Ciąża Beatki siostry Mrgodot

13.04.11, 14:41
Do końca tego roku

sedno - Q mieczy - Beata jest teraz w "stanie" Q mieczy - martwi się , przeżywa ,rozpacza
to do tego doprowadziło - 9 mieczy - w raz z Q tworzą "piękny" obraz stanu psychicznego Beatki zadręczanie się depresje bezsenność
to wiadomo - 3 monet - pracują działają wydaja pieniądze a efektów nie widać tak jakby brakowało jakiś elementów by coś wyszło z ich pracy może to nie ta pora albo nie wiem, ale coś jest nie tak
to czuję - diabeł - Ona ma obsesją na punkcie zajścia w ciążę to jej nałóg pragnienie po nad miarę A to pragnienie i nieudane próby doprowadzają ją do depresji
Przeszłość/teraźniejszość - głupiec - Pragnienie dziecka - szalone pomysły by zajść w ciąże , mania na tym punkcie ale także ona kiedyś była pełna entuzjazmu radości i spontaniczności myśląc że to tak łatwo zajść w ciążę i to za pierwszym razem wink
Najbliższa przyszłość - papież - zasady które cięzko jej złamać do końca nie jest przekonana do In Vitro - wolałaby metody naturalne i uzależniła się od pragnienia zajścia w ciążę wszystko temu podporządkowała (i znów połączenie z kartą diabła)
Beatka i jej ciąża - rycerz mieczy - zrobiła by wszystko by tylko zajść w ciążę nie patrzy na konsekwencje finanse jest w stanie obrócić wszystko w ruinę byleby mieć upragnionego dzidziusia Jest uparta i nie da się przekonać o swojej niesłuszności
otoczenie - król kielichów - to pewnie jej mąż dobrotliwy pomocny ale zagubiony czasem nie rozumiejący jej frustracji i chęci na siłę posiadania dziecka
obawy i nadzieje - as monet - nie chce więcej rozczarowań boi się ich martwi się też czy starczy im pieniążków na ewentualne leczenie
wynik - paź kielichów (król mieczy, as mieczy księżyc, 6monet, cesarzowa 7 monet) w pierwszej chwili myślałam że będzie dziecko paź ale to raczej mrzonki i marzenia bez wizyty u lekarza się i badań się nie obejdzie pójdą na to niemałe pieniądze (może to In Vitro) i chyba ma szanse zajść w ciążę ale nie od razu trochę zachodu będzie zwłaszcza że z przełożenia wyszła mi Q kiel kapłanka i umiarkowanie.

A tak dla zbytu zapytałam co Beata i jej mąż powinni zrobić by zajść w ciążę ? tongue_out

sedno rycerz mieczy - tak ja w głównym rozdaniu
Tego nie robić 7 pucharów - nie marzyć
To robić kapłanka - zachować umiar nie nastawiać się wyciszyć i zajść tongue_out
Wynik - 3 monet, 8 kielichów 5 monet - pracować na tym dalej tylko że wyjechać w podróż zostawić kłopoty odpuścić - czasem jest tak że jak się za bardzo chce to się nie ma a jak odpuści się to zachodzi się w ciąże o zachodzi słońca na plaży na Kanarach wink i nie wydawać za dużo kasy na niepotrzebne wydatki

Godotko - byłam Ci winna karty za astrologię - czy już mam czyste konto? smile
    • mrgodot Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 16:21
      algaria napisała:

      Wow! Algario, jesteś boska i tak szybko! Pewnie, już masz czyste konto smile Wielkie dzięki, że ja juz nad tym nie musze się męczyć tylko dopowiem co ja widzę.

      > sedno - Q mieczy - Beata jest teraz w "stanie" Q mieczy - martwi się , p
      > rzeżywa ,rozpacza
      > to do tego doprowadziło - 9 mieczy - w raz z Q tworzą "piękny" obraz sta
      > nu psychicznego Beatki zadręczanie się depresje bezsenność
      Jak najbardziej. Ona zadręcza siebie, męża, mnie, mamę, najbliższe otoczenie - dlatego ja mam już dość! I wszystko widzi w czarnych barwach - że nic nie wyjdzie, że za stara zaraz będzie, że wydaje pieniądze na darmo, itp. Najpierw mówi, że już się pogodziła z tym, że nie. Potem jednak znowu zaczyna próby, znowu żałuje, że pieniądze wydała i tak na okrągło.

      > to wiadomo - 3 monet - pracują działają wydaja pieniądze a efektów nie w
      > idać tak jakby brakowało jakiś elementów by coś wyszło z ich pracy może to nie
      > ta pora albo nie wiem, ale coś jest nie tak
      Właśnie chodzi o tę kasę. Ona jest oszczędna i nie lubi jak coś się nie zwraca. To jest pomoc specjalistów, z której korzystają.

      > to czuję - diabeł - Ona ma obsesją na punkcie zajścia w ciążę to jej nał
      > óg pragnienie po nad miarę A to pragnienie i nieudane próby doprowadzają ją do
      > depresji
      Niestety, to jest jej skrywana obsesja. Czasem myślę, że jej małżeństwo było potrzebne tylko do tego żeby to dziecko mieć. Oczywiście przejaskrawiam, ale Diabeł to jest przymus.

      > Przeszłość/teraźniejszość - głupiec - Pragnienie dziecka - szalone pomys
      > ły by zajść w ciąże , mania na tym punkcie ale także ona kiedyś była pełna ent
      > uzjazmu radości i spontaniczności myśląc że to tak łatwo zajść w ciążę i to za
      > pierwszym razem wink
      Była, kiedyś próbowali naturalnie ale nie wyszło. Ale ona cały czas o tym dziecku mówi więc ono jest wszechobecne. To jest ten impuls, któremu ona podporządkowała swoje życie. Może też pokazywać, że właśnie teraz przeprowadzili kolejną próbę.

      > Najbliższa przyszłość - papież - zasady które cięzko jej złamać do końca
      > nie jest przekonana do In Vitro - wolałaby metody naturalne i uzależniła się o
      > d pragnienia zajścia w ciążę wszystko temu podporządkowała (i znów połączenie z
      > kartą diabła)
      No właśnie. Coś w tym Papieżu siedzi. Zastanawiam się, czy to nie jest opatrzność, konieczność mediacji, rozmowy. Może ktoś powinien jej wytłuamczyć, że na siłę się nie da. A może to jakiś kolejny specjalista? Z Papieżem mam trudności. Ona tego in vitro nie chce na razie.

      > Beatka i jej ciąża - rycerz mieczy - zrobiła by wszystko by tylko zajść
      > w ciążę nie patrzy na konsekwencje finanse jest w stanie obrócić wszystko w rui
      > nę byleby mieć upragnionego dzidziusia Jest uparta i nie da się przekonać
      > ] o swojej niesłuszności
      No nie da. Pozornie przyznaje rację a potem robi swoje. Rycerz Mieczy to taki gwałtowny przebieg, jakby głową próbowała rozwalić mur.

      > otoczenie - król kielichów - to pewnie jej mąż dobrotliwy pomocny ale za
      > gubiony czasem nie rozumiejący jej frustracji i chęci na siłę posiadania dzieck
      > a
      Święta racja! Jej mąż cichutko siedzi - Król Kielichów bo Rybka smile - i nic nie mówi. Jak ona chce, tak on zrobi.

      > obawy i nadzieje - as monet - nie chce więcej rozczarowań boi się ich m
      > artwi się też czy starczy im pieniążków na ewentualne leczenie
      Martwi i też niechętnie wydaje jak nie wie czy się zwróci. Ale nadzieję ma. Ona tak mówi, że już straciła, potem znowu odzywskuje.

      > wynik - paź kielichów (król mieczy, as mieczy księżyc, 6monet, cesarzowa 7 m
      > onet)
      w pierwszej chwili myślałam że będzie dziecko paź ale to raczej mrzo
      > nki i marzenia bez wizyty u lekarza się i badań się nie obejdzie pójdą na to ni
      > emałe pieniądze (może to In Vitro) i chyba ma szanse zajść w ciążę ale nie od r
      > azu trochę zachodu będzie zwłaszcza że z przełożenia wyszła mi Q kiel kapłanka
      > i umiarkowanie.

      A to jest ciekawe bo ja jej kładłam karty jakieś 1,5 roku (też krzyż celtycki) ale bez terminu i dokładnie mi wypadł na tej pozycji Giermek Kielichów. To jest dziecko, dziewczynka raczej. Czyli szanse są. Twój rozkład powtórzył tę kartę. Król Mieczy przy Asie Mieczy to jest jakiś nowy lekarz? Który zmieni podejście i terapię i oczywiście za pieniądze. Cesarzowa przy 7 Monet jak najbardziej na ciążę wygląda. Karty z przełożenia też sugerują czekanie i spokój.

      > A tak dla zbytu zapytałam co Beata i jej mąż powinni zrobić by zajść w ciążę ?
      > sedno rycerz mieczy - tak ja w głównym rozdaniu
      > Tego nie robić 7 pucharów - nie marzyć
      > To robić kapłanka - zachować umiar nie nastawiać się wyciszyć i zajść tongue_out
      > Wynik - 3 monet, 8 kielichów 5 monet
      No właśnie. Rycerz Mieczy - może zbędny pośpiech, takie na siłę działanie jest błędne. Kapłanka biernie czeka.
      Nie wiem jak z tym wynikiem. 3 Monet też si e powtarza. Może tu gdzie próbuje po prostu kasa idzie na próżno i nic nie daje. Te karty wyglądają jakby miała odejść z tego miejsca, punktu w którym jest. Mama jej zawsze powotarza żeby sobie pojechali na wczasy nad morze i odpoczęli. Czyli tak jak ty to widzisz. Może coś w tym jest.
      A mi się kojarzy, że już dawno myśleli o przeprowadzce do W-wy, potem o budowie domu tam gdzie są i tak się miotają. A może dziecko będzie jak zmienią miejsce albo rozstrzygną co jest najważniejsze i w jakiej kolejności. Bo ja mam zawsze wrażenie, że ona chce realizować na raz kilka rzeczy nie do pogodzenia.

      Wielkie dzięki Algario!
      Mam nadzieję, że ktoś dopisze jeszcze jak to widzi bo ja się odnoszę zbyt personalnie. Przyznam, że mnie już idea tego dziecka działa na nerwy a musze pozostać bezstronna smile
      • algaria Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 16:41
        Moja Bratowa też taką obsesję miała wpadała w histerię zawsze kiedy dostała okres i trafiła na lekarza który wskazując na głowę powiedział - kiedy Tu pani przejdzie - i wskazał na brzuch - to tu pani zajdzie
        Elka wyszła oburzona ale po laparoskopii i odpuszczeniu sobie jej Patrycja ma już 16 lat smile
    • ma_ewa01 Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 17:11
      sedno rycerz mieczy -
      Ciągle o tym gadają, mielą w kółko, przy tym może też i kłócą się, za bardzo skupiają się na celu, zbyt zadaniowo podchodzą do seksu...Może za szybko kończą smile

      Tego nie robić 7 pucharów -
      Nie myśleć obsesyjnie, nie nakręcać się. Nie popadać w zniechęcenie i zły nastrój.
      Nie porównywać się do znajomych, którzy maja już małe dzieci...

      To robić kapłanka - mniej gadać, po cichutku robić swoje smile
      wynik - paź kielichów (król mieczy, as mieczy księżyc, 6monet, cesarzowa 7 m
      > onet)

      Będzie, ale też widzę tu pomoc specjalisty... są karty ciążowo-dzieciowe, więc myślę, ze w końcu się im uda...
      Msmile


      Wynik - 3 monet, 8 kielichów 5 monet - pracować na tym dalej tylko że wyjechać w podróż zostawić kłopoty odpuścić - czasem jest tak że jak się za bardzo chce to się nie ma a jak odpuści się to zachodzi się w ciąże o zachodzi słońca na plaży na Kanarach wink i nie wydawać za dużo kasy na niepotrzebne wydatki
    • misboaa Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 17:48
      Dziecko tak szybko się nie pojawi. Ja tu widzę, że muszą przestać "robić dziecko" i, że metody naturalne raczej nie dadzą rezultatów.
      Zastanawiają mnie te karty:
      wynik - paź kielichów (król mieczy, as mieczy księżyc, 6monet, cesarzowa 7 monet)
      Ta ciąża będzie dana przez (że tak to nazwę) wysoki urząd. To jest danie dziecka przez kogoś. Nie czuję się na siłach by rozsądzić co to oznacza.
      Kapłanka kocha wszystkich po równo i czeka, sex nie jest jej domeną. Robi też coś o czym się nie papla na prawo i lewo tylko zachowuje to dla siebie. Jest w tym coś krępujacego, ale uczciwego, dobrego.
      > Wynik - 3 monet, 8 kielichów 5 monet
      • mrgodot Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 22:54
        Dziękuję dziewczyny za wkład. tak sobie myślałam nad tym rozkładem.
        Masz rację Ma_Ewo - za dużo gadania tyle, że to jest w jej wykonaniu bo jej mąż milczy, robi co ona chce. Dla niej to jest jakaś obsesja co ładnie pokazały karty Algarii.
        Jak ona wychodzi z Królowej Mieczy, 9 Mieczy i Diabła to ja tu sukcesu nie widze dopóki nie przestanie traktować tego jako przymus. Ten Kapłan wygląda jak błogosławieństwo więc może los im zapisał tego Pazia Kielichów ale coś muszą zmienić.
        Nie potrafię rozwikłać Rycerza Mieczy oprócz tego co napisałyście. Ale jest coś w tym Królu Mieczy przy Asie Mieczy. Może i nadane urzędowo chociaż takiej opcji nie rozważali. Ona chce mieć takie "swoje dziecko". Może lekarza zmienić i sposób terapii, inny sposób myślenia bo o tym zwykle mówi As Mieczy. Król Mieczy, As mieczy to jak kontrola, nadzór. 6 Monet - dawca-biorca? Im chyba brakuje tej harmonii, poukładania życia. Głupiec może mówić o chaotycznym postępowaniu i nieuporządkowanym życiu. Faktycznie oni tak te zabiegi lekarskie robią z doskoku, jak im nagle przyjdzie do głowy. A Kapłanka to jest połączenie energii męskiej i żeńskiej ale takie spokojne, naturalne.
        Zastanawia mnie 3 Monet-8 Kielichów-5 Monet - może ona mówi, żeby zostawić tych lekarzy u których próbują teraz bo to strata kasy, grzecznie robić swoje i poczekać. Umiarkowanie z przełożenia to po prostu odwleczenie w czasie.
        • misboaa Re: Ciąża Beatki siostry Mrgodot 13.04.11, 23:27
          Wiesz, to jest za delikatny temat żeby sobie gdybać na Szkółce. "Danie" może mieć wiele oblicz, ale Szkółkę chyba przerasta by stwierdzić na pewno o które chodzi, kto im da dziecko. In vitro to też jest "danie" przez "urzędową osobę" czyli lekarza specjalistę/chirurga który zamiast (jak to w naturze się odbywa posłużyć się Asem Buław big_grin ) używa Asa Mieczy.
          Sexu w tym brak big_grin To może też oznaczać dawcę materialu itd.
          Dlatego powiedziałam, że nie podejmuję się sugerować bo to zbyt duże szczegóły, a nie można komuś przez przypadek namieszać w głowie i sugerować.
          Karty mówią, że najlepiej niech poczekają, odpoczną i ewentualnie później poszukają informacji o innym, dobrym specjaliście który ich przebada i coś postanowi bo ich dziecko pojawi się za przyczyną kogoś takiego.
Pełna wersja