Niespodziewana 9 mieczy

01.05.12, 22:47
W rozkładzie na maj w pozycji "przyjaciele" wyszła mi 9 pucharów. Nie zaskoczyła mnie, bo od pewnego czasu planowałam zakończenie pewnych znajomości. Plany wcieliłam w życie dziś. W celach szkoleniowych wyciągnęłam kartę z pytaniem: jak się teraz czuję? Wyszedł Pustelnik - nie ma co komentować. Ale kiedy wyciągnęłam drugą kartę z pytaniem o przyczynę samopoczucia, pokazała się 9 mieczy, tymczasem to, co czuję, to raczej ulga. Więc skąd akurat ta karta? Ma ktoś pomysł?
    • krolowa.mieczy Re: Niespodziewana 9 mieczy 01.05.12, 23:18
      Jóźwiak o 9 mieczy pisze tak:

      Dziewięć Mieczy
      czyli wolność i brak ograniczeń
      Liczba dziewięć jest uznawana przez numerologię za liczbę mistrzostwa i doprowadzenia pewnych idei do samego kresu. Taką ideą, która przewija się przez wszystkie karty Mieczy, jest wolność. I wolność właśnie jest główną treścią karty Dziewięć Mieczy. Wolność wpisana w Dziewiątkę Mieczy jest wolnością absolutną, taką kiedy duch ludzki i ludzka wola nie ścierpią żadnych ograniczeń. Ale także pod wpływem energii tej karty najdotkliwiej bolą wszelkie więzy i ograniczenia. Karta ta uczy, że kiedy się wewnętrznie dorasta do bycia wolnym, wtedy otaczający świat wydaje się zrazu jednym wielkim wiezieniem...

      Właśnie dlatego okultyści badający te kartę najpierw zauważali ten jej negatywny charakter. Rysowano na niej postacie kulące się pod grozą wymierzonych w nie mieczy, a Aleister Crowley w swojej talii zatytułował tę kartę złowieszczym słowem Okrucieństwo.

      Ale owo okrucieństwo należy rozumieć tak, że duch wyczulony na punkcie własnej wolności widzi wszelkie ograniczenia jako coś nieznośnego i duszącego, i życzy sobie wyjścia na całkowicie wolną, otwartą przestrzeń.

      Nic dziwnego, że negatywnym znaczeniem tej karty są wszelkie więzy, mury (które runą...), okowy, kajdany, dyby, łańcuchy i zamknięte drzwi - zwłaszcza te bez klamek...


      smile
      • baba_potwor Re: Niespodziewana 9 mieczy 02.05.12, 00:13
        Dzięki, Królowo, tej twarzy dziewiątki mieczy nie znałam. Przy okazji zrozumiałam, dlaczego ta karta mi wyszła w rozkładzie na kwiecień w pozycji "dar od wszechświata" - właśnie w kwietniu stwierdziłam, że przyjemność zmieniła się w uciążliwy przymus, a nie najgorsze dotychczas relacje stały się czymś w rodzaju małżeństwa z rozsądku. Przy okazji, w rozkładzie majowym w pozycji "miłość" pokazali się Kochankowie. Ze zdziwienia wyjść nie mogę, bo żadnej miłości nie tylko nie przewiduję, ale i nie chcę. I raczej nie mam na nią szans, wziąwszy pod uwagę, że jakieś 95% czasu spędzam w domu. Czy Kochankowie też mają jakąś drugą twarz pasującą do tych okoliczności?
        • krolowa.mieczy Re: Niespodziewana 9 mieczy 02.05.12, 09:30
          Nie ma sprawy smile
          Mnie nigdy 9 mieczy nie objawiła się jeszcze natychmiastową potrzebą wolności.
          A Kochankowie to nie tylko miłość. To również podjęcie decyzji zgodnej z sercem a nie rozumem. Natomiast jeśli chodzi o uczucie miłości to równie dobrze może oznaczać miłość do rodziców, rodzeństwa, przyjaciół. Coś dojrzalszego niż 2 pucharów i mniej niż Sąd Ostateczny.
          Ile osób masz na karcie Kochaków? Dwie czy trzy?
          • baba_potwor Re: Niespodziewana 9 mieczy 02.05.12, 09:44
            Jeżeli koty można zakwalifikować jako osoby, to trzy (tutaj można zobaczyć tę kartę). A 9 mieczy ostatnio wychodzi mi bardzo często. I coraz silniej czuję, że duszę się w obecnym mieszkaniu, w obecnej pracy i w obecnym życiu.
            • krolowa.mieczy Re: Niespodziewana 9 mieczy 02.05.12, 10:56
              Oglądałam Twoich Kochanków.
              2 małe kotki w kuli to symbol yin - yang czyli dwie uzupełniające się i sprzeczne siły. Kot wielki i gruby za nimi trzyma łapę na kuli i jest biało-czarny więc sądzę że chodzi o złapanie równowagi (nie mylić z kartą Umiarkowanie). Połączenie energii męskiej (biała) i żeńskiej (czarna) w jednym dużym kocie. Co wybierzesz to Twoje; 3 wyjścia: tylko białe, tylko czarne, oby dwa.
              Ale jak to się ma do pytania o miłość to nie wiem jeśli mówisz, ze na nic się nie zanosi? Może rzeczywiście chodzi o akceptację 2 pierwiastków w sobie?
              • baba_potwor Re: Niespodziewana 9 mieczy 03.05.12, 21:31
                krolowa.mieczy napisała:

                > Ale jak to się ma do pytania o miłość to nie wiem jeśli mówisz, ze na nic się n
                > ie zanosi? Może rzeczywiście chodzi o akceptację 2 pierwiastków w sobie?

                A może o osiągnięcie ich pokojowej koegzystencji i dopuszczanie do głosu każdego z nich, kiedy jest na to pora? Ostatnio mam wrażenie, że zamiast się uzupełniać, walczą ze sobą o przewagę.
    • anna151sx Re: Niespodziewana 9 mieczy 02.05.12, 10:27
      Nie chcesz przyjaciół, nie chcesz miłości, dusisz się w mieszkaniu, pracy i życiu. Myślę, ze powinnaś sobie pomóc - polecam ziołowe preparaty zawierające dziurawiec. No i mogłabyś zasiegnąc porady specjalisty. A tak w ogóle to zauważyłaś, że jest wiosna smile Serdeczności Ci przesyłam.
      • baba_potwor Re: Niespodziewana 9 mieczy 03.05.12, 21:35
        anna151sx napisała:

        > Nie chcesz przyjaciół,

        Przyjaciele są zawsze mile widziani. Tyle, że w dzisiejszym świecie to deficytowy towar.

        nie chcesz miłości, dusisz się w mieszkaniu, pracy i życ
        > iu. Myślę, ze powinnaś sobie pomóc


        Właśnie się zastanawiam, jak się do tego zabrać.

        - polecam ziołowe preparaty zawierające dziu
        > rawiec.


        Dziurawiec działa fotouczulająco, więc nie należy go przyjmować o tej porze roku.

        No i mogłabyś zasiegnąc porady specjalisty.

        Specjalistę mam w rodzinie. Pomocny, jak to specjalista, czyli mniej niż zero. Zresztą, i specjaliści, i preparaty problemów nie rozwiążą. Co najwyżej spowodują, że przestanę je widzieć.

        A tak w ogóle to zauważyła
        > ś, że jest wiosna smile Serdeczności Ci przesyłam.


        Wzajemnie smile.
Pełna wersja