z przełożenia...

13.05.12, 23:24
Miałam dziś taką sytuację, że z przełożenia wyszły mi karty, które stanowiły idealną odpowiedź na pytanie. I wiecie co zrobiłam? Zostawiłam talię w spokoju, bo odpowiedź wydała mi się tak piękna i, oczywiście satysfakcjonująca, że nie chciałam sobie psuć efektu i mącić w głowie innymi kartamismile
Szaleństwo, tym bardziej że mam talent do ściągania dla siebie pożądanych odpowiedzismile
    • algaria Re: z przełożenia... 13.05.12, 23:44
      To nie szaleństwo ale musisz odpowiedzieć sobie na pytanie czy te dobre odpowiedzi które przyciągasz się sprawdzają czy tylko odzwierciedlają Twoje pragnienia a to co się wydarza jest mniej kolorowe lub inne
      • mrgodot Re: z przełożenia... 14.05.12, 14:32
        Nie wiem jak z tym ściąganiem odpowiedzi u ciebie wygląda ale zgadzam się z przełożeniem. Dla mnie często też jest juz odpowiedzią a na pewno ważną wskazówką. Dlatego zawsze mimo wszystko wracam do kart z przeożenia.
        • independency.today Re: z przełożenia... 14.05.12, 20:02
          Chociaż, patrząc na to chłodnym okiem, nie dostałam odpowiedzi a jedynie treść pytania powtórzoną: jak będzie wyglądał zerwany przeze mnie kontakt z moim P (Królem Monet)-
          8 kijów- 4 kije- Król Monet hihi, powtórzyły pytanie, to wszystko smile
          Ściąganie odpowiedzi hmm czasami zdarza mi się za bardzo nakręcić i wtedy jestem rozczarowana, ale to słuszne prztyczki w noswink Już poruszałam kiedyś ten temat- z wróżeniem sobie samej lepiej nie szaleć.
Pełna wersja