leda-is-one
06.04.12, 12:49
Kochani!!To ja!Leda-jestem-żyje..tylko mam komputer zepsuty.pozdrawiam ,tesknie i wielkanocnie Wam dedykuje wiersz zamiast zyczen./naprawie sie za ok.miesiac/.Tymczasem polecam sie Waszym dobrym myślom,bo czas na emigracji jest wyjatkowo trudny w okolicach swiąt..zwłaszcza.
Wielkanocny pacierz
ks. Jan Twardowski
Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy
jak na koślawej fujarce -
żeby choć papież spojrzał
na mnie - przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku
sumienia wywróci podszewkę –
serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

))