Strategia dzialania - management

02.01.11, 14:53
Mam w ekipie 3 osoby wobec ktorych musze znalesc strategie dzialania, zeby sie nie wykoziolkowac. Stanowisko jest nowe, ludzie fajni, ja mam bardzo 'wolnosciowe' podejscie do ludzi. Dzis wzielam na tapete Sebastiana. Co zrobic zeby byl lepszym pracownikiem...

Karty pozycja prosta, obrazki w stopce

1. Reprezentuje Sebastiana: Mag
2. Problem Sebastiana: Umiarkowanie
3. Korzenie problemu: Cesarz
4. Z czego wynika problem: Rycerz buław
5. Nieuświadomione cechy Sebastiana, ktore podtrzymuja problem: 7 denarów
6. Co Sebastian tak na prawdę myśli o problemie: Krolowa denarow
7. Rozwiazanie problemu: Kolo
8. Wplywy otoczenia w danym problemie: Ksiezyc
9. Pragnienie Sebastiana ktore moze osiagnac: as bulaw
10. Bliska przyszlosc ktora wyloni sie z obecnej sytuacji: Diabel

Wygadany. Przypomina starych górali, którzy zawsze wiedzieli co powiedzieć i bawili swoimi opowieściami innych. Brak umiarkowania. Historie ciągną się w nieskończoność tam gdzie czas to pieniądz, gdzie trzeba się skupić na celu i dyscyplinie, gdzie nie można samemu być sobie panem (jednoczesnie bedac ambitnym, logicznym i samowystarczalnym), gdzie nie można gadać głupot (mimo że ładne brzmią) liczy się precyzja i wyczucie.
Seba ma byc samodzielny, a nie nieprzewidywalny (rycerz) bo powstaja konflikty badz sprawia ze klienci mysla ze rozmawiaja z kims kogo trzeba zmusic do dzialania lub z kims kto jest niekompetentny (szuka pomocy u doradcow, bawi sie). Sebastian ma refleksyjne podejscie do zycia, dziala bardzo wolno.
A ja nawet nie wiem czy Seba sie czyms przejmuje. Podejscie Umiarkowania mysle, ze w wielu sytuacjach jes dobre bo pozwala sie otrzasnac po nieprzyjemnej pogadance.
Krolowa - Seba woli jak jest milo i przyjemnie. Wierzy, ze wszystko przyjdzie samo jesli poczeka.
jak sobie patrze na ten ciag kart: mag, umiar i cesarz to mysle ze on sprytnie gasi przejawy inteligencji. Bestia jest sprytna. Moze tez nie lubi kiedy ktos na sile na nim wymaga posluszenstwo (mag jest zarozumialy i odwraca glowe dumnie od cesarza)
https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_IGD-_I_-_Der_Magier.jpg https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_IGD-_XIIII_-_Die_Massigkeit.jpg
https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_IGD-_IIII_-_Der_Herrscher.jpg
Rozwiazanie to kolo. Wytracic go z rownowagi i ciepelka. dac mu wentke i czekac
https://www.albideuter.de/assets/images/db_images/db_IGD-_X__Das_Rad_des_Schicksals.jpg
Ksiezyc - sama sie dobrze bawilam sluchajac jego opowiesci ale poki to nie byl moj problem pomagalam mu powieszchownieuncertain Raz ze jest zabawny, dwa ze sprawia problemy i nikt nie wie jak z nich wyjsc.
Bliska przyszlosc - brak czasu na zabawe, styczen to istne pieklo. Wiec wymaga sie calkowitego podporzadkowania i nie ma na nic czasu. Jak sie nie skupimy to piekielko bedzie nieprzyjemne i mozemy oboje miec klopoty.

Powinnam zwrocic uwage na: Wieza
Przez 2 mies bylysmy dwie z Ewelina i bylo latwiej. Tu juz nie ma przyjazdnej otoczki tylko sama zarzadzam i musze wprowadzic rewolucje i musze zaryzykowac zeby sie nie wykoleic na fajnym i nieprzewidywalnym koledze. Jak mnie nie pojdzie jako zarzadzajacemu to oznacza ze...wiadomo.

Tego wymagac: 3 puchary
moze zeby lubil swoja prace, zeby mnie szanowal i traktowal jak kolezanke. Bede negocjowac
To odpuscic: 10 pucharow
nie czuc sie bezpiecznie i jak cos sie uda to nie wpadac w euforie...

Najlepsza byłaby marchewka i motywowanie (wejscie na ambicje na maga musi go rozbudzić...).

Moze macie jakies pomysly? Musze zaczac wprowadzac zmiany od poniedzialku...nie mam niestety wiecej czasu na ten rozklad.....
    • ivana Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 15:32
      Faucon6 masz przy sobie inteligentnego pracownika, potrafiacego zainteresowac soba innych, skupic na sobie uwage. On chce byc w centrum zainteresowania , chce rzadzic, chce ustalac zasady(cesarz) ale jego rozwlekanie sie,( 7 denarow) myslenie typu "mam czas, zdarze" brak ogarniecia wielu zadan rownoczesnie (Uniarkowanie) uniemozliwia mu jego temperament. On wie ze ma nad soba szefowa czyli Ciebie (krolowa denarow) nie przejmuje sie za bardzo praca, bo odpowiedzialnosc nie na niego spada. Chyba mysli ze moze sobie pozwolic na takie zachowanie bo nie bedzie z tego powodu zadnych konsekswencji. Problem wynika z jego temperamentu a tego nie zmienisz. On nigdy nie bedzie bulawianym, bo brakuje mu ikry. Rozwiazaniem jest tu ciagla kontrola jego pracy, popychanie go do przodu(Kolo), inaczej spocznie na laurach. Otoczenie ukrywa swoja opinie na ten temat, nie chce sie wypowiadac i wtracac. To co Sebastian moze osiagnac, to moze wymyslec i zrealizowac jakis jeden wlasny pomysl, na jednym da rade sie skupic i trzeba byloby tego dopilnowac. W bliskiej przyszlosci gdy bedziesz stala mu nad glowa i poganiala dosc obcesowo moze na zlosc jeszcze bardziej spowolnic swoje dzialania.
      Poszukaj dla niego jakiejs jednej szufladki , w ktorej moglby poczuc sie cesarzem. Nie musi to byc cos wielkiego ale niech to bedzie cos za co bedzie odpowiadal od poczatku do konca.
      Sciskam cieplo
      • ivana Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 15:39
        Mnie ta Wieza kojarzy sie z miejscem Waszej pracy. Powinnas dbac o mila atmosfere jako szefowa (3 kielichy) jakies spotkanie integracyjne tez mogloby byc, zeby pracownicy czuli sie z Toba zwiazani i zalezalo im na wspolnej pracy. (10 kielichow)
    • nielaik Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 18:16
      1. Reprezentuje Sebastiana: Mag
      2. Problem Sebastiana: Umiarkowanie
      3. Korzenie problemu: Cesarz
      4. Z czego wynika problem: Rycerz buław
      5. Nieuświadomione cechy Sebastiana, ktore podtrzymuja problem: 7 denarów
      6. Co Sebastian tak na prawdę myśli o problemie: Krolowa denarow
      7. Rozwiazanie problemu: Kolo
      8. Wplywy otoczenia w danym problemie: Ksiezyc
      9. Pragnienie Sebastiana ktore moze osiagnac: as bulaw
      10. Bliska przyszlosc ktora wyloni sie z obecnej sytuacji: Diabel
      Pomysłowy, inteligny pracownik, który ma nadzieję się wykazać się, ale chce mieć wolna rękę do działania. Jego opieszałość w działaniu może wynikać z braku nie tyle wskazówek, co pozwolenia czy może coś zrobić. Jakie są jego kompetencje, jak daleko może się posunąć w swojej decyzyjności. Koło Fortuny dać mu wycienek, niech pracę realizuje po kolei, etapami. Otoczenie Księżyc zauważa problem, ale po cichu komentuje w kuluarach. Nikt raczej jawnie nie zgłosi tego, że coś nie gra.

      Powinnam zwrocic uwage na: Wieza
      Na chaos, w ferworze dnia on powinien wiedzieć co ma robić.
      Tego wymagac: 3 puchary
      Skupienia na wykonaniu zadania.
      Masz więcej pytań związanych z kompetencjami, zarządzaniem, pracownikami? Ta tematyka jest ciekawa, ja bym chętnie na nią wróżyła. Jak byś coś jeszcze miała napisz.
      • faucon6 Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 18:30
        teraz bede ciagle kladla karty w tej tematyce jak mysle.

        Bardzo dziekuje za rady, jutro pierwszy dzien z moimi nowymi pracownikamikiss******

        P.S. Dzieki wam wiem, ze to nie wyglada zlesmile
    • krolowa.mieczy Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 18:39
      Ja jeszcze dodam coś od siebie o 7 monet vs ryc kijow.
      Od razu rzucło mi się w oczy, bo to sprzeczność. Być moze on potrzebuje więcej czasu na przyswojenie sobie informacji lub przemyślenie decyzji, a chce pokazać sie jako operatywny i kreatywny rycerz kijow. Nie czuje sie z tym komfortowo zapewne. Gdyby działał zgodnie z własna naturą, to byloby ok, a tak, to sciga sie sam ze sobą.
      Jeśli czas nie gra roli u was, to moze wpoić mu, ze nie musi sie spieszyć?
      Aha, korzenie problemu to cesarz więc moze mial b. surowego ojca i chciał zasłużyć u niego na szacunek, uwagę, pokazać że jest cos wart. Przenosi teraz podobne zachowanie do pracy: myślę, ze słowa klucze to zasłużyć na uznanie chce.
      • faucon6 Re: Strategia dzialania - management 02.01.11, 21:59
        gdyby czas nie gral roli byloby latwiej, ale my zawsze mamy duzo pracy i ogolnie malo czasu. Trzeba umiec pracowac z wyzwaniami, szybko podejmowac decyzje lub tak pracowac zeby nikt sie nie skarzyl (na poczatku). Wiem, ze nie jest latwo wiec chce jakos to pozbierac do kupy. Tym bardziej, ze jutro juz bedzie masakra. Moze sie rozejdzie podczas tygodniasmile

        Jeszcze raz dziekuje i pobserwuje Sebastiana i innych.
        kiss
    • faucon6 Re: Spostrzezenia 03.01.11, 18:30
      Jeden dzien to malutko, ale juz zaobserwowalam pare rzeczy:
      chaos, albo nawal pracy. Przewidywalam, ze bedzie gorzej ale jeszcze nie jest bardzo zlewink

      Sebastian - on taki jest, taka natura powolna i gawedziarza, ale na prawde jest inteligentny. I umie zagadacwink i faktycznie (jak kazdy) je chce byc brany za "nieudacznika" i chcialby byc lepszy i jednoczesnie nie chce sie nadwyrezac. Choc jest inteligentny co mu pomaga.

      To tak z pierwszego dniasmile
      • krolowa.mieczy Re: Spostrzezenia 03.01.11, 21:07
        Czyli dwie twarze: 7 monet (leniwy?) i ryc kijów smile
Pełna wersja