13th_star
07.01.11, 15:00
Witam forumowiczki

Kiedyś zgłosilam się do Was z problemem i już częściowo udało mi się go rozwiązać, co znacząco wpłynęło na moje życie, za co dziękuje serdecznie jeszcze raz Królowej Mieczy.
Droga Królowo, jeżeli oczywiście znajdziesz chęci i czas liczę na Twoje karty
Dzisiejsza moja prośba dotyczy pracy..a raczej jej braku. Przez 3 miesiące pracowałam w nowo powstałej galerii handlowej, ale zrezygnowałam z powodu narastających nieprzyjemności w tym gronie. Cieszyłam się, że już nie muszę tego znosić, ale już zaczynam żałować, że to zrobiłam..
Jestem studentką zaoczną i nie ukrywam, pieniądze są mi potrzebne na naukę. Nie rozumiem dlaczego nie mogę nigdzie znaleźć żadnej normalnej pracy, mam sporo umiejętności, także lingwistycznych. Wysyłam mase aplikacji i zero odpowiedzi, z urzędu pracy nie są w stanie nic zaproponować, nawet sklepikarki w monopolu za najniższą krajową w naszym zapyziałym Wałbrzychu. Z natury jestem radosna i pewna siebie, trudno mnie zdołować, ale coraz bardziej zaczyna mnie przytłaczać cała ta sytuacja.
Mam wrażenie że jestem obiektem jakiejś złej energii z zewnątrz (mam dziwną zdolność trafnego wyczuwania rozmaitych "spraw niematerialnych" ale nie dotyczy to kart, nie mam zupełnie cierpliwości
Tutaj ktoś wyraźnie mi przeszkadza w osiągnięciu celu, nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić. Moje pytanie jest proste i konkretne: czy uda mi się do lata znaleźć pracę, z której będe choc troche zadowolona?