Jaki rozkład na ogólną życiową kaszanę?

13.04.12, 20:10
Rzuciłam okiem na moje dotychczasowe życie i stwierdziłam, że mnóstwo rzeczy diabli mi biorą, kiedy robię ostatni krok w ich kierunku. Kiedy kupiłam działkę i zaczęłam zbierać dokumenty potrzebne do budowy, moje dochody - a z nimi zdolność kredytowa - dramatycznie się obniżyły. Kiedy przestałam się bać prowadzić samochód i poszłam na egzamin, to go nie zdałam. Po wieloetapowych eliminacjach dostałam się do teleturnieju - nie wygrałam złamanego grosza. Wzięłam udział w konkursie na opowiadanie kryminalne - organizatorzy obiecali mi jego druk w czwartym z dziesięciu tomów, w których wyróżnione prace miały być zamieszczone. Wyszły tylko trzy. Spotkałam mężczyznę, który mógłby być więcej niż przyjacielem - pisałam o tym w ostatnim wątku... Siedzę i zastanawiam się, dlaczego? Co we mnie jest tak koszmarnie nieudanego? I czy da się coś z tym zrobić? Na szpilce znalazłam dwa rozkłady:

DLACZEGO

S - sygnifikator
1 - źródło problemu
2 - co lub kto powstrzymuje rozwiązanie problemu
3 - pierwszy powód powstania zaistniałej sytuacjii
4 - to, co ma wpływ na sytuację obecnie
5 - ukryty sens wydarzeń
6 - to, co trzeba zrobić
7 - nastepny krok
8 - niespodziewane wydarzenia, które was zaskoczą
9 - ostateczny rezultat

NA PRZEZNACZENIE

1 - obecna sytucja
2 - przeszłość, wydarzenie z przeszłości, które wpływa na obecną sytucję, na
obecny stan ducha Pytającego
3 - obawy
4 - SERCE PROBLEMU
5 - przez co trzeba będzie przejść, co Cię czeka
6 - co nalezy uczynić
7 - wynik, rezultat

Czy może być któryś z tych? A może radzicie inny?
    • zainteresowany1977 Re: 14.04.12, 01:37
      Polecam Ci rozkład 78 kart. Kładziesz talię na półce i spokojnie przyjmujesz życie takie jakim jest smile, i ograniczasz ryzyko gdzie nie jest potrzebne smile
    • ma_ewa01 Re: Jaki rozkład na ogólną życiową kaszanę? 14.04.12, 10:30
      Wiesz, Babo, chyba masz dwie opcje: albo pogodzić sie z tym, co się dzieje i dać sobie na luz z ocenianiem typu udało- nie udało. Brać życie takim, jakie jest , reagować elastycznie w zależnosći od sytuacji, albo szarpać się i użerać, zasługiwać na więcej, lepiej, inaczej. A huk, bądż górą... daj się zaskoczyć i z zaskoczenia zareaguj tak, żeby losowi poszło w pięty...
      Nie ma co kijem Wisły zawracać, ona i tak popłynie swoim korytem. A jak spróbujesz ujarzmić rzekę, obetonujesz nabrzeża, pobudujesz tamy i inne cuda, to Ci z każdą wiosną powodzie sprawi i więcej z tego szkody niż pożytku.
      Pokaż mu ( losowi, życiu ...), że jesteś jego częścią, że nie czujesz się skrzywdzona ani negatywnie wyróżniona. Po prostu zachowaj dystans do jego zakusów. Bądź jak trawa- kłaniaj się wiatrowi, by za chwilę unieść się ku słońcu.
      Czego również sobie życzę ( a to się nawymądrzałam z samego rana, ech...)
      Pozdrawiam wszystkich niepokornych
      Msmile
    • anna151sx Re: Jaki rozkład na ogólną życiową kaszanę? 14.04.12, 13:56
      napisz na kartce jak wiele Ci wyszło, stwierdzenia typu:
      jestem samodzielna
      znam 2 języki
      jestem właścicielką działki budowlanej wartej obecnie ...
      itp
      Znajdź co najmniej 20 plusów.
Pełna wersja