dla Wanilkowej

10.03.11, 19:22
Nasza Wanilkowa pyta "kiedy wreszcie zamieszkaja razem? Ona i Parter"
zrobilam rozklad tak na czas do konca wakacji i jest dosc trudny - pomozcie bardzo prosze

przełozenie = q mieczy, ryc kiji, as kiji

1. sytuacja teraz = as puch
2. problem = sprawiedliwosc
3. korzenie problemu = wisielec
4. wasze maximum w tej spr = kochankowie
5. co bylo = 5 puch
6. co bedzie = slonce
7. co nieswiadomie wplywa na problem (czyli na sprawiedliwosc) = 6puch
8. nadzieje i obawy = kaplanka
9. wplyw otoczenia = 5mieczy
10 wynik = 5kiji (5monet, 3mieczy)


kurcze pytanie o wspolne zamieszkanie a karty takie jakies trudne
Milosc i uczucie jest to na pewno miedzy Wami, problemem moga byc jakies niezxlatwione sprawy urzedowe Pana (karta 6puch tu pokazuje ze to jest u niego w miejscowosci jakies jego sprawy) , skad sie to wzielo kurcze nie che tu siac zametu ale czy on czasami nie jest tylko w separcji i nie ma rozwodu sprawiedliwosc i wisielec moze na to wskazywac ze jego malzenstwo bylo tylko zawieszone a nie ma formalnie rozwodu , moze musi sprawowac opieke nad dziecmi w jakis sposb bo karta 6puch czesto pokazuje taki stan..albo pokazal ze z byla zona zyja jak brat i siostra ..chyba ze znowu kolejna mysl sprawy urzedowe dotycza rodzenstwa jego rodzenstwa..ide dalej..wspolnie Wasze maximum to zwiazek wg mnie bycie razem (kochankowie) . W przeszlosci byly zale i rozczarownia , cos nie wyszlo dotyczy to i Ciebie i jego ..ale zmierza ku lepszemu..atmosfera ociepla sie ...dobry czas na to by poprawic relacje jesli sa teraz z powodu zali i rozczawrowan oraz pretensji napieta atomosfera. Nadzieje i obawy = kaplanka znowu mi sie kojarzy ze ty wszystkiego nie wiesz , cos jest skrywane moze sam juz Wasz zwiazek, otoczenie jaki ma wplyw..hmm 5mieczy znowu jakies udawnaie , nie do konca szczerosc...wiecie co sadze ze do konca wakacji nie widze tu wspolnego zamieszkania , atmosfera sie ociepli ale jesli bedziesz Wanilkowa drazyc temat i prowokowac moze natsac jakis kryzys miedzy Wami.

zapytalam wiec co powinnas zrobic by sprawy sie ulozyly po twopjej mysli :

sedno spr= ryc puch (2mieczy)
co robic = papiez, mag, kolo fortuny
czego nie robic = glupiec, ksiezyc, paz puch
wynik = sad(ryc kiji)

oj trzeba byc madrym jak paiez ale i cwanym jak mag..sprobuj sie dowiedziec czegos na jego temat..macie wspolnych znajomych moze? bylas w jego miejscu zamieszkania? postraj sie z nim najpierw spokojnie i rzeczowo porozmawiac jak to papiez ale przygotuj sie na ta rozmowe..on moze miec jakies niezalatwione sorawy rodzinne z byla zona lub rodzenstwem czy dziecmi i stad to

nie robic = tu mi sie kojarzy zycie w jakiejs nieswiadomosci ii blogostanie glupiec sobie idzie niewiedzac co dalej a ksiezyc tez temu pomaga.
Moze zaplanuj jakis weekend u niego , Ty sie przygotuj a on niech bedzie lekko zaskoczony.
bradzo trudne karty naprawde wyjatkowo trudno mi sie je interpretowalo.

Prosze o wsparcie w interpretacji rozkladu dla Wanilkowej
    • krolowa.mieczy Re: dla Wanilkowej 10.03.11, 21:05
      Wg mnie problemem nie jest zamieszkanie, a zalegalizowanie zwiazku. Sprawiedliwość tak mi się kojarzy. Tym bardziej, ze Wisielec mówić może o trwającym jakiś czas narzeczeństwie i oczywiście stażu zwiazku. Słońce jako nieformalny zwiazek nadal, celebrowanie wspólnych chwil. Mam wrażenie, ze jakieś osoby trzecie (np. rodzina; chyba partnera) mogą niepotrzebnie się wtrącać i zniechęcać do legalizacji właśnie.
      • asia.33 Re: dla Wanilkowej 10.03.11, 21:17
        tak dokladnie , ktos z rodziny
        ciekawa jestem co by Pan powiedzial na sytuacje gdy TY_pani mowisz "moze Cie zameldujemy?"
        bo papiez , mag i kolo to jakas zmiana a suma to wieza wiec dla mnie to dom, budynek a paiez moze byc urzedikiem ...albo kurcze..moze chodzi o ustalenie daty slubu papiez juz slub ...a kolo czesto wskazuje mi kalendarz
    • ivana Re: dla Wanilkowej 10.03.11, 21:46
      Do zwiazku niepotrzebnie wtraca sie matka mezczyzny , nie podoba jej sie jego wybranka, uwaza ze jest dla niego nieodpowiednia, obserwowala ja i analizowala od samego poczatku i swoimi spostrzezeniami niepotrzebnie miesza miedzy nimi. Jesli Wanilkowa wygra rywalizacje z matka do ktorej jej facet ja porownuje podswiadomie to zamieszkaja i karty wskazuja ze on postawi na swoim i wybierze Wanilkowa ale przez to zrani matke bo bolesnie odczuje strate syna. Do tej pory ona na niego miala wiekszy wplyw . Matka Wanilkowa traktuje troche jak rywalke o milosc syna.
      Meska decyzje musi podjac facet Wanilkowej i dokona wyboru, jednak ten wybor będzie dla niego trudniejszy niz przypuszczal. To troche taki maminsynek a musi podjac odpowiedzialna samodzielna decyzje ktora jest dla niego niewygodna ale podejmie ja i zamieszkaja razem..
      • wanilkowa Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 07:52
        Kobiety Kochane jak zawsze macie rację.
        Dzisiaj mija rok jak zapoznaliśmy się w sieci i co tu dużo mówić zaraz po napisaniu, dosłownie po trzech dniach było spotkanie i tak wyszło, że od tamtej pory nadaj jesteśmy razem. Od października jestem szczęśliwą narzeczonąsmile

        Rozwiedziony jest widziałam wyrok, natomiast nie załatwiony oficjalnie podział.
        A ta Mama to mój senny koszmar, nadal Jej nie poznałam, mimo rozmów na ten temat wielokrotnych nadal słyszę, że mama mnie polubi, bo to dobra kobieta i zawsze słyszę wkrótce.
        Męczyło mnie to i meczy nadal, z drugiej strony nie wiem, może powinnam zmienić tok myślenia i nie myśleć o tym? Przecież będę żyła z Nim nie z Jego mamą. Trudne to dla mnie ale może tak właśnie trzeba, swoje lata mamy, nastolatkami nie jesteśmy. No nie wiem sama, gubię się, deprecha goni deprechęsad
        Tak naprawdę nie wiem jak jest z Tą mamą, chore to wszystko, prawda?
        Niby nic nie stoi na przeszkodzie aby wspólnie mieszkać a wychodzi jak zawsze...

        Czyli nadal nicsad
        • wanilkowa Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 07:53
          Aaa jest jedynakiem, dzieci jedno dorosłe, drugie lat 16.
        • ivana Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 08:06
          Wanilkowa czy to ze nie poznalas dotad jego matki nie dalo Ci troszke do myslenia? Nie masz jakichs swoich spostrzezen na ten temat? Jesli do tej pory nie doszlo do spotkania tzn ze narzeczony zna jej zdanie i boi sie zgrzytu...A do rozmowy z nia dojdzie czy tak czy siak jak pisalam a reszte fabuly masz w poprzednim poscie...
          • wanilkowa Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 08:28
            Niestety Ivano coraz częściej dociera do mnie ta myśl...
            Od samego początku jest to dla mnie trudne do zrozumienia. Nie wiem co powinnam zrobić, mam sprzeczne myśli z jednej strony wiem, że chciałabym z tym facetem spędzić resztę swojego życia z drugiej oglądam się na Jego Mamę, kolejna strona lata swoje mamy, dzieci dorosłe, nic nie stoi na przeszkodzie aby wspólnie mieszkać. Efekt jest taki, że przestaję logicznie myśleć, zaczynam się bać Jego Mamy, kobiety dobiegającej 80, ostatnio zaczynają mi przychodzić złote myśli aby oddać pierścionek i zakończyć wszystko. Tylko po co, skoro tak naprawdę wreszcie jestem szczęśliwa. Znacie dobrego psychiatrę, chyba pora na leczeniesad
            • asia.33 Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 08:37
              widzisz i akrty pokazly ze bedzie sie ocieplac ale bedziesz mial takie checi na rewolucje
              Mama to mam i juz..najwazniejsze ze On Cie kocha..bez
              Jedynak ..wiec liczy sie ze zdaniem mamy, chociaz to moze byc cos z majtkkiem zwiazne, nie wiem jak to jest ale chyba jakis przepis mowi ze jesli od ropzwodu minelo 10lat to spr nmajatkowe przedawniaj sie jesli ich nie uregulowano wczesniej .
              Absolutnie nie oddawaj zadnego pierscionka !!! Ani mi sie waz !!!
            • ivana Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 08:56
              Wygrasz ta rywalizacje jak dojdzie do konfrontacji i bedzie to bardzo trudne i raniace ale skoro juz wiesz na czym stoisz to mozesz tak sobie zaplanowac to spotkanie i tak ulozyc jego scenariusz aby byl jak najmniej raniacy zarowno dla Ciebie jak i dla niej.
              Nie rezygnuj wiec i nie poddawaj sie absolutnie bo u faceta jest As pucharow a wiec milosc a kazdy problem jest do rozwiazania tylko nie mozna wpadac w panike
              Sciskam cieplo i prosze opowiedz pozniej co i jak...
              • wanilkowa Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 09:42
                Ivano to chyba dokładnie tak jest, że ta mama się wtrąca w sumie nie może być inaczej. Dokładnie tak jak wyjaśniłaś tu musi być problem, inaczej zdecydowanie do zapoznania doszłoby już dawno temu. Tylko kurcze bezsensowne jest to, że od razu sytuacja jest trudna i trzeba dokonywać wyboru, chore to jest, nie mam zamiaru rywalizować z Mamą faceta, którego kocham.
                Też mam syna, jak zrobię się taka zaborcza, to sobie palne w łebsmile

                Asiu, Ivano, Królowo Wasze interpretacje jak zawsze w moim przypadku trafione na 100%.
                Podziwiam Wasze zdolności i dziękuję za poświęcony mi czas.
                Jesteście jak zawsze WIELKIEsmile
                • ivana Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 09:52
                  Dzieki Wanilkowa. Nie musisz byc zaborcza wlasnie. To facet postawi na swoim. Ty badz soba, na spotkaniu z nia pokaz swoja otwartosc w jej kierunku. To ona ma problem a nie Ty.
                  Buziaki
    • coill Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 12:42

      >
      > sedno spr= ryc puch (2mieczy)
      > co robic = papiez, mag, kolo fortuny
      > czego nie robic = glupiec, ksiezyc, paz puch
      > wynik = sad(ryc kiji)

      no, mi tez sie tu wydaje zeby nie skakac w ogien jawąk "debil" i nie isc slepo za jakas emocja, w instynkcie bez przemyslen. Mag wie co robi, papiez tez - moga wykorzystac kolo fortuny(niespodzianke losowa) lub sami ją wywolac, ale nie bezmyslnie na pojawiajaca sie okolicznosc sie rzucic. Jak masz pazia i ksiezyc to wlasnie takie emocje sa,glupiec bezmyslnie naiwnie moze sie w nich zagubic. nie wolnobig_grin Tez co do zachowania/slownictwa musisz byc opanowana, dąrzyć do zmiany(kolo) za pomoca rozwagi i sprytu, nie emocji czy czegos co wyda Ci sie wtedy "intuicja". Musisz dzialac pod wplywem rozumu, nie nadmiernego uczucia. Tez widac nie mozesz wychodzic z nadmierna inicjatywa dawania czegos od siebie i pakowania sie w romans marząc o niebieskich migdalach(mozesz sobie marzyc hehe ale tego za bardzo nie okazuj)... i badz "czysta" hehe, papiez to taki typ kt.udawac lubi moralnego, wszelkie brudy swojej osoby zmiecie pod dywan, nie taki paz pucharow z sercem na dloni, co nie znaczy ze masz klamac i sciemniac(ksiezyc) - poprostu w sprytny sposob wygładź sie tam gdzie uwazasz ze jest to w oczach tego pana potrzebne. To wykorzystanie wartosci,moralow,mądrosci doswiadczenia itd, nawet edukacji,, popisanie sie umiejetnosciami(np zawodowymi), widac tu to jest wazniejsze i ma wieksza moc niz uczucia, bo te uczuciowe podejscie tarto niestety znegowal...czemu nie wiem uncertain

