partnerski dla koleżanki

19.01.11, 21:06
Pamiętacie wątek nowy facet dla koleżanki
forum.gazeta.pl/forum/w,46867,121045937,121045937,Nowy_facet_dla_kolezanki.html
Na prośbę koleżanki zrobiłam dla nich partnerski. Oto karty:

Przy tasowaniu same wyleciały as pucharów i 4 kije

Klimaty mocno romansowe z obu stron...
Oboje czegoś pragną, coś budują w wyobraźni...Coś ich ciągnie do siebie, jakaś nadzieja, głód uczyć, chęć odnalezienia mistycznej połówki ...Zaiskrzyło !!!

przeł. - 10 buław( -) sprawdziłam to była jedyna odwrócona karta w
talii !!!,/ as buław/ 8 monet
Są trudnośi- to do pokonania, wola działania z obu stron jest bardzo silna a po spotkaniu utwierdzili się w przekonaniu o istnieniu chemii. Ale dalej, gdy opadną już emocje, trzeba będzie włożyć w utrzymanie relacji sporo wysiłku, budowanie cegiełka po cegiełce, niekoniecznie obustronne staranie to będzie. Moze jedna ze stron okaze sie bardiej zainteresowana relacją i będzie próbowała działac samodzielnie bez wsparcia i zainteresowania drugiej...Nie zauważy tego momentu, gdy zostanie sama na placu...

wspólna karta - 6 mieczy
Każdy wchodzi w relację ze swoim bagażem doświadczeń, chcą uciec od swojej codzienności, nie odcinać się ale też nie przenosić swoich zmartwień i braków. Oboje wyruszają w podróż po swoje osobiste szczęscie, którego nie doznali w obecnych formalnych związkach. Zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw, ale determinacja ich obojga jest wielka...

Sygnif: Ona / On - 10 monet/ 9monet
Ona ma mimo wszystko więcej, on jest bardzo samotny w swoim związku, zupełnie jak singiel. Pewnie czuje się niekochany, nie ma czułości ani biskości. Brakuje mu tego, bardzo za tym t,ęskni... materialnie oboje są na podobnym poziomie, nie chodzi o kasę...

mysli Spr/ Cesarzowa
Ona dokonuje bilansu swojego małżeństwa, on wie, że ma żonę. Nie sa swawolnymi Dyziami.To dorośli ludzie wiedzą na co sie porywają i kogo zostawiają po drugiej stronie.

słowa as buław/ 2 miecze
Ona jest niespokojna, nakrecona, nie bardzo panuje nad tym, co mówi, gorączkuje się i miota, chce już i natychmiast określić i zdefiniować, działać. On nie bardzo się odnajduje, nie określa się, jeszcze sam nie wie co i jak. Jest ostrożny w słowaćh. Na dwoje babka wróżyła, nie chce deklaracji.
serce paż den/ 3 puchary
Ona chętna i otwarta, on jakby miał więcej opcji. Tę znajomośc on traktuje w kategoriach dobrej zabawy, radości, miłego spędzania czasu. Nie czuje potrzeby wyłączności. Moze równolegle zajmować go inna osoba...
oczekiwania Gwiazda/6 pucharów
Ona zrobiła sobie nadzieję, jest zaangażowana, chętna , otwarta, on raczej nie bierze tego tak głęboko. Nie chce problemów, konfliktów, wymagań i oczekiwań. Szuka spokoju, delikatności niezbyt głębokich wzruszeń, przyjemności.
zachowanie(czyny) 4 den/Wieża
Ona sie okopała a i on w pewnym sensie spogląda ze swojej twierdzy. Ona raczej nie postawi wszystkiego na jedna kartę a on- może po prostu zburzy jej spokój?
przyszłosc sadb] Koło/ Smierć/ 6 den[/b]
Ta relacja jakaś karmiczna taka, potem niedosyt dla jednej ze stron...

