Co sądzicie o takim celtyckim na stan zdrowia?

11.04.12, 01:50
Miałam sobie zrobić odpoczynek od kart. Zrobiłam. Ale dziś dowiedziałam się czegoś, co spowodowało, że karty same mi do ręki wskoczyły, zanim się zorientowałam. Pytanie brzmi: jak do końca roku rozwinie się stan zdrowia X (ktoś mi bliski, choć nie spokrewniony).

1. Sytuacja: król buław. Rak dwóch organów, w tym prostaty sad.
2. Ogólna atmosfera otaczająca sprawę: król mieczy. Jest pod opieką fachowych lekarzy.
3. Świadomość: Śmierć. To była moja pierwsza myśl, kiedy się dowiedziałam sad.
4. Podświadomość: rycerz buław. Trzeba działać szybko.
5. Przeszłość: 4 mieczy. Ma za sobą hospitalizację.
6. Najbliższa przyszłość: 6 mieczy. Moje obawy chyba się potwierdzają sad.
7. On w tej sytuacji: Kapłanka. Dba o niego troskliwa kobieta.
8. Wpływ otoczenia: 10 kielichów. Rodzina otacza go serdeczną opieką.
9. Obawy i nadzieje: as pucharów. Cóż, najbliższe otoczenie zapewne wierzy, że dobrze się skończy...
10. Dalsza przyszłość: Pustelnik. Ale nie skończy się dobrze sad.

Jakieś inne pomysły? Akurat w tym przypadku bardzo chciałabym się mylić...
    • ma_ewa01 Re: Co sądzicie o takim celtyckim na stan zdrowia 11.04.12, 10:35
      Nagromadzenie kart przejścia- Śmierć, 6 mieczy , Pustelnik. Ale jest wola życia - rycerz buław i wewnętrzne siły do walki z chorobą- Kapłanka. Hm... trudno powiedzieć, co zwycięży.
      Msmile
    • algaria Re: Co sądzicie o takim celtyckim na stan zdrowia 11.04.12, 12:03
      Dla mnie w tym wypadku 6 mieczy to taki Charon i Styks - bardzo mi przykro.... To nie powinno trwać długo
      • baba_potwor Re: Co sądzicie o takim celtyckim na stan zdrowia 11.04.12, 19:32
        Z dzisiejszych wiadomości wynika, że masz rację sad. A Kapłanka to - jak się okazało - próba pogodzenia się z byłą żoną. Życie jest cholernie niesprawiedliwe. Dziękuję Wam obu za odpowiedzi.
    • zainteresowany1977 Re: Co sądzicie o takim celtyckim na stan zdrowia 12.04.12, 12:16
      Może nie trzeba tak demonizować tych kart?
      Pustelnik się odradza po okresie stagnacji a 6 mieczy jest jak dla mnie kartą nowych możliwości, może chodzi o radykalność czyli np. o operację, wycięcie?
      Początkowe karty wskazują na Ciężki stan ale 6 mieczy i cztery ostatnie karty, może chodzi o to, że operacja do 6 tygodni a potem długa rekonwalescencja?
      • zainteresowany1977 Re: 12.04.12, 12:31
        6 mieczy jeszcze mi się kojarzy z nową metodą, z innym rozwiązaniem. Może zaproponuje to król mieczy?
        • baba_potwor Re: 12.04.12, 14:01
          Bardzo bym chciała, żebyś miał rację, ale przy przerzutach trudno mieć nadzieję sad. On jest z tych, co chorują dwa razy w życiu - pierwszy i ostatni. Ostatnie kilkanaście lat jego życia było pełne nieszczęść i osobistych porażek. Któraś kolejna musiała po prostu załamać system immunologiczny tego wyjątkowo wcześniej energicznego, żywotnego i odpornego człowieka. Nigdy też nie pogodził się z rozwodem. Myślę, że jest - niestety - jaskrawą ilustracją potwornej szkodliwości robienia dobrej miny do złej gry, udawania dzielnego za wszelką cenę i przyklejania sobie uśmiechu, kiedy wszystko w człowieku wyje z bólu. Tłumienie żalu i innych złych emocji to prosta droga do choroby (i kto to pisze uncertain).
Pełna wersja