Droga wyjścia

09.02.11, 13:49
To jest fragment dużego rozkładu bo wciąż nie mogę się uporać ze sprawami pracowo-finasowymi co ogólnie sprawia, że życie jest do d.

Sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji będącej przyczyną smutku
1, sygnifikator, 2, 3, 4, 5

5 Pucharów, Paź Buław (sygn.), As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

Paź Buł. to sygnifikator czyli ja
więc rozumiem, że 5 Puch "przed" radzi by przestać się zamartwiać, spojrzeć obiektywnie na swoje błędy lub sytuacje które przyniosły rozczarowanie. To brama więc zostawić rozpacz już za sobą, Paź jest małą aktywnością więc może pomyśleć logicznie (As) i odciąć się od tego co było. Może pouczyć się czegoś nowego? Wyjechać gdzieś? Dalej już kompletnie nie wiem co to może być. Liczę na wasze podpowiedzi.
    • misboaa Re: Droga wyjścia 09.02.11, 22:28
      > Sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji będącej przyczyną smutku
      > 1, sygnifikator, 2, 3, 4, 5
      >
      > 5 Pucharów, Paź Buław (sygn.), As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

      Czy ja mam się udać do Tybetu? smile
      To nie są śmiechy. Wisielca mam też jako radę na ten rok więc sprawa jest najwyższej wagi. Tutaj on kończy rozkład i nie sądzę żeby chodziło tylko o spojrzenie na problem z innej strony bo na sposób w jaki mogę sama sobie pomóc sama są osobne karty
      9 Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny.
      Wzięłam tą 9 Mieczt do serca i nie zadręczam się. Jak mi smutno włączam olewator tongue_out
    • krolowa.mieczy Re: Droga wyjścia 10.02.11, 16:14
      a co to za ciąg kart? suspicious
      • misboaa Re: Droga wyjścia 10.02.11, 17:03
        Tylko nie podejrzewaj mnie, że się rozkręciłam w wyciąganiu tongue_out
        To Fontanna łez /adekwatnie do tego co mi się ciśnie do oczu/ Chrzanowskiej str.199

        karty 1-5 sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji bedącej smutkiem
        czyli ja rozumiem, że to jest krok po kroku. To zdaje się całe serce sprawy.
        5 Pucharów, As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

        13-17 sposób w jaki osoba sama może sobie pomóc
        czyli to co zależy ode mnie/ tak myślę
        9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny

        Rozkład sprawia wrażenie, że wnikliwie ogląda problem, na wielu płaszczyznach. Można go też traktować fragmentarycznie.
        • krolowa.mieczy Re: Droga wyjścia 10.02.11, 18:00
          Ło matko z córko! No to pojechała z tą fontanną naprawdę uncertain
          Ja nie wiem z której strony ugryźć ten ciąg... sad
          • misboaa Re: Droga wyjścia 10.02.11, 22:40
            Widziałaś Fontannę w całości? Musi być dużo bo łez w niej co nie miara.
            Właściwie każda grupa kart mogła by być osobnym rozkładem i chyba od tego należało by zacząć.
            1-5 dobrze, że jest tak dużo kart bo to przecież jest droga, a więc poszczególne etapy, zdarzenia które się spotyka. Wychodzenie z kryzysu nie odbywa się w tempie pstrynięcia palcami. Reszta to tylko trzy karty na poszczególny element.
            Mi się ten rozkład bardzo podoba. Robiąc kilka osobnych łatwo się zapętlić, trafić na te same karty a tu jest wszystko w kupie, a mi potrzeba naprawdę głębokiej analizy. Mam nazieję, że okaże się pomocny.
            • krolowa.mieczy Re: Droga wyjścia 11.02.11, 21:04
              Nie widziałam tego rozkłądu. Mozesz go wkleić do przyszpilonego wątku?
              Ale jak: losujesz karty i równolegle je obok siebie kładziesz?
              Kurcze, jeśli tak, to ja nie bardzo do interpretacji takich ciągów uncertain
              • misboaa Re: Droga wyjścia 11.02.11, 21:22
                krolowa.mieczy napisała:

