krolowa.mieczy 27.04.12, 20:22 Boję się... szparagów Zaczyna sie sezon i będę niedługo musiała gotować i co roku mam ten sam problem: albo za twarde albo za miękkie. Mam fobię szparagową www.youtube.com/watch?v=RI0saKrfQAo&ob=av2n Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
algaria Re: coś śmiesznego :P 27.04.12, 21:03 Może za bardzo chcesz i dlatego Ci nie wychodzą - ja tam mam z jajkami odkąd olewam i zdaje się na instynkt są idealnie ugotowane na miękko - na twardo w dalszym ciągu nie umiem - po prostu o nich zapominam. Ileż to już garnków przypalonych przez sklerozę i jajka wyrzuciłam to tylko ja wiem Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: coś śmiesznego :P 27.04.12, 21:34 Pewnie masz rację, że się za bardzo stresuję i za bardzo chcę. Z jajkami też dobre Odpowiedz Link
algaria Re: coś śmiesznego :P 27.04.12, 23:24 Z jajkami to kiedyś miałam przygodę: (chyba sprzed 10 lat) Wstawiłam na twardo i poszłam czytać książkę ciesząc się że młody bawi się w swoim pokoju a młoda słodko śpi. W pewnym momencie usłyszałam strzały Podeszłam do schodów i teatralnym szeptem mówię do młodego by nie bawił się pukawką którą przywiózł sobie jako pamiątkę z wycieczki szkolnej, bo obudzi siostrę, a jak ją obudzi to będzie miał karę. Młody się zaprzysięga że się nie strzela z owej pukawki. Ostrzegłam gnojka i wróciłam na fotel Jednak huki w dalszym ciągu nie pozwoliły mi się skoncentrować na książce do której wróciłam. W pewnej chwili młody zszedł do kuchni - słyszę że coś tam grzebie w lodówce (ja jako wyrodna nie wnikam niech sobie sam naszykuje skoro głodny) młody przybiega do pokoju i mówi: - Mamo a co robi jajko na środku kuchni? Zdziwiona odpowiadam: - A co zbiło Ci się? (myślałam że jak grzebał w lodówce to jajko wyjął i upuścił) - Mamo to jajko jest na twardo Wtedy sobie przypomniałam że jajka wstawiłam - woda się wygotowała jajka strzelały ba nawet na kuchnie wyskoczyły a ja na niewinne dziecię zwalałam, że się pukawką bawi Oczywiście garnek był nie do wyszorowania a jaki smród przypalonych jajec?? mmmm nie do zapomnienia Odpowiedz Link
zainteresowany1977 Re: 28.04.12, 00:49 Widelczykiem albo patyczkiem nakłuć i będzie wiadomo w jakim są stadium ugotowania Trudniej rozgotować te cienkie zielone, łykowate toto. Najbardziej lubię te grubsze jasne, z masełkiem, sól raczej do wody A jak Wy gotujecie i przyrządzacie szparagi? Odpowiedz Link