Chciałam dociągnąć na przyszłość jakieś wyjaśnienie, ale jak brałam
talię do ręki to zadzwonił telefon i uznałam to za znak, żeby nie
dociągać.
A i jeszcze rada dla niej - ryc pucharów.
Hm, może korzystać z chwili, nie angażować się ani nie przywiązywać zbyt mocno...

Sama nie wiem, co jej powiedzieć. Poprawcie mnie, jeśli zbłądziłam...
Msmile
    • czu-jka Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 21:39
      Wygląda na to, że Ona jest bardziej zaangażowana w tą relacje. On podchodzi raczej na zasadzie ciekawości, nowego doświadczenia, niby nadzieji na coś nowego, ale jakiś taki lekkoduch z niegosmile Niewiele oczekuje, w zachowaniu Wieża też mi się nie podoba. To, że ma żonę wszystko wyjaśnia.
      Mam też wrażenie, ze jedna strona będzie z siebie więcej dawać. W sumie też sama niewiemsmile
      • ma_ewa01 Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 21:42
        Czujko, oni oboje są w formalnych związkach...
        Msmile
        • czu-jka Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 21:48
          Kurczę, dużo romansów na tym naszym forumsmile. Nie jestem mężatką, ale gdybym zobaczyła, że mój mąż romansuje, nawet przez internet, byłoby źle..smile.
          Tym bardziej powinna "lekko" do tego podchodzić. Tak tez pomyślałam patrząc na radę dla niej. Kurczę, trudna sytuacja. Mimo iskrzenia, trzeba brać też inne aspekty pod uwagę. Moim zdaniem warto ochłonąć i na spokojnie się nad tym zastanowić. Być może facet ma jeszcze jakieś opcje, inne kobiety w otoczeniu.
          • ma_ewa01 Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 22:28
            czu-jka napisała:

            " Być może facet ma jeszcze jakieś opcje, inne kobiety w otoczeniu.

            -nie jest to wykluczone...
            Msmile
    • felutka Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 22:24
      Kobieta nie wykorzystała okazji i teraz z oślim uporem tkwi przy swoim miotajac się jak żyd po pustym sklepie- 4monety. Ale ta sama karta w uczuciach zapowiada "radość po rozczarowaniu" wiec podejrzewam, że facet nie odpuści.

      zachowanie(czyny) 4 den/Wieża
      Myslę, że ona boi sie utraty życiowej stabilizacji i bezpieczeństwa które daje jej mąż i rodzina, w efekcie nie bardzo wie, co ma robić. Obawia się, że zostanie oszukana. Dlatego brak jej odwagi i podświadomie robi wszystko, by nic z tego romansu nie wyszło. A facet chyba niefrasobliwie jest gotów rozwalić swoje dotychczasowe życie i na gruzach zbudować coś nowego (niekoniecznie małżeństwo).
      Rycerz pucharów jako rada - chyba powinna zweryfikować i określić swoje uczucia, dokonać jakichś zmian. Schować do kieszeni swoje wizje i fochy, wyjaśnić sprawę. Wtedy będzie szansa na pojednanie.
      Oczywiscie mogę się mylić, ale właśnie tak to widzę smile
      pozdr
      • ma_ewa01 Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 22:39
        Jeśli chodzi o nią, to faktycznie boi sie podświadomie zaangażować i utracić w efekcie swoja stabilizację. Ale on także nie deklaruje zmian w swoim zyciu. czyli na romans chętny jest jak najbardziej, ale jej nie tylko o to chodziło...
        dzięki Felutko...
        Msmile
        • felutka Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 23:13
          Kurczę, raz się spotkali i od razu ma być wielkie love, biały welon i winda do nieba? Facet chyba nie jest gotowy na sprint, od tego można dostać zadyszki i na potencję szkodzi big_grin
          A między tym, co się deklaruje a tym, co się czuje są jeszcze realia i proza życia, zgodzisz się chyba ze mną? Może chłopina nie chce składać pustych deklaracji?
          pozdrowionka
        • mrgodot Re: partnerski dla koleżanki 19.01.11, 23:30
          Przy tasowaniu same wyleciały as pucharów i 4 kije
          przeł. - 10 buław( -) sprawdziłam to była jedyna odwrócona karta w
          talii !!!,/ as buław/ 8 monet

          Szansa na romans wypadła ale przełożenie wg mnie wskazuje na to, że trzeba by zakończyć cały poprzedni cykl budowania i rozpocząć od nowa, poszukać jakiejś nowej przestrzeni, w której obydwoje musieli by się odnaleźć. Właściwie jedno (lub obydwoje) musieli by wziąć na swoje barki ciężar odpowiedzialności i od nowa wykuwać jakieś materialne podłoże dla tego związku.

          wspólna karta - 6 mieczy
          Obydwoje "wypływają" z dotychczasowych związków - to jest karta przejęcia i znowu się pokazuje szukanie nowej przestrzeni gdzie tę wspólnotę można by zrealizować fizycznie. Ogólnie uważam, że bardzo fajna w uczuciach, ale niekoniecznie w tym przypadku.

          Sygnif: Ona / On - 10 monet/ 9monet
          Właściwie tu wypadają podobnie. Ona w swoim związku (bo podejrzewam, że skoro potrzebuje romansu to mamy tu negatyw 10 Monet) jest na zasadzie "razem bogato ale osobno". Tu jest zastój, rozchodzenie się rano do pracy, wieczorem powrót i brak wspólnoty innej niz majątkowa. Czyli raczej dominacja materii przy braku kielichów. U niego może ciut lepiej - bo jednak 9 Monet mówi o tym, że jest jeszcze do czego dążyć, jeszcze nie ma całkowitego przesytu. Może ona się bardziej czuje przytłoczona codziennością materialną, on zaś gdzieś na zewnątrz odgrywa rolę tego pół-singla. Tzw. MBA czyli "married but available". I tu by była 9 Monet w negatywie. Tak czy inaczej, oni w tym sensie są bardzo do siebie podobni.
          mysli Spr/ Cesarzowa
          słowa as buław/ 2 miecze
          serce paż den/ 3 puchary
          zachowanie(czyny) 4 den/Wieża
          Jak patrzę na jej karty to powiedziałabym, że ona próbuje go wybadać na zasadzie - jest wolna przestrzeń więc rzucę coś na przynętę (As Buław) i zbadam intencje (Sprawiedliwość), czy są zgodne z jej założeniami i czy będzie ten konkret (Paź Denarów), w który warto się angażować dalej. 4 Monet (Słońce w Koziorożcu) w zachowaniu to jest ten moment zatrzymania się i oceny czy warto, czy będzie jak ona chce - albo coś zostanie przypieczętowane, albo nic z niej więcej nie wyciągnie. Oczywiście to zazwyczaj jest poza.
          Ona mu się podoba (Cesarzowa) i karty wyraźnie wskazują, że miło mu jest z nią spędzać czas (3 Kielichów) ale to jest bycie obok bez rozstrzygania w tym momencie co dalej (2 Mieczy). Nie widać po jego stronie ani decyzji, ani nawet chęci jej podejmowania. Pisałam przy okazji 2 Mieczy, że często pokazuje mi się jako takie równoległe światy, które najlepiej niech się nie krzyżują i pozostaną odrębne. W zachowaniu ma Wieżę - teoretycznie taki stateczny, zdecydowany i dbający ale to też może być poza o czym świadczą karty powyżej.

          przyszłosc b] Koło/ Smierć/ 6 den[/b]
          Mam wrażenie, że życie (może jakieś pojedyncze wydarzenie) zweryfikuje tę ich relację i to będzie albo koniec etapu albo całej relacji. 6 Monet mówi o partnerstwie i zaangażowaniu się, takim w pełni odpowiedzialnym. Tu musiałaby nastąić transformacja postaw obydwu partnerów (aż dwie karty transformacji wypadły przy karcie-bramie). To jest dla mnie gwałtowny koniec jednego etapu, który dopiero wprowadzi w ten kolejny.
          A w ich rozkładzie na razie brakuje odpowiedzialności co już ci pokazała pierwsza karta 10 Buław (ta jedyna odwrócona). Może być romans ale bez zmiany postawy daleko nie zajdą. Szanse by mieli ale pooprzez tą 6 Mieczy, czyli odpłynięcie razem.
          Bardziej bym powiedziała, że żadne z nich się nie odważy zrobić decydującego kroku przy tym zachowaniu, które prezentują. I jego 2 Mieczy jest niepokojąca - przynajmniej na razie nie ma w nim chęci rozwiązania dylematu.
          W sensie karmy - to możliwe, bo dużo tu jest transformacji i bram. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest im ta relacja potrzebna do tego, żeby zmienić swoje podejście do partnerstwa w ogóle - i wobec siebie, i wobec formalnych partnerów. Czasem potrzebujemy takiego kopa poprzez nowe doświadczenie, żeby się wyrwać z zastoju i dokonać zmian, coś odświeżyć.
          • ma_ewa01 Re: partnerski dla koleżanki 20.01.11, 00:27
            Dzięki, Godotko.
            Bardzo mi się podobało Twoje podsumowanie o lekcji, jaką oboję mogą z tej znajomości wynieśc. Przyznam, ze ja sie juz troche w tym wszystkim gubię.
            Praktycznie wszystko się zgadza.

            wspólna karta - 6 mieczy
            > Obydwoje "wypływają" z dotychczasowych związków - to jest karta przejęcia i zno
            > wu się pokazuje szukanie nowej przestrzeni gdzie tę wspólnotę można by zrealizo
            > wać fizycznie. Ogólnie uważam, że bardzo fajna w uczuciach, ale niekoniecznie w
            > tym przypadku.

            Prawdopodobnie nie przejda przez tę bramą...jest problem z odcumowaniem...
            A na deklaracje jest dużo za wcześnie, zwłaszcza, ze w początkowej fazie niełatwo się połapać w swoich uczuciach i jeszcze trudniej w ciągu 1-go spotkania ustalać całkiem nowe reguły gry. A co dopiero potem ich przestrzegać. Nic więc dziwnego, ze on się do tego nie kwapi. Jest chyba w tym uczciwy wobec niej i samego siebie... Bo w końcu mógłby jej złote góry i cuda na kiju obiecać, żeby tylko dostać to, czego chce...
            Msmile

            Msmile
            • mrgodot Re: partnerski dla koleżanki 20.01.11, 10:49
              ma_ewa01 napisała:

              > wspólna karta - 6 mieczy
              > Prawdopodobnie nie przejda przez tę bramą...jest problem z odcumowaniem...
              Ja uważam, że przez tę bramę to oni już przeszli, a właściwie znaleźli się w niej poprzez kontakt internetowy i spotkanie. W 6 Mieczy to my nagle znajdujemy się w nowych realiach i wszystko wokół się zmienia bez naszych starań czy zabiegania o cokolwiek.
              Gorzej z tą bramą 6 Monet, do której jest droga przez Koło i Śmierć.

              Masz rację, że jest uczciwy nic jej nie obiecując i dlatego w kartach nie masz po jego stronie żadnych negatywnych kart w sensie fałszu czy manipulowania, skrywania. Jak na początek znajomości karty nie są złe chociaż niczego nie obiecują.
    • krolowa.mieczy Re: partnerski dla koleżanki 20.01.11, 10:06
      Cóż, owa koleżanka jeśli wychodzi z założenia że chce wszystko albo nic, to narobi sobie guza.
      Karty bardzo dobre po jego stronie po JEDNYM spotkaniu, a po jej okropne ale z powodu jej własnych wyobrażeń, które nie mają przełożenia na real tzn odnoszę sie do poprzedniego rozkładu, gdzie stworzyła sobie problem.
      6 mieczy odbieram jako dzielącą ich odległość i chęć... albo może tak: oby dwoje jedną nogą są w zwiazku, a jedną z niego wychodzą.
      Pan ma na sercu 3 więc na dziś, teraz, nie powinna liczyć na jego oddanie i milość dozgonną jak w romansach. Ona też by chciała, ale sie boi itp.
      Wg mnie relacja się zakończy.
    • asia.33 Re: partnerski dla koleżanki 20.01.11, 10:57
      wg mnie Pan nie che w tej chwili niczego zmieniac, 9monet, 3 puch na ta chwile jest jemu dobrze i wygodnie ...chcialby kontynuacji znajomosci ale teraz niczego nie obieca, jest chetny ale na jego zasadach...bez dklaracji w tej chwili i zobowiazan...mogl sie przestraszyc oczekiwan pani i tego ze to tak szybko..moze boi sie kolejnej utraty wolnosci , mysli tu bardziej o sobie(9mon) przeciez od tego wlasnie ucieka - to to on juz ma w domu. Romans jak najbardziej..coz faceci sa bardzo praktyczni "kota w worku nie kupią" . Po za ty na koncu 6 monet to w g mnie wlasnie zaburzenie w zwiazku polegajace ze pan nie da wszystkiego czego Pani oczekuje na ta chwile.
    • misboaa Re: partnerski dla koleżanki 20.01.11, 12:06
      > przeł. - 10 buław( -) sprawdziłam to była jedyna odwrócona karta w
      > talii !!!,/ as buław/ 8 monet
      przeszkody jakie są na ich drodze można pokonać, ale trzeba to zrobić z głową a nie hop siup i już
      > wspólna karta - 6 mieczy
      poznali się, coś już o sobie wiedzą i teraz trzeba się zdecydować co dalej, razem czy osobno. Oboje mają jakieś tudności co pokazało wczesniej 10 Buł. i tutaj się one potwierdzająy. Wszystko zależy od nich samych.
      >
      > Sygnif: Ona / On - 10 monet/ 9monet
      mi to się za bardzo nie podoba bo ona rodzinna, a on samotny i wgodny; może być trudno jeśli on sie nie przekona.
      > mysli Spr/ Cesarzowa
      acha, czyli są w związkach? To chyba ona jest bardziej związana ze swoją rodziną niż on (to co było wyżej). Ona chciała by żeby wszystko było czytelne. Rozwodzi się z mężem i żyje oficjalnie z tym panem. On myśli mimo wszystko o żonie, sprawach z nią związanych, jeszcze chyba nie postanowił tego zakończyć.
      >
      > słowa as buław/ 2 miecze
      Przynajmniej nie oszukuje twojej koleżanki. Nie mowi tego czego nie myśli, nie daje jej złudnych nadziei. Widać, że jest nią zainteresowany, ale to dopiero poczatek dla niego, potrzebuje lepiej ją poznać, zastanowić się co zrobić z Cesarzową. Niby on jest w związku, ale sam o sobie stanowi i jest mu z tym dobrze.
      > serce paż den/ 3 puchary
      Ona czeka na jego ruch bo sama już się zdecydowała. Teraz widzę, że on nie myśli o kolejnym małżeństwie stałym zobowiązaniu. Chce miło spędzać czas, mieć sympatię (jak zwał tak zwał), ale mieszkać i prowadzić wspólne konto to w tym momencie nie jego cel. Może małżeństwo mu ciążyło i teraz potrzebuje wolności i spokoju, takiego życia singla smile

      > oczekiwania Gwiazda/6 pucharów
      znowu potwierdzenie tego co myślę. Ona wiadomo liczy na wiele bo wpadł jej w oko, ma plany, a on chce rozmów w kawiarni, może wycieczek, (w dobrym znaczeniu) pani do towarzystwa.
      > przyszłosc sadb] Koło/ Smierć/ 6 den[/b]
      ciężko mi określić. Wszystko się zmieni całkowicie i będzie inaczej jak teraz, ale nie potrafię powiedzieć czy na lepiej czy gorzej. Nawet gdyby ta relacja miała się skończyć to nie ma tu pokrzywdzenia żadnej ze stron, oni będą się dobrze dogadywać. W najgorszym razie zostaną przyjaciółmi i ona zawsze będziem miała kogo poprosić o wymianę koła, a on doradzenie w którą koszulę kupić big_grin
Pełna wersja