                > Nie widziałam tego rozkłądu. Mozesz go wkleić do przyszpilonego wątku?
                > Ale jak: losujesz karty i równolegle je obok siebie kładziesz?
                > Kurcze, jeśli tak, to ja nie bardzo do interpretacji takich ciągów uncertain

                Graficznie to jest rodzaj drzewka/ nie wiem czy uda mi się je wyrysować. Zobaczę, najwyże dam tylko opis. Możesz też zrobić go dla siebie jeśli starczy ci inwencji do interpretacji smile
    • zainteresowany1977 Re: Droga wyjścia 10.02.11, 16:45
      Rodzynko, nie męcz się, połóż celtycki albo np rozkład o nazwie droga?
      • misboaa Re: Droga wyjścia 10.02.11, 22:49
        zainteresowany1977 napisał:

        > Rodzynko, nie męcz się, połóż celtycki albo np rozkład o nazwie droga?
        >

        Mój celtycki zakończył się punktem wyjścia we mgle. Był bardzo trafny, ale nie wskazał mi kierunku. /lub pokazał, ale to że będę się męczyć, i tak jest w istocie
        Robiłeś Drogę dla siebie? Zdała egzamin?
        • zainteresowany1977 Re: Droga wyjścia 10.02.11, 23:53
          Nie kładłem drogi ale czytałem pozycje kart, musi być dobry, jak się nie mylę to H. Banzhaf wydał książkę ,,tarot dla każdego", w której szczegółowo omówił ten rozkład i znaczenie kart na każdej pozycji.
          • misboaa Re: Droga wyjścia 11.02.11, 00:24
            Książkę mam, ale do czytania big_grin
            Chyba tylko raz układałam tuż po zakupie, nie już pamiętam na co. Zdaje się ostatnio przewijał bywał na szkółce.
            Tym razem muszę się "prześwietlić" dogłębnie bo nie wszystko zależy tylko ode mnie. Poplątały się moje winy, interesy innych, przypadki losowe i złoścliwość skrzatów tongue_out
    • nielaik Re: Droga wyjścia 11.02.11, 07:31
      misboaa napisała:
      Sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji będącej przyczyną smutku
      1, sygnifikator, 2, 3, 4, 5

      5 Pucharów, Paź Buław (sygn.), As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

      5 pucharów, a nie wiem czy prowadzisz firmę, ale część klientów, albo firm, z którymi współpracujesz przynosi straty. Czegoś masz za dużo i jest to dużym balastem do udźwignięcia. Efekt jest taki, że nawet na zero nie wychodzisz, a mogłabyś mieć zyski tylko, że mniejsze i myślę, że również satysakcjonujące. Jeżeli nie prowadzisz firmy, a pracujesz dla kogoś, to zastanów się czy warto pracować dla wielkiej firmy, która powinna dawać lepsze pieniądze, ale tak nie jest. W czymś mniejszym, lepiej mogłabyś sobie razdzić.
      Paź Buław to osoba, która działa energicznie. Wszędzie się rozreklamuje, ale chyba nie jesteś jeszcze znana w środowisku, jesteś dla starych wyjadaczy początkującym graczem. Jeszcze to nie jest Król Buław, który dzieli i rządzi, a z jego zdaniem należy się liczyć. Przepychanie sie łokaciami na pewno jeszcze się przyda.
      As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec
      Przemyślenie strategii finansowej od nowa? Dalej jest 6 mieczy, wypróbowanie innego rodzaju dziłalności, albo uderzenia w inny rynek. 5 monet poproś kogoś o doradztwo finasowe, nie tylko o wsparcie w postaci pieniędzy, ale niech ci ktoś powie, jak masz pokierować własnymi finansami. Wisielc na końcu, do sprawy pieniędzy możesz podejść zupełnie inaczej. Jest coś o czym nie wiesz. Luki w prawie, nisze.
      • nielaik Re: Droga wyjścia 11.02.11, 07:36
        13-17 sposób w jaki osoba sama może sobie pomóc
        czyli to co zależy ode mnie/ tak myślę
        9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny
        Możesz coś sama wymyślić, ale nie wim co dokładnie oznacza 9 mieczy. Przecież nie zalewanie się łazami. Chociaż może powinnaś spuścić z siebie napięcie, pójść w miejsce gdzie można się zrekaksować (Gwizada) kosmetyczka, masaż i pomysł przyjdzie do głowy. Albo zająć się tą działalnością. Nie wiem co tu napisać.
        • misboaa Re: Droga wyjścia 11.02.11, 20:16
          nielaik napisała:

