Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE....

31.05.12, 10:31
Niedawno prosiłam tutaj o rozkład dot. Borówki- psinki, którą musiałam oddać, bo cierpi na lęk separacyjny, którego nie udało się wytępić żadną z dostępnych metod...Dzięki uprzejmości Niwy wiem, że Borówka może całe życie być samotna...tj. nikt jej pewnie nie adoptuje...
W związku z tym zastanawiamy się nad jeszcze innym rozwiązaniem. Chcielibyśmy, żeby drugi pies posłużył Borówce za nauczyciela- nauczył ją jak zostawać samej w domu. Chodziłoby o to, że miałaby świadomość, że jakaś część stada zostaje z nią w domu nawet kiedy właściciele wychodzą. Borówka jest już z powrotem pod opieką fundacji, z której ją wzięliśmy, a my mamy na przechowaniu innego pieska-samca. On jest zrównoważony i spkojny (mimo tego, że też po przejściach), umie sam zostać.
Ale mimo to pozostaja pytania:

Jakie są szanse, że psy się ze sobą dogadają?
Jak się potoczą losy Borówki, kiedy będzie ona z Koksem (czyli po prostu- czy uda się zwalczyć lęk separacyjny).

BARDZO proszę o karty. Jestem zdruzgotana, zdesperowana, i bardzo tęsknię za sunią.
    • 1alaska Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 31.05.12, 22:47
      Olga, ja nie rozłożę kart, bo nie umiem wróżyć, ale trzymam kciuki za Borówkę, pozdrawiam.
    • algaria Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 31.05.12, 23:29
      Tak będzie dla Borówki jeśli będzie miała psiego towarzysza

      z p 4 mieczy, 3 monet, siła

      sedno - śmierć
      tak będzie Q monet (cesarz i rycerz buław)
      tak nie będzie 6 kielichów
      wynik król mieczy, 3 buław 10 kielichów

      W pierwszej chwili pomyślałam że ona do was już nie wróci bo to te 6 kielichów na "nie" Jeśli jednak by wróciła to z kawalerem psim było by dużo zabawy radości zamieszania Pierwsza karta to Q monet - ona dumna i dostojna - na zachowanie to też dobra karta Choć może nie od samego początku Z pewnością z towarzyszem byłoby jej lepiej niż kiedy była sama tylko z wami Nie wiem czy jednak mimo wszystko Twój partner nie chciałby jej oddać (taki zamysł plan nawet bliski realizacji) tam gdzie miałaby dobrze - Jeśli jednak by została to te 10 kielichów na końcu mówi o dobrym kochającym domu
      Z towarzyszem lepiej - czasem tak jest z kotami bierze się 2 by miały swoje towarzystwo w czasie nieobecności gospodarzy i by im się nie nudziło Może z psami ze schroniska też tak jest Mówiłaś że konsultowałaś Borówkę z behawiorystą - może jego zapytaj czy takie rozwiązanie z kolegą będzie dla niej dobre
      Sama mam psa (sukę - Kawasaki w skrócie Kawa wink) przygarniętego to wiem ile taki psiak potrzebuje miłości i jakie kłopoty może sprawić.
      • anna151sx Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 01.06.12, 08:26
        Wczoraj też rozłożyłam i na tak wyszła mi Siła i 3 monet...
        • olgab4 Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 01.06.12, 14:35
          Anno- dziękuję smile
      • olgab4 Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 01.06.12, 14:31
        Dziękuję za karty Algario. Mam nadzieję, że doszło moje podziękowanie.
        Rzeczywiście, mój facet chciał oddać Borówkę, bo to głównie on z nią siedział z racji pracy w domu. Teraz jednak sytuacja uległa zmianie i nie możnaby z nią ciągle być, dlatego ją oddaliśmy...oddana zostala we wtorek,a u nas jest teraz drugi piesek-chłopak. Jako, że jest super opanowany i zrównoważony, a ponadto karty pokazały, że mogą mieć razem fajny czas i dużo radości, to dzisiaj Borówka przyjedzie z powrotem i będziemy je zapoznawać smile Jeśli będą dobre fluidy pomiędzy nimi, to Borówki już nigdy nikomu nie oddamy.
        Behawiorysta też mówił, że dobrze będzie spróbować z drugim sierściuchem smile
        Tak wiec teraz wszystko w łapach psów- muszą się polubić i dogadac. W łapach koksa jest natomiast przekazanie całego swojego spokoju ducha i wyważenia Borówce smile a wtedy będziemy żyli wszyscy długo i szczęśliwie...
        Trzymajcie kciuki!
        A ja jeszcze raz dziękuję.
        • algaria Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 01.06.12, 15:22
          Podziękowanie doszło - ona jest śliczna
          Obserwujcie ich bo ten rycerz buław to żeby się nie pogryźli - ale ten psiak wyszedł mi w cesarzu to wiesz taki dostojnik może zrównoważy Borówkę
          Daj znać jak poszło trzymam kciuki
          • olgab4 Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 05.06.12, 11:28
            Algario, psiaki razem od piątku i faktycznie- on ją piękne równoważy, "naprostowuje" ją. Nie gryzą się, bo pilnujemy, żeby nie było spin. Za to piękne i dostojnie wybija jej z głowy głupoty smile
            Trzymajcie za nich kciuki!
            • algaria Re: Czy drugi pies pomoże? PROSZĘ ŁADNIE.... 05.06.12, 11:38
              Jeśli będą spiny to tylko z jej inicjatywy - on pies jak każdy psi cesarz może warknąć może zęby pokazać ale on jej krzywdy nie zrobi prędzej ona jemu - ale psy przygarnięte z reguły szanują swój podobny los - szanują siebie i szanują swoich dobrych nowych państwa.
              Trzymam kciuki ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja