Rozłożyłam sobie "próg życiowy"

22.10.11, 00:14
Talia Tarot of the Old Path (nie odwracam). I wyszło, co następuje.

1. W którym miejscu swojego życia obecnie się znajduję? 2 monet
Dzieje się w tej chwili kilka rzeczy, których rozstrzygnięcia nie jestem pewna. Mam uczucie, jakbym spacerowała po linie, zupełnie jak człowiek z tej karty.

2. Z czym muszę się obecnie zmierzyć? 3 pucharów.
Brak radości życia? Czy może konieczność wyprawienia wkrótce obiecanej imprezy urodzinowej dla znajomych?

3. Co przyniosła mi przeszłość? Król monet
Umiejętność zarobienia na siebie, racjonalnego myślenia, mocne stanie nogami na ziemi.

4. Czego mnie nauczyła? Królowa mieczy
Emocjonalnej niezależności.

5. Co jest obecnie moją wartością? 5 denarów.
Wygląda na to, że nie ma w moim życiu nic wartościowego...

6. Co powinnam zmienić? 4 mieczy
I tu mam zgryz. Przyjąć bardziej aktywną postawę czy wręcz przeciwnie, odizolować się od świata i odpocząć, przede wszystkim psychicznie?

7. Czego uczy mnie teraźniejszość 5 buław
Walki o swoje interesy.

8. Czego nie chcę zobaczyć w sobie? 4 monet
Niechęci do dzielenia się, i to nawet nie pieniędzmi, ale przede wszystkim emocjami i myślami.

9. Co niesie mi przyszłość? 10 pucharów
Wygląda na to, że kiedyś moje kłopoty jednak się skończą.

10. Rada. Wieża. Kolejny zgryz, bo jaką radę może nieść ze sobą tak pesymistyczna karta? Dla wyjaśnienia dociągnęłam jeszcze Moc. Może mam zburzyć to, co mnie ogranicza, i zapanować nad swoim życiem?

Wszelkie pomysły, interpretacje i opinie mile widziane smile.
    • anna151sx Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 22.10.11, 14:28
      A ja mam na to takie spojrzenie:
      1. W którym miejscu swojego życia obecnie się znajduję? 2 monet

      Masz plany i co wazne - mozliwosci ich realizacji.
      Mozesz smialo zwrocic sie do kogos z rodziny o pomoc. Nie jestes zadowolona ze wspolpracy, bo robicie niby to samo, ale jakby kazy sobie, jestescie z innej krainy, a Ty podazasz za kims (mezczyzna) i nie bardzo wiesz, czy idziecie w te sama strone... To on wyznacza kierunek. Takie mam skojarzenia patrzac na karte 2 monet z talii tarot 78 drzwi.

      >
      > 2. Z czym muszę się obecnie zmierzyć? 3 pucharów.

      Tak, impreza na pewno smile Bedziesz sie dobrze bawic. Mysle, ze karta podpowiada Ci zebys wiecej korzystala z zycia, sprawiala sobie przyjemnosci, innym zreszta tez. Nie jestes osamotniona, jak Ci sie wydaje. Pomysl o kompromisie. Mozesz oczekiwac tez przychylnej odpowiedzi.
      > 3. Co przyniosła mi przeszłość? Król monet

      >Tak, z tym sie zgadzam. Wiec nie musiasz martwic sie o sprawy materialne - dbasz o nie wystarczajaco. Moze jestes zbyt ostrozna i nieufna? A moze spotykasz kogos w typie Krola monet?
      > 4. Czego mnie nauczyła? Królowa mieczy

      >Raczej bym powiedziala chlodu emocjonalnego. Ale to na pokaz, bo boisz sie rozczarowania, w glebi serca pragniesz zeby okazywac Ci zainteresowanie, tez potrzebujesz wsparcia emocjonalnego. Wiec wiecej serdecznosci w kontaktach z innymi, jest szansa, ze otrzymasz to samo. Mysle, ze ludzie (w tym mezczyzni) boja sie Ciebie.
      > 5. Co jest obecnie moją wartością? 5 denarów.

      >No chlod emocjonalny nie jest zadna wartoscia, ciagle pokazujesz (choc nie celowo) zal, ze nie dostalas tego, na co pracowalas. Ale to takze nowa zyciowa szansa i koniec klopotow finansowych - jesli byly smile Powoli odczujesz wzrost wiary we wlasne mnozliwosci. Ta karta pokazuje stan obecny, Twoj aktualny nastroj, ale to sie szybko zmieni.
      > 6. Co powinnam zmienić? 4 mieczy

      Zmienic swoje nastawienie do ludzi. Otworzyc oczy i serce na innych. Na mojej karcie jest slepiec idacy chodnikiem. szuka laska poomacku drogi, bada ten rowny chodnik. Ma wiec ograniczenia, ktore przeszkadazja mu zyc pelnia zycia, ale on i tak chce w nim uczestniczyc. Wiec przeanalizuj te nauki, ktore dalo Ci zycie. One niepotrzebnie Ciebie ograniczaja.
      > 7. Czego uczy mnie teraźniejszość 5 buław

      >Interesy maja sie dobrze, sama zadbalas o to, wiec nie mysl o walce, ale o satysfakcji.
      > 8. Czego nie chcę zobaczyć w sobie? 4 monet

      >
      U mnie jest wizerunek takiej Alicji w krainie czarow. Wyrosnieta dziewczynka w domku dla lalek. Tak jakby stworzony przez Ciebie maly swiat nie pasowal juz do Ciebie, wyroslas z niego, przeszkadza Ci, ogranicza Ciebie. Nie chcesz myslec tylko o tym, zeby Ciebie ktos nie ubiegl, nie oszukal, zebys nie stracila nic z tego dorobku. Nie chcesz sie skupiac na pilnowaniu tego. To sa wlasnie te ograniczenia.
      > 9. Co niesie mi przyszłość? 10 pucharów

      I to wcale nie w takiej odleglej przyszlosci! Zacznij sie usmiechac, okazuj serdecznosc, empatie. Sluchaj z uwaga innych, okaz zrozumienie. Naprawde jestes przeciez ciepla i fajna babka, nie zaden potwor. zmien nick, np. baba jak sie patrzy lub cos bardziej przyjaznego.
      W mojej talii to wspaniala karta: mloda szczesliwa para wychodzi z kosciola, on ja delikatnie prowadzi, a ona rozdaje usmiechy, wszyscy witaja ich radosnie.
      >
      > 10. Rada. Wieża. Kolejny zgryz, bo jaką radę może nieść ze sobą tak pesymistycz
      > na karta? Dla wyjaśnienia dociągnęłam jeszcze Moc. Może mam zburzyć to, co mnie
      > ogranicza, i zapanować nad swoim życiem?
      Tak, zburz swoj wizerunek osoby - uczciewej, ale twardej i chlodnej. Bedzie dobrze.
      • baba_potwor Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 23.10.11, 15:13
        > Masz plany i co wazne - mozliwosci ich realizacji.

        Myślisz? Właśnie powoli rezygnuję z co niektórych zamierzeń, bo wysiłek konieczny dla ich realizacji mnie przerasta. Ale może nie doceniam sama siebie. Niewykluczone też, że mam zwyczajną depresję.

        Ty podazasz za kims (mezczyzna) i nie bardzo wiesz, czy idziecie w te s
        > ama strone... To on wyznacza kierunek.

        Hmmm... Jedynym w tej chwili mężczyzną w moim życiu (i to na dalekich jego peryferiach) jest brat, którego widzę średnio dwa razy w roku. Chyba, że chodzi o pewnego pana, z którym chętnie bym się związała, a który z różnych powodów jest poza moim zasięgiem i który w związku z tym wpada raczej w kategorię mrzonek i niebieskich migdałów.

        Mysle, ze karta podpowiada
        > Ci zebys wiecej korzystala z zycia, sprawiala sobie przyjemnosci, innym zreszta
        > tez.

        Jeżeli uda mi się chociaż jedna z rzeczy, które mnie w tej chwili męczą, to owszem, upiję się ze szczęścia smile.

        Pomysl o kompromisie. Mozesz
        > oczekiwac tez przychylnej odpowiedzi.

        Wiesz, to ciekawe, bo kiedy pytałam I Cing o mój największy w tej chwili problem, też otrzymałam odpowiedź sugerującą kompromis.

        > Moze jestes zbyt ostrozna i nieufna?

        Bardzo możliwe. Ja Skorpion jestem, a ufny Skorpion w przyrodzie nie występuje smile.

        Ale to takze nowa zyciowa
        > szansa i koniec klopotow finansowych - jesli byly smile

        No, fakt, od mniej więcej półtora roku biznes idzie wyraźnie słabiej niż przedtem. Zastanawiam się nawet nad zmianą zawodu.

        Ta karta pokazuje stan obecny, Twoj aktualny nastro
        > j, ale to sie szybko zmieni.

        To prawda, czarne myśli towarzyszą mi stale. Właściwie tylko moje koty trzymają mnie jeszcze przy życiu. Chętnie zobaczyłabym jakieś światełko w tunelu.

        > Zmienic swoje nastawienie do ludzi. Otworzyc oczy i serce na innych.

        Problem w tym, że "ludzie" uważają za swoją życiową misję resocjalizowanie mnie i nawracanie na jedynie słuszny - czyli własny - styl życia. Dość często też było tak, że przyjazny stosunek do bliźnich obracał się przeciw mnie zgodnie z zasadą: "kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardy tyłek". Ale może za szeroko otwierałam drzwi tam, gdzie trzeba było co najwyżej odrobinę je uchylić. W końcu we wszystkim niezbędny jest umiar. A ja czasem bez umiaru ustępowałam i pozwalałam się wykorzystywać.

        > Interesy maja sie dobrze, sama zadbalas o to, wiec nie mysl o walce, ale o
        > satysfakcji.

        Już się nauczyłam nie reagować nerwowo na przestoje w pracy, tylko wykorzystywać je na załatwianie własnych spraw.

        Nie chcesz myslec
        > tylko o tym, zeby Ciebie ktos nie ubiegl, nie oszukal, zebys nie stracila nic z
        > tego dorobku. Nie chcesz sie skupiac na pilnowaniu tego. To sa wlasnie te ogra
        > niczenia.

        Mam w sobie taką pozostałość z niezbyt odległej epoki, kiedy musiałam wybierać między czynszem i obiadem. Ciągle się boję - bardziej czy mniej świadomie - że ciężkie czasy wrócą. I męczy mnie to okropnie.

        > I to wcale nie w takiej odleglej przyszlosci!

        Dziękuję za powiew optymizmu, podtrzymanie na duchu i za poświęcony czas kiss
      • ma_ewa01 Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 23.10.11, 17:24

        > ymi, jest szansa, ze otrzymasz to samo. Mysle, ze ludzie (w tym mezczyzni) boja

        > > 5. Co jest obecnie moją wartością? 5 denarów.
        Ta karta sygnalizuje Twoje niezadowolenie z obecnego zycia. W głębi duszy czujesz, że zasługujesz na więcej i boleśnie odczuwasz niedostatek. Może też oznaczać niskie poczucie własnej wartości i lęk przed odrzuceniem. Obawiasz się sięgać po więcej, marzyć , chcieć...
        Nie chcesz stracić tego, co masz w imię czegoś lepszego, co mogłoby Cię spotkac. Wolisz wróbla w garści...



        > > 6. Co powinnam zmienić? 4 mieczy
        Powinnaś się po prostu obudzić, zainteresować się swiatem dookoła siebie, realnym życiem,
        wziąć w nim udział...

        > > 8. Czego nie chcę zobaczyć w sobie? 4 monet
        Że zatrzymałaś się, zamurowałaś i zamknęłaś w swoim świecie.

        Msmile
        • anna151sx Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 23.10.11, 19:00
          Jasne, nikt nie chce zeby go ktos udoskonalal (ze szkol juz wyroslismy). Nie wydaje mi sie zebys miala depresje, karty na to nie wskazuja, tylko Twoja interpretacja swiadczy o obnizonym nastroju. Potrzebna Ci jedna dobra przyjaciolka... Choc lepszy bylby przyjaciel smile
          • ma_ewa01 Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 23.10.11, 19:39
            Babo, a ten nick może by się dało jakoś zmienić np babacud albo babaideał , babkamiodzio albo cymesbabka albo po prostu luxbabka czy jakoś tak. jak w swoim wyobrażeniu funkcjonujesz jako babapotwór, to proszę Cię...
            Z dobrymi radami wystąpiła
            Ma_ewa
            • baba_potwor Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 23.10.11, 20:25
              Ten potwór to czysta przekora. Ktoś mnie tak kiedyś (dawno temu) nazwał, kiedy bardzo stanowczo zareagowałam na kolejną próbę nawrócenia mnie na katolicyzm i matkopolkowatość, jako że dla niektórych kobieta z wyboru niezamężna i bezdzietna, omijająca kościoły szerokim łukiem oraz - co za skandal - samodzielnie się utrzymująca to monstrum nie z tej planety. Nick symbolizuje akurat te cechy, które w sobie lubię, czyli umiejętność (z trudem wyuczoną) stawiania granic i egzekwowania respektu dla mojej odrębności i integralności, że się tak górnolotnie wyrażę. Mój zły nastrój wynika raczej z okoliczności zewnętrznych - niepewny wynik procesu, wypalenie zawodowe, pałętające się po rodzinie choroby, konieczność ganiania za papierkami w związku z budową domu (powoli mam tego dość i chyba z tej budowy zrezygnuję)... Krótko mówiąc, to nie ja widzę w sobie potwora, tylko głupsza część otoczenia smile. Ale dziękuję za radę, bo prawdą jest, że przezwisko czy pseudonim bywa samospełniającym się proroctwem, jeżeli nie ma się do niego dystansu.
              • nielaik Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 25.10.11, 18:17
                baba_potwor napisała:
                Krótko mówiąc, to nie ja widzę w sobie potwora, ty
                > lko głupsza część otoczenia smile. Ale dziękuję za radę, bo prawdą jest, że przezw
                > isko czy pseudonim bywa samospełniającym się proroctwem, jeżeli nie ma się do n
                > iego dystansu.
                Ha ha mój nick się sprawdza, a to się nie miało prawa wydarzyć. Nigdy w życiu nie sądziłam, że mogłabym poskładać całkiem nieźle historyjkę z krzyżaka. Wiedziałam, że ja na pewno takich rzeczy nie potrafię. Zawsze mnie dziwiło jak można coś z kart wyczytać.
    • nielaik Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 25.10.11, 18:10
      baba_potwor napisała:

      > Talia Tarot of the Old Path (nie odwracam). I wyszło, co następuje.
      >
      > 1. W którym miejscu swojego życia obecnie się znajduję? 2 monet
      > Dzieje się w tej chwili kilka rzeczy, których rozstrzygnięcia nie jestem pewna.
      > Mam uczucie, jakbym spacerowała po linie, zupełnie jak człowiek z tej karty.
      Podążasz w jakimś kierunku i jesteś dobrze przygotowana do działania. Na linę nie wejdzie osoba, która nie ma żadnego doświadczenia w chodzeniu na niej. Wymaga to pewnej odwagi i równowagi, może w tej chwili osiągnęłaś punkt, w którym nie przesadzasz z reakcjami na dane zdarzenie, osobę, nie lubisz ekstremów, dobrze orientujesz się w różnych odcieniach szarości. Świat nie jest dla ciebie czarnobiały, ale kolorowy.

      > 2. Z czym muszę się obecnie zmierzyć? 3 pucharów.
      > Brak radości życia? Czy może konieczność wyprawienia wkrótce obiecanej imprezy
      > urodzinowej dla znajomych?
      Wyjście pomiędzy ludzi, włączenie się do śmietanki towarzyskiej, może obawiasz się, że ludzie mogli by ciebie odrzucić, albo być złośliwi, nieprzyjaźni? 3 pucharów to mniej poważna strona charakteru, śmieje się, ale nie pracuje, no i lubi być na świeczniku, czymś się wyróżnić, zabłysnąć.

      > 3. Co przyniosła mi przeszłość? Król monet
      > Umiejętność zarobienia na siebie, racjonalnego myślenia, mocne stanie nogami na
      > ziemi.
      Kalkulator w ręku, solidność w działaniu, umiejętność wprowadzenia pomysłu w życie.

      > 4. Czego mnie nauczyła? Królowa mieczy
      > Emocjonalnej niezależności

      > 5. Co jest obecnie moją wartością? 5 denarów.
      > Wygląda na to, że nie ma w moim życiu nic wartościowego...
      A radzenie sobie w trudnych sytuacjach? Mnie 5 denarów objawiają się jako sytuacje, albo osoby, które walczą o swoje. 5 denarów ma jakiś brak i się o niego upomina, robi to konkretnie.

      > 6. Co powinnam zmienić? 4 mieczy
      > I tu mam zgryz. Przyjąć bardziej aktywną postawę czy wręcz przeciwnie, odizolow
      > ać się od świata i odpocząć, przede wszystkim psychicznie?
      Zmięknąć. Po kartach wyżej powstał obraz osoby, która daje sobie radę trudnych sytuacjach, ale możesz być odbierana jako straszny urzędnik.wink 4 mieczy potrafi się komunikować, ale brakuje jej podejścia do ludzi. To nie oznacza, że go nie masz, tylko trzeba to bardziej wyeksponować, nie bać się tego, że przez bardziej miękkie podejście ludzie wejdą na głowę. Więcej otwartości.

      > 7. Czego uczy mnie teraźniejszość 5 buław
      > Walki o swoje interesy.
      Albo podjęcia ryzyka w działaniu, działanie bez przygotowania, postawienie bardziej na improwizację niż plan.

      > 8. Czego nie chcę zobaczyć w sobie? 4 monet
      > Niechęci do dzielenia się, i to nawet nie pieniędzmi, ale przede wszystkim emoc
      > jami i myślami.
      Dopuszczenia innego zdania, sposobu myślenia?

      > 9. Co niesie mi przyszłość? 10 pucharów
      > Wygląda na to, że kiedyś moje kłopoty jednak się skończą.
      >
      > 10. Rada. Wieża. Kolejny zgryz, bo jaką radę może nieść ze sobą tak pesymistycz
      > na karta? Dla wyjaśnienia dociągnęłam jeszcze Moc. Może mam zburzyć to, co mnie
      > ogranicza, i zapanować nad swoim życiem?
      Dużo kart zamkniętych, zburzyć mur, który zbudowałaś wokół siebie.


      > Wszelkie pomysły, interpretacje i opinie mile widziane smile.
      • baba_potwor Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 28.10.11, 22:29
        nielaik napisała:


        > Podążasz w jakimś kierunku i jesteś dobrze przygotowana do działania. Na linę n
        > ie wejdzie osoba, która nie ma żadnego doświadczenia w chodzeniu na niej. Wymag
        > a to pewnej odwagi i równowagi, może w tej chwili osiągnęłaś punkt, w którym ni
        > e przesadzasz z reakcjami na dane zdarzenie, osobę, nie lubisz ekstremów, dobrz
        > e orientujesz się w różnych odcieniach szarości. Świat nie jest dla ciebie czar
        > nobiały, ale kolorowy.

        Fakt, niedawno spokojnie przeszłam sytuację, która jeszcze miesiąc temu skończyłaby się karczemną awanturą. Próbuję planować działania, zamiast myśleć z przerażeniem, ile mam do zrobienia.


        > Wyjście pomiędzy ludzi, włączenie się do śmietanki towarzyskiej, może obawiasz
        > się, że ludzie mogli by ciebie odrzucić, albo być złośliwi, nieprzyjaźni? 3 puc
        > harów to mniej poważna strona charakteru, śmieje się, ale nie pracuje, no i lub
        > i być na świeczniku, czymś się wyróżnić, zabłysnąć.

        Oj, prawda. Właśnie myślę, jak tu wywinąć się od wyjścia, na które koleżanki chcą mnie wyciągnąć w weekend.

        > Kalkulator w ręku, solidność w działaniu, umiejętność wprowadzenia pomysłu w ży
        > cie.

        Chyba tak. Siostra mówi, że jestem upiornie pracowita i patologicznie solidna.
        >

        > A radzenie sobie w trudnych sytuacjach?

        A wiesz, że to właśnie przyszło mi do głowy, kiedy już wysłałam pierwszy post?

        Mnie 5 denarów objawiają się jako sytua
        > cje, albo osoby, które walczą o swoje. 5 denarów ma jakiś brak i się o niego up
        > omina, robi to konkretnie.

        Fakt, od jakiegoś czasu z determinacją biję się o swoje.

        > Zmięknąć. Po kartach wyżej powstał obraz osoby, która daje sobie radę trudnych
        > sytuacjach, ale możesz być odbierana jako straszny urzędnik.wink 4 mieczy potraf
        > i się komunikować, ale brakuje jej podejścia do ludzi. To nie oznacza, że go ni
        > e masz, tylko trzeba to bardziej wyeksponować, nie bać się tego, że przez bardz
        > iej miękkie podejście ludzie wejdą na głowę. Więcej otwartości.

        A czy może to sugerować również fizyczne rozluźnienie? Mam kłopoty spowodowane nieustannym napięciem mięśni, z którym nie wiem, jak walczyć. Tak po prostu reaguję na stres.

        > Dopuszczenia innego zdania, sposobu myślenia?

        Hmmm... Wydaje mi się, że jestem dość tolerancyjna dla odmiennych poglądów (o ile nikt nie próbuje mi ich narzucać). Ale może z zewnątrz wygląda to inaczej. Za to uświadomiłam sobie, że miewam opory przed wydawaniem pieniędzy na własne potrzeby, nawet te naprawdę istotne, takie jak zdrowie. Może to o to chodzi?

        > Dużo kart zamkniętych, zburzyć mur, który zbudowałaś wokół siebie.

        Stokrotne dzięki smile.
        • magdalena.1230 Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 28.10.11, 23:44

          Witaj smile

          Jesteś obecnie w punkcie wahania , rozważasz za i przeciw wiele się teraz na to składa .Masz inne podejście do każdej sprawy możliwe , że spowodowane jest to jakimiś przeżyciami kiedy musiałaś wybrać , i teraz jesteś w takiej sytuacji gdzie liczy się decyzja .
          Zmierzysz się z chwilami zrelaksowania , spędzania czasu w miły sposób dla duszy i ciała relaks , może nie jesteś do tego teraz przygotowana ale czekają cię miłe chwile.
          Przeszłość to patrzenie na mężczyzn , którzy zawsze mają coś więcej , może ty na takich facetów tylko patrzysz a przez to umniejszasz sie i myślisz , że nic nie masz ? (5monet )
          Masz swoją wartość bezcenną , której nie zauważasz a powinnaś bo umniesz poradzić sobie w trudnej chwili , poradzisz sobie kiedy pieniążków jest mało a inni już wpadają w szok ty dajesz sobie radę bo wiesz , że sytuacja się poprawi kiedyś .Może masz kogoś blisko kto pomoże w trudnej sytuacji materialnej ale i emocjonalnej biedzie ,doradzi , pomoże.
          Pchaj się w spotkania towarzyskie , nie grzej stołka tyolko zajmuj parkiet , wyjdz , spotkaj się , pogadaj , napij drinka smileZyskasz pewność siebie i poradzisz w relacjach przestrzennych a tym samym zrelaksujesz.
          Przyszłość niesie dobrych znajomych oraz faceta ,tylko otwórz się na innych ludzi kiss
          smile
          • anna151sx Re: Rozłożyłam sobie "próg życiowy" 29.10.11, 03:35
            Na to ciagle napiecie polecam cwiczenia jogi, ale nie w domu, tylko w grupie. To dziala!
            • algaria aniu 29.10.11, 11:59
              A Ty spać nie możesz czy coś? wink
              • anna151sx Re: aniu 29.10.11, 12:46
                No wlasnie, zdarza mi sie (na szczescie rzadko) taka bezsenna noc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja