awantura swiateczna z rodzina faceta:(

08.04.12, 09:38
a mialobyc tak pieknie, bylam na swietach u nowego faceta, zjechala sie jego rodzina,chcial nas poznac..a wyslo tak ze zrobili mi awanture jak z telenoweli. Nic nie zrobilam, jego siostra mloda sie nacpala i uwidziala sobie ze ja jej zabraam bluzke(haha) i jescze wiele innych rzeczy nieprawdziwych nagadala. Wiadomo rodzice bronia córki a mnie nie znają - rozumiem ich. Rodzic stoi zadziekiem, mimo ze zna dziecko(podobno to nie 1szy raz kiedy ona przyjezdz na swieta i robi dym) Ale Uznali ze ona mowi prawde, ze przeze mnie jej nie bedzie na swietach, ze nie wiadomo co ja jej zrobilam strasznego. A moj facet caly czas byl ze mna i dobrze wie jak bylo, ale do nich nie dociera, zarazili sie amokiem i krzykiem oraz placzem tej chorej laski. Ale przesadzili bo jak wyszedł nagadali mi o nim jakies niestworzony straszne rzeczy, oraz ze mnie zdradza niby(widzieli ze on nie odpuszcza, broni mnie wiec chyba chcieli zebym uwierzyla i sama go rzucila skoro on mowi ze kocha i ma gdzies histerie siostry). Powiedzialam ze ok niech zdradza, nie przeszkadza mi tosmile Wiec stary jeszcze bardziej sie wkurzyl i zaczal na mnie wymyślać farmazony. Moj mnie broni, mowi ze nie zmieni zdania, twierdzi ze to sie rozejdzie ze im minie jak siora przestanie histeryzowac i sie uspokoją i zaczna normalnie myslec. Ze poprostu ochloną i nie beda sie wtracali, bo to pierwszy raz sie zdarzylo u nich cos takiego. no ale cóz, wiem jakie zycie jest, to moze sie zmienic - wcale nie na lepszesad

jego zachowanie do rodzicow w kontekscie tej sytuacji w najblizszym czasie - K mieczy + R monet + 8 mieczy

wydaje mi sie ze jako Krol Mieczy powinien byc nieugiety w swoim zdaniu i bronic mnie, ale nie w sposob agresywny. 8 mieczy nie wiem, moze jak zaczną to powie "nie chce o tym gadac/nie ma co gadac"? albo sie oddali od nich, odseparuje na ile moze?

jego zachowanie do mnie - 5kijow + 3 puchary + 7 monet(3 kije)[/b]
wyglada,ze chyba jak dotąd bez zmian? Wspolne czekanie(7monet) na kolejne spotkanie,wyjazd jego do mnie lub moj do niego(3kije). 5 kijow obok tyvh 3 pucharow, to chyba zywo bedzie? imrezki,czekanie na wspolny wekend? (bo to tak wyglada, od spotkania do spotkania czekamy zeby znowu pobyc razem),moze to ansze planowanie majowki wspolnej lub to co juz powiedzial,zebym poczekala az rodzice wyjada od niego i wrócila - za 7dni wyjezdzaja. no chyba ze to 7moent mowi ze bedzie odwlekac spotkania raptem migac sie? chyba nie, to by chyba sie ukazalo 7mieczy,wisielce,Mag i jakies malo mile karty..no ale zobaczymy.

do siostry - Ksiezyc + 7 monet + 10monet. nie wiem.
Moze poczeka az minie jej ta aura nietrzezwosci(ksiezyc) i wyjasni? dzialajac ksiezycem, moze poczatkowo unikac jej albo wymigiwac sie od kontaktu,cos jej nasciemniac? Albo wlasnie chciec wyjasnic nieporozumienie-jej urojenie chore jakie powstalo, i mowic ze "uroilo się"? nie wiem tylko co z 10 monet na koncu.a moze zacznie suchac jej klamstw? w sensie chlonąc nagle jak gąbka(troche by to dziwne bylo,zwazywszy ze jako jedyny swiadek sytuacji zna prawde)?

rodzice w przyszlosci(czy faktycznie sie naprawi, kiedy sie to uspokoi..juz nie chodzi mi zeby mnie lubili mam ich dzies, ale zeby nie robili mi niczego niemilego juz jak przyjadą znow itp)
As pucharow - 4 monet - as mieczy(3miecze)

niby as puch daje nadzieję. As mieczy to prawda,wyjasnienia. Moze prawda do nich dotrze ze zachowali sie przykro, chociaz 4 monety to obstawanie przy swoim,niechec do kontaktu. Moze jednak nadal beda robic lub mowic niemile rzeczy na moj temat(lub do mnie jesli znowu spotkają??) No chyba ze skoro as puch - to wypija kiedstam herbate ze mna i wyjasnia to niemile zajscie. ale 4 monet uncertain ...moze jemu powiedza ze np jakby mial problemfinansowy itp to nic nie dorzucą bo jeszcze straci na zycię ze mną albo prezent?! surprisedsurprised ale wymyslam...chociaz, po tej scenie ich nic mnie nie zdziwi


Czy nasz zwiazek przetrwa ich ataki(czyli czymimo tego uda sie zamieszkac razem itd zniesc ich wizyty w jego domu...albo zamiszkac u mnie gdzie oni wtepu miec nie beda-takie cos rozwazalismy) bo moze jednak uda im sie zniszczyc i rozlaczyc nas(skoro uciekaja sie do takich metod jak wymislone zdrady, to wkoncu i na mnie beda gadac to samo jemu

nasz zwiazek Wieża + 10 monet + 10 pucharow

kurde nie wiem. Wieza(wiadomo...) i nagle adne karty na rodzine i mieszkanie. Moze wiza tutaj to poprostu budynek/dom? Albo dostane spadek(10 monet) w postaci wiezy i bedzie tam dobrze? kurcze nie wiem. boje sie wiezy, mimo ze wiem ze nieraz ozaczala tylko dom/szkole/urząd sad((((



nie zdajecie sobie sprawy jakie spieprzone swieta mam i jaki przezylam stressad




    • empirical Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 08.04.12, 13:22
      O rany, ta rodzina to jakas patologia...
    • nielaik Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 08.04.12, 14:22
      Hrabina Tyszkiewicz miała rację-Najlepiej wyjść za podrzutka. Rodzinne relacje potrafią wiele popsuć. Ze wstępnych oględzin miejsca zbrodni, wynika że nie będzie źlebig_grin
      > jego zachowanie do rodzicow w kontekscie tej sytuacji w najblizszym czasie - K
      > mieczy + R monet + 8 mieczy[/b]
      Nie wiem jaki jest twój facet na co dzień, ale po tych kartach widać, że nie ma zamiaru wciągać się w jakiekolwiek gierki z rodzicami. Nawet jeśli będą próbować różnych sztuczek, nacisków, to im się nie uda. Król Mieczy i Rycerz Denarów po pierwsze dostrzega meritum sprawy, widzi ją w całej okazałości, rozumie kto i dlaczego coś mówi. Słowa w stylu, a bo twoja siostra jest pokrzywdzona, płakała, spływają po tych kartach jak po kaczce. Emocjonalnie i na litość nie sa wstanie go wziąć, a jeszcze będą musieli wysłuchać analizy ich wypowiedzi i dowiedzą się co nieco o swojej osobowości, a także o tym, jakiej techniki użyli do tego aby go przekonać.
      On będzie swoim rodzicom w krótki, rzeczowy sposób mówił, że albo trzeba np trochę dojrzeć i że siostra nie ma sześciu lat, żeby się tak zachowywać. A tak w ogóle to nie ma zamiaru w tym grzebać. Mogą dostać lekcję wychowania, dowiedzą się jak głupio postępują. 8 mieczy to też wycofanie, przemyślenie kilku rzeczy. Będzie miał nad czym myśleć i będzie myśleć głęboko, bo nie bez powodu dalej w rozkładzie pojawiła się Wieża.
      Nie wiem czy znasz jego rodzinę i jaki miała na niego dotychczasowy wpływ, ale jemu to wydarzenie coś uświadomi. Szykują się duże zmiany. Wydaje mi się, że od czegoś też miał by się ochotę odciąć. Więcej wolności mieć.

      > jego zachowanie do mnie - 5kijow + 3 puchary + 7 monet(3 kije)[/b]
      Widać, że będzie się pomiędzy wami musiało coś ułożyć. 5 buław i Wieża, ja to widzę jako załatwianie spraw związanych z jego rodziną i takie poukładanie stosunków z tobą. Dalej są dobre, sympatyczne stosunki między wami, na coś czekacie. Możliwe, że jest to związane z waszym wspólnym wyjazdem przeprowadzką. Dalej już nie interpretuję, bo za dużo kart, zamieszanie w rozkładzie się zrobiło.

      > do siostry - Ksiezyc + 7 monet + 10monet. nie wiem.[/b]
      Księżyc ma mu chyba załatwić święty spokój, 7 denarów. Karta może mówić, że wie jak ją podejść. Nie będzie pokazywał tego co naprawdę myśli. 10 denarów przebywają w jednym domu, mijają się. Ale też mnie zastanawia ta 10. Z drugiej strony może jej powiedzieć coś na temat Księżyca. Masz problem z używkami, ja tego nie toleruję, jak nie zrobisz tak, a tak, to ja nie będę cię przedstawiać moim znajomym. 7 denarów to czekanie na to co dana osoba zrobi, czas na przemyślenia. Coś jej może powiedzieć i będzie czekać na efekty.

      > As pucharow - 4 monet - as mieczy(3miecze)[/b]
      Nie jest źle na początku, trzymają dystans, tylko, że dalej As Mieczy i 3 mieczy mogą sprawić, że ktoś będzie musiał coś powiedzieć, niestety niemiłego.

      > nasz zwiazek Wieża + 10 monet + 10 pucharow[/b]
      I to będzie początkiem końca, wejście na inny etap. 3 mieczy w tyn wypadku można rozpatrywać jako pozytyw. Zobaczycie oboje w jakich układach z jego rodzicami jesteście wstanie funkcjonować, a w jakich nie. Mocno może wami potrząsnąć. Dalej jest podział na dwa domy, 10 denarowy, od czasu do czasu wizyta na herbacie u mamy i 10 pucharowy, czyli wy. Wy w tych 10 pucharach oddychacie z ulgą, macie wspólne sprawy.

      Po tych kartach wydaje mi się, że dzięki tej akcji, nic lepszego nie mogło cię spotkać.
      Gdzieś wywaliły korki, bardzo przesadnie, ale to może być impuls dla twojego partnera do zastanowienia się jak chce funkcjonować z tobą i jego rodziną. Być może gdyby nie to, miałabyś to wszystko podawane po trochu, niby nie ma problemu, ale zaczyna być męczące i tak ciągniesz to miesiącami latami. Czasem uda się przemówić rodzicom do słuchu, czasem nie, ale trzeba się z nimi regularnie spotykać. Tutaj coś zadziałało szybko i w sposób przejaskrawiony.
      W chwili kiedy nie jesteś z nim związana żadnymi zobowiązaniami, możecie wszystko sobie poukładać na nowo. Tym bardziej, że on ciebie popiera i sam jest niezadowolony z zachowania siostry, rodziny. Dla ciebie to może być informacja, żeby przyjrzeć się jego rodzinie, jaki ma na niego wpływ, jakie zwyczaje, problemu mogą się za nim ciągnąć. Pytanie co ci się podoba, czego nie będziesz w ogóle tolerować. Wiesz co ci napiszę, a może i dobrze, że dziś masz zepsute święta.
      • coill Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 08.04.12, 18:08
        nielaik napisała:

        > Hrabina Tyszkiewicz miała rację-Najlepiej wyjść za podrzutka.
        zgadzam się big_grin
        > Nawet jeśli będą próbować różnych sztuczek, nacisków, to im się nie uda.
        no fajnie by bylo, mam nadzieje ze bedzie K.mieczy do nich zawsze. Napisal mi dzis eske ze nie poruszaja tego tematu i ze mu sie wydaje ze rozum do ich glow dociera(moze klamie hehe)
        > > nasz zwiazek Wieża + 10 monet + 10 pucharow[/b] .
        Dalej jest podział na dwa domy, 10 denarowy, od czasu do czasu wizyta na herbacie
        > u mamy i 10 pucharowy, czyli wy. Wy w tych 10 pucharach oddychacie z ulgą, mac
        > ie wspólne sprawy.
        Fajnie by bylo,nie pomyslalam o takiej opcji - dwa domy/dwie rodziny. Ale to w sumei tak jest, tam gdzie on mieszka - oni są sezonowo,odwiedzinowo,wakacyjnie czy swiątecznie.

        >
        > Po tych kartach wydaje mi się, że dzięki tej akcji, nic lepszego nie mogło cię
        > spotkać.
        > Gdzieś wywaliły korki, bardzo przesadnie, ale to może być impuls dla twojego pa
        > rtnera do zastanowienia się jak chce funkcjonować z tobą i jego rodziną. Być mo
        > że gdyby nie to, miałabyś to wszystko podawane po trochu, niby nie ma problemu,
        > ale zaczyna być męczące i tak ciągniesz to miesiącami latami. Czasem uda się p
        > rzemówić rodzicom do słuchu, czasem nie, ale trzeba się z nimi regularnie spoty
        > kać. Tutaj coś zadziałało szybko i w sposób przejaskrawiony.
        > W chwili kiedy nie jesteś z nim związana żadnymi zobowiązaniami, możecie wszyst
        > ko sobie poukładać na nowo. Tym bardziej, że on ciebie popiera i sam jest nieza
        > dowolony z zachowania siostry, rodziny. Dla ciebie to może być informacja, żeby
        > przyjrzeć się jego rodzinie, jaki ma na niego wpływ, jakie zwyczaje, problemu
        > mogą się za nim ciągnąć. Pytanie co ci się podoba, czego nie będziesz w ogóle t
        > olerować. Wiesz co ci napiszę, a może i dobrze, że dziś masz zepsute święta.

        tzn sadzisz ze to co zaszło wyjdzie na dobre, na moją korzysc?
        • nielaik Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 09.04.12, 11:48
          Z kart wynika, że będzie dobrze. Może by tak nie było gdyby nie Wieża. Trzeba by jednak zrobić rozkład na to jaka to rodzina i gdyby nie to wydarzenie to jakby się to wszystko dalej dla ciebie potoczyło, jak dobrze by było abyś się zachowywała i dlaczego. Teraz to jest takie wróżenie z fusów i zastanawianie się o co im chodzi.
          Zauważ, że wszystkie osoby, które się tu wpisały stwierdziły, że jest to zachowanie dziwne.
          Rodzice wkraczają pomiędzy dwie dorosłe kobiety, które popsztykały się o sweter. Przy czym jest to historia wyssana i rozdmuchana przez jedną z nich, po drugie trzymają stronę córki i robią tobie awanturę jakby faktów nie dostrzegali.
          Nie wiem może im jednorazowo tak przygrzało. Weź kary i spróbuj się dowiedzieć o co tu chodzi.
          • coill Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 09.04.12, 12:34
            nielaik napisała:

            > Z kart wynika, że będzie dobrze. Może by tak nie było gdyby nie Wieża. Trzeba b
            > y jednak zrobić rozkład na to jaka to rodzina i gdyby nie to wydarzenie to jakb
            > y się to wszystko dalej dla ciebie potoczyło, jak dobrze by było abyś się zacho
            > wywała i dlaczego. Teraz to jest takie wróżenie z fusów i zastanawianie się o c
            > o im chodzi.
            > Zauważ, że wszystkie osoby, które się tu wpisały stwierdziły, że jest to zachow
            > anie dziwne.
            > Rodzice wkraczają pomiędzy dwie dorosłe kobiety, które popsztykały się o sweter
            > . Przy czym jest to historia wyssana i rozdmuchana przez jedną z nich, po drugi
            > e trzymają stronę córki i robią tobie awanturę jakby faktów nie dostrzegali.
            > Nie wiem może im jednorazowo tak przygrzało. Weź kary i spróbuj się dowiedzieć
            > o co tu chodzi.
            chyba masz racje, zrobie to dzis wieczorem albo jutro. raczej wiem ze rodzicom poszlo o córcie i jej obrone(ale mozna to sprawdzic). a jej...no pewne podejrzenia mam,ale nie chce sugerowac, zobaczymy jak karty pokaza. Moj mowi ze ona jest chyba chora od tego ciaglego imprezowania i chlania(i uzywek innych) bo nie ma wyjasnienia tej niezloruzmialej zawisci, ze to sie pod wplywem dragów cos dziwacznego stalo.aczkolwiek przyznał ze zadna z jego dziewczyn jej nie lubila i ze poprzednią tez obrazila(ale nie taką awantura i podburzaniem caej rodziny przeciw mnie, a ona nagle jakby sie koniecznie chciala mnie pozbyc za wszelka cene, a co ja jej zawadzam? indifferent )
            Ty masz racje. ja postawie karty o co chodzi tak naprwde tej.......................................szmacie. smile
          • coill Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 10.04.12, 21:17
            nielaik

            z tego co napisalas wyniklo chyba duzo sprawdzalnosci big_grin
    • czu-jka Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 08.04.12, 14:44
      Ojej, Coil. Aż trudno mi uwierzyć, że można tak podejść do poniekąd obcej osoby, dziewczyny syna, brata.
      Twój chłopak jest stanowczy, choć myślę,że go to przeraża. Myślę, że będziecie kłócić się o tą sytuację, ale będziecie nadal się spotykać. Myślę, że coś się na pewno przeorganizuje, runie.
      A
      • coill Re: awantura swiateczna z rodzina faceta:( 08.04.12, 18:10
        czu-jka napisała:

        > Ojej, Coil. Aż trudno mi uwierzyć, że można tak podejść do poniekąd obcej osoby
        > , dziewczyny syna, brata.
        mi równiez, zwlaszcza ze wydawali sie kulturalni przy pierwszym przywitaniu...a on jest wyksztalcony, dobrze wychowany i inteligentny, serio nie podjerzewalam ze moglby miec takiego ojca.
        > Twój chłopak jest stanowczy, choć myślę,że go to przeraża. Myślę, że będziecie
        > kłócić się o tą sytuację, ale będziecie nadal się spotykać. Myślę, że coś się n
        > a pewno przeorganizuje, runie.
        Klocic raczej nie klocimy sie, bo on mnie popiera. Ale kto wie co bedziedalej...
        Mam nadzieje ze to co ma runac czy przeorganizowac sie to na oja korzysc(ze moze IM tam cos runie)....a nie mi w związku na zerwanie moze??:/
Pełna wersja