Dylemat moralny:)

04.03.11, 18:04
Dostalam dzis wykaz zaległych urlopów i okazało się ze mam ogromną liczbę dni wolnych z ubiegłych lat. Według moich obliczeń zostały mi tylko 2 dni. Wkradł się błąd, gdzies na lini kierownik-kadrowa (stacjonuja w innym miescie niz ja). Zgłosilam to i doslalam brakujace wnioski z 2010 r (ktorych on nie przekazal), W gruncie rzeczy mam i tak wiecej dni niz powinnam. Ztymze jest blad z 2009 badz 2008 roku. Kolezanki pukają się w głowę bym nie doszukiwala w swoich plikach, dala spokoj i cieszyla sie z okazji bonusu dni wolnych. Skrzynka wyczyszona, jednak w swoich prywatnych znalazlam brakujace (i taki się nie zgadza). Jestem uczciwa i pewnie wyslę, ale spytałam kart.
- karta symbolizująca problem Koło Fortuny
I alternatywa Powiedziec o brakujacych dniach, doslac braki (Wieża-wylosowala dodatkowo)
2 - stan obecy Kapłan
3 - rada Księżyc
4 - wynik po podjęciu decyzji Słońce
Kapłan jako Ja i moje zasady, uczciwość. Księzyca nie rozumiem,ale po podjeciu ej decyzji bede zadowolona i utwierdzona w swoich przekonaniach (a wiezy tez tu nie rozumiem)
II Nie mówić, udać durniasmile
5 - stan obecny Kochankowie
6 - rada Moc
7 - wynik po podjęciu decyzji Głupiec No jak pięknie udać durnia pokazalo mi sięsmile
Nie wiem co zrobić, ale pokazałabym swoją siłę i miałabym więcej czasu na odpoczynek. Wynik no udać durnia jak nic. Az sie usmiechnęłamsmile
Jak myslicie?
    • czu-jka Re: Dylemat moralny:) 04.03.11, 18:05
      Ogromna przesadzilam. KIlka dni wiecej niz powinnamsmile
    • krolowa.mieczy Re: Dylemat moralny:) 04.03.11, 18:24
      czu-jka napisała:

      > - karta symbolizująca problem Koło Fortuny
      > I alternatywa Powiedziec o brakujacych dniach, doslac braki (Wieża-wylosowala d
      > odatkowo)
      > 2 - stan obecy Kapłan
      > 3 - rada Księżyc
      > 4 - wynik po podjęciu decyzji Słońce
      > Kapłan jako Ja i moje zasady, uczciwość. Księzyca nie rozumiem,ale po podjeciu
      > ej decyzji bede zadowolona i utwierdzona w swoich przekonaniach (a wiezy tez tu
      > nie rozumiem)

      Po prostu to co ukryte i niejasne wyjdzie na jaw jak Słońce. "A po nocy przychodzi dzień". Koło... coś mi sie wydaje, że jakby oni sami wpadli na to, że jest zamieszanie.

      > II Nie mówić, udać durniasmile
      > 5 - stan obecny Kochankowie
      > 6 - rada Moc
      > 7 - wynik po podjęciu decyzji Głupiec No jak pięknie udać durnia pokazal
      > o mi sięsmile
      > Nie wiem co zrobić, ale pokazałabym swoją siłę i miałabym więcej czasu na odpoc
      > zynek. Wynik no udać durnia jak nic. Az sie usmiechnęłamsmile
      > Jak myslicie?

      Kochankowie to alternatywa po prostu. Brać co dają, a jak się zorientują to przecież jesteś pracownikiem i nie twoja w tym głowa, żeby monitorować urlopy ludzi
      • czu-jka Re: Dylemat moralny:) 04.03.11, 19:39
        No właśnie burdel mają niesamowity.
        Tylko takich pracowników Jeleni co chcą wykazywać urlopy sprzed 2 lat nie brakujesmile
    • czu-jka Re: Dylemat moralny:) 05.03.11, 09:30
      Czy macie jakieś pomysły? Która opcja jest korzystniejsza?
    • czu-jka Up 06.03.11, 09:34
      Słuchajcie, jutro już poniedzialek, Bardzo proszę o komentarz do rozkladusmile
    • niwa1 Re: Dylemat moralny:) 06.03.11, 12:00
      czu-jka napisała:

      > - karta symbolizująca problem Koło Fortuny

      Koło ewidentnie tu odbieram aby korzystać z nadarzającej się okazji

      > I alternatywa Powiedziec o brakujacych dniach, doslac braki (Wieża-wylosowala d
      > odatkowo)
      > 2 - stan obecy Kapłan
      > 3 - rada Księżyc
      > 4 - wynik po podjęciu decyzji Słońce

      Jako Kapłan masz wolny wybór co do podjęcia decyzji, ponieważ w tym momencie Ty czujko nim jesteś, Ty nadajesz tok całej sprawie, to kwestia tylko i wyłącznie samej Ciebie i podejścia do tematu.
      Księżyc w radzie moim zdaniem sugeruje nie ujawniać prawdy i pozostawić to w niewiedzy
      Słońce jako zadowolenie

      > II Nie mówić, udać durniasmile
      > 5 - stan obecny Kochankowie
      > 6 - rada Moc
      > 7 - wynik po podjęciu decyzji Głupiec

      [i]Kochankowie znów karta dokonywania wyboru z tym, że tam był wątek moralny,zasad
      a tutaj emocjonalny innego kalibru.
      Moc w radzie tutaj chyba mówi o panowaniu nad sytuacją właśnie w tym kontekście
      harmoni emocjonalnej tzn czy cechy Kapłana nie zaburzą ci spokoju wewnętrznego, nie odbiorą przyjemności korzystania z tych dni.
      Jeśli Moc zwycięży to pojawia się Głupiec, który korzysta z okazji jak Koło.
      smile
      • czu-jka Re: Dylemat moralny:) 06.03.11, 12:13
        Dziękuję Ci Niwo za pomoc w interpretacji.
        Mam te swoje zasady, niestetysmile. Taka niedzisiejsza jestem, bo dla mnie to było oczywiste ze zglosze. Ale już sama zbaranialam i gdybym zglosiła te 3 dni i tak 4 mi zostaną nie wiadomo skądsmile. Więc tak czy siak będzie bonus, tylko większy lub mniejszysmile.
        • czu-jka Podbijam:) 06.03.11, 18:25
          Proszę o radęsmile. Czy ktoś chciałby spojrzeć na to?
    • nielaik Re: Dylemat moralny:) 06.03.11, 22:34
      karta symbolizująca problem Koło Fortuny
      I alternatywa Powiedziec o brakujacych dniach, doslac braki (Wieża-wylosowala dodatkowo)
      2 - stan obecy Kapłan
      3 - rada Księżyc
      4 - wynik po podjęciu decyzji Słońce
      Księżyc siedzieć cicho i udawać, że nic się nie wie. Słońce będziesz z tej decyzji zadowolona. Nawet jeśli wyjdzie na jaw, to i tak będzie na nich, bo to oni mają bałagan w papierach. Kapłan powie to co uważa za słuszne. Koło Fortuny jest szansa od losu, być może należy ją wykorzystać.

      II Nie mówić, udać durniasmile
      5 - stan obecny Kochankowie
      6 - rada Moc
      7 - wynik po podjęciu decyzji Głupiec No jak pięknie udać durnia pokazal
      o mi sięsmile
      Wynik Głupiec, podobnie jak Słońce w tamtym rozkładzie. Cieszysz się z podjętej decyzji. Moc może sugerować wstrzymanie się z wyjaśnianiem. Kochankowie, podobni do karty Kapłana i tu i tu masz błogosławieństowo niebios. Ale tu większe, z racji anioła big_grin
      Skojarzenia luźnie.
      • czu-jka Dziękuję za podpowiedzi:) 07.03.11, 18:31
        No i narazie idę w Głupcasmile.
Pełna wersja