          > 13-17 sposób w jaki osoba sama może sobie pomóc
          > czyli to co zależy ode mnie/ tak myślę
          > 9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny
          > Możesz coś sama wymyślić, ale nie wim co dokładnie oznacza 9 mieczy. Przecież n
          > ie zalewanie się łazami. Chociaż może powinnaś spuścić z siebie napięcie, pójść
          > w miejsce gdzie można się zrekaksować (Gwizada) kosmetyczka, masaż i pomysł pr
          > zyjdzie do głowy. Albo zająć się tą działalnością.

          Problemy z klientami dotyczą firmy mojego chłopaka. On jest uczciwy do granic głupoty wręcz a im większe buraki się pojawiają tym większy tupet mają. On nie walnie pięścią w stół bo nie chce być taki jak oni. W efekcie zajeżdża się za nic lub dokłada jak zauważyłaś. Na swoją pracę położyłam już krzyżyk i nie mam już ambicji. Gdyby firma chłopaka radziła sobie lepiej to rzuciła bym ją w ciemno szukając potem czegoś nowego/choć nie mam pewności czy i tak nie zrobię tego w poniedziałek tongue_out bo marzę o tym by wyjechać do sanatorium i odciąć się choć na trochę. Wciąż nie napisałam artykułu który do druku miał iść w listopadzie. Pasjonujące zagadnienie, dobrze je czuję i wszystko mam już zebrane tylko ja nie mam siły zacząć.
          Robię znajomym karty na własne biznesy i wszystko wychodzi w miarę jasno
          a u mnie czarna rozpacz sad

          • nielaik Re: Droga wyjścia 11.02.11, 20:34
            Niech się przestanie trząść nad rozlanym towarzystwem trzech kielichów z 5 kielichów. To nie jest biznes, to działalność chartytatywan. Zostanie mu mniej klientów 2 kielichów, ale na tym zarobi, a praca stanie się przyjemnością. Reszta klientów jest to przełknięcia.
            • misboaa Re: Droga wyjścia 11.02.11, 21:19
              To chyba ja się tak trzęsę bo rozkład był na mnie tongue_out

              Ja nie wim czy 9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny nie mówią, że mam po prostu z nadzieją czekać na swoje przeznaczenie bo coś się samo pojawi czego najbardziej się boję
              • misboaa ? 13.02.11, 01:58

                > Ja nie wim czy 9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny nie mówią, że mam po prost
                > u z nadzieją czekać na swoje przeznaczenie bo coś się samo pojawi czego najbard
                > ziej się boję

                Sama siebie zacytuję tongue_out
                Obie karty (Gwiazda i Koło) wydają się niekonkretne, dość rozmyte.
                Gwiazda daje (jedynie) nadzieję na lepsze jutro, a Koło kręci się wtedy gdy jemu wygodnie, nikogo nie słucha.
                Czy ja dobrze myślę, że to oznacza iż nie mogę nic zobić? Mam się pogodzić z losem i czekać na to co sam mi przyniesie?
                lub też brać to co mi przynosi przypadek a nie szukać samemu?
                Wiem też że Gwiazda do powrót do źródeł. Teoretycznie mogła by pokazywać, że mam wrócić do tego co robiłam na początku/ tylko nie wiem co w tej sytuacji z Kołem sad
                Wiem, że marudzę i macie dość, ale to jest kluczowa sprawa od jakiegoś czasu
                • mrgodot Re: ? 13.02.11, 23:25
                  misboaa napisała:
                  karty 1-5 sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji bedącej smutkiem
                  czyli ja rozumiem, że to jest krok po kroku. To zdaje się całe serce sprawy.
                  5 Pucharów, Paź Buław (sygnifikator), As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

                  13-17 sposób w jaki osoba sama może sobie pomóc
                  czyli to co zależy ode mnie/ tak myślę
                  9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny

                  Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy w tych ciągach: droga wyjścia z sytuacji i jak możesz sobie pomóc sama to zasadniczo jedno i to samo. Chyba, że pierwszy ciąg ma mówić o tym jak sytuacja sama się rozwinie, ale przeciez nie zawsze tak jest, że się droga sama znajdzie.

