rozpad związku

28.03.12, 19:19
Witam wszystkich i proszę o pomoc; czy może mi któraś z dobrych duszyczek postawić karty na to, co dalej z moim związkem? Byliśmy ze sobą, to nie był łatwy związek, ale kocham go z całego serca i myślę, że on tez darzy mnie uczuciem, ale nam jakoś nie wychodzi. Po kolejnej kłótni rozstaliśmy się, nasze problemy są głównie związane z tym, że mamy oboje silne osobowości i dzieci z poprzednich związków. Chodzi o podejście do wychowania i odnoszenia się do dzieci, tu mnie bardzo rani swoim postępowaniem... Mieliśmy poważne plany na przyszłość; dom, dzieci itp. Czy my wrócimy jeszcze do siebie? czy będziemy ze sobą szczęśliwi? i czy stworzymy szczęśliwy dom?
Bardzo proszę o pomoc, sama nie chcę postawić żadnego ukłądu, bo targają mną jeszcze duże emocje... Bardzo Was proszę o układ.
    • mrgodot Re: rozpad związku 28.03.12, 20:25
      Partnerski:
      Ty/Partner
      Co wnosi: Koło Fortuny/9 Buław
      W głowie: 10 Buław/Król Kielichów
      w sercu: Rycerz Kielichów/9 Buław
      postawa: Król Mieczy/Umiarkowanie
      między wami Pustelnik
      Przyszłość: Giermek Kielichów
      Przeznaczenie dla tego związku - 10 Kielichów

      Faktycznie kochasz patrtnera i chcesz żeby wrócił, ale jednocześnie odbierasz goo jako osobę zimną, "bez serca", z którą trudno ci się dogadać. masz wrażenie, że cały ciężar wszego związku spada na ciebie. On będzie o ciebie jeszcze zabiegał, obojętna mu nie jesteś ale to może chwilę potrwać. Na razie jest między wami wycofanie i jego czas na przemyślenia. On uważa, że jes tdobrym ojcem, dba o rodzinę i chyba nie do końca wie o co ci chodzi. Nie jest osobą aż tak otwarta jak ty. 9 Buław na linii serca raczej pokazuje kogoś kto nie lubi się wywnętrzać, niekoniecznie okazuje uczucia. Pomyśli i spróbuje jeszcze raz.
      Macie jeszcze szansę a przeznaczeniem tego związku jest stworzenie rodziny, szczęśliwego domu.
      I przyznam, że nie do końca widzę tu konflikt o dzieci. W ogóle tego mi Tarot nie pokazał. Może ty go odbierasz jako osobę zimną i stosującą jakiś rodzaj zimnego chowu, ale po jego stronie tych kart nie ma. Nie wiem a przynajmniej nie mam jasno pokazanego sporu między wami, nawet kłótni. Taczej łągodzenie z jego strony. Czegoś tu nie widzę albo nie rozumiem. Może on się czuje w jakiś sposób przez ciebie przyciśnięty do muru? Piszesz, że oboje macie silne osobowości i to może być klucz. Bo inaczej naprawdę trudno mi znaleźć punkt zaczepienia. Ty na niego wywierasz jakąś presję wobec której on czje się stłamszony i odchodzi, na trochę.
      Na co bym uważała tutaj - żeby sobie nie znalazł jakiejś odskoczni w postaci łagodnej kobietki bo tu może się coś takiego wydarzyć. Ale wg mnie wróci. A czy wy nie potraficie ze sobą rozmawiać bez ciosania sobie kołków na głowie? Bo naprawdę,sam rozkąłd nie jest zły i teoretycznie ja nic u niego nie widzę takiego mocno niepokojącego.
      I jeszcze jedno: rozmumiem, że macie za sobą poprzednie związki ale nie jesteście małżeństwem obiecnie?
      • szafranpjk Re: rozpad związku 28.03.12, 21:13
        Mrgodot bardzo dziękuję, mamy za sobą zwiazki małżeńskie, ale obecnie nie jesteśmy małżeństwem.
        Tak to prawda trochę tak go traktuję, jako zimnego i ostrego, to mnie boli szczególnie jesli chodzi o moje dziecko. Zmartwił mnie ten Pustelnik między nami... ja naprawdę go kocham i on mnie chyba też, ale czasem tak bardzo mnie rani; potrafi być bardzo niemiły dla mnie i despotyczny ( choć z kart tego nie widać).
        Nie wiem już co mam robić, jak z nim postępować.? nie chcę, aby to się rozpadło ale brak mi sił i pomysłu na uzdrowienie relacji....
      • szafranpjk Re: rozpad związku 30.03.12, 08:10
        Mrgodot to podziękowanie dla Ciebie- wypróbowane, nie znam Twojego adresu : allrecipes.pl/przepis/4859/bliny-z--ososiem--awokado-i-kremem-z-wasabi.aspx

Pełna wersja