1alaska
24.04.12, 14:19
dziecko poszło na recytację wiersza nieprzygotowane, nauczyło się raptem połowy, zapytałam o to, co działo się na polskim:
sedno - wieża
tak było - księżyc
nie było - paź mieczy
jak mi dziecko to przedstawi - równowaga
oczyma wyobraźni widziałam dziecko w depresji z powodu jedynki za nielotną odpowiedź oraz słyszałam pozbawioną dramatyzmu relację w stylu: to tylko jedynka, poprawię,
a tutaj zonk:
nauczył się na przerwach i jako jeden z nielicznych dostał piątkę

w dodatku na początku próbował mnie oszukać zbolałą miną i tekstem: "nie zabijesz mnie?"
więc nawet równowaga mi nie pasuje
jak to się ma do kart?