baba_potwor
03.05.12, 22:12
Wczoraj wieczorem zdarzyła się mała apokalipsa. Najkrócej mówiąc, częściowo wysiadło mi w mieszkaniu zasilanie. W spółdzielni zastałam już tylko kogoś, kto przedstawił się jako dozorca i przysiągł, że "jutro rano ktoś przyjdzie". Ktoś rzeczywiście przyszedł, stwierdził, że instalacja na klatce działa, w związku z czym on ma to gdzieś, bo za instalację w mieszkaniu odpowiadam ja. Zadzwoniłam więc do elektryka wyszukanego w gazecie z ogłoszeniami, umówiłam się, a że czekając na niego, nie miałam nic do roboty, postawiłam celtycki z pytaniem: jakie będą efekty wizyty speca
(Pogańskie Koty)..
1. Problem: królowa mieczy. Nagle odcięło mnie od źródła zasilania.
2. Ogólna atmosfera: Gwiazda. Nie ma tragedii, problem do rozwiązania. Ni, i gwiazda jest źródłem światła, a o światło właśnie chodziło.
3. Świadomość: 9 pucharów. Muszę sobie radzić sama.
4. Podświadomość: król buław. Wezwany elektryk jest chyba niezłym fachowcem, to pocieszające.
5. Przeszłość: Cesarzowa. I tu mam problem. Czyżby chodziło o to, że odchodzi chaos, który ta awaria spowodowała?
6. Najbliższa przyszłość: Umiarkowanie. Na speca trzeba było poczekać kilka godzin.
7. Ja w tej sytuacji: 4 pucharów. Lenistwo z konieczności.
8. Otoczenie: 3 pucharów. Mam nieodparte wrażenie, że chodzi o pierwszego elektryka, tego ze spółdzielni. Po raz kolejny 3 pucharów pokazuje mi miganie się od roboty.
9. Nadzieje i obawy: Sąd. Miałam nadzieję, że zasilanie zmartwychwstanie (przy okazji Sąd jest w tej talii jeszcze jedną kartą, na której są pokazane gwiazdy - źródło światła).
10. Dalsza przyszłość: Cesarz. Zapanuje porządek. Ostatecznie awaria została zlokalizowana i chwilowo usunięta, ale nie obejdzie się bez wymiany instalacji w całym mieszkaniu (zastanawia mnie, dlaczego karty tego nie pokazały na przykład Wieżą). Czekanie mi się dłużyło, więc postawiłam kolejny celtycki z pytaniem, jakie efekty da szukanie pracy za granicą.
1. Problem: Diabeł. Jak koty na tej karcie, czuję się przykuta do mojego obecnego miejsca. Ale ich łańcuchy są luźne, łatwo można je zdjąć.
2. Ogólna atmosfera: 7 buław. Trzeba zacząć coś robić, a nie tylko...
3. Świadomość: 5 pucharów... mazgaić się.
4. Podświadomość: Koło Fortuny. Czyżby los miał mi sprzyjać i odwrócić się na moją korzyść?
5. Przeszłość: Papież. Skończyłam z kurczowym trzymaniem się dotychczasowych zwyczajów, miejsc, przekonań. Jestem gotowa na rewolucję w życiu.
6. Najbliższa przyszłość: Sprawiedliwość. Urzędowe sprawy trzeba będzie pozałatwiać.
7. Ja w tej sytuacji: Moc. Chciałabym panować nad swoim życiem. Wyjazd ma mi to ułatwić.
8. Otoczenie: 6 buław. Znaczenia tej karty nie jestem pewna, ale ktoś mi mówi, że spokojnie poradziłabym sobie z życiem za granicą.
9. Nadzieje i obawy: 2 monet. Mam pewne obawy związane z zabezpieczeniem społecznym - jestem już w takim wieku, że emerytury za granicą sobie nie zdążę wypracować.
10. Dalsza przyszłość: 8 pucharów. Ale w końcu rzucę wszystko i wyjadę.
Inne interpretacje i uzupełnienia mile widziane

.