Urodzinowy 2bieguny

13.06.11, 20:19

----------------------------9---------------------
    • 2bieguny Re: Urodzinowy 2bieguny 13.06.11, 22:28
      ładny rozkład, trafny, tego mi trzeba, a jak zobaczysz
      12 domów to zobaczysz, ze są zbiezne.
      Musze wyjsc z tego wisielca, koniecznie smile
    • ma_ewa01 Re: Urodzinowy 2bieguny 13.06.11, 23:22
      Co stoi na przeszkodzie Twojemu celowi - cesarzowa
      Moze chodzi tu o Twoje przekonania nt roli kobiety w związku? Może podświadomie boisz sie wejśc w tę rolę albo masz jakiś wewnętrzny opór. Może to Twoja Mama, która przekazała Ci jakieś niefajne wzorce lub przekonania, które teraz pilnują, zebyś czasem zgodnie z nimi nie zrobiła sobie kuku...
      Co trzeba zrobić Diabeł- albo uwolnić sie od jego wpływów , albo działac jego metodą, chociaż nie sądzę... Może mówić o większej determnacji, pasji, odpuszczeniu sobie...
      Msmile
      • czu-jka Re: Urodzinowy 2bieguny 14.06.11, 08:38
        Ma-ewa ma rację. że może chodzić o Mamę. Nie przyszło mi to głowy w pierwszej chwili.
        • ma_ewa01 Re: Urodzinowy 2bieguny 14.06.11, 09:44
          Zobaczymy, co powie 2bieguny...
          Msmile
      • 2bieguny Re: Urodzinowy 2bieguny 14.06.11, 20:23
        To prawda, ze zostałam przez mame wychowana dosyc sztywno, był zawsze problem z zapraszaniem znajomych do domu, bo niby mozna było, ale potem byli ostro lustrowani i nie zawsze konczyło sie dobrze. Potem mama utrudniała mi wyprowadzenie sie z domu, potem długo tego faktu nie akceptowała i chyba nie akceptuje do dzis. Jest to dla mnie bardzo trudna sprawa, ktora ciagnie sie za mna i mimo, ze staram sie uwolnic od tego, to jednak pewnych spraw nie zmienie. Smutny ten wniosek, ze to miałoby stac na przeszkodzie do mojej przyszłosci. Nie bedze ukrywac, przykro mi z tego powdu. Nigdy nie bylam bardzo luzacka w kontaktach, niestety takie wychowanie.
        dzięki dziewczyny. Pozdrawiam serdecznie.
        • czu-jka Re: Urodzinowy 2bieguny 14.06.11, 20:48
          Wiesz, 2bieguny jak zaczelam czytac Twoj post pomyslalam, ze to o mniesmile. Tylko u mnie mama zawsze dodawała, ze sobie nie poradzę z niczym, niezdam matury, niedostane sie na studia i napewno nieporadzę sobie z praca mgr. Mysle, ze takie zachowanie wynika z takiej nieumiejetnej troki.
          Ps. Jesteś Blizniakiem, wiec taki luz masz wrodzony, tylko gdzieś się ukryłsmile.
        • ma_ewa01 Re: Urodzinowy 2bieguny 14.06.11, 21:08
          No i już się wyjaśniło... Masz swoje żródło problemów... cóż ludzką mocą tego nie przebijeszsmile. Zaiste Diabelskie sztuczki sa tu potrzebne. albo determinacja. Trzeba sie uwolnić...od kodów. Z własnego dośw wiem, ze nie jest to proste. One mogą blokować przepływ życia.
          Msmile
          • mrgodot Re: Urodzinowy 2bieguny 16.06.11, 23:35
            To ja się jeszcze post-urodzinowo dopiszę smile

            1.Gdzie dziś jesteś? Kapłanka
            2.Dokąd zmierzasz, jaki jest Twój cel (cele), co chcesz osiągnąć? Śmierć
            3. Co Cię do tego skłania? Wisielec
            4.Twój potencjał energetyczny Qbuław
            5.Twój potencjał emocjonalny. 10 puch
            6.Twój potencjał mentalny i duchowy. 6 Mieczy
            7.Twój potencjał materialny.9 Monet
            8.Co stoi na przeszkodzie Twojemu celowi? Cesarzowa
            9.Najważniejsze co trzeba zrobić aby spełnić marzenie / osiągnąć cel
            w bieżącym roku. Diabeł
            Jesteś Kapłanką w opozycji do Cesarzowej. Po pierwsze to może być wpływ matki, ale po drugie tu jest ładnie pokazane twoje chowanie się, takie bycie w tle, kiedy powinnas być tą Królową Buław, która przykuwa wzrok i uwagę. Nie szarą eminencją, jakkoliwk mądrą i uduchowioną, ale jednak dla świata niewidzialną. Zamiast poświęcania się, dla świętego spokoju chowania w sobie wszystkiego, co gdzieś tam za "grzeszne" niemal uważasz, trzeba to wyciągnać z szuflady i zaakceptować. Jakąś formą wychodzenia z Diabła jest jego zaakceptowanie czyli uznanie, że ten Diabeł też jest OK, jak rozpoznany wróg, i że w ogóle cała ta ukryta seksulaność powinna zostać ujawniona a nie stłamszona. Tak czasem mówią ograniczeni ludzie, że jak "się ubrała na czerwono to sama sobie winna bo prowokowała". A ty jakbys właśnie w takim myśłeniu utknęła i się zamknęła. Śmierć przy Wisielcu to już jest alarm, że czas się obudzić. Swoje przewisiałaś, teraz nowy etap przed tobą. Sama musisz coś zabić i wreszcie ruszyć w swoją drogę. Masz mnóstwo energii w Królowej Buław, masz całą masę pięknych uczuć w 10 Kielichów i super potencjał intelektualny - 6 Mieczy - Merkury w Wodniku - a ty jesteś Bliźniakiem i dzieckiem Merkurego. To jest karta, którą Crolwey nazwał "Nauka" i kiedy ci wypada na mentalne i duchowe wartości to trudno o coś lepszego. 6 Mieczy dąży do wolności, nie myśli narzuconymi kanonami, jest otwarta i tolerancyjna, umie przekroczyć próg, przełamywać myślowe schematy. Tylko ona musi opuścić "ziemię jałową", z której zebrała już żniwo doświadczeń, wpakowała do łodzi i nawet one, wbite w dno jej nie zatopią. Materialna 9 Monet to jest dobrobyt ale to też jest bogactwo przełożone na duchowe. To jest owoc inwestowania w siebie. 9 Monet to nie 4 Monet, która ma tyle ile w ramionach trzyma. 9 Monet ma tyle, że już nie musi tego pilnować i chętnie się podzieli.
            I tylko ten Diabeł - tam gdzie go usadził Wisielec, gdzie go zatrzymał, powisił, gdzie go Śmierć dopadła i odcięła i strąciła w przepaść Diabła - tam się wyrzekłaś własnych pragnień i dążeń, poddałaś się z rezygnacją, że juz nic nie będzie jeśli coś się nie stanie więc niech się dzieje - tam jest całe clue. Bo Wisielec się poddaje pasywnie i traci nie widząc jak mu się monety z kieszeni wysypują, cofa się a Diabeł mu oferuje coś w zamian za pozostanie w tej przepaści. I zwykle oferuje namiastkę tego, czego normalnie byśmy pragnęli. Wisielec jest samoofiarą a w Diable mu się wydaje, że jednak coś zdobywa, że to życie się jakoś kręci, że może nie dokładnie to, ale jednak coś dostaje. I dlatego tak trwa w tym Diable - bo ma wrażenie, że jednak to poświęcenie się jest czegoś warte, że on cos zdobywa. W Diable musimy się skonfrontować z samym sobą, face to face, odróżnić złoto od tombaku.
    • 2bieguny Re: Urodzinowy 2bieguny 17.06.11, 17:07
      Pamietam jak królowa Mieczy miotała się ze swoimi deyzjami co dalej. W końcu podjęła decyzje o wyjezdzie.
      Teraz jak czytam interpretacje tych dwóch moich rozkładów urodzinowych, to nie wiem w która strone.
      Nikt mnie tu nie zna. Wiec moge napisac. po okresie bardzo złym kiedy nie mogłam znalezc spokoju wewnetrznego, udało mi sie jako tako uspokoic i teraz tak złapałam róznowagę, ale może rzeczywiscie jest za spokojnie. Nie mam pomysłu co dalej, wyjazd na urlop, sa jakies plany, ale pewnie tak jak wiele innych wyjazdów nic nie zmieni. Staram sie nie siedziec na tyłku, cos robic, ale to jest takie dreptanie wokół komina.
      Nic i nikogo na hotyzoncie.
    • nielaik Re: Urodzinowy 2bieguny 17.06.11, 18:42
      Kapłanka nie mówi wprost o tym co myśli, niewiele osób wie co tak naprawdę sądzi o sprawie, można też nie rozumieć motywów postępowania takiej osoby. Po dłuższym czasie można się zorientować, że taka osoba ma o wile bardziej kontrowersyjne poglądy niż to na początku wyglądało, chciała by bardziej radykalnych, zdecydowanych kroków. W Kapłance jest dwoistość. Mnie się ta karta objawia przy osobach, które mają jakiś własny ukryty cel, żeby sprawę prowadzić drogą okrężną, trochę mieszają, aby w efekcie otoczenie stwierdziło o co właściwiej tej kobiecie chodzi? Ale ona jest dwulicowa. Nie twierdzę, że u ciebie Kapłanka realizuje się w sposób negatywny. Ale w opozycji do niej jest Królowa Buław, a ta kobieta wyraża od razu swoje zdanie, mało tego jak jej się nie podoba zachowanie koleżanki, która nie ma podstaw do użalania się nad sobą, mówi jej wprost nie owijając w bawełnę co tak naprawdę można sądzić o jej problemach, sama sobie jesteś winna i jeszcze powiedziane w humorystyczny sposób z ironią, no cóż może się ktoś obrazić, ale czy ona się tym przejmie. Nie jest Kapłanką, która służy radą, jest cierpliwa i wyrozumiała dla wszystkich, nie jest też Cesarzowa, która wygląda na matronę z zasadami, ładna jest ale wigoru i pieprzu jej brakuje (nie wiem czy to do końca prawda z pieprzem, w przypadku tej karty, ale tak tak mi się jakoś obiło o uszy). Dwie matrony w opozycji do Królowej Buław. Prędzej padną niż powiedzą dowcip (Kapłanka na pewno, Cesarzowa jakby nie było ma przypisaną liczbę 3, więc może nie jest źle z jej poczuciem humoru). Jaka rada na to, żeby otoczenie jadło z ręki Królowej Buław?
      Diabeł, obserwować ludzi, otoczenie, przyglądać się jakie mają mocne, słabe strony.
      Śmierć chce zmienić Kapłankę w Królową Buław. Nie ma powrotu do tego co było, jest palenie mostów. Karta jest konsekwentna, nie działa na nią żadna władza. Jeżeli czegoś nie zrobi, to tylko dlatego, że sama tak przemyśli, sama uzna, że może łaskawie się wycofać. Jej nic nie zagraża, ma świadomość tego, że i tak to ona tu rozdaje karty. Więc może ty też chciałabyś być kimś takim?
      Wisielec to stagnacja, nie ma poprawy sytuacji, czas ruszyć do przodu, zrobić coś. Ludzie mogę cię już męczyć, być nie do zniesienia, ogólnie jakieś niezadowolenie.
      6 mieczy dobrze się uzupełnia z Królowa Buław. 6 mieczy mają to do siebie, że to co uważają za bzdurę, mają w głębokim poważaniu, prowokują, mają dystans do ludzi. Podczas gdy inni krygują się myśląc a co ludzie powiedzą, one z wdziękiem wkładają różową suknię na pogrzeb sąsiada.
      9 monet mam wszystko czego mi trzeba, pozwalam sobie na przyjemności życia, a nie tylko na płacenie rachunków i drobny kosmetyk.
    • nielaik Re: Urodzinowy 2bieguny 17.06.11, 18:59
      Kapłanka ma naprzeciwko 9 denarów. Porzucenie skromności, ubierasz się w to co lubisz, w to co ci się podoba. Wyeksponowanie swojej kobiecości.
      Śmierć do 6 mieczy, to co napisałam, a mam to wszystko gdzieś, śpieszy mi się, jeżeli musisz wypełnić formularz i zapytać prezydenta, szefa, chcesz ich akceptacji, to twoja sprawa, ja nie marnuję czasu.
      Wisielec do 10 pucharów, wybieram miejsca, ludzi z którymi dobrze się czuję, ani sekundy dłużej nie mam zamiaru przebywać tam gdzie źle się czuję, z ludźmi którzy do mnie nie pasują.
      • 2bieguny Re: Urodzinowy 2bieguny 17.06.11, 20:27
        zdecydowanie blizej mi do Q buław, niz do kapłanki, nie wiem jak wyleżc z tego wisielca, zawiesiłam sie w pracy zawodowej, po prostu dalej mi sie juz nie chce, chociaz planuje cos jeszcze na jesien, mam wszystko co chciałam, teraz wolałabym skupic sie na moim zyciu pozazawodowym, ale tak strasznie trudno znalezc kogos do dzielnia czasu, juz nawet nie chodzi o wiek czy płec, tylko o zwykła ochote zeby cos zrobic razem. Nie moge nikogo znalezc tak sensowniej, wszyscy zabiegani, praca cos tam, cos tam, kursy fitnes itd. A la chiałabym czegos innego, straszna jestem indywidualstką mnie się marzy jezdzic, zwiedzac, ogladac cos nowego, a tu zonc, nie ma z kim sad a sama rezygnuje bo mi sie nie chce, bo nie ma pawera, moze powinnam na siłe to probowac zmienic, ale juz probowałam wybrałam sie z kims gdzies, ale własnie na razie sie konczy, ja wychodze z inicjatywa, ja organizuje inni łaskawie mi towarzyszą. Meczy mnie to. podcina skrzydła i wygodniej mi wtedy w wisuielcu. Dbam o siebie, stram sie, ale robie to co lubie nic na sile nic przeciw sobie. Ale to jakby ciagle za mało. Bo zadowolenia, spełnienia nie ma. A może zwyczajnie chce za duzo?
Pełna wersja