out
              > No właśnie, wyrzucają to co chcą przekazać i bądź tu mądry."


              Dziewczyny skoro Tarot ten temat poruszyl to widocznie to wazne teraz jest ..5 kiji to moze byc koniecznosc zaangazowania w cos a ryc mieczy to koniecznosc rozmowy..chociaz mam male obawy bo tak samo moze to pokazac sprowokowanie do klótni sad uncertain
            • krolowa.mieczy Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 22:17

              > Strefy by się zgadzały. Pytanie co mówi Koło - mam działać czy nie? Przez pośre
              > dnika oczywiście. Stabilizacja już mnie nie intersuje. Nie po to burzyłam Wieżę
              > , żeby tkwić w starym życiu. Wiesz, że na Gwiazdę dociągnęłam 5 Buław i Giermka
              > Mieczy. Ja chcę wyjasnić nieporozumienia więc może jest szansa. Ale nie wiem,
              > czy czas właściwy i Cesarz gotowy.
              >
              To w takim razie zanim się zdecydujesz: działać czy nie, to sprawa zostanie i tak ruszona poza tobą. 5 kijów to 5 osób? Możliwe to jest? 5 osób wciągniętych w sprawę? Zamieszanie małe, które spowodował/spowoduje posrednik. Hmm, koło się dzieje w tej chwili, 5 i 8 kijów to podkreśla. Będziesz miala szansę wyjaśnić i już nie będziesz mogla sie wycofać, bo za dużo energii i pracy pochłonęło kontaktowanie się, przepływ informacji. Koło jest w ruchu.
              • mrgodot Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 22:28
                krolowa.mieczy napisała:

                > To w takim razie zanim się zdecydujesz: działać czy nie, to sprawa zostanie i t
                > ak ruszona poza tobą. 5 kijów to 5 osób? Możliwe to jest? 5 osób wciągniętych w
                > sprawę?
                To było bardzo duże zamieszanie i wiele osób wplątanych, a ja chcę tylko wyjaśnić co tak naprawdę się stało i oczym zainteresowana osoba nie wie. A ja nie wiem co było powodem zamieszania po jego stronie. Ale to ja nie wyjaśniłam i zniknęłam. Poza tym jeszcze parę osób działało za moimi, jego plecami i w ogóle powstała jedna wielka katastrofa.

                > Zamieszanie małe, które spowodował/spowoduje posrednik. Hmm, koło się
                > dzieje w tej chwili, 5 i 8 kijów to podkreśla. Będziesz miala szansę wyjaśnić i
                > już nie będziesz mogla sie wycofać, bo za dużo energii i pracy pochłonęło kont
                > aktowanie się, przepływ informacji. Koło jest w ruchu.
                Tylko, że ja jeszcze nic nie zrobiłam i dopiero myślę, czy mam coś zrobić, czy odpuścić. I nie wiem czy Koło mówi działaj, czy że i tak coś się stanie. Tu mam dylemat.
                • krolowa.mieczy Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 22:49
                  To jesteś odwzorowaniem koła: raz chcesz, za chwilę nie; raz myślisz A, żeby za 10 minut przychylić sie do B. Tak samo z uczuciami gdy koło pojawia sie na sercu: raz sie wydaje człowiekowi ze kocha ponad życie, a za chwilę wątpi w siebie i drugą osobę.
                  Wg mnie - samo sie stanie.
    • asia.33 Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 20:03
      1. Sytuacja, główny problem: Koło Fortuny
      2. Wschód, co zaczyna być ważne, co się uda: Gwiazda
      3. Południe, co jest teraz ważne, na co mam szansę: Słońce odwrócone
      4. Zachód, co odchodzi w przeszłość: 3 Mieczy
      5. Północ, czego nie wiem, co może mnie zaskoczyć: Cesarz odwrócony
      6. Ja w drodze, gdzie podążam: 8 Buław


      pierwsze co mi przyszło do głowy to to, ze musisz isc za ciosem...cały rozkład pokazuje , ze nie jest tak jakbys chciała, nie masz takich warunków jakie bys chciała by byc w pełnie szczesliwa, oczywiscie najgorsze za Toba..ale moze nie bedzie tak jak chcesz ..beda jednak sytuacje (słonce odw) kiedy bedziesz miała sznase ( tu potwierdzenie koło fortuny potwierdza) kiedy to bedziesz misiała zareagowac spontanicznie i bardzo szybko...cos moze zdarzyc sie niespodziewanie i tu wlasnie 8kiji nalzy szubko na skroty dziłac...gwiazda jest obietnica , ze idziesz w dobra strone, w dobrym kierunku. Malo tu szczegołow karty pokazały bo trudno okreslic czego bedzie to dotyczylo ale moze byc zwiazne z szefm lub mezczyzna (cesarz) ..uwazam ze te sytuacje maja Ciebie nauczyc szybkiego reagowania, mozliwosci podejmowania decyzji i brania -korzystania z tego co przyniesie los.
      Bardzo oglonie ale niczeg wiecej chyba nie wycisne
      Pozdrawiam
      asia
      • mrgodot Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 20:33
        asia.33 napisała:

        > pierwsze co mi przyszło do głowy to to, ze musisz isc za ciosem...cały rozkład
        > pokazuje , ze nie jest tak jakbys chciała, nie masz takich warunków jakie bys c
        > hciała by byc w pełnie szczesliwa, oczywiscie najgorsze za Toba..ale moze nie b
        > edzie tak jak chcesz ..

        Dziękuję Asiu! Opisałaś sytuację, która mnie dręczy od dłuższego czasu, a od wczoraj to już kompletnie. Co ciekawe, wcale nie pytałam kart o tę sytuację kiedy robiłam rozkład. Rozłożyłam ogólnie, na przyszłość a jak widać Tarot wyciąga wszystko co najważniejsze.

        > beda jednak sytuacje (słonce odw) kiedy bedziesz miała s
        > znase ( tu potwierdzenie koło fortuny potwierdza) kiedy to bedziesz misiała za
        > reagowac spontanicznie i bardzo szybko...cos moze zdarzyc sie niespodziewanie i
        > tu wlasnie 8kiji nalzy szubko na skroty dziłac...gwiazda jest obietnica , ze i
        > dziesz w dobra strone, w dobrym kierunku. Malo tu szczegołow karty pokazały bo
        > trudno okreslic czego bedzie to dotyczylo ale moze byc zwiazne z szefm lub mezc
        > zyzna (cesarz) ..uwazam ze te sytuacje maja Ciebie nauczyc szybkiego reagowania
        > , mozliwosci podejmowania decyzji i brania -korzystania z tego co przyniesie los.

        Tak, nie jest tak jak chcę. Gdybym miała to ująć króciutko to powiedziałabym, że cała sprawa dotyczy pewnego niewyrażonego, skrywanego uczucia (odwrócone Słońce), a jeszcze bardziej mojego "namotania" a potem wycofania się i milczenia. Cały wczorajszy dzień kombinowałam z koleżanką jak mogę to zmienić i oczywiście - ze strachu przed 3 Mieczy - wymyśliłam, żeby ona coś za mnie zrobiła, bo ja nie potrafię. Tzn. ona by zrobiła pierwszy krok, żeby to odkręcić, a ja potem jakoś sobie poradzę. A rano jak spytałam Tarota co sądzi o mojej decyzji to powiedział Sprawiedliwość - fakt, zrzucam odpowiedzialność na innych zamiast przyznać się do błędów i wziąć wszystko na siebie i wyjaśnić o co chodzi.
        Gwiazda coś obiecuje, ale mam wrażenie, że ja nie dojrzałam (tym bardziej skoro szukam kogoś trzeciego kto zrobi coś za mnie). Jak widać rozum nie idzie w parze z wiekiem smile
        Mam tylko wątpliwości czy karty mówią, że mam działać teraz, czy to jest tak, że ja na siłę próbuję (8 Buław) przyspieszyć coś co Koło Fortuny przyniesie samo, albo wprowadzi mnie w nowy cykl tylko troche później. Bo ten Cesarz odwrócony to może być ten mężczyzna - ale jakiś tak nie gotowy. Ja też - jak widać.
        Ale ładnie wyłowiłaś to, czego nie napisałam smile Inna sprawa, że o to nie pytałam. Tarot jest bardzo mądry.
        • asia.33 Re: mój rozkład Słońce 27.11.10, 20:38
          jsli on nie gotowy i Ty tez nie ..to kolo fortuny moze oznaczac czas w sensie doslownym..u mnie czesto karta ta pokazuje zegar wrecz... no i to by sie zgadzalo ..gwiazda obiecuje cos ale nie teraz w przyszlosci
          • nielaik Re: mój rozkład Słońce 29.11.10, 07:36
            Jakie jeszcze ciekawe rozkłady były w Tarociście? Jest coś na wybór samochodu, albo podróż, emigrację? Może wpiszcie je do wątku o rozkładach i będizemy testować.
Pełna wersja