mój SYLWESTER

05.12.10, 22:43
Jak spędzę sylwestrowy dzień i sylwestrową noc?

przed południem Kapłanka
po południu 4 Puchary odwr
wieczór i noc 8 Pucharów, Cesarzowa, Rydwan

Z kim: Gwiazda odwr, 6 Pucharów odwr, Giermek Buław

Do południa przesiedzę w domciu, potem pewnie odwiedzę mamę. Nic nowego. Po południu dostanę jakąś propozycję która będzie dla mnie zaskoczeniem. Pokrzyżuje ona moje plany. Wygląda na to, ze nie spędzę tej nocy ani z mężem, ani z przyjaciółmi, ani z osobą z którą planowałam...Podejmę słuszną decyzję i być może w wariackim tempie dokądś pojadę z kimś niedawno poznanym...hi hi hi nieźle się zapowiada.
Co o tym myślicie? Ktoś szepnie słówko? Będę wdzięczna smile
    • ivana Re: mój SYLWESTER 06.12.10, 09:12
      > przed południem Kapłanka
      > po południu 4 Puchary odwr
      > wieczór i noc 8 Pucharów, Cesarzowa, Rydwan
      >
      > Z kim: Gwiazda odwr, 6 Pucharów odwr, Giermek Buław

      Felutko,
      czeka Cie noc pełna emocji.
      Przed poludniem spotkasz sie z jakas kobieta; przyjaciolka lub kims z rodziny, po poludniu zarysuje sie szansa na ciekawe spedzenie wieczoru, na ucieczke od marazmu i zobojetnienia domowego. Dojdzie do wybuchowej wymiany zdan pomiedzy Toba a mezem w wyniku ktorego trzasniesz drzwiami , tupniesz noga i wyruszysz szybko przed siebie. Z kim? Otoz z facetem, nowo poznanym, nieprzewidywalnym, troche szalonym.
      Pamietaj jednak ze eskapada z nim moze wywyloac u Ciebie uczucie zniechcecenia i zdegustowania. Moze zwyczajnie stwierdzisz ze to nie to, nie tego oczekiwalas. Jakos nie czuje jego korzystnego wplywu na Ciebie.
      Sciskam cieplo
      Bellucci
      • felutka Re: mój SYLWESTER 06.12.10, 16:28
        Dzięki ivanka smile Czyli się nie pomyliłam...
        Zniechęcona i zdegustowana będę pewnie dlatego, że się ponapijam(y)...Wogóle mało kto jest w stanie mi podpasować. A wariatów lubię ostatnio, samej mi niewiele brakuje wink I na pewno żaden wpływu na mnie miał nie będzie, jeszcze się taki nie urodził. Skąd stwierdzenie, że będzie miał na mnie niekorzystny wpływ ? Giermek Buław to człowiek któremu moż
        na zaufać, odpowiada arkanowi wielkiemu Cesarz...
        Awanturki z mężem nie przewiduję bo od dłuższego czasu Sylwestra spędzamy osobno...Ale kto wie...
        Tak patrzę na tę odwróconą Gwiazdę i myślę, że to będzie propozycja, okazja z której nie skorzystam bo Sylwester z pogubionym nadwrażliwcem pasił mi nie będzie uncertain...i popędzę za giermkiem big_grin chyba na jakąś dużą imprezkę. Jakoś tak to czuję, być może się mylę. Kurka wodna, mam zagwozdkę uncertain
        buziaki
        • ivana Re: mój SYLWESTER 06.12.10, 19:26
          Oj Felutko, chodzi o to ze facet Cie rozczaruje..moze stwierdzisz ze nie warto bylo z nim spedzac czasu.. to nie bedzie po prostu To , rozumiesz?wink
          Odwrocona Gwiazda to dla mnie taki facet od siedmiu bolesci, szpanuje , chelpi sie soba a nic za tym nie idzie, zadne meskie konkrety. Wraz z bulawianym daja mlodego faceta popisujacego sie a nie znajacego do konca zyciawink Ty chcesz takiego, ktory zycie znawink Diabel przydalby Ci siewink
          • felutka Re: mój SYLWESTER 06.12.10, 20:30
            Jeśli facet mnie rozczaruje to nie będzie żadna nowość tylko standart smile Szukam określonej osoby w ściśle określonym celu, substytuty mnie nie interesują. Jeśli spełni te warunki o które mi chodzi będę się zastanawiać co zrobić z niedoskonałą resztą big_grin
            Diabła nie chcę bo mam go w domu wink Co za dużo to się czkawką może odbić...A co rozumiesz przez "zna życie" ? Takich ciężko doświadczonych mam po kokardę, pałęta się toto bez celu i wygląda jak kupka nieszczęścia...Dosyć mam wysłuchiwania o traumatycznych przeżyciach i wyciągania zasmarkanych sierot z posiniaczonym ego z psychicznych dołków...JA znam życie i to mi wystarczy, ON musi mieć coś, na czym mi zależy i nie chodzi tu o fizyczność...Po prostu. Czasem warto jest poświęcić parę godzin by potem odcinać kupony big_grin
            pozdrawiam
Pełna wersja