straty energetyczne

05.05.12, 15:32
Już kiedyś poruszałam ten temat, ale nie mogę go znaleźć uncertain
Chodzi o osłabienie po wróżeniu. Zazwyczaj jestem bardzo zmęczona i boli mnie głowa. Dotyczy tylko wróżb osobistych (twarzą w twarz), a nie mailowych. Staram się umawiać max. 2 spotkania po południu, a jak wiem że przyjdą stali klienci, którzy siedzą dłużej (taka jedna to i posiedzi 3 godziny), to blokuję ten dzień tylko dla nich.
Jak się zabezpieczyć przed utratą energii? Wyczerpuje mnie to tak bardzo, ze odczuwam niechęć do kart następnego dnia...
    • korka123 Re: straty energetyczne 05.05.12, 17:45
      Myślę, że nie należy tego wiązać z kartami. Praca na różnych płaszczyznach, ale intensywna i zaangażowana powoduje utratę energii. Ja czasem zwyczajnie nie mam siły mówić, albo jeszcze gorzej przemęczenie jest tak silne, że po całym dniu mam ochotę się rozpłakać sad
      • mrgodot Re: straty energetyczne 05.05.12, 19:05
        Tak, coś już na ten temat było ale nie wiem czy nie wyszło jakoś tak pobocznie, obok głównego wątku.
        Przerabiałam i jeszcze przerabiam czasami ten problem. Sądzę, że to jest jednak związane ze zbyt dużym zaangażowaniem w sprawy osób, którym wróżymy. Nawet jak masz klientkę/kilienta, któy płaci za wróżbę to jednak takie przykładowe siedzenie po 3 godziny (o którym wspominasz) oznacza, że jednak przychodzi się wygadać i ta energia na ciebie się przenosi, czujesz się odpowiedzialna choćbyś nawet nie chciała. Może doświadczone tarocistki mają na to jakiś sposób - ja go nie znam. A może to kwestia czasu i uodpornienia się na cudze problemy. W wielu zawodach tak jest, że najpierw człowiek wszystko przeżywa a potem robi się pozornie obojętny. I mu zarzucają, że jest zimny, obojętny, nieczuły. A to kwestia samoobrony.
        Ale naprawdę nie wiem co ci poradzić. Ja w takich momentach po prostu na trochę przestaję wróżyć innym albo ew. robię to tylko na odległość. Pomaga tylko trochę. Masz szczęście, że bywasz w Polsce rzadko - może w Niemczech znowu odpoczniesz.
        A może brak poukładanego życia ma tu coś do rzeczy? Bo w tradycyjnej rodzinie to byś zaraz po wróżbie musiała wracać do tzw. normalnego życia. Gary i reszta ... (a swoją drogą co z ciebie za Byk jak gotować nie umiesz? - chyba, że ty jesteś Byk-smakosz a nie Byk-kucharz). A nie musisz więc masz za dużo czasu na przemyślenia smile
        Podobno kąpiel w soli oczyszcza. I tu nie żartuję chciaż nie próbowałam jeszcze ale kąpiele w słonym morzu z całą pewnością działają oczyszczająco.
    • nielaik Re: straty energetyczne 06.05.12, 13:29
      Podam ci kilka sposobów, ale zaznaczam, że nie stosuję bo nie pracuję z klientem. Są to wykorzystywane w praktyce metody mojej znajomej, która robi kursy i ma spotkania konsultacje z klientami.
      Mnie się dobrze pracuje z ogniem, jest to co prawda samotne wykonywanie zadania, ale płonąca świeczka sprawia, że energia mi szybko nie siada, jest znacznie raźniej.
      Sposób znajomej, kiedy prowadzi kurs ma na sobie kolię z kamieni, to ma za zadanie, nie wypompować jej energetycznie, pełni również funkcję obronną.
      Poza tym wizualizuję sobie siebie w złotej piramidzie, przed seansem, kursem, albo gdy widzi, że kogoś kto ściąga dużo energii, jest absorbujący. Wówczas nawet klienta wsadza do złotej piramidy, ale oddzielnie. Podobno skutkuje.
      • algaria Re: straty energetyczne 06.05.12, 15:18
        Ja kapie się w soli po męczącym dniu, do wróżby zakładam pierścionek z kamieniem który chroni mój znak zodiaku. Czasem mimo wszystko jestem bardzo zmęczona i tylko sen mnie regeneruje
    • zainteresowany1977 Re: 08.05.12, 10:38
      Może korzystny byłby mimo wszystko większy dystans fizyczny, rozmiar stołu by klient był dalej od kart, których nie musi dotykać? Wysokość siedzenia klienta (myślę, że dla niego niższe siedzisko, żebyś siedząc wyżej była tym co głosi)? Może półmrok w pomieszczeniu i więcej światła ze świec? Zapach w powietrzu sprzyjający Twojemu relaksowi i koncentracji? Obrus o sprzyjającym kolorze, może fioletowy, aksamitny, bez wzorów a może inny? Ulubiona muzyka w tle? Biżuteria na dłoniach (wróżki często mają biżuterię, korale, kolczyki)? Tło za Tobą, tło za klientem? Kolor ścian w pomieszczeniu? Witraż na sznurku w oknie? Może mów mniej niż do tej pory to nie będziesz się tak eksploatować i nie będziesz miała poczucia, że obnażyłaś całe swoje wnętrze? Myślę, że takie czynniki mogą stępić energetykę klienta i wzmocnić Twoją, w końcu to Twoje terytorium i pytający przystaje na Twoje warunki i jest w pozycji słuchacza i chyba lepiej, żeby tak było to nie będziesz potem taka rozładowana, to coś jak spłacanie długu tlenowego u sportowca smile
      • krolowa.mieczy Re: 08.05.12, 14:32
        Podoba mi sie ten sposób Nielaika z piramidą. Mnie pasuje wyobrazić sobie ochronne koło lub bańkę. Piramidy jakoś nie potrafię dopasować do siebie.
        Zet, też rady ok. Ze zmianą koloru ścian nie bardzo, ale reszta do przyjęcia.
        Algario, ja mam tylko prysznic więc kąpiel w soli odpada.
    • krolowa.mieczy raport z dziś 08.05.12, 19:44
      dziś było ok. znaczy już jestem po i jest ok.
      Nie wiem czy to zasługa mojego wyobrażania sobie siebie w bańce czy bezpłciowości klienta. Klient taki jakiś "niekontrowersyjny" (osobowość pasywno-uległa).
Pełna wersja