jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:)

09.02.11, 18:40
Na forum, bo może forumki skorzystają również smile
Ja jak najbardziej poważnie mimo, że temat posta z przymrużeniem oka.
Otóż pierwszy raz zapowiedział się u mnie na karty mężczyzna i troszkę jestem w kropce. Zet pomóż jako mężczyzna smile Jakim językiem mówić: konkrety bez rozwlekania się? A jeśli będzie trzeba rozwinąć i poopowiadać, to jak?
    • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 19:15
      Ja się wtrącę, choć pewnie dostane po nosiesmile, ze do mężczyzny trzeba DRUKOWANYMI LITERAMIsmile.
      A tak poważnie wydaje mi się, że nie ma większej różnicy, chyba wszyscy lubią konkretne wypowiedzi. Ale niech Zet się wypowie, ja meżczyzn nie umiem rozgryść.
      • krolowa.mieczy Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 19:25
        Po nosie od Zeta? wink
        Konkretne tak, lecz bywa też tak, że karty nie dają owych. Zwłaszcza jak ktoś sam nie wie co chce, jak chce, to wtedy pojawiają sie u mnie miecze. Zwłaszcza 2 mieczy lub 8 mieczy. I bądź tu mądry i mów konkrety wink
        • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 19:35
          Wydaje mi się, że w tej kwestii nie ma podziału na płeć. Kobietę i mężczyznę traktować tak samo.
          • 2bieguny Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:17
            Ja jednak mysle, ze my sie róznimy, może i mężczyzni lubia drukowanymi literami, ale moja np. kolezanka utrzymuje, z czym ja sie ostatnio tez zgadzam, ze są jednak na nizszym poziomie rozwoju. Zet zreszta tez gdzies tak pisał, ze w zwiazkach motorem napedowym jest dazenie do seksu, kobiety... do niedawna miały inaczej, ale teraz jak ogladam młode dziewczyny, to juz nie wiem. dzis w porannym programie słyszałam, ze 75 % młodych dziewczyn idacych na pierwsza randke liczy sie z tym, ze zakonczy sie ona seksem. No masakra! Wiec chyba się to zmieniło i okazuje sie, ze powoli męzczyzni bardziej sie wzbraniają niz kobiety. Juz nie wiem gdzie ja z tym wszystkim mieszcze sad
            • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:27
              Jestem pod tym względem taką "konserwą". Choc raz miałam taki przypadek (ostatni,o który pytam często w kartach i wrzucam na forum). Pan taki WOW, byłam tych 75%, ale on się wycofał. Chyba model faktycznie się powtarza.
              Jak to mówię na takie sytuacje, ściągaj majtki będziemy się całować (czyli tak rach ciach, instrumentalnie, bez uczucia).
              • zainteresowany1977 Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:44
                Mieczyk o potrzebach a tu już o seksie smile, ale my jesteśmy hipokryci smile, i paniom i panom się chce, jesteśmy na siebie zdani i tyle w temacie. Osobiście nie chciałbym się spotykać z dziewczyną, która na dzień dobry sugerowałaby fikimiki, potrzebuję więzi i jakiejś gwarancji stabilności, muszę czuć, że nie jestem przedmiotem, no i mam problem bo to takie mniejszościowe podejście smile
                • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:54
                  Nie no, rozbroiłeś mniesmile
                  Normalnie nie przeszłoby mi to przez gardłosmile. Był intensywny flirt, podpuszczal mnie, ze nie dorosłam do niezobowiazujacego seksu (chcialabym czegos wiecej). Więc jak ja sie zdecydowalam wkoncu to on stwierdzil ze ja traktuje go przedmiotowo (choc wiadomo, ze nie). Niechce mi sie wnikac, wstyd to wyciagac na forum, ale Wy faceci to pokrętni jesteście.
                  • zainteresowany1977 Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:09
                    Po prostu nie podzieliłaś jego entuzjazmu, a to że potem się odkręcił na pięcie to pewnie dlatego, że nie zobaczył błysku w Twoim oku i mu spadło ciśnienie smile
                    • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:15
                      A ja myślę, że poprostu się wystraszył, że może się to sfinalizowaćsmile Tłumaczył się, ze pozniej byloby glupio, nie wiadomo jak sie zachowac w stosunku do siebie. Takie tam pitu piusmile.
                      Jak już ten temat jest w obiegu, to faktycznie kobieta nie powinna pokazywać facetowi, że ma na niego chrapkę? Czy jak daje mu to do zrozumienia jest to dobrze widziane?
                      • zainteresowany1977 Re: 09.02.11, 23:12
                        Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jeden się ucieszy a drugi zatrwoży smile
                  • krolowa.mieczy Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:26
                    czu-jka napisała:

                    > Nie no, rozbroiłeś mniesmile
                    > Normalnie nie przeszłoby mi to przez gardłosmile. Był intensywny flirt, podpuszcza
                    > l mnie, ze nie dorosłam do niezobowiazujacego seksu (chcialabym czegos wiecej).
                    > Więc jak ja sie zdecydowalam wkoncu to on stwierdzil ze ja traktuje go przedmi
                    > otowo (choc wiadomo, ze nie). Niechce mi sie wnikac, wstyd to wyciagac na forum
                    > , ale Wy faceci to pokrętni jesteście.

                    Uśmiechnęłam sie na twoje słowa smile Dlatego, że kurcze nie znałam takich wycofujących się "trochę chcę a trochę nie chcę". Nie byłam w takiej sytuacji nigdy, a w odwrotnej owszem choć częściej w obustronnym porozumieniu rzucania sie na siebie tongue_out
                    • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:33
                      Bo myślę, że on to taki bardziej erotoman gawędziarz. A mi aż krew się zagotowała smile. Stara a durnasmile. Ale co tu oczekiwać jak mu na tą kawę ciężko przychodziło a co mówić na seks. Powiedział, że go dręczył ten nasz pomysł schadzkowy, a ja miałam takie planysmile.
                      Królowo, tu płakać zostaje, a nie się śmiać hihi.
                      • krolowa.mieczy Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:48
                        Ależ nie, nie śmieję się (z ciebie) tylko to był taki uśmiech niedowierzania, ze tacy mężczyźni istnieją. Niezdecydowani. I na dodatek zrzucił na ciebie odpowiedzialność za "naciskanie" i zapewne poczułaś się głupio. Akurat te gierki przerzucania piłeczki znam, niestety.
                        Kurde, jakby mi cos takiego facet powiedział teraz (że naciskam a on "nie jest gotowy") wzbudzajac we mnie poczucie winy ) to bym mu nawrzucała, odwróciła się na pięcie i zerwała kontakt. Niech spada, a pitu pitu zachowa dla młodych kóz tongue_out big_grin