                  5 Kielichów przed sygnifikatorem oznacza, że masz za sobą czas rozczarowania i żalu ale jeśli Paź jest twoim sygnifikatorem to czas poszukać sobie nowych zajęć. As Mieczy przy 6 Mieczy to decyzja o odejściu. Nie wiem jak wygląda twoja sytuacja zawodowo-finansowa ale czasem może oznaczać po prostu decyzje o odejściu z pracy w 5 Monet i Wisielca czyli w czasowe zawieszenie działalności zawodowej. A może w rozkładzie chodzi o to, że ty nie możesz sobie poradzić z sytuacją zawodową i sama chcesz odejść ale tu by karty raczej ostrzegały przed 5 Monet i Wisielcem.
                  9 Mieczy, Gwiazda, Koło - przestań patrzeć na wszystko w kategoriach białe/czarne z przewaga czarnego. Gwiazda przy kole zapowiada zmiany - a ty Miss masz jakieś "denerwujący" smile sposób patrzenia na Koło i Gwiazdę. Koło kręci się owszem, Gwiazda świeci ale też wskazuje kierunek i mówi, że sytuacja wkrótce ulegnie zmianie. Tylk0 ty się czegos tam boisz, bardziej wyimaginowanego niż rzeczywistego. W ogóle skoro cię te karty napawają lękiem, może to oznaczać, że przeczuwasz, że coś się zmieni, że z czegoś trzeba będzie zrezygnować a jednocześnie nie potrafisz optymistycznie spojrzeć w przyszłość.

                  Trudno z tych wyrywków coś więcej powiedzieć. Jeżeli myślisz o zmianach, to się nie bój. Jeżeli się spodziewasz negatywnych zmian to też przesadzasz z negatywami. A jeśli sama zamierzasz z czegoś zrezygnować to uważaj na konsekwencje finansowe.


                  • misboaa Re: ? 14.02.11, 14:28
                    mrgodot napisała:

                    > Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy w tych ciągach: droga wyjścia z sytuacji i
                    > jak możesz sobie pomóc sama to zasadniczo jedno i to samo. Chyba, że pierwszy c
                    > iąg ma mówić o tym jak sytuacja sama się rozwinie, ale przeciez nie zawsze tak
                    > jest, że się droga sama znajdzie.
                    zrozumiąlam to tak, że nie wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Czasami życiem rządzi przypadek, czasami pomocna osoba, przyjaciel, lub też ktoś zawistny, nieprzychylny ma wpływ na to co się dzieje wokół nas. Dlatego sytuacja może się rozwijać bez nawszego większego wpływu, i niekoniecznie te dwie sprawym muszą się ze sobą pokrywać. Stąd osobne pytanie co mogę najlepszego zrobić ze swej strony.
                    >
                    > 5 Kielichów przed sygnifikatorem oznacza, że masz za sobą czas rozczarowania i
                    > żalu ale jeśli Paź jest twoim sygnifikatorem to czas poszukać sobie nowych zaję
                    > ć. As Mieczy przy 6 Mieczy to decyzja o odejściu. Nie wiem jak wygląda twoja sy
                    > tuacja zawodowo-finansowa ale czasem może oznaczać po prostu decyzje o odejściu
                    > z pracy w 5 Monet i Wisielca czyli w czasowe zawieszenie działalności zawodowe
                    > j. A może w rozkładzie chodzi o to, że ty nie możesz sobie poradzić z sytuacją
                    > zawodową i sama chcesz odejść ale tu by karty raczej ostrzegały przed 5 Monet i
                    > Wisielcem.
                    W zasadzie to jedynie kwestia formalności czy ja odejdę czy ktoś to zrobi za mnie. Boję się bo powinnam wyprzedzić fakty i zrobić krok, niestety nie wiem dokąd.? Ktoś zaproponował bym pisała czasami i to jedyna alternetywa jaką mam (myślałam, że to może As Mieczy). Nie wiadomo dokąd by mnie to doprowadziło, za mało tego by się wyżywić, u chłopaka też lipa.

                    > 9 Mieczy, Gwiazda, Koło - przestań patrzeć na wszystko w kategoriach białe/czar
                    > ne z przewaga czarnego. Gwiazda przy kole zapowiada zmiany - a ty Miss masz jak
                    > ieś "denerwujący" smile sposób patrzenia na Koło i Gwiazdę.
                    jak się sobie wróży to trudno o obiektywne spojrzenie tongue_out tym bardziej, że 9 Mieczy owładnęła moimi myślami/ mam paraliż całego ciała i umysłu.
                    >
                    > Jeżeli myślisz o zmianach, to się nie bój. Jeżeli się spodziewasz negatywnych zmian to też przesadzasz z negatyw
                    > ami. A jeśli sama zamierzasz z czegoś zrezygnować to uważaj na konsekwencje finansowe.
                    zmiany będą i nawet na nie czekam (choć boję się strasznie) bo dłużej tak być nie może. Matnia.
                    Dodałaś mi wiele otuchy godotko big_grin

                    • mrgodot Re: ? 14.02.11, 16:22
                      misboaa napisała:

                      > zrozumiąlam to tak, że nie wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych.
                      > Czasami życiem rządzi przypadek, czasami pomocna osoba, przyjaciel, lub też kto
                      > ś zawistny, nieprzychylny ma wpływ na to co się dzieje wokół nas. Dlatego sytua
                      > cja może się rozwijać bez nawszego większego wpływu, i niekoniecznie te dwie sp
                      > rawym muszą się ze sobą pokrywać. Stąd osobne pytanie co mogę najlepszego zrobi
                      > ć ze swej strony.

                      Ja się tylko czepiam terminologii smile Bo przyznaj, że "droga wyjścia z sytuacji" to mylący termin jesli pytamy o wydarzenia zewnętrzne, rozwój sytuacji niezależny od nas.

                      Tak myślałam, że decyzja zapadła i wydaje mi się, że lepiej będzie jeśli ją wyprzedzisz. Jak odpuścisz to wygląda na to, że tobie w tym Giermku wręczą pisemną decyzję o zwolnieniu. Giermek Buław jak działa ma lepszą pozycje przetargową. Może coś da się ekstra wywalczyć, o coś się upomnieć.
                      Ale tak czy inaczej otwiera to przed tobą nową drogę - tę z Gwiazdą i Kołem.
                      Ja bardzo lubię dodawać otuchy więc zapewniam cię, że Gwiazda to bardzo dobra karta. A jesli jest teraz źle, to Koło musi się kiedyś odwrócić na korzyśc.
                      • misboaa co teraz? 20.02.11, 13:46
                        1. Sposób rozwiązania problemu, droga wyjścia z sytuacji bedącej smutkiem
                        czyli ja rozumiem, że to jest krok po kroku. To zdaje się całe serce sprawy.
                        5 Pucharów, As Mieczy, 6 Mieczy, 5 Monet, Wisielec

                        2. Sposób w jaki osoba sama może sobie pomóc
                        9Mieczy, Gwiazda, Koło Fortuny

                        3. Osoby na pomoc których możesz liczyć
                        Ryc. Monet, 8 Monet, 3 Pucharów


                        Już nie mam ostatniej deski ratunku sad Miałam inne zdanie w prywatnej rozmowie z osobą która mi zaproponowała pisanie na co on powiedział, że nie będzie ze mna współpracować.
                        Teraz dopiero jestem w szoku. Wprawdzie od początku obawiałam się, że to róznie może się skończyć bo facet znany jest z wybuchowości, ale znamy się wiele lat, on doskonale wie o mojej sytuacji. Czy trzeba na wszystko potkiwać by dostać dla siebie jakiś ochłap?????
                        Każdego można mieć za nic?
                        Wiedziałam, że Ryc Mon. to musi być ktoś inny. On wyszedł by w Królu.
                        Czy myslicie ze As Miecyz to jest ta nasza definitywna rozmowa? Wczesniej liczylam, ze chodzi o pisanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja