moje małżeństwo

06.03.12, 16:40
Witajcie,
nie mam 25 postów na gw ale chciałabym prosić o wróżbę z kart. Czy mogę opisać swoją sytuację?
Aga
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 07:38
      Jako przedpłatę proponuję przepis na ciasto lub deser smile

      Naprawdę bardzo mi zależy uncertain
      pozdrawiam
      a.


      toya-123 napisał:

      > Witajcie,
      > nie mam 25 postów na gw ale chciałabym prosić o wróżbę z kart. Czy mogę opisać
      > swoją sytuację?
      > Aga
    • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 08:47
      Jesli opiszesz, to ja spróbuje smile
      • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 09:04
        anna151sx napisała:

        > Jesli opiszesz, to ja spróbuje smile

        Moje małżeństwo wisi na tzw. włosku,ja nie mam już ciepłych uczuć dla partnera,za bardzo dostałam po głowie. Ale mamy dzieci...gdyby się zmienił...ale to jest myślenie życzeniowe...
        pytanie: co dalej będzie z tym związkiem?
        jeśli mam coś uzupełnić daj proszę znać.
    • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 09:25
      może Wasze inicjały?
      • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 09:27
        Agnieszka, Paweł
        • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 10:16
          Co wnoszą do związku Agnieszka i Paweł i jaka jest przyszłość ich małżeństwa?
          Z przełożenia:
          7 kielichów, Eremita, Słońce

          Agnieszka/Paweł
          wnosi:
          Kochankowie/8denarów

          myśli (ma w głowie):
          7 kielichów/Arcykapłan

          czuje:
          4 kielichy/2denary

          pokazuje:
          Król kielichów/2kielichów

          wspólna karta:
          As kijów
          przyszłość związku:
          Śmierć; Sprawiedliwość; 8 kijów
          Ojejku, ale przyszłość ...
          Z przełożenia widać - 7 pucharów, że marzysz o rycerzu z bajki, a masz samotnośc i rozpacz. Brak Ci silnej woli i pozostają wizje szczęśliwych dni. Karta ta jeszcze raz sie pojawiła przy Twoich myślach.
          Po Twojej stronie są Kochankowie i karty pucharowe. Kochankowie to karta ochronna, ale może też wskazywać na romans - trzecią osobę w związku. Może wskazuje na Twoje uczucie, które wniosłaś do małżeństwa, a teraz już ich nie ma?
          Czujesz się zawiedziona w każdej dziedzinie, również seks nie sprawia Ci przyjemności. Często obrażasz się.
          Pokazujesz sie jako miła osoba, ale zraniona potrafisz dopiec.
          U Pawła widać skupienie sie na pracy, nie na związku. Ponadto to on ustala reguły waszego małżeństwa. Wydaje sie byc stały, niezminny, a nawet apodyktyczny. Nie ma z nim dyskusji. Malżęństwo jest dla niego ważne - jako umowa, ale czy chce pracować nad zwiazkiem? Jego uczucia to 2 denary. Ma problemy z ich wyrażaniem. Choć pokazuje i przyjemnioejsza twarz - 2 kielichów. Może jednak chce cos zmienić.
          Mozliwe jest ocieplenie relacji - Słońce. Związek wymaga negocjacji - As pałek.

          Przyszłośc - jak na poczatku..., ale to nie jest sprawa przesadzona.
          Może ktoś doda jeszcze coś?
          • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 13:02
            8 kijów może mówic o nieporozumieniach w domu.
            Myslę, że Śmierć w tym układzie oznacza odciecie od tego, co było. Impuls skłaniający do przebudowy zwiazku na iinnych warunkach. Na końcu układu - zmiany te będą drastyczne. Koniec marzeń. W mojej talii (Tarot 78 drzwi) Sprawiedliwość symbolizowana jest przez kłocąca sie parę, którą próbuje pogodzić sedzie. A wszystko to odbywa sie na schodzach przed potężnymi drzwiami gmachu sprawiedliwości. Może jednak koniec zwiazku?
            Jasnym momentem w układzie jest Słońce, ale czy ono zdoła ocieplić Wasze relacje wobec despotyzmu i głoszacego jedynie słuszne poglady Arcykapłana? Partnerstwa tu nie widać...
          • algaria 3 karty na przyszłość 07.03.12, 15:25
            śmierć sprawiedliwość 8 buław

            Czeka was zmiana bardzo poważna coś kończy się definitywnie odetnie przeszłość od przyszłości te zmiany będą tylko na dobre a po pół roku do 8 miesięcy zacznie się nowy lepszy etap i wasze życie gwałtownie przyspieszy - czy będziecie dalej we dwoje czy nie - podejrzewam że się rozstaniecie - nie koniecznie rozwód może to być separacja ale karty końca.
          • nielaik Re: moje małżeństwo 07.03.12, 17:28
            Według mnie rozejdziecie się i wcale nie będziecie tego żałować. Z przełożenia widać, że każe ciągnie w swoją stronę, klimat rozpoczęcia życia na nowo, ocięcia się od przeszłości, postawienia na siebie, realizacje własnej wizji związku 7 kielichów, Słońce. Słońce to karta ja, jakby po rozstaniu każde z was odżyło, postawiło siebie.
            Agnieszka tkwi w 4 kielichów. Jak na stabilizację może być i dobra karta, ale jeżeli problemem jest to, że się nic w związku nie zmienienia, ciągle jest tak samo i nie widać lepszej przyszłości, wówczas kartę można określić zdaniem: "zwracam bilet, bo jest mi aż niedobrze od tego, że nic się nie rusza do przodu, nie ma zmian na lepsze, najgorsze jest to, że chyba z tego nie wyjdę".
            A 7 kielichów w głowie już zaczyna kombinować, marzyć, to co jest w oczekiwaniach zupełnie się nie pokrywa ze stanem rzeczywistym 4 kielichów. Kiedyś pisaliście na forum, że 7 to łamanie świętego spokoju, wyjście przed szereg, chce się czegoś więcej. 7 kielichów wyznacza kierunek gdzie chciało by się być. Problemy w związku odbijają się na emocjach Agnieszki.
            Mnie Królowie Kielichowi pokazują mężczyzn artystów, którzy potrafią okazywać swoje emocje. Dla nich to jest normalne, że witają się serdecznie każdego dnia ze swoją drugą połówką.
            Paweł jest na innym etapie. Może być powściągliwy w okazywaniu uczuć - 8 denarów, trzyma się tego co jest, wie czego chce, w głowie poukładane priorytety - Kapłan. 2 denarów, z tą kartą to jest taki problem, że może czuć się niedoceniany za to co robi. Są rzeczy, które według niego mogą być niedostrzegane przez partnerkę, traktowane jako oczywistość.
            Dla niego to może być ważne, ale dla drugiej strony już nie. Rozminiecie się z oczekiwaniami.
            Przyszłość związku.
            Na pewno nie wrócicie do tego co jest. Zmiany, którym podlega wasza relacja są nieodwracalne. Dalej jest Sprawiedliwość, 78 drzwi karta Sprawiedliwości, rozwiązanie więzów , które was łączą, rozliczenie się i 8 buław, dobra karta, bo oboje macie mnóstwo możliwości na to jak waszą przyszłość zagospodarować. Każde z was ma szanse znaleźć sobie kogoś odpowiedniego, po ilości kluczy na stole, może się okazać, że jest problem z wyborem.
            Macie mnóstwo pomysłów na to co ze sobą zrobić, jakby cała energia została spuszczona i nastąpiła wielka ulga. To tak jakby chodzić na zajęcia, których się nie lubi. Wręcz wyczekuje się, aż prowadzący sam wywali. A kiedy to robi, kupuje się szampana i przez kilka dni świętuje. Po tym związku to na pewno wiecie kogo chcecie mieć, a co jest dla was zupełnie nieakceptowalne. wink
      • babowa Re: moje małżeństwo 07.03.12, 13:35
        anna, ja wiem, ze ty z dobrego serca karty połozyłas ale to niezgodne z regulaminem
        wiec albo zmienmy regulamin, albo sie do niego strosujmy
        jest tez przeciez priv jakby co

        sie narazam sztywnoscia, co?
        • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 13:51
          Może uznajmy, że był to "stan wyższej konieczności" wink
        • freya_v Re: moje małżeństwo 07.03.12, 14:31
          Ja tez dlugo myslalam czy nie postawic kart toi ale zgadzam sie z babowa, regulamin jest tu po to by go przestrzegac...
          • anna151sx Re: moje małżeństwo 07.03.12, 14:38
            ok
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 10:36
      Jak można zinterpretować te trzy karty określające przyszłość związku?
      • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 11:28
        wypisz,wymaluj to co się dzieje...
        tylko nie wiem jak zinterpretować trzy karty na przyszłość związku
        W życiu od męża mam informację,że albo zaakceptuję to co jest albo koniec.
        A to co jest to pustka i moja samotność w związku.
        Nie jestem w trójkącie,przynajmniej z mojej strony chociaż są marzenia o miłości i lepszym traktowaniu mnie.
        Zapłatę wysłałam na gazetowego maila smilemam nadzieję, że dotarła.
    • algaria p.s. 07.03.12, 15:33
      Również nie popieram wychodzenia przed szereg Powinniśmy czekać aż któraś z adminek lub Mieczyk pozwoli stawiać karty smile
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 16:01
      Hmm chcę przeprosić anna151 że przez mnie ma nieprzyjemności...
      Potrzebowałam bardzo więc poprosiłam o wróżbę

      W każdym razie jestem w trakcie uzupełniania tych wymaganych 25 postów, po fakcie ale lepiej późno niż wcale,pozdrowienia
      a.

      • algaria Re: moje małżeństwo 07.03.12, 17:24
        Ania nie ma nieprzyjemności - po prostu zapomniała o regulaminie każdemu się zdarza - spokojnie nie spalimy jej na stosie smile jest za dobra w te klocki by pochłonęły ją ognie big_grin

        Dobrze że Ty jesteś zadowolona, a może na następny raz dziewczyny nie będą takie wyrywne wink
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 17:44
      Dziękuję wszystkim smile

      To czego się obawiam gdy to już się stanie to reakcja starszego syna oraz finanse, ale o to zapytam za jakiś czas.

      • ma_ewa01 Re: moje małżeństwo 07.03.12, 22:10
        No tak, regulamin jest ważny, ale człowiek ważniejszy.
        Ale teraz śmiało możesz pytać masz już przekroczoną liczbę postów
        Msmile
        PS Cieszę się, ze mamy takie mądre wróżki
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 13.03.12, 07:42
      Słuchajcie, ja nie rozumiem: on mi mówi że mnie nie kocha, mówił o rozwodzie a nadal ze mną mieszka...Fakt, nie ma się dokąd wyprowadzić ale ja tego nie rozumiem, skoro mnie nie kocha po co ze mną jest?Mówi, ze dla dzieci, ale jak długo można trwać w takim zakłamaniu?
    • anna151sx Re: moje małżeństwo 13.03.12, 15:16
      Z wygody, po co ma sobie organizować na nowo życie? Robi co chce, mówi co chce - żeby Ci dokuczyć. Czuje sie panem sytuacji. Ten związek zniszczył, ale innego nie będzie budował, ani samodzielnego życia tez nie. A co źle mu tak?

      Przede wszystkim jest żeby mieć nad Tobą kontrolę. Dopóki jest, wie o Tobie wszystko. Nawet jesli nie kocha, tak mówi, to absolutnie nie wyklucza zazdrości.
    • toya-123 Re: moje małżeństwo 27.03.12, 09:23
      Czy ktoś może określić jak długo ten pan zwany moim mężem będzie tu ze mną jeszcze mieszkał?
      a.
      • hoaxx Re: moje małżeństwo 27.03.12, 10:47
        toya-123 napisała:

        > Czy ktoś może określić jak długo ten pan zwany moim mężem będzie tu ze mną jesz
        > cze mieszkał?
        > a.

        Dopóki tego nie ustalisz w sądzie.
Pełna wersja