jak zacząć.....

05.02.11, 19:26
nie znam się na tarocie, nie mam kart, nie rozłozę sobie i nie zinterpretuję. Czy ktos z Was moze to dla mnie zrobić?
Mam zgodę królowej mieczy smile

Chodzi mi mój związek małzeński - przyszłość dalsza, dzis to wiem, jak jest, stan w zawieszeniu i o moje sprawy zawodowe, zmiany bedą, nie będą?
Czy mam podac jakies blizsze info? Daty urodzenia np? Laik kompletny jestem.

    • krolowa.mieczy Re: jak zacząć..... 05.02.11, 19:31
      to ja sie dopiszę jako potwierdzenie potwierdzenia ;D
      Niektórym wystarczą inicjały imion, innym imiona. To zależy kto sie zgłosi i o co poprosi. Czasem bywa tak, ze nasze forumki chcą jakiegoś wprowadzenia w temat - też zasygnalizują.
      Czekaj cierpliwie, ktoś sie odezwie smile
      • ma_ewa01 Re: jak zacząć..... 05.02.11, 19:51
        W jakim kier zmierza związek sky3six:
        As kieli, 5 den, ryc buław, rada 10 kileli
        Sprawa nie wygląda żle jest uczucie, jest mężczyzna , ale trochę psują sprawę finanse. rada dla Ciebie- okaż więcej uczucia i zrozumienia. Ten ryc buław może oznaczać też kogoś, kto wam zasugeruje jakiś pomysł, podpowie w sprawach finansowych.
        Msmile
        • sky3six Re: jak zacząć..... 05.02.11, 20:05
          dzięki, ale ....hm...... problem jest po mojej stronie, tzn. ja nie chcę.Z mojej strony uczucia juz raczej nie ma.Powinnam odejsc, nie mam siły byc matką dla partnera , który juz nigdy nie dojrzeje.Kilkanascie lat dzwigalam na sobie tak duzo, a teraz juz....nie chcę? On się obudził " z ręką w nocniku" i zadziwiony, ze ja nie zartowałam, mówiąc, ze mi zle.Zacisnęlam zęby, bo sytuacja kogos tego wymagała. Chcę wreszcie zyc dla siebie, choc troszkę. A on potrzebuje towarzystwa, nianki, sprzątaczki, kozła ofiarnego, zony, kochanki.....w jednym.Rzeczywiscie, problemy finansowe są, ale to są moje niskie zarobki. Opiekując się dziecmi, chorym dzieckiem i nim nie miałam szansy zadbac o własne sprawy. Cos drgnęło ostatnio z robotą,
          ale na jak długo? jestem w zawieszeniu, kompletnym, cos powinnam postanowic, ale nie wiem,co.....
          • ma_ewa01 Re: jak zacząć..... 05.02.11, 20:19
            Hm... karty nie pokazały rozstania...
            Msmile
            • ma_ewa01 Re: jak zacząć..... 05.02.11, 20:20
              Może ktoś jeszcze spojrzy...
              Msmile
        • misboaa Re: jak zacząć..... 05.02.11, 22:56
          ma_ewa01 napisała:

          > W jakim kier zmierza związek sky3six:
          > As kieli, 5 den, ryc buław, rada 10 kileli
          Uczucie jeśli nie z twojej strony to z jego jeszcze są i one mogą mimo wszystko jeszcze wzbudzić energię dla waszego związku. Skoro deklarujesz, że u ciebie wszystko się już wypaliło to znaczy, że mąż się zepnie i będzie działał w kierunku utrzymania małżeństwa.
          Dla ciebie bardzo ważna jest rada od tarota. Cokolwiek będziesz chciała zrobić weź głęboko pod uwagę, że jestescie rodziną i tworzycie dom, a to ogromna wartość. Fakt, że myślisz, że wszystko już było i nic cię w nim nie czeka fajnego, ale mimo wszystko to coś bardzo ważnego.
          Jeśli problemem jest lenistwo i niedorosłość męża to te kary pokazują, że on może się zmienić, dać więcej od siebie. Może wystaczyło by tobie gdyby znów wskoczył na dobre tory? Może dobrze zrobiło by mu potelepanie nim? smile Jesteś wściekła a on leniwy to popędź mu kota, ale pod warunkiem, że liczysz że to pomoże.
          • sky3six Re: jak zacząć..... 06.02.11, 00:59
            eeee...telepanie odpada, 20 lat....z nim to trochę jak z alkoholikiem, obieca i do....następnego razu!Tak sie złozyło, ze musialam tolerowac. Nie mialam wyjscia.Teraz ja juz nie chcę..... poza tym ja nie chcę telepac! Ja juz dzieci odchowalam prawie! Nie jestem skrzyzowaniem Matki teresy z Kalkuty z wybaczajacą mamuską i cierpliwym wychowawcą.
            Moze jeszcze cos karty pokazą?
            A cos z moją pracą? Lubię ją, ale chcialam dalej. Myslalam, jeszcze niedawno, ze tak bedzie, ale cos się zahamowało.Nie wiem, co.
            Dziękuję.Moze jeszcze ktos cos wymysli?
            Jutro podam przepis na najlepszy na swiecie mus czekoladowy.
            Dobranoc tymczasem
            • nielaik Re: jak zacząć..... 06.02.11, 09:08
              Ma_ewa01 Lo Scarabeo czy The Secret?
              • ma_ewa01 Re: jak zacząć..... 06.02.11, 10:25
                Secret
                Msmile
                • nielaik Re: jak zacząć..... 06.02.11, 20:49
                  W jakim kier zmierza związek sky3six:
                  As kieli, 5 den, ryc buław, rada 10 kileli

                  Ten mężczyzna się ockinie. Na 5 denarów jest kobieta, która robi sobie zdjęcia u fotografa. Jeżeli ta karta nawiązuje do ciebie, to oznacza, że w penym monecie rzucisz to wszystko w diabły i nie będą sie liczyć dla ciebie żadne konsekwencje. Stwierdzis teraz jest mój czas, warto o siebie zadbać, coś zrobić. Skoncentrujesz się na sobie, na swoich pragnieniach, chciałabyś być jak ta kobieta z 5 deanrów. Zadbana, zwracjąca na siebie uwagę. Może zapiszesz się na kurs artysytyczny i ludzie będą cię za coś podziwiać. Ktoś cię doceni. I to może być punktem przebudzenia dla twojego męża. Jak wsiąkniesz w jakieś zajęcie kompletnie, zainteresujesz się sobą, on zauważy, że to nie żarty, że musi coś zrobić bo inaczej przepadnie. Rycerz Buław wreszcie się ruszył, żeby to tylko nie był słomiany zapał. Naprawdopodobniej nie będzie. Na karcie 10 kielichów widać dowoje zadowolonych ludzi, ten mężczyzna o ciebie dba. Chociaż powiem szczerze, że jak piszesz, że od 20 lat jest to samo, to trudno uwierzyć w taką wróżbę. Naprawdę to chyba będzie dla niego mocny wstrząs.

                  P.S. Ma_ewa01 w talli Lo Scarabeo jak interpretujesz 10 kielichów? Dla mnie nie jest to rodzina.
                  • ma_ewa01 Re: jak zacząć..... 06.02.11, 21:18
                    Ta karta dla mnie, to więcej niż rodzina, to miłośc bezwarunkowa, uniwersalna, czerpanie ze źródła. Coś więcej niż wspólne mieszkanie, oglądanie telewizora czy rozmowy o sąsiadach. to głębokie uczucie, zdolność odczuwania miłości, umiejętnośc kochania. ...
                    www.albideuter.de/html/lo_scarabeo_45.html
                    Msmile
                    • mrgodot Re: jak zacząć..... 06.02.11, 21:33
                      W jakim kier zmierza związek sky3six:
                      As kieli, 5 den, ryc buław, rada 10 kileli

                      I bez informacji wstępnej zrobiło się zamieszanie. Wg mnie Ma_ewa dobrze zaczęła interpretację ale powinnaś podać wcześniej to co napisałaś w poście zwrotnym. To ważne, bo teraz inaczej się na to patrzy.
                      As Kielcihów przy 5 Monet pokazuje uczucie ale też brak uczuć. I teraz widać, że chodzi o niewykorzystaną lub odrzuconą szansę, odrzucenie uczucia, stratę poczucia bycia kochaną i niechęć do partnera. Te karty mają wiele znaczeń i dobrze jest jednak patrzeć na nie w pełnym kontekście skoro mamy tylko ciąg 3 kart. Rycerz Buław symbolizuje często taki impuls do działania, odejścia, wręcz separacji i udania sie w innym kierunku. Skoro zostawia za sobą brak uczuć to ciągnie go w romans, tam gdzie poczuje się spełniony. Czasem bywa to na chwilę.
                      Rada - 10 Kielichów. W każdym związku są przypływy i odpływy. Jak to Mars w Rybach - raz nurkuje, raz wypływa na powierzchnię. Zastanów się sam czy ten związek jest dla ciebie nadal wazny ale nie kieruj się podszeptem chwili. Może się okazać, że odejście w przygodę na zewnątrz jest tylko formą ucieczki na moment i szukania podniety gdzie indziej. Nie weim czy to twój mąż uprawia czy ty. Z kart nie wynika. Ważne jest odpowiedzieć sobie na pytanie czy to spełnienie 10 Kielichów jest dokonane i skończone czy ty chcesz znowu wejść w Asa Pucharów z nim, czy z kimś innym.
                      Wg mnie te karty nie mówią co będzie bo pytanie było dokąd zmierza związek. Związek zmierza tam gdzie ty - w Rycerza Buław. A Rycerz Buław potrafi się odsparować ale też przeskoczyć nad prblemami dnia codziennego.
            • misboaa Re: jak zacząć..... 07.02.11, 12:11
              Te karty to nie jest odpowiedź na pytanie jak to będzie w przyszłości tylko co się dzieje w związku i od ciebie zależy na co się zdecydujesz. Nie mam tutaj żadnego przymusu, a jedynie możliwości. Oczywiście, że nie ma sensu męczyć się dla idei i jeść w kółko odsmażanego kotleta. Cokolwiek zrobisz przemyśl przed tym radę jaką dostałaś bo to zazwyczaj najlepsza wskazówka. Rycerz Buław to ktoś gotowy do działania, podróży tylko czasami brak mu mapy dokąd zmierza. Zastanów się więc dokąd chcesz tarfić i wtedy ruszaj w drogę śmiło big_grin
              Powodzenia!!!
    • ma_ewa01 do sky3six - BRAK ZAPŁATY 07.02.11, 21:56
      Nie wpłynęła zapłata. Czarna lista czeka na Ciebie.
      Królowo podaj mi na pw mail sky3six, żebym się drugi raz nie wyrwała...
      Msmile
      • sky3six Re: do sky3six - BRAK ZAPŁATY 11.02.11, 21:11
        witam i.....
        ......bardzo przepraszam za moją nieobecnosc. Podczytywalam, lecz nie mogłam nic napisac, bo...
        ....po 1 nie mialam wygodnego dostępu do netu
        ...po 2 - pogubilam hasła smile
        ...po 3 strasznie szybko wrzucacie ludzi na czarną listę. Raptem 5 luteo poprosilam o karty, a juz 7 ( czyli po 2 dniach?) znalazlam się na czarnej liscie....wow!

        jasne, biję się w pierś(i) i przepraszam, ale....gdybym wyjechala, zachorowala, miala wypadek....

        Dzis zrobilam sobie nowe hasło. Minął mi kolejny tydzien, w którym duuuzo się działo, choc nie w związku. Teraz odzyskalam czas!
        Pamietam, co obiecalam. Zapewniam, ze nikt nie potrzebnie się nie wychylił, wszystkim baaardzo dziękuję. Muszę przyznac, ze mam o czym pomyslec teraz smile

        Oiecany przepis na mus bedzie wkrótce, tymczasem dziękczynne
        serce serce serce serce serce
      • sky3six Re: do sky3six - BRAK ZAPŁATY 13.02.11, 11:23
        Ma_Ewo, jeszcze raz przepraszam, ze poczulas się urazona, ze niepotrzebnie się wyrywalas itp.......
        tak sie złozyło,ze nie wiedzialam dokladnie, jaki czas "zobowiązuje" do zaplaty, wszak pisalam, ze laik jestem.....2 dni to malo czasu, jak dla mnie!
        tak się tez zlozyło, ze miniony tydzien był dla mnie niesamowicie "krótki" - zaangazowana jestem w kilka różnych rzeczy, oprócz pracy i sie wszystko skumulowało.....podczytywalam forum w przelocie, bez logowaia się, w koncu zapomnialam hasla.......

        Dziękuję jeszcze raz za karty. Sa dla mnie ciekawe, muszę je przemyslec, tzn. mam wrazenie, ze we mnie zmiana juz sie dokonała, w sensie emocjonalnym na 100%, teraz jeszcze chyba czeka mnie skok daleeeko do przodu i trochę tego skoku się boję, no, bo gdzie mnie poniesie i gdzie wyląduję?
        Duzo zalezy jeszcze od pracy, tej zawodowej, bo zanim skoczę sobie , to muszę miec jakąs poduszkę bezpieczenstwa, chocby minimalną....
        Dzięki jeszcze raz

        a oto cos, co lagodzi moje skołatane nerwy i sprawia, ze dzieci ( a mam ich 3), a raczej mlodziez prawie dorosla zachowują się jak przedszkolaki i oblizują, w trakcie przygotowywania i konsumpcji tez:
        MUS CZEKOLOWY
        -150g cukru
        -3 jajka(oddzielnie zóltka od bialek) + 3 żółtka = 6 zółtek + 3 białka
        - 1 Lyzka kakao
        -200ml smietanki kremowki
        -100g masła
        -250g gorzkiej czekolady
        - 1 łyżka brandy

        ROBOTA
        Do metalowej miski wsypac 50g cukru, doda 6 żółtek, kakao i smietankę. Miskę postawic na garnku z gotującą się wodą. Mieszac drewnianą łyzką, az masa zgęstnieje i zacznie kleic się do łyzki. Zdjąć z garnka, wsypac pokruszona czekoladę ( najlepiej jeszcze w papierku pobic o blat stołu) i pokrojone w kostkę masło. Rozpuscic w masie masło i czekoladę, połączyc ze sobą mieszajac,wystudzic.
        Do ostudzonej masy wlac brandy, wymieszac.
        Ubic na uper sztywno 3 białka, pod koniec ubijania powoli wsypac resztę cukru ( ja ubijam wszystkie 6 bialek). Do sztywnych białek dodac masę czekoladową, ostroznie wymieszac. Wlac do pucharkow/ wylac na biszkopt/ na kruche ciasto/do czegokolwiek nam pasuje. Zostawic na 4 godziny do wystudzenia.

        Ten mus mozna modyfikowac. Znajoma, która mi polecila, zamiast czarnej czekolady dodaje białą ( i nie dodaje kakao do masy) + likier pomarańczowy + czastki pomaranczy juz na sam koniec.
        W zasadzie rożne smaki czekolady dają rożne smaki musu.
        Wbrew pozorom, pracy nie ma z tym duzo, to tylko w przepisie tak wygląda smile

        Smacznego
        • ma_ewa01 Re: do sky3six - BRAK ZAPŁATY 13.02.11, 13:24
          ok. zapłata przyjęta.
          Warto zatem mieć takową w zanadrzu, jeśli prosi się o wróżbę, a przewiduje komplikacje z kompem i wysłać przed wróżbą. Ale kto tam by o tym pomyślał... Czas, ze za krótki... No tak, a wróżba to najlepiej, żeby była już na ten tychmiastsmile
          Ech...
          A, i nie poczułam się urażona, no może trochę zmęczona, ale kogo to obchodzi...
          Msmile
          • ma_ewa01 zapłata przyjęta 13.02.11, 13:26
            - zdjęłam Cię z Czarnej Listysmile
            Msmile
            • sky3six Re: zapłata przyjęta 13.02.11, 19:29
              ba! zeby tak mozna było przewidywac komplikacje...smile
              dziękuję za zdjecie z czarnej listy serce


Inne wątki na temat:
Pełna wersja