ciaz- prosba o wrozbe

06.04.12, 18:53
witam. Zacznę od tego, że już zdarzyło mi się skorzystać z Waszej pomocy ( jeszcze raz dziękuję ma_ewie i pozdrawiam). Wtedy pytałam o pracę męża, ale teraz również potrzebuję Waszej pomocy.
Otóż po wyjściu ze szpitala dowiedziałam się, że nie mam (wg opinii lekarzy) szansy na zajście w ciążę w sposób naturalny.Jedyna dla mnie szansa to inseminacje (wtajemniczeni pewnie wiedzą o co chodzi).
Chciałabym zapytać o trzy rzeczy
1) czy rzeczywiście zajście w ciążę w sposób naturalny jest niemożliwe w moim przypadku?
2) czy jeśli chcemy mieć w ogóle dziecko to czy powinniśmy już rozpocząć leczenie (musielibyśmy uzbierać pieniążów, bo leczenie to jest niestety kosztowne).
3) czy któraś z Was potrafi określić w jakim czasie ta ciąża mogłaby się pojawić?(liczę, że jednak ona będzie)

Bardzo liczę na Waszą pomoc, bo psychicznie czuję się podłamana sad
Z góry dziękuję i oczywiście pamiętam o "zapłacie".
    • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 09.04.12, 21:05
      Proszęę sad
      • mrgodot Re: ciaz- prosba o wrozbe 09.04.12, 21:18
        Można rozkładać karty smile
    • algaria Re: ciaz- prosba o wrozbe 11.04.12, 00:08
      Tak będzie z Twoją ciążą w czasie najbliższego roku

      Rozkład 7 pereł Izydy
      talia pictorial key

      z przełożenia 4 mieczy, eremita, paź mieczy
      problem i jego źródło 10 monet
      aktualny stan problemu 9 kielichów
      zakończenie rydwan
      najbliższa przyszłość 10 buław
      otoczenie król buław
      przeszkody w rozwiązaniu problemu 9 mieczy
      prawdziwy wynik koło (dołożyłam kochanków )


      Bardzo chciałabyś mieć pełną rodzinę masz u swego boku wspaniałego męża (partnera) który bardzo Cie wspiera. 9 kielichów jako stan problemu - wydaje mi się że nie jest aż tak źle jak lekarze mówią - może powinnaś teraz bardzo odpocząć i zadbać o siebie zapomnieć i wyluzować Powiem inaczej wink skoro lekarze mówią że naturalnie możesz nie zajść w ciążę to masz teraz okazję by się fajnie zabawić z mężem nie drżąc że możesz "wpaść" cieszyć się z seksu i korzystać do woli Rydwan jako zakończenie - ruszy się i to na plus Coś przemyślisz zmienisz podejście i ruszysz Jednak zanim nastąpi to urocze zakończenie czekają Cię ciężkie chwile przygnębienie przytłoczenie stany depresyjne im bardziej się będziesz zadręczać tym trudniej będzie Ci coś zmienić i trudniej będzie zajść w ciążę. Wynik całkowity jeśli połączymy rydwan z kołem i z kochankami - 3 karty AW czyli bardzo ważne Ruszy zmieni i podejmiesz decyzję ... Powiem tak w ciągu najbliższego roku może tej ciąży nie być (choć wcale to nie jest takie pewne) ale dojrzejesz ustabilizujesz emocjonalnie uspokoisz. (gdzieś czytałam że rydwan to wiadomość - wiadomość o ciąży poczęcie ale nie chce Ci robić fałszywych nadziei jeśli by się nie spełniło). Wróżba na ciążę jest zawsze bardzo trudna - jeśli już zajdziesz to mi się wydaje że naturalnie Koło to dar od losu nie ma interwencji lekarskiej. Bądź dobrej myśli a wszystko się ułoży
      • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 11.04.12, 12:15
        Algaria, bardzo,ale to baaaaaaaaardzo dziękuję za chęci ;* Cenię sobie Wasze rady, bo przekonałam się, że robicie to z serca, a nie traktujecie jako zarobek. Dlatego bardzo Wam ufam smile Oczywiście wyślę coś fajnego w ramach podziękowania (na pewno przed weekendem),ale pozwól, że się odniosę do tego, co napisałaś.

        Rzeczywiście mam bardzo wspierającego mnie męża i rzeczywiście bardzo chciałabym mieć pełną rodzinę. Jestem taką osobą, która łatwo wpada w taki smutny nastrój, ma pesymistyczne myśli (mąż z kolei to wieczny optymisya i on widzi same pozytywy) Wiem, że muszę z tym powalczyć. Zdaję sobie sprawę z tego jak ważne jest pozytywne nastawienie.
        Masz rację algaria. Tak właśnie postanowiliśmy do tego podejść... na luzie, bez spinania się. Po prostu korzystać i może akurat zakończenie będzie miłe smile
        Chociaż ja tak bardzo wierzę w takie "cuda", jeśli chodzi o to zajście w ciążę, kiedy lekarze nie dają szans.... czytałam dużo o takich dziewczynach i daje mi to kopa naprawdę smile

        No i muszę mimo wszystko chyba jednak zmienić lekarza. Pokonuję ok 700 km, a za bardzo nic on takiego nie robi... wizyta trwa 5 min i polega na postawieniu pytania "była miesiączka?"...
        Dzięki za rady. Podejdę do tego tak jak mówisz (Spróbuję!) Na razie bez ciągłego myślenia o tym i zamartwiania sie, że się nie uda i że tylko in vitro jest jakimkolwiek wyjściem dla mnie....
        • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 12.04.12, 18:25
          algaria, wyslalam @
          • krolowa.mieczy Re: ciaz- prosba o wrozbe 12.04.12, 19:02
            Wg mnie zajdziesz w ciążę w sposób naturalny jak przestaniesz się zamartwiać, wyluzujesz i przede wszystkim zakończy się etap "seksu na siłę - cel: ciąża". Uważam na podst. kart wylosowanych przez Algarię, że najpierw w waszym związku zaistnieje sytuacja, gdzie intensywnie i do upadłego będziecie starali się o dziecko (seks) aż Twój partner opadnie z sił (10 kijów z królem kijów w tym wypadku to osłabienie sił witalnych, zmęczenie seksem i seks z obowiązku). Zapłodnienie będzie blokowane przez Twój stan umysłu: niepokoje, życie od okresu do okresu, rozpacz gdy się znów pojawi za 28 dni itd.
            Po tym czasie zmieni się coś na tyle, że odpuścicie, może wyjedziecie na wakacje lub w ogóle wyjedziecie odpocząć i pojawi się m. wami seks z pożądania i miłości, a nie z obowiązku. Wtedy zajdziesz w ciążę.
            Trzymam kciuki smile
            • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 12.04.12, 19:47
              królowo,
              dziękuję za zainteresowanie.

              Macie dużooo racji. Rzeczywiście troszkę boję się takiego momentu, gdzie seks będzie "jedynie" obowiązkiem, a nie przyjemnością, dlatego wezmę do siebie to, co piszecie, żeby nie dopuścić do takich sytuacji. Troszkę dodałyście mi wiary, więc jestem spokojniejsza.
              Czyli cel: korzystać do woli.


              p.s. Królowo, aż ciężko mi jest wyobrazić sobie sytuację, w której mąż będzie miał po prostu DOŚĆ wink Myślałam, że u niego nie ma NIE, jeśli chodzi o te sprawy smile
              Pozdrawiam!
              • algaria Re: ciaz- prosba o wrozbe 12.04.12, 22:39
                Pewnie gdyby nie to że to przykra sytuacja to bym powiedziała "zazdroszczę" tego że można figlować do woli bez myślenia o wpadce
                Powiem to co powiedział kiedyś lekarz mojej bratowej : jeśli pani przejdzie tu (wskazał na głowę) to zajdzie pani tam (wskazał na wiadomo co) życzę powodzenia smile
                • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 16:49
                  algaria napisała:


                  > Powiem to co powiedział kiedyś lekarz mojej bratowej : jeśli pani przejdzie tu
                  > (wskazał na głowę) to zajdzie pani tam (wskazał na wiadomo co) życzę powodzenia
                  > smile

                  Fajne wink
                  Tylko jak to zrobić, żeby PRZESZŁO TU (głowa) wink
                  • algaria Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 16:50
                    Odmóżdżyc się big_grin
      • ma_ewa01 Re: ciaz- prosba o wrozbe 12.04.12, 23:03
        Potwierdzam to, co powiedziały poprzedniczki.
        Jest stan oczekiwania -9 kieli... Zaproś dzieciatko do siebie, opowiedz mu, jak bardzo na nie czekacie, jakimi wspaniałymi rodzicami będziecie, zachęc je, poproś, zeby przyszło...
        Nie dołuj się ( 10 buław) i nie bój się maleństwa, bedziesz miała wsparcie ze strony męza i miłość. Dacie sobie świetnie radę. Twoja podswiadomośc emituje lęk. Zastanów się czego sie boisz, dlaczego sobie nie ufasz...Koło mówi, że doczekacie sie dziecka w naturalny sposób, tylko nie jest to w waszej gestii - kiedy. Przyjdzie właściwy czas, wtedy to nastąpi. Więc nie myslcie o terminie, nie wywierajcie presji. Wszystko będzie, jak ma być.To ono dokona wyboru, kiedy... Jeszcze nie jest gotowe, nie poganiajcie go. zaproście, zachećcie, rozmawiajcie. Na pewno sie ośmieli i wtedy bedzie radość...
        Trzymam kciuki
        Msmile
        • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 16:47
          ma_ewa. Mam nadzieję, że dam radę i że rzeczywiście uda mi się je zaprosić do nas.
          ma_ewa, pisząc "nie jest to w waszej gestii - kiedy. Przyjdzie właściwy czas, wtedy to nastąpi".
          Czyli mam rozumieć, że do gadania nic nie mamy za bardzo jeśli chodzi o czas?
          • anuszzka Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 17:32
            a probowalas moze jakas stymulacje pecherzyka tuz przed owulacja ?np. ovitrelle
            • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 17:38
              anuszzka napisała:

              > a probowalas moze jakas stymulacje pecherzyka tuz przed owulacja ?np. ovitrelle
              >
              anuszka,
              do tej pory miałam lekarza, który karmił mnie lekami hormonalnymi. W czerwcu-lipcu zmieniam lekarza..
              • anuszzka Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 20:31
                zoselin1987 napisała:

                > anuszka,
                > do tej pory miałam lekarza, który karmił mnie lekami hormonalnymi. W czerwcu-li
                > pcu zmieniam lekarza..
                >

                w wyniku masz kolo fortuny a to wielka niespodzianka od losu dla ciebie, naprawde wielka.
                ja bym na twoim miejscu narazie naturalnie probowala, tak jak pisaly dziewczyny.
                ale jeszcze jakis wspomagacz organizmu bym wziela, ten walet mieczy skojarzyl mi sie ze strzykawka, kolo z twoim cyklem, kochankowie ze wspolzyciem, 4 mieczy z brzuchem.
                ten lek stymulacyjny wstrzykuje sie do brzucha 1 dzien przed owulacja, aby pecherzyk pekl (lekarz powie kiedy).
                bedzie dobrzesmile
                • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 21:13
                  anuszzka,

                  taki właśnie mamy plan. Na razie bez stresu przez jakiś rok popróbować. Może akurat...

                  Ale jeśli mówimy o "strzykawce" to czy to nie chodzi właśnie o inseminację??
                  Bo jeśli tak to właściwie nie jest to naturalne zajście w ciążę. Ale już może nie będę drążyła. Mam nadzieję, że za 2-3 lata uda się i pochwalę się Wam wtedy wink
                  • anuszzka Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 21:28
                    zoselin1987 napisała:
                    t...

                    > Ale jeśli mówimy o "strzykawce" to czy to nie chodzi właśnie o inseminację??
                    > Bo jeśli tak to właściwie nie jest to naturalne zajście w ciążę. Ale już może n
                    > ie będę drążyła. Mam nadzieję, że za 2-3 lata uda się i pochwalę się Wam wtedy
                    > wink
                    >
                    Nie, to nie jest inseminacja.
                    Ano koniecznie pochwal siewink
                    • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 13.04.12, 21:32
                      jeszcze raz dziękuję wszystkim Wam dziewczyny za tą wiarę i optymizm!
    • kirke-tarot Re: ciaz- prosba o wrozbe 15.04.12, 11:43
      Witam,
      od dziś do 2 lat mniej więcej jest ciąża.
      Dość niespodziewana i spontaniczna, jak prezent dosłownie.

      Aktualnie przeszkadza Pani w zajściu w ciążę fakt, że została Pani poinformowana o tym,że nie ma takiej możliwości. Informacje te są błędne. Postawiono Panią w obliczu choroby i odebrano możliwość spontanicznego podejścia do prób. To waży też na seksualności, atrakcyjności w taki sposób nieświadomy Panią blokuje, a raczej Pani organizm. Zmiany zdrowotne nastąpią i to dość znaczące.Tutaj dużą rolę odegra Pani psychika.

      Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia!!! smile
      • zoselin1987 Re: ciaz- prosba o wrozbe 15.04.12, 18:22
        kirke-tarot napisała:

        > Witam,
        > od dziś do 2 lat mniej więcej jest ciąża.
        > Dość niespodziewana i spontaniczna, jak prezent dosłownie.

        Ależ byłoby pięknie! smile

        > Aktualnie przeszkadza Pani w zajściu w ciążę fakt, że została Pani poinformowan
        > a o tym,że nie ma takiej możliwości. Informacje te są błędne. Postawiono Panią
        > w obliczu choroby i odebrano możliwość spontanicznego podejścia do prób.

        Ma Pani 100% racji! Dokładnie tak jest. Właściwie powtarzano mi to wielokrotnie i na pewno stąd jakaś blokada u mnie...
        To tak jakby ktoś podciął mi skrzydła,odebrał nadzieję,ale tyle dostałam wiary tutaj na tym forum, że mam nadzieję, że moje nastawienie zmieni się zupełnie.


        > Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia!!! smile

        Dziękuję bardzo i również pozdrawiam smile
      • zainteresowany1977 Re: 15.04.12, 23:25
        Jaki rozkład?, jakie karty?
        • algaria Re: 16.04.12, 11:16
          Dobra uwaga Zet ale...
          Chyba interpretacja na podstawie moich kart - tylko nie wiem skąd te 2 lata skoro moja wróżba dotyczyła roku
          • zainteresowany1977 Re: 16.04.12, 15:09
            Gdyby chodziło o Twoje to pewnikiem wpis kirke byłby w gałęzi Twojego wpisu z rozkładem a jak widać był w innej linii smile
            • kirke-tarot Re: 16.04.12, 15:14
              Aha,
              zauważyłam ,że wpisujemy karty , dawno mnie nie było z rozpędu nie wpisałam stąd szyba reakcja smile
          • zainteresowany1977 Re: 16.04.12, 15:18
            Jeśli chodzi o czytanie czasu to obawiam się, że tarot nie pies i nie można go uwiązać na łańcuchu, skoro ma coś zobrazować to zrobi to tak jak ma zrobić a nie że się mu zrobi ramę, że do roku ma być, do trzech miesięcy, do dwóch dni itd. My pytamy a on pokazuje i choć nie umiem czytać czasu to z pewnością to jest na zasadzie, że objawi tak jak według niego będzie a nie tak jak my chcemy bo po co miałby się ograniczyć oraz kiedy i w jakim celu? Zawiera takie a nie inne środki wyrazu i z tego co widać zawsze używa swojego pełnego potencjału 78 kart - moim zdaniem krzyż celtycki nie pokazuje do roku, gdyby tak było to by znaczyło, że ten co je stworzył by się ograniczył a on nie tego chciał.
            • zoselin1987 Re: 16.04.12, 16:45
              nie wiem czy dobrze rozumiem, ale czy w takim razie czasu "nie da się" określić w Tarocie?
              Pytam, bo dosyć często jednak się spotykam z określeniem czasu w Tarocie. Stąd moja ciekawość.
              A może "da się" tylko nie każdy potrafi to zrobić?
              • kirke-tarot Re: 16.04.12, 16:53
                Czas w Tarocie istnieje ale raczej jako zdarzenia po sobie następujące , wynik tych zdarzeń i wszelkie sytuacje zewnętrzne wpływające na problem.
                Często zawężamy czasowe ramy, by mniej więcej określić ,że coś się tam wydarzy , wypełni. Nie jest to wyrocznią...
                Na takiej zasadzie - - jeśli zostanie załóżmy ktoś X w takim stanie jak jest, bez działań, bez zmian, to sprawa może się opóźnić lub przyśpieszyć w zależności od kontekstu.
              • zainteresowany1977 Re: 17.04.12, 10:30
                Źle smile
                Da się ale ja nie umiem bo mi nikt nie pokazał praktycznie jak.
    • kirke-tarot Re: ciaz- prosba o wrozbe 16.04.12, 12:11
      Witajcie,
      zrobiłam rozkład...następnym razem wkleję karty z wielką przyjemnością smile
      Zapomniałam, dawno mnie tutaj nie było.
      Pozdrawiam .
Pełna wersja