"to wynika z jego daty urodzenia"

20.06.12, 14:17
Dziewczyny,
wiem, że tutaj bardziej fascynujecie się Tarotem,ale może któraś akurat zechce się wypowiedzieć.
W jakimś programie widziałam jak dzwoni kobieta i pyta o sprawy sercowe syna, który rozstał się z żoną. Wiem,wiem jak to jest z tymi programami,ale pomijając to...kobieta powiedziała " on to ma wpisane w swojej dacie urodzenia". I tak się zastanawiam...
naprawdę takie rzeczy jak rozwód mogą wynikać z daty urodzenia? Bo jeśli tak, to okazuje się, że nie mamy wpływu na to, czy się z mężem/żoną rozejdziemy ... skoro mamy to w dacie urodzenia.
Rozwieje ktoś moje wątpliwości?
Serdecznie Was pozdrawiam
    • freya_v Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 20.06.12, 15:26
      Ja studiuje od jakiegos czasu tarotowy portret psychologiczny Chrzanowskiej zrobilam jakies kilkadziesiat portretow (troche malo by sie madrzyctongue_out) ale zauwazylam ze faktycznie w datach jest zapisana jak bedzie wygladac dana relacja ale czy wszystko z gory-z tym sie nie zgodze kazdy zwiazek jest zalezny od tego ile pracy w niego wlozymy jesli cos bedzie ponad nasze sily to faktycznie zwiazek moze byc z gory skazany na porazke.. wszystko tak naprawde zalezy wylacznie od nas.
    • mrgodot Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 27.06.12, 17:01
      zoselin1987 napisała:

      > W jakimś programie widziałam jak dzwoni kobieta i pyta o sprawy sercowe syna, k
      > tóry rozstał się z żoną. Wiem,wiem jak to jest z tymi programami,ale pomijając
      > to...kobieta powiedziała " on to ma wpisane w swojej dacie urodzenia". I tak si
      > ę zastanawiam...
      > naprawdę takie rzeczy jak rozwód mogą wynikać z daty urodzenia? Bo jeśli tak, t
      > o okazuje się, że nie mamy wpływu na to, czy się z mężem/żoną rozejdziemy ... s
      > koro mamy to w dacie urodzenia.
      > Rozwieje ktoś moje wątpliwości?

      Mamy wpływ na nasze decyzje, nie mamy na cudze. Związek (jakikolwiek, nawet biznesowy) to połączenie energii. Ale mamy tez w dacie zapisane wyzwania na dany okres naszego życia. Np. 11 często mówią o rozchodzeniu się dróg. Podobnie 5 czy 7. To nie znaczy, że tak być musi bo można spróbować je przepracować. Ponadto porównanie punktów zwrotnych partnerów tez pokaże do jakiego czasu im będzie "po drodze" a kiedy już może niekoniecznie.
      Z kolei jeśli mamy informację, że coś się stało i widzimy to potem w dacie to oczywiście potwierdza, że stało się tak jak mgoło było się stać. Można też było z tym walczyć ale to czasem jest jak walczyć z Kołem Fortuny. Wyzwania to wyzwania, nasze własne predyspozycje to drugie a trzecie to partnerzy, którzy nam na drodze staną.
      Ale zawsze mamy wpływ, nic o nas bez nas. Tzn. bez naszej ostatecznej decyzji.
      • zoselin1987 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 28.06.12, 13:00
        mrgodot,
        dziękuję!

        To jest po prostu niesamowite......
        • magdalena.1230 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 03.07.12, 18:43
          mrgodot a spojrzała byś tak po krótce na moją datę kiss
      • sigma26 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 03.07.12, 21:46
        5? to raczej miedzy innymi luźne podejście do związków. 7 ale z 16-to karma przepracowania związków, pozostałe 7 tez raczej nie. Może być 11, może być 6, może być 9. Ale też odpowiednim połączeniu-liczba cykl plus liczba wyzwania, bądź czarnych szczytów.
        • zoselin1987 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 03.07.12, 22:01
          jeśli ja jestem 31.03.1987, a mój mąż 13.04.1986 to jak sprawdzić jak się MAMY RAZEM? smile
          • mrgodot Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 04.07.12, 11:01
            Rozrysować piramidy oddzielne dla was obojga, przy okazji zsumować wasze drogi życia a potem posprawdzać jeszcze w jakich cyklach oboje jesteście obecnie, jakie wyzwania przerabiacie. Już na pierwszy rzut oka widać, że oboje macie mocne 4 - 31 u ciebie, 13 i 4 u męża.

            Magdalena, tak po łebkach to za mało. Niewiele ci to da. Ale możesz spróbować podliczyć swoją piramidę i ja tu wstawić.

            Sigma, ja bym nie nazwała 5 luźnym podejściem do związków jeśli pojawi się w wyzwaniach. W ogóle to nie jest tak, że 5 nie potrzebuje stałego związku. Raczej nie potrafią na nie cierpliwie czekać i zdarza się, że wchodza w relacje bardzo szybko, bez zastanowienia.
            Po prostu 5 kiedy się pojawia na jakims etapie to przynosi chęć lub okazję skoku w bok, sprawdzenia jeszcze czegoś, kogoś po drodze. Zależy po jakim wyzwaniu przychodzi. Można ją skanalizować trochę podróżując.
            Z kolei 6 nie interpretowałabym jako możliwości rozejścia się dróg, a przynajmniej u osoby u której występuje. Ale jak się 6 z 5 spotka to już mamy 11 i ciężko będzie razem pójść dalej.
            W ogóle tak generalnie trudno jest ująć wszystkie możłiwości - trzeba bardzo indywidualnie analizować każdy przypadek. I przede wszystkim można próbować przepracować trudności bo wyzwania właśnie po to są.
            Ale zauważyłam, że ludzie z 11 w kluczu wcielenia albo w dniu urodzenia bardzo często jeśli zdecydują się na małżeństwo we wczesnym wieku to jednak skończy się to z dużym prawdopodobieństwem rozwodem. Ale już bez papierka dałoby się przetrwać.
            • zoselin1987 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 04.07.12, 11:06
              mrgodot, a co znaczy,że mamy mocne 4? smile
              Zechciałabyś powiedzieć coś więcej.

              Podziwiam Was dziewczyny. Jak Wy to wszystko ogarniacie????
              • sigma26 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 04.07.12, 22:54
                zoselin1987 napisała:

                > mrgodot, a co znaczy,że mamy mocne 4? smile
                > Zechciałabyś powiedzieć coś więcej.
                >
                > Podziwiam Was dziewczyny. Jak Wy to wszystko ogarniacie????
                zoselin1987, wejdz na forum numerologia i poproś Janus50 o interpretacje. możesz troszke poczekać, ale raczej odpowiada i mozna miec do niego zaufanie. o ile bardzo chcesz wiedzieć, bo czasem lepiej nie wiedzieć smile. pozdrawiam
              • mrgodot Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 13:26
                zoselin1987 napisała:

                > mrgodot, a co znaczy,że mamy mocne 4? smile
                > Zechciałabyś powiedzieć coś więcej.

                To znaczy, że w częściach składowych daty macie obydwoje sporo 4 ( i tyle) a 4 wiążą, tworza stabilizację ale też ograniczają. Macie na tym poziomie spore podobieństwo - 31 do 13.
                Zoselin, najpierw się zastanów czy chcesz wiedzieć jak będzie dalej skoro jest dobrze na razie.
                A przy okazji, obydwoje jesteśice 5 i trochę tu nawet wspomniałyśmy o 5. Niecierpliwość 5-tek powoduje, że właśnie potrafią się związać bardzo wcześnie bo one po prostu muszą, tu, teraz i natychmiast smile
                • zoselin1987 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 15:19
                  Chyba za tępa jestem, żeby cokolwiek zrozumieć wink
                  Ta cała numerologia musi by/ć jakaś mega skomplikowana big_grin

                  Nie przeczę, że nie jest dobrze,ale czy to oznacza, że można tylko pytać jak coś jest nie tak?? Bo już zgłupiałam. Chodziło mi o to, na co może warto zwrócić uwagę w naszym związku, jakieś wskazówki... coś takiego smile

                  Hm, co do tych 5. Rzeczywiście zaręczyliśmy się po byciu ze sobą coś ponad rok, więc to jest niewątpliwie wcześnie, ale z drugiej strony....wyszłam za mąż jak miałam 24 lata, więc nie wiem czy można powiedzieć, że to bardzo wcześnie smile
                  Ale jeśli można to podciągnąć pod ogólną niecierpliwość no to się zgodzę w 100% smile
            • sigma26 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 04.07.12, 22:52
              tak, u piątki ciekawości i chęć spróbowania wszystkiego jest przeogromna. Nie zgodze sie natomiast z sumowaniem liczb drogi zycia partenrów. nie wiem skąd to sie wzięło i rozpowszechnilo. tu wychodza totalne absurdy. na sąsiednim forum numerologia było to wielokrotnie poruszane i tłumaczone przez Janus50. dwie harmonijne wobec siebie liczby moga dac nieharmonijny wynik i odwrotnie. moim zdaniem to sie w ogóle nie sprawdza w praktyce, wazniejsza jest zgodnośc liczby zycia, cykli i pz partnerów.
              pozdrawiam
              • mrgodot Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 12:43
                sigma26 napisała:

                > Nie z
                > godze sie natomiast z sumowaniem liczb drogi zycia partenrów. nie wiem skąd to
                > sie wzięło i rozpowszechnilo. tu wychodza totalne absurdy. na sąsiednim forum n
                > umerologia było to wielokrotnie poruszane i tłumaczone przez Janus50. dwie harm
                > onijne wobec siebie liczby moga dac nieharmonijny wynik i odwrotnie. moim zdani
                > em to sie w ogóle nie sprawdza w praktyce, wazniejsza jest zgodnośc liczby zyci
                > a, cykli i pz partnerów.

                Tu ja się z kolei nie zgadzam. Wiem, że Janus50 tępi taki sposób myślenia, ale ja jestem jednak za, z całym szacunkiem do pana Janusza.
                Skąd się to wzięło? - moim zdaniem zdecydowanie jest to jeden z jak najbardziej uprawnionych sposobów porównywania partnerów. Wibracja sumy dróg życia działa jak w astrologii horoskop porównawczy oparty na midpunktach. I masz rację - dwie harmonijne wibracje tworzą zupełnie inną, wręcz nie pasującą. Ale takie jest życie. Jak zrobi się porównawczy dwóch osoób o np. całkiem harmonijnych wibracjach osobistych (do tego ich synastria będzie również całkiem niezła) to jednak porównawczy może wyjść zupełnie nieharmonijny. Albo odwrotnie. Nieharmonijne wibracje osobiste w horoskopie porównawczym opartym o midpunkty mogą z kolei się sharmonizować poprzez wpływ drugiej osoby i ten ktoś wnosi w życie innej osoby pozytywne wobracje.
                Podobnie w kartach - możesz rozłożyć komus karty i mieć całkiem fajną prognozę dla tej osoby, osobno rozłożyć innej i u niej też będzie OK a jak się razem zejdą to może się wszystko pogmatwać. Albo przeciwnie, pojawienie się tego kogoś zaczyna harmonizować życie bo np. uzupełnia braki.
                Wspólna wibracja coś nam o tym związku powie, pewnie jak to bywa pokaże coś trudnego do przerobienia bo zwykle na wierzch wypływają trudności. Ale to oczywiście nie oznacza, że suma dróg decyduje o tym jak związek będzie wyglądał i czy w ogóle będzie miał szanse. Nawet przy 11 jako wspólnej drodze - ale tu ktoś musiałby się poświęcić. I np. związek 2 z 9 moim zdaniem uda się lepiej niż 5 z 6 czy 3 z 8.
                Ale nie wolno oczywiście opierać prognozy dla związku tylko i wyłącznie o stwierdzenie, że np 5 z 6 jest nie po drodze. Tak jak nie wolno prorokować, że np Byk z Wodnikiem to porażka tylko dlatego, że tak mają ustawione Słońca. Bo 5 z 6 będą miały rozdźwięk na poziomie bycia "tu" i bycia "tam" a Byk z Wodnikiem np. na poziomie upartego trzymania się materialnej strony życia (Byk) a kompletnym olewaniem stanu posiadania ze strony Wodnika. I to się będzie działo na poziomie ego, ale inne elementy horoskopu pokażą czy i w jakim stopniu będą się te dwie osoby potrafiły dogadać i kiedy - bo np nałożą się tranzyty, progresje, dyrekcje, które są astrologicznym odpowiednikiem numerologicznych punktów zwrotnych. I myślę, ale to znowu tylko moje zdanie, że spokojnie można nałożyć na wibrację wspólnej drogi życia wibrację roku - np związek 11 (5 i 6 ) aktualnie byłby w roku 7/16 czyli tarotowa Wieża i albo przebudowanie, albo rozpad. Przy czym 5 byłaby w roku 1 a 6 w 2/11. I raczej to 6 zostałaby na lodzie o ile nie dogadałaby się z 5, że zaczynamy od nowa, najlepiej w innym miejscu. A 6 musiałaby decydować czy idzie za partnerem czy swoją drogą i wtedy mamy typowe 11-tkowe rozejście się dróg. Albo równoległość czyli żyją w dwóch światach.

                Oczywiście przykłady, które podałam są celowo przejaskrawione więc proszę nie wyciągajcie z tego żadnych dalekosiężnych wniosków. Po prostu uważam, że skoro coś działa w jednej dziedzinie (np w astrologii i tarocie bo możemy zrobić rozkład na związek a nie na osoby w związku), to równie dobrze może działać w numerologii. Przy czym nigdy nie zapominamy kto ten związek tworzy a więc musimy mieć na uwadze "materiał", że się tak brzydko wyrażę.

                • sigma26 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 20:06
                  to ciekawe, co piszesz. a cykle i pz też sumujesz? no i jak z wibracjami mistrzowskimi, sumując dwie liczby redukujesz mistrzowską do liczby podstawowej? np 9+11 da sumę 2/20, ale 9+2=2/11
                  • mrgodot Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 20:37
                    sigma26 napisała:

                    > to ciekawe, co piszesz. a cykle i pz też sumujesz? no i jak z wibracjami mistrz
                    > owskimi, sumując dwie liczby redukujesz mistrzowską do liczby podstawowej? np 9
                    > +11 da sumę 2/20, ale 9+2=2/11

                    Nie, cykle i PZ są indywidualne, wynikają z daty urodzenia więc ich nie sumuję. To raczej nie miałoby sensu bo stworzył by się jakiś przedziwny byt - jakaś trzecia data urodzenia.

                    Zawsze uwzględniam wibracje mistrzowskie przede wszystkim więc 9+11 miałyby wspólną wibrację 20. Wystarczy, że 11 sama jest rozdarta, nie ma jej po co dokładać smile A poważnie, może właśnie 9 wpłynęłaby na nią uspokajająco. Ale już np. 11 i 22 miałyby wspólną drogę 33 bez żadnego upraszczania.
                    Traktuję to jako astrologiczną kontaktówkę. I wtedy sprawdzam jak przy tej drodze życia będą się realizować osoby będące w tym momencie w różnych cyklach, różnych wyzwaniach.
                    • sigma26 Re: "to wynika z jego daty urodzenia" 05.07.12, 21:57
                      Dziękuję za wyjaśnienie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja