baba_potwor
13.04.12, 20:10
Rzuciłam okiem na moje dotychczasowe życie i stwierdziłam, że mnóstwo rzeczy diabli mi biorą, kiedy robię ostatni krok w ich kierunku. Kiedy kupiłam działkę i zaczęłam zbierać dokumenty potrzebne do budowy, moje dochody - a z nimi zdolność kredytowa - dramatycznie się obniżyły. Kiedy przestałam się bać prowadzić samochód i poszłam na egzamin, to go nie zdałam. Po wieloetapowych eliminacjach dostałam się do teleturnieju - nie wygrałam złamanego grosza. Wzięłam udział w konkursie na opowiadanie kryminalne - organizatorzy obiecali mi jego druk w czwartym z dziesięciu tomów, w których wyróżnione prace miały być zamieszczone. Wyszły tylko trzy. Spotkałam mężczyznę, który mógłby być więcej niż przyjacielem - pisałam o tym w ostatnim wątku... Siedzę i zastanawiam się, dlaczego? Co we mnie jest tak koszmarnie nieudanego? I czy da się coś z tym zrobić? Na szpilce znalazłam dwa rozkłady:
DLACZEGO
S - sygnifikator
1 - źródło problemu
2 - co lub kto powstrzymuje rozwiązanie problemu
3 - pierwszy powód powstania zaistniałej sytuacjii
4 - to, co ma wpływ na sytuację obecnie
5 - ukryty sens wydarzeń
6 - to, co trzeba zrobić
7 - nastepny krok
8 - niespodziewane wydarzenia, które was zaskoczą
9 - ostateczny rezultat
NA PRZEZNACZENIE
1 - obecna sytucja
2 - przeszłość, wydarzenie z przeszłości, które wpływa na obecną sytucję, na
obecny stan ducha Pytającego
3 - obawy
4 - SERCE PROBLEMU
5 - przez co trzeba będzie przejść, co Cię czeka
6 - co nalezy uczynić
7 - wynik, rezultat
Czy może być któryś z tych? A może radzicie inny?