    • coill Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 13:00
      tez sie dolaczesmile

      > przełozenie = q mieczy, ryc kiji, as kiji
      >
      > 1. sytuacja teraz = as puch
      fajnie, cieplo, wyglada wrecz jak poczatekwink

      > 2. problem = sprawiedliwosc
      szkoda ze jedna karta, ale moze jakies spr urzedowe? Brak ślubu, tudzież inne uwiazanie(brak rozwodu, albo inna okolicznosc utrudniajaca) raczej stawiam na to ze to Twoj problem(stąd prosba o karty)= w sprawie-slub cywilny albo zameldowanie jego u Ciebie/Ciebie w jego domu itp.

      > 3. korzenie problemu = wisielec
      przeciąganie, za dluuugo. Za dlugi okres "kociej łapy" lub np zbyt dlugi okres zawieszenia zwiazku(jesli jestescie rozstani tymczasowo, bo tego nie wiemwink
      > 4. wasze maximum w tej spr = kochankowie
      mi brakuje karty do pary hehe. Bo najprawdopodobniej moze to byc mozliwosc zawarcia malzenstwa, ale kochankowie to tez poprostu udany zwiazek,seks i uczcucia(nie koniecznie poparte legalizowaniem tego)
      > 5. co bylo = 5 puch
      jakies rozczarowanie??
      > 6. co bedzie = slonce
      zgoda,zadowlenie mile spedzony czas.
      > 7. co nieswiadomie wplywa na problem (czyli na sprawiedliwosc) = 6puch
      cos z przeszlosci, nie wiem co. Moze jego nieudany poprzedni zwiazek?
      > 8. nadzieje i obawy = kaplanka
      jesli obawy - to obawa przed byciem tylko kochanka/przyjadiolka, lub tylko tą ktora wiecznie cos daje. Moze to tez matka, u mnie kaplanka lubi pokazywac starą czyjąś. Jesli nadzieje to slub(kaplanka ma papier w reku, to tez ksiegowosci itp, ona sama jest matka i taka dbajaca o cieplo domowe babeczkąsmile
      > 9. wplyw otoczenia = 5mieczy
      tu bardzo niedobrze. Plotki, intrygi. Lepiej sie nikomu z wspolnego otoczenia nie zwierzaj an inie wprowazaj w szczegoly waszego zwiazku bo jak widac otoczenie nie sprzyja, moze jedynie narobic nieprzyjemnosci. To moga byc bliskie osoby(bo na problem wplywa rowniez 6 pcuharow,a to są bliscy).
      > 10 wynik = 5kiji (5monet, 3mieczy)

      dyskusja, chyba ostra, moze nie ze szantaz ale lekkie wypomnienie mozliwosci ze "kiedys moge odejsc", nieprzyjemnie. Mysle ze moze bedzie lagodniej jesli sie te 5 mieczy poniekad zwalczy, niech nikt sie miedzy was nie wtraca - a jesli sie wtraca lub sieje pomowienia, to im nie ufaj, nie bierz pod uwage nie przejmuj sie tym, bo po co ma byc Ci przykro, mysle ze jezeli dojdzie do sporu to rozejdzie sie o jakas nieodpowiedzialnosc(Slonce). Nie powiedziane ze ja przegrasz choc milo nie bedzie(5 monet + 3 miecze), moze Slonce swoim blaskiem sie wkoncu popisze?big_grin
    • nielaik Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 16:50
      Nasza Wanilkowa pyta "kiedy wreszcie zamieszkaja razem? Ona i Parter"
      zrobilam rozklad tak na czas do konca wakacji i jest dosc trudny - pomozcie bardzo prosze

      przełozenie = q mieczy, ryc kiji, as kiji
      Z przełożenia wygląda na to, że sprawa mogła by być już załatwiona. Chęci są, decyzja na tak chyba też podjęta. Ale brakuje denarów, może miejsca zamieszkania?

      1. sytuacja teraz = as puch
      2. problem = sprawiedliwosc
      3. korzenie problemu = wisielec
      4. wasze maximum w tej spr = kochankowie
      5. co bylo = 5 puch
      6. co bedzie = slonce
      7. co nieswiadomie wplywa na problem (czyli na sprawiedliwosc) = 6puch
      8. nadzieje i obawy = kaplanka
      9. wplyw otoczenia = 5mieczy
      10 wynik = 5kiji (5monet, 3mieczy)

      Na Sprawiedliwość, czyli legalizację związku wpływa ktoś z rodziny. Kapłanka sugeruje, że jest to kobieta, w typie mamy kwoki, która koniecznie musi wtrąciś swoje trzy grosze i nie gra czysto, 5 mieczy. Ona tu będzie mącić, mieszać, przeszkadzać. W przeszłości 5 kielichów doszło do rozłamu, na jakiś czas zerwaliście ze sobą. Ale chciałm zapytać, czy któraś z mam, nie wzbudza w was poczucia winy? Nie powinieneś się wyprowadzać bo sobie bez ciebie nie poradzę, albo on/a nie jest dla ciebie. W przyszłości Słońce, dobra karta. Zostawiacie przeszłość za sobą i razem tworzycie wspólną przyszłość. Na pewno nie zamierzacie mieszkać razem z rodziną. Kochankowie, dwie osoby, które razem startują i mieszkają, ale bez bagażu dodatkowych osób. Musicie mieć własną przestrzeń do życia, gdzie się wam nikt nie wtrąca.
      Końcówka jest jednak nieciekawa. Ale może się wiązać z 5 mieczy, bo w 5 buław jest zamieszanie, które może przejść w trzaśnięcie drzwami 5 deanrów, czyli i tak się wyprowadzamy. 3 mieczy pozostaje niesmak, niezadowolenie.

      sedno spr= ryc puch (2mieczy)
      co robic = papiez, mag, kolo fortuny
      czego nie robic = glupiec, ksiezyc, paz puch
      wynik = sad(ryc kiji)

      Kogoś trzeba podpuścić. Papież kieruje się własnymi zasadami tych się należy trzymać, Mag wyciągnie nie tylko sprytnie informacje, ale w razie czego tupnie nogą. Koło Foruny to już w ogóle kombinator, który gra wedłu własnego widzimisię i będzię przesuwać granicę tak długo, aż osiągnie cel. Przy czym lubi postawić przed faktem dokonanym i powiedzieć, a inaczej nie mogłem, sam widzisz, że się nie dało.
      Czego nie robić, nie pozsotawiać spraw własnemu biegowi. Nie wiem jak zinterpretować Księżyc, ale Głupiec razem z Paziem Kielichów, mówi aby dobrze się przygotować.
      Wynikiem jest Sąd czyli własne lokum i Rycerz Buław przeprowadzka.
      • wanilkowa Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 20:32
        Nielaik
        to jest tak, że ja mam duży dom, mieszkam z synem a On mieszka z mamą. Mama jest osobą starszą i to chyba tak właśnie wygląda, że teraz jest ok, bo syn na miejscu. Nie widzę przeszkód na dalszą przyszłość aby ta mama zamieszkała z nami. Zdaję sobie sprawę z tego, że rodzicami należy się opiekować.
        Ale póki co, przyjmę synalka mamusi z przyjemnościąsmile
        A Kobieta najwyraźniej już mnie nie trawi, choć nigdy mnie jeszcze nawet nie widziała. Mieszkam około 40km od nich, więc już jestem na przegranej pozycji.

        Dziękuję Wamsmile
        • coill Re: dla Wanilkowej 11.03.11, 21:42
          wanilkowa napisała:
          > Ale póki co, przyjmę synalka mamusi z przyjemnościąsmile
          > A Kobieta najwyraźniej już mnie nie trawi, choć nigdy mnie jeszcze nawet nie wi
          > działa. Mieszkam około 40km od nich, więc już jestem na przegranej pozycji.
          >

          moze to chamskie co napisze..........ale "tesciowa" ma 80 lat, ty zapewne sporo mniej...więc..wczesniej czy pozniej nie bedzies zmusiala sie nia przejmowac..to i teraz sie nie przejmuj big_grin
Pełna wersja