Czy to w ogóle ma sens?

31.03.12, 22:09
Mam prośbę o postawienie mi kart na temat: czy mam jakiekolwiek predyspozycje do zajmowania się tarotem i czy jego nauka w moim przypadku da jakieś efekty. Niedawno usłyszałam, że nie i się zdołowałam sad. Przekazów kart ostatnio albo nie rozumiem, albo prędzej czy później okazuje się, że zdarzenia potoczyły się inaczej, niż prognozowałam. Co dołuje mnie jeszcze bardziej. Więc czy powinnam dać sobie spokój? Jeżeli ktoś się zdecyduje, proszę od razu powiedzieć, co ma być zapłatą (mam niezłe przepisy włoskie i żydowskie, z żydowskich polecam zwłaszcza ciasta smile).
    • freya_v Re: Czy to w ogóle ma sens? 31.03.12, 22:39
      Oczywiscie ze ma sens! nie wiem jak w ogole ten ktos mogl Ci tak powiedziec.. czy ta osoba wie o tarocie tyle co Ty?? czy wie ile trzeba cwiczen i pracy (cierpliwosci, rozwoju swiadomosci itp) wszyscy tu jestesmy na poczatku tej drogi i mamy prawo do bledow. Uczysz sie, czytasz, robisz rozklady i kiedys to zaowocuje! mysle ze poprostu potrzebujesz odpoczynku odloz karty na tydzien dwa czy ile tam bedzie potrzeba a zobaczysz ze po takiej przerwie inaczej bedzie Ci sie z nimi pracowac. Jestes dobra wrozka ale wciaz sie uczyszsmile krytyka tamtej osoby to taki atak energetyczny i stad masz teraz dola ale nie poddawaj sie dobrzy 'przyjaciele' powinni Cie motywowac, dac Ci mozliwosc doskonalenia sie a nie rzucac bzdurnym 'nie nadajesz' ktore wyrzadza tylko szkody. Tobie potrzebny jest tylko odpoczynek od kart czas na naladowanie akumulatorow, wytrwalosci kochana!kiss
      • baba_potwor Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 01:01
        freya_v napisała:

        > Oczywiscie ze ma sens! nie wiem jak w ogole ten ktos mogl Ci tak powiedziec.. c
        > zy ta osoba wie o tarocie tyle co Ty??

        Trochę wie, ale chyba jednak odrobinę mniej ode mnie smile.

        Uczysz sie, czytasz, robisz rozklady i kiedys to zaowocuj
        > e! mysle ze poprostu potrzebujesz odpoczynku odloz karty na tydzien dwa czy ile
        > tam bedzie potrzeba a zobaczysz ze po takiej przerwie inaczej bedzie Ci sie z
        > nimi pracowac. Jestes dobra wrozka ale wciaz sie uczyszsmile krytyka tamtej osoby
        > to taki atak energetyczny i stad masz teraz dola ale nie poddawaj sie dobrzy 'p
        > rzyjaciele' powinni Cie motywowac, dac Ci mozliwosc doskonalenia sie a nie rzuc
        > ac bzdurnym 'nie nadajesz' ktore wyrzadza tylko szkody. Tobie potrzebny jest ty
        > lko odpoczynek od kart czas na naladowanie akumulatorow, wytrwalosci kochana!kiss

        Piękne dzięki za otuchę, naprawdę tego potrzebowałam kiss.
    • algaria Re: Czy to w ogóle ma sens? 31.03.12, 22:44
      Po 1 każdy ma chwile zwątpienia rezygnacji znudzenia czy zmęczenia Może potrzeba Ci odpoczynku?? Odłóż karty na jakiś czas i zobaczysz czy One Cię wołają czy nie Nasza Asia33 nie miała kart w rękach kilka lat i wróciła

      Znalazłam rozkład na Uzdolnienia Ezo
      Tarot snów
      z przełożenia as monet, rydwan, mag

      sygnifikator 4monet
      Czy posiadam uzdolnienia ezo? 10 mieczy
      Czy poznanie ezoteryczne powinno być moją drogą życiową? paź mieczy
      Co powinnam wybrać: tarot rydwan
      astrologię 4 mieczy
      runy król mieczy
      karty klasyczne 10 buław
      inne karty Q buław
      numerologia Q kielichów
      Jaką mam szanse na poznanie prawdziwej wiedzy hermetycznej paź buław
      Czy powinnam szukać mistrza 4 buław
      Czy sama stanę się mistrzem rycerz kielichów
      • algaria interpretacja 31.03.12, 22:54
        Powiem krótko Zdolności masz i właśnie przechodzisz kryzys ale podejrzewam że gorzej jak teraz to już nie będzie. Jeszcze dużo nauki przed Tobą o ile będziesz chciała się uczyć i nie zrazisz się i nie znudzisz Masz szansę być dobrym ezoterykiem ale na własne potrzeby i koleżanek - jako praca zawodowa to chyba jednak za mało zdolności - chyba że ta Najbardziej powinnaś się poznawać tarota i numerologię inne wymienione dziedziny ja bym na Twoim miejscu odpuściła sobie Nie musisz mieć mistrza - raczej uczyć się sama z książek rozmów i samopoznania Masz szansę może nie tyle być mistrzem co wykorzystywać swoją wiedzę w praktyce.
        Teraz jednak odpocznij - tyle ile potrzeba aż karty się same o Ciebie nie upomną
        Powodzenia
        • baba_potwor Re: interpretacja 01.04.12, 00:54
          Stokrotne dzięki, Algario, podniosłaś mnie na duchu. To prawda, że jestem w okropnym stanie psychicznym, czynności dużo prostsze niż czytanie kart sprawiają mi wielką trudność. Pewnie powinnam najpierw doprowadzić się do porządku, a potem brać się za tarota. Świetnie trafiłaś z diagnozą, bo poza tarotem inne metody dywinacji jakoś mnie nigdy nie pociągały. Jeszcze raz dziękuję. I sprawdź pocztę smile.
    • freya_v Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 00:20
      Algario bardzo fajny rozkladsmile wykorzystam go na sobiesmile
    • anna151sx Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 08:01
      Ma, bo daje wiedzę przede wszystkim o sobie. Dla mnie to taka droga właśnie wgłąb siebie. Lepiej rozumiem ludzi, relacje z innymi też są lepsze, tzn. bardziej partnerskie i szczere. No i kontakt z życzliwymi, wspierającymi ludzi z forum! Od dawna interesowały mnie sny, archetypy (np. w baśniach), świat jest pełen symboli, znaków - tarot to porządkuje. Ciągle jestem na początku, ale się nie zrażam smile
    • czu-jka Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 08:44
      Babo_potworze, ja mam to samo. Karty mam albo bardzo złe ale wspaniałe różowe, ale nic się nie sprawdza mi specjalnie. Postanowiłam, że zostawię je na trochę. Nie będę ich męczyć, Głowa do góry. Może wystarczy krótka przerwa, a na pewno wszystko dobrze się ulożysmile.
    • ma_ewa01 Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 09:28
      Dziewczyny, znam prawdziwą wróżkę, tzn taką , która żyje z tarota i jak z nią rozmawiam np 2 godz. to w tym czasie dostaje 2-3 telefony od klientów , którzy chcą się umówić na wróżbę
      ( 100zł). Otóż ta wróżka opowiadała mi kiedyś , jak tarot ją testował na początku drogi np na kursie ćwiczyli - wszystkim wychodziło -tak, jej- nie i na odwrót. Zawsze miała inna wróżbę niż pozostali. W ogóle same bzdury i głupoty jej wychodziły. Ale dzisiaj chyba jako jedyna z tamtego grona została profesjonalną wróżką i jej prognozy są super trafne, bo kilentów ma tylu, że może z tego godnie i wygodnie żyć. Jest bardzo ciepłą, sympatyczną osobą. Cudownie czyta karty.
      Więc może to dla Was sprawdzian wytrwałości i autentycznego zainteresowania tarotem, pomaganiem itp a nie tylko chwilowy kaprys, chęć ego do wybijania się ponad tłum, i inne tego typu pobudki.
      Wszyscy podlegamy takiej weryfikacji i jak przejdziemy ją pozytywnie, to znaczy, że się do tego nadajemy.
      Nie trzeba się załamywać i niech nas testuje, nie poddamy się, a co!!!
      Pozdrówki
      Msmile
      • nielaik Re: Czy to w ogóle ma sens? 01.04.12, 14:08
        Ma-ewa01 to ciekawe co piszesz.
        Trochę z innej beczki, ale też w tym klimacie.
        Niedawno rozmawiałam z koleżanką, której syn strasznie boi się igieł. Akupunktura jest u niego możliwa tylko w ostateczności. Kiedyś przez 6 godzin terapeuta wbijał mu 3 igły! To był dobry znajomy, więc miał cierpliwość, inny już dawno by go za drzwi wyrzucił.
        Niby fobia jest, coś trzeba z nią zrobić. A moja koleżanka stwierdziła, że jakby miał ćpać, to lepiej, że się boi. Góra wie co robi.
        Tarot nie jest tylko dla wybranych. Każdy może się tego nauczyć. Ale nie każdy może pracować z klientem.
    • baba_potwor Re: Czy to w ogóle ma sens? 02.04.12, 23:39
      Stokrotne dzięki za dobre słowa, dziewczyny smile. Robię sobie relaks, zobaczę, co z tego wyjdzie.
Pełna wersja