                        Widać, Czujko, on nie wart twoich myśli ani serca.
                        • lilka107 Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:57
                          królowo są, są tacy "mężczyzni" niestety. ja miałam podobny przypadek co czu-jak albo i jeszcze gorszy typ "faceta", bo to mój eks zaproponowal mi takie spotkania erotyczne.. bo przeciez juz się dobrze znamy z kazdej strony i takie tam.. a co się okazało po paru spotkaniach.. on nie może tak bez uczucia, bo jest za wrażliwy, źle się z tym czuje.. jak panienka z 18 wieku. no jak mnie tym wk....ł! poczułam się wtedy 5-mieczowo ;/ i tez wzbudzil we mnie poczucie winy. a na poczatku jaki to z niego lowelas, ale jak przyszło co do czego to dupą zwykłą się okazał. i takie są te dzisiejsze chłopy, ciamajdy, niedorozwoje emocjonalne. Oczywiscie są tez cudni, męscy i odpowiedzialni, bo mam szczęscie z takim przebywać. Ale to tak poza tematem było wink
                    • czu-jka Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:59
                      Wiem, że się nie śmiejesz, tak tylko napisałam, że to nie zabawne.
                      Poźniej okazało się, że to ja mysle tylko o jednym. A jak nie może zaleść dla mnie czasu, bo pracuje, chorujesmile itp to pozniej i tak wychodzi na to, że ja znow sie obrażam. I jakby mozna byla to chyba najlepiej byloby poswiecic mnie woda swiecona lub ganiac z osikowym kolkemsmile. On 30+, wiec teoretycznie facet powinien byc powazny.
                      Jak Zet pisze, że on woli wchodzić w zażyłe relacje to trudno mi uwierzyć, że są jeszcze tacy mężczyźni.
          • zainteresowany1977 Re: 09.02.11, 20:39
            Nikt nie dostanie po nosie smile
            No to mam okazję się pomądrzyć, czyli porobić coś co każdy facet chce i lubi robić smile, no właśnie, faceci na każdym kroku utwierdzają się w przekonaniu, że mają rację, często zakładają, że to logika jest ważniejsza od intuicji i emocji ... chociaż sami są bardzo wrażliwi na swoim punkcie więc te ukrywane emocje jak najbardziej mają a urażone potrafią mocno boleć. Faceci szybko się zniechęcają, leniwi z natury, chcą wszystko zrobić szybko, na pokaz i dostać oklaski smile, łatwiej się obrażają i wtedy muszą się odegrać bo większość mężczyzn uważa że tym lepszy samiec im bardziej agresywny i władczy, odchodzą wówczas od tej wielbionej logiki smile Karta maga, karta cesarza to takie zobrazowanie męskiej postawy, koncentracja wszystkich męskich pragnień, atutów, ambicji, na drugim biegunie dla równowagi to wiadomo, kapłanka i cesarzowa.
            Facet pewnie zapyta o pracę i pieniądze, jeśli to zakochany facet to może zapytać o kobietę?
            Nie wiadomo ile będzie chciał Ci opowiedzieć, może jego problem leży w nim samym, może czeka na jakieś informacje i to nie daje mu spać. Jesteś w o tyle dobrej sytuacji, że on nie wie co możesz mu powiedzieć, a z pewnością musisz znieść jego napięcie psychiczne, wskazówki to zaspokojenie ciekawości ale ciekawość idzie na równi z napięciem psychicznym, które go do Ciebie zawiedzie i to coś co musi znaleźć ujście i to chyba ten największy wróżkowy cel.
            Jak będzie konkretny to i Ty bądź konkretna, jeśli będzie chciał coś rozważać to i Ty będziesz mogła więcej powiedzieć. Tak myślę, że jeśli obawiasz się, że nie będzie usatysfakcjonowany to w odpowiednim momencie (w razie awarii) powiedz mu czym jest wróżba i co Ty możesz.
            No to się rozpisałem smile Może jeszcze coś dopiszą koledzy, paru tu bywa smile
            Jeszcze mi przyszło do głowy, jak już Ci opowie o co mu chodzi, to spróbuj go osadzić u siebie w głowie w odpowiednim W.A., to może Ci pomóc wejść w jego położenie i ogarnąć jego życiowy etap.
            • krolowa.mieczy Re: 09.02.11, 21:23
              Tak myślałam, ze się uzewnętrznisz smile
              Czyli podążać za nim, ale nie oddawać przewodnictwa w spotkaniu?
              Wiesz, może sie zdarzyć, ze tarot pokaże jakieś jego słabości i jak to ugryźć? Bo z kobietą naprzeciw jest inaczej: ja jestem kobietą i znam nasze ścieżki pokręconej psychiki oraz rozumiem rozterki. A rozterek mężczyzn nie znam za dobrze, bo po prostu o nich nigdy nie słyszałam. Zresztą jaki facet gada z kobietą o nich? wink
              • zainteresowany1977 Re: 09.02.11, 23:37
                Cały ja, znów Cię podrywam i wciągam w grę smile)
                Jeśli będzie chciał przewodzić to pozwól mu jeśli chcesz, tak czy siak to i tak Ty jesteś w pozycji tej do której on przyszedł, Ty master on slave.
                Jeśli tarot pokaże jego słabości to będziesz miała jakieś wskazówki co do rozwoju sytuacji o którą zapyta, inaczej potoczy się sprawa gdy przystanie do niej ktoś aktywny a inaczej gdy ktoś bierny.
                Facet nie lubi się przyznawać kobiecie że coś mu nie wychodzi, że w czymś jest słaby, może maskować swoje słabości, może bronić ego (czyli racjonalizować - podawać milion powodów które nie przystają do sprawy, może obarczać winą innych).
                Ja jestem zdania, że partnerka na życie to osoba która ma mnie znać a mimo tego nadal chce, w dobrym związku nie ma miejsca na tajemnice, jak może być dobrze gdy wszystko się sypnie gdy coś tam wyjdzie na jaw - co to ma wspólnego z szacunkiem czy wiernością, w końcu kładzie się do wspólnego gara, dziecko czy dzieci dobrze mieć z kimś z kim się będzie bo mają mieć rodziców itp.
                No to będziesz miała możliwość poznać rozterki faceta smile, może on nie będzie Twoim ideałem, może nie przyjdzie na wróżenie i zostanie na wiele lat smile, więc musisz być możliwie przezroczysta, jeśli chcesz by wrócił smile
                • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 09:14
                  Noooo nieeeee!
                  Ja o chlebie, ty o niebie! hehe You tick me! big_grin
                  Facet przychodzi na karty, a nie żeby "zostać na dłużej" w moim życiu. Jedno z drugim nic wspólnego nie ma przecież.
              • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 09:34
                Zaraz, zaraz, a tutaj to tak ze szpileczką?, proszę mi to wytłumaczyć Mieczyku smile
                • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 09:48
                  Ale ze gdzie?
                  Że jaka szpila?
                  Że niby mła?
                  smile
                  • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 10:30
                    Wiedziałam, że się uzewnętrznisz smile, no już basta.
                    • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 10:36
                      I to niby szpila? nieeeeee
                      wątek założyłam do uzewnętrzniania z męskiego punktu widzenia. Zetowego punktu widzenia też.
                      Dawaj jeszcze, to pogadamy. smile Chciałabym dowiedzieć sie czegoś, czego nie wiem i co mię zaskoczy smile
                      • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 11:01
                        No ale co chciałabyś wiedzieć? Jeśli nadal będę pisał co mi ślina na język przyniesie to zaraz każdy pozna mój życiorys smile, napiszę ale musisz zrobić założenia, żebym się trzymał tematu smile
                        • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 11:12
                          Ok, pogadajmy o obrażaniu. Napisałeś że łatwiej sie obrażają.
                          Powodem są wieeelkie sprawy czy całkiem drobne też? I jak idealna kobieta wtedy miałaby obłaskawiać obrażonego?
                          smile
                          • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 11:31
                            To co napiszę będzie średnio miarodajne, nawet mi facetowi nie jest łatwo pomyśleć jak inny osobnik mojej płci smile Stopień obrażenia zależy od osobowości faceta i od rangi sprawy smile Idealna kobieta wie jak obłaskawić obrażonego faceta, a zwłaszcza gdy to jej mężczyzna wink)
                            • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 16:25
                              zainteresowany1977 napisał:

                              > To co napiszę będzie średnio miarodajne, nawet mi facetowi nie jest łatwo pomyś
                              > leć jak inny osobnik mojej płci smile Stopień obrażenia zależy od osobowości facet
                              > a i od rangi sprawy smile
                              Choć rąbka uchyl. Nie daj się prosić smile

                              Idealna kobieta wie jak obłaskawić obrażonego faceta, a
                              > zwłaszcza gdy to jej mężczyzna wink)
                              >
                              Coś jak tu?
                              I feel the magic in your caress
                              I feel magic when I touch your dress
                              Silk and satin, leather and lace
                              Black panties with an angels face
                              I see magic in your eyes
                              I hear the magic in your sighs
                              Just when I think Im gonna get away
                              I hear those words that you always say


                              ;D
                              • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 16:42
                                No ale tu nie ma tajemnicy smile

                                Tak, to właśnie taka platforma komunikacji, najlepiej razem dojść smile do konsensusu na drodze duchowej jedności, niemal bez słów smile
                                • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 19:47
                                  To jeszcze lepiej, ze nie ma tajemnicy! No to pisz o obrażaniu.

                                  Razem dojść i iść to treningu trzeba coś mi sie wydaje. Chyba ze jestem w mylnym błędzie ;D
                                  Tak z głębi duszy jak u Piaska w piosence? hmmm...
                                  • zainteresowany1977 Re: 10.02.11, 20:04
                                    No ale co chciałabyś wiedzieć jeśli chodzi o obrażanie?, nie łapię smile
                                    • czu-jka Re: 10.02.11, 20:09
                                      Ja jestem ciekawa czy mężczyźni są skłonni do obrażania? To taka bardziej kobieca domenasmile.
                                    • krolowa.mieczy Re: 10.02.11, 20:13
                                      o tym stopniowaniu obrażania sie u meżczyzn. np faza Isza to... faza IIga to... itd. Tak macie? czy inaczej?
                                      smile
                                      • zainteresowany1977 Re: 11.02.11, 00:09
                                        Ja nie lubię się długo gniewać, staram się porozumieć ale jak widzę że ktoś ewidentnie leci w kulki i nie umie się opamiętać w zagraniach to taką osobę omijam jak tylko umiem i cieszę się z przywróconego spokoju. Nie mam skali obrażania, lubię jasne sytuacje smile Pewnie są faceci którzy pielęgnują w sobie nienawiść ale to nie jest jak dla mnie normalne.
    • hoaxx Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:28
      Hoaxx znowu został wzięty za kobietę?

      A tak na serio - unikaj sformułowań typu "proszę zgłębić się w swoje serce/uczucia" itp. Wytłumacz znaczenia poszczególnych kart i jaki obraz daje całość.
      • zainteresowany1977 Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 20:49
        Ja bym nie pokazywał kart, nie przychodzi po narzędzia tylko po produkt, jak usłyszy śmierć albo diabeł to jeszcze się rzuci z mostu czy coś, lepiej nie smile
      • krolowa.mieczy Re: jak rozpoznać potrzeby mężczyzny - do Zeta:) 09.02.11, 21:19
        hoaxx napisał:

        > Hoaxx znowu został wzięty za kobietę?

        Noł smile
        Zet zakotwiczył na forum, to wyszłam z założenia (błędnego chyba uncertain), że tylko on odpowie.

        >
        > A tak na serio - unikaj sformułowań typu "proszę zgłębić się w swoje serce/uczu
        > cia" itp. Wytłumacz znaczenia poszczególnych kart i jaki obraz daje całość.
        O! i to konkret smile Zapamiętam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja