mrgodot
09.04.12, 19:27
Sorry ale wisisz mi wróżbę. Nie sądziłam, że tak szybko będę w potrzebie. Obsrańce, sk... gołębie, znowu przypuściły atak na mój balkon. Nie mam już siły z nimi walczyć, pomysły się kończą, sk... żyją niestety. I próbują się u mnie zagnieździć.
Co mam zrobić żeby się tych obsrańców pozbyć raz na zawsze? Nie chcialam ich mordować ale wydaje się, że to jedyne wyjście tylko jak je złapać? Chociaż jednego! Czym odstraszyć/ zabić. Parafrazując Hitlera (niestety!) muszę powiedzieć, że kwestia gołębi wymaga ostatecznego rozwiązania.
Co Tarot radzi? Jak? I czy się uda? Co mam do cholery robić bo już ledwo żyję.
Zabudowa balkonu nie wchodzi w grę. Za balkon zapłaciłam i nie będzie mi natura dyktowała warunków. Gołębie sobie ze mnie kpią. Srają na mój balkon.
Nie śmiejcie się, to nic zabawnego. Już o tym pisałam.