BARDZO proszę o wróżbę- pies

28.05.12, 12:24
Witam.
Bardzo, ale to bardzo uniżenie proszę o wróżbę, dotyczącą mojej psinki- Borówki. Adoptowaliśmy ją ze schroniska, jednak po 3 miesiącach walki o jej normalnośc musimy się poddać, bo psina ma tak ciężki lęk separacyjny, że nie można bez niej nigdzie wyjśc- pozostawiona sama w domu niszczy, wyje i uprawia autodestrukcje. Nie pomogly szkolenia, wizyty psich psychologów...NIC sad musimy oddać sunię i liczyć na cud, że kiedyś znajdzie się dom dla niej. Psychicznie nie daje sobie z tym rady, bo strasznie ją kocham, ale niszczy mnie, mojego faceta i nasz związek.
W związku z tym pytanie- jak potoczą się losy Borówki po oddaniu jej przez nas?
Wyślę jakąś miłą zapłatę...
    • niwa1 Re: BARDZO proszę o wróżbę- pies 28.05.12, 14:08
      Kocham psy,miałam też psa ze schroniska który był zalękniony i mimo okazywanej mu miłości się nie zmienił.
      Oto mój rozkład.

      1.Jak wygląda sytuacja obecnie, charakterystyka Borówki-9 Mieczy
      2.Przyczyny złych zachowań Borówki,obciążenia-5 Buław
      3.Jakie można podjąć działania aby poprawić obecną sytuację-Król Mieczy
      4.Efekty- 2 Denarów
      5.Co czeka Borówkę w schronisku/po oddaniu jej/ Q Mieczy

      No widać, że psina da sobie radę, ale będzie samotna i mimo smutku stawi czoło temu co ją spotkało.
      Zacznę od początku.
      9 Mieczy charakteryzuje ją jako psa który wciąż żyje tym co się wydarzyło i nie potrafi się z tym uporać, u ludzi to depresja, zwierzęta podobnie też ją mają/ja w to wierzę/, i co z tym fantem?
      5 Buław to znak,że łatwego życia nie miała, ciągły niepokój,może pan ją zostawił i musiała sama sobie radzić aby przetrwać, kto wie.
      Król Mieczy jako ratunek poprawy, cóż, tylko szkolenie się nasuwa, ale pisałaś że nie przyniosło skutkówsad.
      Tak myślę, w związku z tym, że dalej jest 2 Den to przyszło mi na myśl, że może to nie był odpowiedni treser.
      Król Mieczy sam w sobie nie ma jakiegoś działania, to są zasady-gdyby był Ryc.Mieczy to już mus, bo on nie popuści,będzie dążył za wszelką cenę aby było tak jak chce.
      Może w tym rzecz aby trzymać się jakiś zasad ale nie na siłe, dać trochę wolności, jako propozycja skorzystania.Myślę tu oczywiście o sposobach,metodach nowego tresera próbującego pomóc pieskowi.Zasady są, ale nie na siłe,na umór jak w Rycerzu.
      Sama nie wiem, szkoda psiny, Q Mieczy nie jest tragedią, da radę, ale będzie samotna, może taki już jej los?sad
      Niv
      • olgab4 Re: BARDZO proszę o wróżbę- pies 31.05.12, 10:16
        Już czwarty raz próbuje napisać odpowiedź i nie moge, bo ciągle albo mnie wyologowuje albo odświeża stronę...no masakra jakaś.
        W każdym razie, praktycznie wszystko to, co piszesz to prawda. Borówka może cierpieć na jakiś rodzaj psiej depresji, w końcu łatwego życia nie miała. Nie wiemy dokładnie, co ją w nim spotkało, ale na pewno tułaczka i poniewierka. Możliwe, że stąd jej ogromny lęk separacyjny. Jest psem kochającym "za mocno"...Może jakiś inny szkoleniowiec pomógłby jej, ale tego tak naprawde nie wiemy. Wiemy natomiast, że jest ona raczej psem nieadopcyjnym, bo kto podejmie się opieki nad suczką z lękiem separacyjnym...?Zatem może być jak mówisz- że będzie samotna do końca życia...
        Dziękuję Ci Niwa.
Pełna wersja