musze się wygadać

09.05.12, 21:46
i dać upust wściekłości i bezsilności i chyba głupocie.
Z tą głupotą to może nie do końca tak, ale coś jest na rzeczy.
Tepsa zmienila nazwę na Orange. Ale g..wno się zmieniło.
Jakieś 2 tyg temu dzwoni do mnie pani, że oferuje mi najnowszy pakiet tzw FunPack w skład którego wchodzi: 10 mega internet, tel z nielimitowanymi rozmowami na świat i tv. Wszystko za cenę którą płącę teraz. Oferta dla mnie średnio atrakcyjna bo net 10 mega to mam już teraz, a telewizora nie posiadam w chałupie od kilku lat. Ale rozmowy wygladają atrakcyjnie (chodzi mi o to, ze rodzina w każdej chwili moze do mnie zadzwonić i nie bać się o rachunki).
Zgodziłam się.
Dostałam wczoraj dekoder, dziś nie działał net bo sprzęt pobierał aktualizacje. Qwa! Pobierał je od 15 do 20.30! A miało być 10 minut. Wykonałam dziś ok. 10 telefonów na infolinię do repsy czy rzeczywiście to działa jak ma działać, ze net nie istnieje gdy aktualizacja jest pobierania i qwa 10 razy zaczynać gadkę od początku bo 10 różnych osób odbierało telefon. Dopiero ostatnia osoba (!) wyjaśniła mi na czym polega rzecz. Uwaga: muszę aktywować dekoder w tv, bo bez tego nie aktywuje się telefon! Jak?! Przecież nie mam telewizora! Mam biegać po sąsiadach?! Nosz qwa mać! Pani która miała za zadanie opchnąć produkt była poinformowana przeze mnie ze tv nie posiadam i nie zamierzam posiadać! Jej odp brzmiała: to nie szkodzi, dekoder moze pani sobie odłożyć na półkę.
I co muszę zrobić? Wziąć dekoder pod pachę, pojechać do rodziców którzy mają wielki monitor komputerowy kupiony 2 czy 3 lata temu ale bez wejscia HDMI. Ojciec powiedział, ze coś wymyśli. Jak nie wymyśli to dekoder pod pachę i rajd po dalszej rodzinie. A w sobotę wyjeżdżam i chciałabym to załatwić do końca, a nie zeby ojciec dzwonił do tepsy i się z nimi szarpał.
Na usta i klawiaturę cisną mi się same przekleństwa na tą firmę. Wypaliłam całą paczkę papierosów w ciagu 2 h i gdybym miała w domu jakieś % to wszystko bym wypiła. A najlepiej zdemolowałabym im jakiś salon.
Dziady!

PS
tak na 100% to nie jestem pewna czy aktualizacja sprzętu została zakończona, bo jeden z panów na infolinii coś poprzyciskał w siebie i działa mi internet.
    • krolowa.mieczy Re: musze się wygadać 09.05.12, 21:53
      I postawiłam jeszcze karty przed chwilą czy do mojego wyjazdu uda się pozałatwiać mi wszystko:
      sedno - 9 kijów
      tego się nie uda - śmierć
      to się uda - 7 kijów
      rezultat - mag

      No nie uda się bo na wstępie są trudności! Nie poddam się i jednak będę się naprzykrzać ludziom. Nie wiem czy Mag to mój ojciec czy może ja. Ale dziadom nie popuszczę i z Niemiec wyślę epistołę. Zawracają mi dupę teraz to ja im pozawracam dupę pismami.
    • agi1504 Re: musze się wygadać 09.05.12, 21:58
      Królowo mogę Ci jedynie wirtualnie przesłać tulasy...Sama nie znoszę TePsy i obawiam się, że zmiana nazwy im nie pomoże wink
    • 1alaska Re: musze się wygadać 09.05.12, 22:16
      faktycznie, gów...na historia
      urzędnicy jak z horroru
      • mrgodot Re: musze się wygadać 09.05.12, 22:54
        Śmierć stanęła w negatywie czyli nie uda ci się pozałatwiać.
        Moja rada - wypowiedz umowę bo masz termin kilku dni a nawet chyba dwóch tygodni. Gdzieś o tym fun packu już czytałam i ludzie właśnie z Orange mieli największe przekręty. Orange tak ostro weszło na rynek że oferuje tzw najtansze ofery z największymi bonusami a wiadomo, że tanio znaczy gównianie i zawsze się pod tym kryją niedoróbki. Sprawdziłaś na własnej skórze. Też by mnie szlak trafił.
        7 Buław - walcz o swoje ale przed wyjazdem nie skończysz. To zadzwoń żeby sobie ten cały dekoder zabrali. Ja tak kiedys kazałam w tym samym dniu co mi przywieźli odebrać ode mnie dekoder do UPC bo mnie wkurzył. I zabrali. Powiedziałam krótko - nie poinformowali mnie, że dekoder "ubezwłasnowolni" mój telewizor i narzuci mu swój rozkład prgramów. I wypasiony TV stanie się nagle jakimś monitorem a głupia czarna skrzynka będzie mu dyktować warunki.
        A na przyszłość - nie czytaj/słuchaj o promocjach tylko zadzwoń i powiedz czego oczekujesz. I niech ci podadzą pakiet a na wszystkie dodatki za przysłowiową złotówkę odpowiadaj "nie, dziękuję".
        Też bym się wk.. rzyła smile

    • algaria Re: musze się wygadać 09.05.12, 23:24
      weź nie strasz bo właśnie do mnie jedzie fun pack tylko bez tv Nie mam zamiaru się z nimi użerać bo już kiedyś przez pół roku darłam koty i miałam opinie agresywnego klienta big_grin
      • mrgodot Re: musze się wygadać 09.05.12, 23:33
        algaria napisała:

        > miałam opinie agr
        > esywnego klienta big_grin

        smile Algaria, jak ty coś napiszesz to się można posikac ze śmiechu. Agresywna kilentka! Nie wytrzymam...
        • nielaik Re: musze się wygadać 10.05.12, 09:59
          Przecież wszyscy psy wieszają na TPSA. Przejdź do T-Mobile. Wypowiedz z tym czymś umowę i będzie spokój. Z kart wychodzi, że da się to załatwić. 7 buław jak mnie w takich sytuacjach wychodzi p o pierwsze myślę, że nie daruję, drugie muszę to załatwić właśnie teraz, w końcu załatwiam, tylko, że czas zajmuje i stres niewielki jest. Szkoda, że nie położyłaś wcześniej na to kart.
        • algaria Re: musze się wygadać 10.05.12, 11:43
          Nie, no tak...płakałam, błagałam, darłam się na nich, klęłam i molestowałam tel co 2 godz jakbym mogła to bym ich pogryzła przez tel - to i opinia agresora to pewnie mało co o mnie było. Przez pół roku miałam internet np przez 2 dni potem przez 2 tyg nie bo procedury naprawcze trwały 5 dni roboczych a nie tak jak teraz max 48 godz. Trzeba było wymienić całą kieszeń w centrali (obcykałam się w terminologii technicznej) a to było za drogie by im się opłacało. A wiem z pewnego źródła że ci co siedzą na teleinfolinii wpisują opinie o kliencie która od razu się wyświetla jak ten do nich dzwoni - co by ostrzec kolegów z pracy z kim mają do czynienia wink
      • krolowa.mieczy Re: musze się wygadać 11.05.12, 14:12
        algaria napisała:

        > weź nie strasz bo właśnie do mnie jedzie fun pack tylko bez tv Nie mam zamiaru
        > się z nimi użerać bo już kiedyś przez pół roku darłam koty i miałam opinie agr
        > esywnego klienta big_grin

        A ja jestem cierpliwa DO CZASU. W szczegółach i ogólnie nie zapędzą mnie w kozi róg, bo doskonale rozumiem o czym się do mnie mówi i co objaśnia. Teraz tylko skołowali mnie sprzecznymi informacjami.
        Z reguły nie krzyczę, nie szarpię się słownie. Szkoda mi energii i krzyki też raczej niczego nie załatwią.
        Chyba jestem najgorszym rodzajem klienta jaki moze być, bo bez rozgłosu rezygnuję z usług (dot. to też banków, sklepów itd). I nigdy nie wracam i odradzam znajomym.
    • krolowa.mieczy ciąg dalszy 10.05.12, 18:18
      Dziś ojciec przyjechał z monitorem. Okazało się że kable nie pasują, pojechał po telewizor. I teraz uwaga, bo będzie o 9 kijów: 15 min piechotą od mojego domu, a 5 min samochodem... zepsuło się mu auto. Na ruchliwej ulicy, dziś w mieście 33 stopnie. Przyszedł do mnie, podzwonił po sklepach motoryzacyjnych, dałam mu pieniadze na część zamienną. To bylo ok. 11. Po 15 dzwoni że przy okazji coś drugiego się zepsuło, ale jedzie już do mnie, bo dzwonił po brata (czyli mojego wujka) i wiozą telewizor.
      o 16.00 mialam klientkę na karty, a jeszcze o 15.59 wisiałam na telefonie z tepsą bo oczywiście dekoder nie funkcjonuje jak należy. Oddałam słuchawkę ojcu bo cierpliwości mi zabrakło. Podobno jutro ma przyjść technik i osobiście sprawdzić.
      I teraz moja decyzja: jeśli jutro nie przyjdzie nikt lub nie zdiagnozują problemu i nie załatwią tak jak ma być, to w sobotę przed wyjazdem wybieram się do salonu z pismem w ręku i dekoderem pod pachą i odstępuję od umowy. I zmieniam operatora gdy umowa będzie dobiegać końca (jeszcze parę miesięcy bodaj).
      KU.WA! brak mi słów oprócz łaciny ulicznej.
      • agi1504 Re: ciąg dalszy 10.05.12, 20:25
        Czyli czarna seria nieszczęść....
        Pisz te pisma, jakby Ci weny zabrakło z chęcią podpowiem.
        Taka mi myśl przyszła do głowy, że może oni tak specjalnie każdy zestaw przysyłają wadliwy...Przecież każdy telefon na infolinię to dla TP dodatkowa kasa.
    • krolowa.mieczy the end 11.05.12, 13:11
      Dziś finał. Miał być jutro lecz jest dziś. Piszę tylko dlatego, bo stawiałam karty i jakieś tam przełozenie na wydarzenia mają.
      Technik co miał przyjsć do dekodera najpierw zadzwonił. Powiedział mi ze do zestawu powinna być dołączona antena satelitarna. Poczułam nagle ze gram główną rolę w przestawieniu pt. "Przypadki Magdy K. i Tepsy - sztuka satyryczno-tragiczna o tym jaką sztuką jest zniechęcić stałego klienta".
      Kolejny telefon na infolinię - odstąpienie od umowy.
      Byłam w salonie, napisałam pismo, oddałam dekoder.
      Zmieniam operatora po powrocie.
      Sądzę że gdyby to miało miejsce w normalnym kraju to wygrałabym proces o straty moralne i nabawienie się nerwicy i otrzymałabym zwrot kosztów za naprawę auta, rachunki telef na infolinię i bilety autobusowe.
    • krolowa.mieczy Re: musze się wygadać 12.05.12, 13:24
      Dziś jadę, ale znlazłam coś co może przydać się klientom tpsa gdy dostaną propozycję Fun Packa:
      www.goldenline.pl/forum/2718364/uwaga-na-oferte-fun-pack-tp-sa/s/1
      Moja sytuacja była podobna. Tylko ja miałam szczęście, że zrezygnowałam gdy jeszcze mogłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja