Brak pracy....kiedy się to zmieni?

07.01.11, 15:00
Witam forumowiczkismile Kiedyś zgłosilam się do Was z problemem i już częściowo udało mi się go rozwiązać, co znacząco wpłynęło na moje życie, za co dziękuje serdecznie jeszcze raz Królowej Mieczy.

Droga Królowo, jeżeli oczywiście znajdziesz chęci i czas liczę na Twoje kartysmile

Dzisiejsza moja prośba dotyczy pracy..a raczej jej braku. Przez 3 miesiące pracowałam w nowo powstałej galerii handlowej, ale zrezygnowałam z powodu narastających nieprzyjemności w tym gronie. Cieszyłam się, że już nie muszę tego znosić, ale już zaczynam żałować, że to zrobiłam..

Jestem studentką zaoczną i nie ukrywam, pieniądze są mi potrzebne na naukę. Nie rozumiem dlaczego nie mogę nigdzie znaleźć żadnej normalnej pracy, mam sporo umiejętności, także lingwistycznych. Wysyłam mase aplikacji i zero odpowiedzi, z urzędu pracy nie są w stanie nic zaproponować, nawet sklepikarki w monopolu za najniższą krajową w naszym zapyziałym Wałbrzychu. Z natury jestem radosna i pewna siebie, trudno mnie zdołować, ale coraz bardziej zaczyna mnie przytłaczać cała ta sytuacja.

Mam wrażenie że jestem obiektem jakiejś złej energii z zewnątrz (mam dziwną zdolność trafnego wyczuwania rozmaitych "spraw niematerialnych" ale nie dotyczy to kart, nie mam zupełnie cierpliwości smile

Tutaj ktoś wyraźnie mi przeszkadza w osiągnięciu celu, nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić. Moje pytanie jest proste i konkretne: czy uda mi się do lata znaleźć pracę, z której będe choc troche zadowolona?
    • krolowa.mieczy Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 07.01.11, 15:30
      Witaj smile
      Bardzo sie cieszę, ze pomogłam ci i mam nadzieję, ze wszystko ok.
      Szukałam w statystykach ile masz postów pod tym nickiem i wyszukiwarka mi pokazała 0, a zgodnie z regulaminem forum trzeba mieć co najmniej 25.
      Nie wiem: czy wtedy pisałaś pod innym nickiem? Jesli tak, to napisz pod nim jeszcze raz.
      • 13th_star Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 07.01.11, 15:43
        faktycznie,pisałam pod nickiem tabasc0,ale namieszałam coś w opcjach i konto całkiem trafił szlag;/ nie wiem nawet czy da się je odzyskać
        • krolowa.mieczy Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 07.01.11, 17:15
          Aha! Pamiętam! I pamietam nawet jaki temat poruszałyśmy! smile
          No to jak ktoś z forumków sie zgłosi, to niech stawia karty smile
          • 13th_star Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 09.01.11, 18:11
            nie zapomnijcie o mnie proszesmile
    • selene.tussaud Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 09.01.11, 21:39
      Witam.

      Oto mój rozkład dla Ciebie:

      1. Przeszłość oraz jej wpływ na zadane pytanie.
      Najwyższa Kapłanka
      2. Przeszkody do pokonania.
      As Mieczy
      3. Czynniki działające na Twoją korzyść.
      6 Kielichów
      4. Bliska przyszłość.
      Moc
      5. Dalsza przyszłość.
      5 Buław
      6. Rezultat.
      8 Denarów

      Być może w poprzedniej pracy panowała atmosfera dwulicowości, Twoja rezygnacja z pracy opierała się w dużej mierze na Twojej intuicji. Przeszkodą dla Ciebie jest perspektywa rozpoczęcia walki, będziesz musiała stoczyć wiele bitew, być może czeka Cię wiele rozmów kwalifikacyjnych, myślę, że jakieś wydarzenie z przeszłości, zadziała na Twoją korzyść, być może pojawi się i pomoże Ci ktoś, kogo dawno nie widziałaś. Dzięki temu znajdziesz w sobie wielką siłę i prawdopodobnie nikt nie będzie mógł odmówić Ci współpracy. Rywalizacja, potrzeba sprawdzenia się, trud i wysiłek, które prowadzą do zdobycia określonego celu, w rezultacie Twoje umiejętności przyniosą nową pracę.

      Podjęłam się pierwszy raz rozłożenia kart komuś innemu niż sobie, jestem bardzo mocno początkującą osobą, dlatego nie traktuj tego rozkładu tak całkiem serio.

      Pozdrawiam cieplutko
      Selene
      • krolowa.mieczy Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 09.01.11, 22:10
        Selene, dobrze ci poszło! smile Super!
        13_star - nie zapomnij wysłać Selene podziekowanie na @

        Jeszcze dodam od siebie: musisz wyjsć z niemocy i ciagłego zastanawiania sie zamiast ruszania do dzieła. Jesteś zbyt wycofana lub byłaś do tej pory, mało wierzyłaś w siebie i czas z tym skończyć. Usiądź, napisz na nowo dokumenty aplikacyjne, zrób to bo stać cie na kreatywność i fajne pomysły. Powinnaś najpierw odzyskać pewność siebie (tak wskazują karty), stanąć twardo na nogach i poczuć, że jesteś wiele warta. Potem pojawią się rozmowy kwalifikacyjne (wiosna) i praca. Będzie dobrze smile
        Zimę wykorzystać na planowanie gdzie uderzyć i jak. Wiosna - już chodzisz na spotkania.
        • 13th_star Re: Brak pracy....kiedy się to zmieni? 09.01.11, 22:29
          Dziewczyny dziękismile Im wiecej zdobywam doświadczenia (mam do tego dryg, mam niesamowitą zdolnośc do zdobywania tego co chce wiedziec i to na najwyzszym stopniu, wręcz genialnym i umiejętności tym mniej w siebie wierze, ostatnia praca tak dała mi do wiwatu, że tylko i wyłącznie widze wszędzie zagrożenie i próbuje się bronić...a nawet nie bardzo jest przed czym...
          tyle mam tych skillów,że trudno uwierzyć, że wtakim czasie człek tyle rzeczy przyswaja....i co z tego.. Zaczynam szczerze wątpić w siebie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja